Categories
Ekonomia

(Nie)widoczność Słomskiego

Tak wygląda wykres widoczności tego bloga w Google:

Komentujcie, jakie są wasza przypuszczenia? Słomski już kilka lat temu się skończył i tworzy nieinteresujące treści, czy może mamy tu do czynienia ze spiskiem googla?

Share This Post

20 replies on “(Nie)widoczność Słomskiego”

Mam takie przypuszczenie, że napędzona boomem giełdowym tłuszcza stopniowo traciła owłosienie i kończyła przygodę z “ekonomią”. Twój wykres może odzwierciedlać stopień golenia z “oszczędności życia” i narastające zniechęcenie wśród wcześniej entuzjastycznych tłumów.

To zjawisko globalne. Większość blogów tak ma.
Po prostu coraz mniej osób czyta blogi (jakiekolwiek)

Identycznie jakiś 20 lat temu było z grupami dyskusyjnymi – też coraz mniej osób je czytało – dziś pewnie mało kto w ogóle wie co to takiego grupa dyskusyjna.

Mam wrażenie, że zmiana w wyglądzie tego wykresu zbiega się z pojawieniem filmów na Youtube.

Blog Pana Michalkiewicza też traci popularność. Za to TikTok rośnie. To też zastanawiające.

Z pewnością jest tak że yt nie pomaga ale może też zloto zawiodło? I dlatego mniej osób się interesuje tym tematem??

Nikt już nie słucha starych pierdzieli. Co najwyżej inne stare pierdziele.

Polska się starzeje. Z każdym dniem przybywa ludzi w średnim wieku i starców, spada ilość dzieci. Wobec tego ilość słuchających mnie osób powinna szybko przybywać.

A swoją drogą, to były czasy, kiedy na blogu wpisy pojawiały się o wiele częściej, oraz miały zdecydowanie wyższą jakość…. to też może być powodem.
Swego czasu miałem nawet wykupioną subskrypcję, na tyle interesujące były wpisy. Przy obcenej czestotliwości pojawiania się wpisów oraz ich jakości… zapewnie nie zdecydował bym się.

Dla mnie problemem na tym blogu jest jeszcze to, że spadła jakość.
Kiedyś można było częściej przeczytać interesującą/inteligentną treść.
Dziś zbyt rzadko się takowa pojawia.
Kiedyś zaglądałem raz na tydzień lub częściej, teraz raz na miesiąc – to już samo w sobie jest spadkiem cztery razy.
Ale proszę się nie poddawać i iść do przodu!

Moze warto byłoby poszukac przyczyny blizej siebie , a nie obwiniac google ? Bloga tworzy sie dla ludzi , bo inaczej to nie jest blog tylko pamietnik.
Zeby blog zył musi byc wymiana mysli.Tworczy ferment . głupszych i tych bardziej madrych wypowiedzi i mysli .Musi sie jednak przede wszystkim na nim cos dziac.Ale zeby sie cos działo to musza byc przede wszystkim DYSKUTANCI .
Jak sie wycina dyskutantów którzy nie zgadzaja sie Twoja przewodnia mysla , iz tylko Niemcy są uber alles i ich przybudówka w Polsce konfidenci z PO to nie dziw sie , ze ludzie robia w tył zwrot.Mozesz zrobic oczywiscie sztuczny ruch jak to robi kacap i oszust z 2 grosze CYNIK i mozesz gadac sam ze soba w duzej czesci pod róznymi nickami.On nagania na chama na Rasije.Ty nie tak jak on ale masz zacietrzewienie i skręt w kierunku konfidentów z PO i Niemiaszków.
Nie płacz więc i ponos konsekwencje swej polityki.Musisz się zgłosic do PO zeby moze Cie podsponsorowała tak jak to robia kacapy w 2 grosze. Jesli chcesz byc w niezalezny i tylko od czasu na blogu naganiac na złoto ( co wcale nie jest złe ) to nie mozesz stosowac zamordyzmu i samemu zabijac swego bloga

Zajmuję się marketingiem i w tym wykresie nie ma dla mnie nic dziwnego. Kontent w Internecie na przestrzeni lat coraz bardziej się wyspecjalizował właśnie w kierunku widzialności przez algorytmy Google. Treści napisane ot tak sobie nie są w stanie konkurować z kontentem stworzonym nie z myślą o żywym czytelniku, a o podpasowaniu algorytmom

Powstaje pytanie: co takiego robi Dyzma, ze ma tylu czytelnikow ? I czy to cos moze byc wdrozone na tym blogu ?

@Doxa
“Powstaje pytanie: co takiego robi Dyzma, ze ma tylu czytelników”

Kłamie – opowiada frajerom, przegrywom i nieudacznikom, że to jacyś “globaliści” (globalni spiskowcy) są wini ich problemom.

A rzeczywistości ci frajerzy, przegrywy i nieudacznicy są nimi między innymi dlatego, że wierzą w teorie spiskowe, bo każdy kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywac jak ofiara.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *