Demokracja

Model zakładania rodziny, który dawno już przeszedł do historii, polegał na tym, że mężczyźni molestowali seksualnie kobiety w miejscach pracy, w lokalach publicznych itp. W następstwie tego kobieta wybierała z kandydatów tego mężczyznę, który był pracowity, opiekuńczy, i mądrzejszy od niej, a następnie się mu oddawała, również w aspekcie podejmowania decyzji w rodzinie. Gdy mężczyzna mówił ‘skacz’ to kobieta miała tylko jedno pytanie – ‘z którego okna?’.

To podobno były straszne czasy. Obecnie model się zdemokratyzował. Obie osoby w związku mają takie same prawa i obowiązki i podejmują wspólne decyzje. Co jednak, gdy gdy zdania są przeciwne? Jak podjąć decyzję? Przez głosowanie? Tylko, że gdy głosy rozkładają się 1:1 to trzeba głosu przeważającego. Może należy liczyć też głoś kilkuletniego dziecka? Szczęście w nieszczęsciu większość rodzin w Polsce ma tylko jedno dziecko, więc to byłoby rozwiązaniem problemu.

Problem tyranii vs demokracji obowiązuje zarówno w najmniejszej komórce społecznej jaką jest rodzina, a także w skali całego państwa. Nad tym problemem zastanawiał się Arystoteles 2500 lat temu, pytania i argumenty w dyskusji były identyczne jak dziś. Już wtedy wiedziano, że demokracja prowadzi do bankructwa – zawsze wygrywa opcja wydawania więcej. A tyrania bardzo często prowadzi do strasznych patologii, od łagodnych w stylu naszej sanacji, po całkowicie odjechane, jak stalinizm. Dlatego wygrał pogląd, że lepiej powolne bankructwo w ramach demokracji niż prawie pewny zamordyzm. Ale bywa odwrotnie, tyran potrafi z ruin zbudować potężne państwo. Wystarczy, że do władzy dorwie się właściwa osoba, jak na przykład Mustafa Kemal Atatürk. Identycznie, jak głową rodziny jest odpowiedni mężczyzna i wspiera go oddana kobieta.

Jak to działa w praktyce widzimy dokładnie w dniu dzisiejszym. Oto mamy jeden artykuł prasowy “Putin gromadzi rezerwy finansowe. Szykuje się na wojnę czy kryzys?”. Otóż Putin jest doskonałym przywódcą państwa, szykuje się zarówno na wojnę, kryzys i całą resztę zagrożeń, jak dobry gospodarz szykuje się na niepogodę, nieurodzaj czy bezrobocie. (Warto tu zwrócić uwagę, że tych sprawności Putina zwyczajnie nikt nie rozumie, komentatorzy się z niego śmieją. Jakiś paranoik chyba, kupuje złoto zamiast świeżych, pachnących obligacji Włoch.)

A oto drugi artykuł “5 minut przemówienia, przynajmniej 35 mld zł na liczniku“. Druga strona medalu, demokracja pokazuje swoje najbardziej patologiczne oblicze – należy okraść część obywateli aby skorumpować ciemnotę, czyli największą grupę w każdym kraju.

Dlatego właśnie tak udane są rozwiązania pośrednie, na przykład monarchie konstytucyjne, gdzie król nie może w dowolny sposób okradać czy zabijać obywateli, ponieważ nie pozwala mu na to policja i sądy. Z drugiej strony monarcha nie zgadza się na zbankrutowanie kraju, bo skończy się to jego obaleniem i końcem dynastii. Innym rozwiązaniem jest ograniczenie uprawnionych do głosowania. W USA trzeba było płacić podatek od głosowania, który uniemożliwiał głosowanie ludziom z dna społecznego, którzy zawsze głosują za socjalizmem, a socjalizm zawsze kończy się upadkiem państwa i trupami na ulicach.

Niech sobie każdy dośpiewa, jak skończy się sytuacja, w którym mamy za sąsiada ogromne państwo, z potężnymi zasobami surowcowymi i sprawnym przywództwem, a my mamy przy władzy 70 letniego starucha – rozdawcę nieswoich pieniędzy.

Share This Post

27 thoughts on “Demokracja

  1. Jak na ironię III Rzesza była w 1939 zadłużona po uszy i miała walutę niepowiązaną ze złotem w przeciwieństwie do Polski – mało zadłużonej i posiadającej złotówkę zapegowaną do złota (kursem 1 zł = 0,16879 grama złota)

    Co ciekawe wyżej wymieniony kurs wymiany złotówki na złoto obowiązywał od 1927 do 1 września 1939 i w przeciwieństwie do prawie wszystkich innych walut na świecie polskie władze nie zmieniły kursu podczas Wielkiego Kryzysu, czego skutek był taki, że w latach 1927-1933 złotówka miała sztywny kurs do dolara $1 = 8.91 zł, a w latach 1933-1939 róznież sztywny ale $1 = 5.31 zł

  2. Ostatnie pare stuleci pokazuje ze demokracje sa znacznie sprawniejsze niz tyranie-ludzie chodza syci i zadowoleni a wojny sa wygrywane.W tyraniach(i Rosja jest tu sztandarowym przykladem)ludzie klepia biede,wojny sie przegrywa albo wygrywa przelewajac morze krwi a i tak co pare dekad im sie system resetuje(a to rewolucja a to pierestrojka itp).
    Pasuje ci Putin to zawsze mozesz tam zamieszkac,ja wole zostac w demokracji.W Rosji sa protesty spoleczne oraz wlasnie podwyzszaja im wiek emerytalny-coz za “swietlane perspektywy”.
    Co zas do monarchii-jakos nie widze aby w UK czy Hiszpanii monarchia miala jakis wplyw na ograniczenie dlugu-dzisiejsze monarchie to figuranci robiacy za celebrytow.
    Oczywiscie moze sie zdarzyc ze jakas demokracja padnie i system im sie zresetuje-coz jesli nawet to nie bedzie to jak w Rosji czy Wenezuelii co pare dekad tylko moze raz na stulecie a co ludzie w miedzyczasie pozyja i co sie zbuduje w miedzyczasie to ich(w koncu reset nie oznacza pustyni).
    Oczywiscie mozna powiedziec ze demorkacja to rzady przecietnikaow i klamcow ale nie zauwazylem aby autokraci wyrozniali sie tu na plus-wiekszosc z nich to zwykle bandziory i zlodzieje ktorzy wlasne spoleczenstwo maja za nic-i Putin tu jest typowym przykladem(w koncu Kaczynski czy Tusk blokow mieszkalnych z wlasnymi obywatelami nie kazali wysadzac czego o Putinie powiedziec sie nie da).
    A ze demokracja kosztuje-I co z tego?Raz ze demokracja sa na ogole zamozniejsze niz tyranie a dwa w demokracji placa wszyscy ale i wszyscy jakies ochlapy dostaja(chocby 500+)w tyrani bogaca sie elity ale placa szaraki(chocby obecnie obnizenim standardu zycia po sankcjach za atak na Krym-Putin tu nie biednieje ale przecietny Rosjanin juz tak).
    Ja tam wole jak Kaczynski rozda na polskie dzieci(ani z mojej keiszeni ani Twojej tylko vatowksich mafii)niz jak Putin wyda na czolgi z ktorych i tak 90% w razie W okaze sie niesprawne i rozkradzione(jak to podczas kazdej wojny u Ruskich czy w kazdej innej tyrani:Saadam,Kadafii i wielu innych tu przykladem).Oczywiscie lepiej by bylo jakby w powyzszym programie PISu bylo wiecej prorozowju niz socjalu ale jest jak jest(zreszta przywrocenie PKS czy brak PITu dla mlodych to akurat bardzo dobre dzialania od strony ekomicznej bo wlacza do rynku pracy mieszkancow wielu malych miasteczek oraz mlodych z malym doswiadczeniem).
    Typowe mainstremowe narzekanie na “rorzutna i sklocona” demokracje ktore kiedys doprowadzi do tego ze ktos to kiedys wezmie za twarz i “zrobi porzadek” i jeszcze mu przyklasnieniecie(jak przyklasnieto Adolfowi)a potem tez i cene zaplacicie(jak przecietni NIemcy zaplacili za Adolfa).
    NIe ma NIC za darmo(dlaczego wszyscy rozumieja to w ekonomi a NIKT przy systemach politycznych?) i to jest cena demokracji-moim zdaniem warta zaplacenia.

  3. A no i jeszcze zapowiadan obnizka PIT.Co Tobie tu nie pasuje?Bo budzet bedzie mial troche mniej?-moze tak a moze nie ale od kiedyt y to tak sie martwisz budzetem?-jak dobrz epamietam to zawsze pisales z epdoakti musz abyc nizsze-ale rozumiem ze jak “zly PIS” obniza to “oczywscie” to jest zly ruch?
    Caly program to tak naprawde impuls fiskalny dla gospodarki i wzmocnienie rynku pracy-wzzytsko w obliczu spoedziewanego globalnego spowolnienia i exodusu Ukraincow-nic w tym zlego.Lpeiej by bylo oczywiscie jakby oglosili ze zaczynamy ladowac 2 wiecje w innowacje ale coz jest jak jest(zreszta jak na razie to na ogole te innowacje potem ktos kupowal za grosze wiec mozna sie spierac).
    A ze to wszystko kosztuje-JESZCZE RAZ POWTORZE-NIE MA NIC ZA DARMO!!!

  4. Przykład III Reszy i II RP w latach 30tych jest jaskrawym przykładem że złoto jest fetyszem ( przynajmniej na poziomie państwowym – bo indywidualnie sprawdza się lepiej )

    Co do Putina – nazywanie go doskonałym przywódcą jest grubą przesadą. Jest niesły ( na tle Jelcyna ) ale wyniki gospodarcze Rosji za ostantie 20 nie były istotnie lepsze niż Arabi Saudyjskiej a od 3 lat są nawet wyraźnie gorsze.

  5. Spodziewałem się, że PIS zagra piosenke “500 zł na pierwsze dziecko”, ale nie jako zapowiedzi programu, tylko jako zapowiedzi rozważenia tego rozwiązania. Ale co za różnica…

  6. Od jakiego wieku człowiek staje się staruchem? Bo 70 letni Kaczyński według ciebie nim jest,ale 67 letni Putin nim nie jest. Według ciebie

  7. “Co zas do monarchii-jakos nie widze aby w UK czy Hiszpanii monarchia miala jakis wplyw na ograniczenie dlugu-dzisiejsze monarchie to figuranci robiacy za celebrytow.”

    Boshhh, jak można nazywać UK – od 250 lat – lub Hiszpanię – od 90 (po I Wojnie już był schyłek) – monarchiami?
    Zwłaszcza gdzie w Wielkiej Brytanii taka królowa/cesarzowa Wiktoria miała uprawnienia, hm, hm, nadawania orderów, albo nakazania by podano jej znieczulenie podczas porodu (moja Żona lubi cytować “My jesteśmy królem Anglii i my chcemy znieczulenia TERAZ!”) — a tak to miała problem by przeforsować damy dworu, jeśli rząd robiła inna partia niż partia mężów jej dwórek (sic!).
    Może jeszcze nazwiemy Japonię “monarchią konstytucyjną”, gdzie cesarz ma wpisany do konstytucji zakaz robienia czegokolwiek i Chryzantemowy Tron jest wielowiekową, tradycyjną i powszechnie lubianą narodową maskotką? 😉

    Litości, jestem pewien że autorowi nie przyszło na myśl mówić o współczesnych pseudo-monarchiach w kontekście “monarchii konstytucyjnych”, ale o dawnych ustrojach, gdzie monarcha miał jakąś władzę, ale ograniczaną przez parlament – dobrym przykładem jest chyba XIX wieczne Królestwo Belgii, gdzie monarcha miał dużą samodzielność, ale w pewnym momencie jego rozpasanie w Kongu Króla Leopolda zostało powstrzymane przez działania parlamentu.

  8. A cóż to za przedziwne uwielbienie Putina, panie Słomski? Rosja to pijak z obłędem w oczach wymachujący siekierą. XIX-wieczna mentalność i przerażający wręcz kraj.

    Polacy popelniaja blad poznawczy, gdy próbuja zrozumiec naród rosyjski. Ekstrapolują swoja wiedze o narodzie polskim na Rosjan – skoro my jako naród chcemy sobie w spokoju żyć i nikogo nie napadamy, to Rosjanie też tacy sa. A wybryki, które im się zdarzają (nieprzerwanie od tysiąca lat) to wina chorych psychicznie ludzi, którzy przejmują tam władzę.

    Tymczasem wcale tak nie jest. Rosjanie to zbiór ludzi, którzy nie szanują wolności innych ani suwerenności innych krajów. Oni napadali, napadają i będą napadać na innych tak długo, jak tylko będą mieli szansę zwyciężyć. A gdy tymczasowo są osłabieni, poszczekuja tylko i poszarpia sie na lancuchu, czekając na odzyskanie sił lub osłabienie reszty świata. Rozmowa z dyplomacja rosyjska to albo uleganie ich zadaniom albo bicie pięścią po twarzy ministra spraw zagranicznych – innej drogi nie ma.

    W to wpisuje się to wszystko co się dzieje w Rosji – obłędna militaryzacja, zwalczanie każdej formy sprzeciwu wobec agresji władzy (w sposób rosyjski, kula w leb), i nasilona propaganda. W rosyjskich mediach i rosyjskich głowach wydarzenia na Ukrainie czy gdziekolwiek indziej na zachód od nich to agresja faszystów, mająca docelowo doprowadzić do zdobycia Moskwy, natomiast Ameryka nie robi nic innego niż knucie planów jakby tu podbić Rosję. Cała Rosja to jeden wielki dom wariatów, zapełnionych przez chorych na ciężką paranoje więc takie wychwalanie akurat ich ‘umiłowanego przywódcy’, który notabene prowadzi ich do zacofania i ewentualnie rozpadu kraju jest tu co najmniej komiczne 🙂

  9. No to może coś z rosyjskiej s-f. Na temat 🙂
    .
    “– Dzięki okrutnej dyktaturze. – Arina uśmiechnęła się krzywo. – Jesteś już dużym chłopcem i powinieneś wiedzieć, że dobry transport miejski, bezpieczeństwo na ulicach, uprzejmi ludzie i porządna opieka medyczna to osiągnięcia dyktatury.
    – O tak, a Londyn jest tego najlepszym przykładem.
    – Oczywiście, po prostu oni okres dyktatury mają już za sobą. Nie ogradzają ziemi, nie wypędzają chłopów z gospodarstw i nie wieszają dzieci za kradzież chusteczki do nosa. Nie sprzedają opium do Chin pod lufami dział, nie uzależniają od opium jednej czwartej ludności kraju. Nie wyciskają skarbów z kolonii. Brytyjczycy wiele zrobili dla dyktatury i zasłużyli sobie na prawo do demokracji, tolerancji i pluralizmu.
    – Ciekawe spojrzenie na świat – zauważyłem.
    – Uczciwe – sparowała Arina. – Sam wiesz, że dżentelmen na zachód od Suezu nie odpowiada za to, co robi dżentelmen na wschód od Suezu… Zresztą, co tam Brytyjczycy! Pomyśl, z których momentów w historii naszego kraju możesz być dumny? Ze zwycięstw wojennych? Zdobyczy terytorialnych? Lotów w kosmos? Fabryk i elektrowni? Z potężnej armii i znanej na całym świecie kultury? No więc to wszystko, Antoszka, pojawiło się za czasów tyranów i dyktatury. Petersburg i Bajkonur, Czajkowski i Tołstoj, broń jądrowa i Teatr Bolszoj, Dnieproges i BAM…
    – Cosik mi się widzi, żeście się, babko, do komunistów zapisali – mruknąłem.
    – Z jakiej racji? – prychnęła Arina. – Mówię o twardej władzy, o okrucieństwie, jeśli wolisz. Polityczne maski mnie nie interesują.”

    “Początkowo kraj rozkwita – nie mylić z narodem, mówimy o kraju! – potem władcy łagodnieją, naród zyskuje nieco swobody i zaczyna się spokojne życie. Rzymskie legiony już nie maszerują, tylko spokojnie gniją w jakiejś tam Judei, arystokracja oddaje się swoim nałogom, naród swoim… Różnica polega wyłącznie na cenie dziwek i gustach gastronomicznych. A pod bokiem już dorastają źli, głodni i połączeni wspólną okrutną wolą, którzy patrzą na potężne mocarstwo jak na smakowity kąsek. Wówczas są dwa warianty – albo kraj otrząśnie się i znowu zacznie żyć, choć narodowi będzie wtedy bardzo ciężko… Albo umrze, razem z narodem oczywiście. Stanie się częścią tej dyktatury, od której odszedł i do której nie chciał wracać. Wieczny kołowrót siły i słabości, okrucieństwa i łagodności, fanatyzmu i tolerancji. Mieli szczęście ci, którzy żyli na początku epoki pokoju, gdy arystokrata nie mógł już poszczuć chłopa psami, a chłop nie bronił swojego prawa do nieróbstwa. To się właśnie nazywa złotym wiekiem… tylko trwa znacznie krócej.”

  10. @mmm777 @PawelW
    Oczywiście, po prostu oni okres dyktatury mają już za sobą. Nie ogradzają ziemi, nie wypędzają chłopów z gospodarstw i nie wieszają dzieci za kradzież chusteczki do nosa. Nie sprzedają opium do Chin pod lufami dział, nie uzależniają od opium jednej czwartej ludności kraju. Nie wyciskają skarbów z kolonii

    He.. he.. takiego jednego na opowiadające podobne rzeczy na twitter’rze wk…iłem na maksa uporczywymi pytaniami o to kiedy to Irlandia i Finlandia miały ten okres dyktatury i wyzyskiwania innych narodów.

  11. Bez przesady, Królestwo Polskie się, na przykład, całkiem przyzwoicie rozwijało (byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie powstania).

  12. Proponuje zobaczyc, jak wygladaja najwieksze miasta UK i US czy chocby Austrii a potem porownac to do stolic Irlandii czy Finlandii. Widac, ze te dwa ostatnie kraje byly przez wieki odcedzane z kapitalu.

  13. Ten sam eksperyment myślowy można zastosować w stosunku do samej Rosji. Które miasta są odsysaną kolonią, a które są faktycznym “Imperium” 🙂

  14. Ponieważ mieszkałem i pracowałem, w przeciwieństwie do wielu komentatorów, w Rosji 10 lat tylu bzdur na temat Rosji jej mieszkańców nie słyszałem w jednym miejscu. Po tym co tu czytam mam wrażenie, że wielu ludziom w Polsce odebrało rozum. Stawiam śmiałą tezę, że W-wa wygląda dużo gorzej od Moskwy, takich miast jak W-wa w Rosji jest przynajmniej kilkanaście i niczym się nie różnią od niej. Natomiast życie na prowincji w Rosji i w Polsce spokojnie da się porównać, w gruncie rzeczy koszty są podobne, ponieważ w Rosji zródła energii dla mieszkańców są dużo tańsze. Od lipca Rosja wprowadzi darmowe elektroniczne wizy i będzie można pojechać do Kaliningradu i nie p…ć farmazonów.
    Kompleksy Polaków “wykształconych: w państwowych szkołach są ogromne co widać w tych głupich powyższych komentarzach.
    W przeciwieństwie do POPISOWYch przywódców Putin ma prawdziwy autorytet i szacunek w Rosji. Tam większość ludzi ma w d..pi waszą demokrację, która się tak nasładzacie, a za kulisami której tylko kradną.
    Pozdrawiam Pana Słomskiego, proszę zmądrzeć najwyższy czas.

  15. @Doxa
    Gość na twitter’rze lansował tezę, że tylko dyktatury i łupieżcy się dorobili. Zadawałem uporczywe pytania o Irlandczyków i Finów (którzy też się przecież dorobili) i tak gościa mimi wk…iłem, że ostatecznie wykasował wszystkie swoje tweet’y jakie napisał podczas dyskusji (dlatego nie mogę dać linka)

    @Andrzej Sokół
    Chyba tylko potwierdzasz tym co napisałeś tezę, którą można by streścić:
    Rosjanie uważają swój kraj za imperium posiadające prawo do ekspansji terytorialnej i każdy, kto takiej ekspansji zdoła dokonać będzie miał prawdziwy autorytet i szacunek. Stalin takowy prawdziwy autorytet i szacunek miał, ma go i Putin – obydwaj z racji udanej ekspansji terytorialnej której dokonali.

    PS: W krajach niedemokratycznych skala kradzieży jest rzędy wielkości większa, Rosja zresztą jest tu dobrym przykładem po przoduje we wszelkich statystykach korupcji i transferów za granicę nielegalnie uzyskanych pieniędzy.

  16. @AndrzejSokół – ciekawy punkt widzenia. Ja co prawda też w Rosji byłem bardzo dawno ale śledzę troszeczkę jednak. Twoja teza o średnio porównywalnym poziomie życia jest jednak trudna do obronienia – choć niewątpliwie Moskwa i Petersburg są bogatsze ale nie tylko od Warszawy ale także od Pragi / Wiednia itd. A to przy wyraźnie niższym GDP per capita oznacza że mediana tego GDP jest w Rosji o wiele niższa – ten wniosek potwierdza wiele obserwacji.
    PS. Niewielu tu fetyszyzuje demokrację – a Putin jest tak uwielbiany w Rosji dzięki katastrofie “liberalnego” Putina w latach 90tych . Pytanie czy można to było rozegrac lepiej – i tutaj przykład Chin pokazuje że na pewno można było …

  17. @Andrzej Sokół
    Nic dodać, nic ująć. Aby zrosumieć Rosję, trzeba tam bywać lub przez jakiś czas mieszkać.
    “Tam większość ludzi ma w d..pi waszą demokrację, która się tak nasładzacie, a za kulisami której tylko kradną.”
    Nie ma się co podniecać nazwą, bo ludzie inteligentni wiedzą że demokracja jest rodzajem tyranii.-) No i tutaj pojawia się zasadnicze pytanie, czy rządzić mają ludzie wybrani w demokratycznych wyborach, czy mają rządzić dobrze dla interesu kraju i mieszkających tam ludzi.

  18. @karroryfer
    Intuicja prawidłowo Ci podpowiada. Rosja ma nierówności dochodowe jedne z najwyższych na świecie

    @HansKlos
    “Tam większość ludzi ma w d..pi waszą demokrację, która się tak nasładzacie, a za kulisami której tylko kradną.”

    Fajnie, tylko jakimś dziwnym trafem to Rosja przoduje we wszelkich statystykach korupcji i transferów za granicę nielegalnie uzyskanych pieniędzy, a w krajach demokratycznych (z Polską włącznie) skala tych zjawisk jest dużo mniejsza.

    “No i tutaj pojawia się zasadnicze pytanie, czy rządzić mają ludzie wybrani w demokratycznych wyborach, czy mają rządzić dobrze dla interesu kraju i mieszkających tam ludzi.”
    To pytanie ma tyle samo sensu co pytanie “czy lepiej brzydkim i chorym czy pięknym i zdrowym”. Rojenie, że to kwestia decyzji.

    Twój komentarz Hans wpisuje się w Twoją kampanię przekonywania Polaków, że są ofiarami spisku, by zadziałała zasada każdy kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara.

    PS:Od jakiegoś czasu HansKlos przy naszych spotkaniach wrzuca kłamstwo na temat okoliczności w jakich trafiłem na jego “czarną listę”, prawdopodobnie zrobi to i tym razem, więc z góry odpowiem, że to co napisze to kłamstwa i w rzeczywistości na jego “czarnej liscie” znalazłem się po na pisaniu tego komentarza
    Hans ocenzurował go i od tego momentu usuwał wszystko autorstwa xxxpl (czyli mojego).

  19. xxx
    Jeżeli chodzi Ci o Stalina to jest to postać w Rosji oceniana ambiwalentnie z różnych powodów.
    Proszę jednak pamiętać, że Stalin jest jednym z architektów współczesnego porządku świata, świata jaki znamy i jaki nadal, głównie w aspekcie politycznym, istnieje. Jest jednym z tych którzy współtworzyli m.in. zasady funkcjonowania ONZ z Radą Bezpieczeństwa na czele, jego decyzje były decydujace. To on decydował o granicach państwowych w Europie i Azji, nie tylko Sowieckich i nada istniejących. Bez jego woli nie byłoby współczesnej Polski, proszę pamiętać ten fakt. Wielu jego współpracowników to autentyczni mężowie stanu. Przeciwnicy polityczni Stalina często mu ulegali, także nie tylko pod względem siły, ale i argumentacji. Stalin był autentycznym ludojadem

  20. A ja Stalina cenię za to, że nienawidził Rosjan i postanowił wymordować jak najwięcej wybitnych przedstawicieli tego narodu. Celem była swego rodzaju kastracja tego kraju. I to mu się udało, wymordował całą inteligencję, całą śmietankę narodu. Gdyby nie to, Rosja zjadła by nas już dawno temu.

  21. @PS – celne – ja też mniej więcje za to cenie S 😉 Cenię go też jeszcze za granicę na Nysie Łuzyckiej – tak daleko w Polsce ( < 44) nie sięgał prawie nikt a już na pewno nasi "sojusznicy" na zachodzie. Granica wschodnia też jest ok ( federacja z Białorusią ciągle nie wykluczona a jeśli by wyszła to i Ukraina nasza ( wspólna) 😛 ). Szkoda tylko że nie umarł 4 lata wczesniej – no ale nasze elity dosyć skutecznie same się wyeliminowały niestety …

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *