Komorowski do piachu

Od lat obiecuję sobie, że nie będę wypowiadać na tematy polityczne. Niestety, jestem słowny jak polityk.

Z dużą przyjemnością obserwuję u Komorowskiego puszczające zwieracze i trzęsący się drugi podbródek. Przez tyle lat nie było w Polsce żadnego referendum, a przychodzący w tej sprawie obywatele byli kierowani na palmę przy rondzie de Gaulle’a. A tu nagle mamy mieć referendum, i to nie jedno, a od razu trzy! Nie chciał stawać do debaty, a tu nagle sam o nią prosi! Do jakich ustępstw na rzecz Polaków władza by musiała iść, gdyby wybory odbywały się co 5 tygodni a nie co 5 lat?

Na szczęście tłuścioch nie czyta tego bloga, jego żałośni doradcy też nie, więc nie dowie się, że takie kroki to jest ślepy zaułek. Kukiz nie triumfował dlatego, że chce JOW, lecz dlatego, że cała klasa polityczna w Polsce jest skompromitowana. PO, PIS, SLD, PSL nie reprezentuje mnie ani kilkunastu milionów innych ludzi.

Niedługo będą wybory parlamentarne i Kukiz rozniesie klikę PO/PIS. Mam nadzieję, że będzie w stanie utworzyć samodzielnie rząd, być może, idąc na jakieś ustępstwa, zmienić konstytucje.

Warto przypomnieć sobie wygraną kampanię prezydencką Clintona w 1992. Do historii przeszedł slogan The economy, stupid, ale nie mniej ważne były Change vs. more of the same oraz Don’t forget health care. Kluczem do wygrania wyborów parlamentarnych będą następujące kwestie:

– czy chcemy mieć u koryta tą samą bandę cwaniaków, czy chcemy zmiany
– ekonomia, głupcze!
– zróbmy coś wreszcie ze służbą zdrowia

Do wyborów trzeba iść od razu z przygotowanymi projektami ustaw. Obywatele muszą poczuć, że to nie jest farsa pustych obietnic, jak zawsze w sezonie wyborczym. Do pisania ustaw należy zatrudnić kompetentnych ludzi, byśmy nie mieli krytyki ze strony PO/PIS. A po wygranych wyborach należy od razu zmienić Polskę.

Share This Post

12 thoughts on “Komorowski do piachu

  1. Ale Ty jednak czasami naiwny jestes.Kukiz w parlamentarnych nie ma szans-tam musi wystawic setki kandydatow i tysiace sztabowcow oraz wielokrotnie wiecej kasy-nie ma tego i mial nie bedzie.Wokol jednego kandydata da sie zbudowac cos prowizorycznie ale nie wokol 500.
    A to wszystko przy zalozeniu ze Kukiz nie jest produktem WSI-Coryllus twierdzi ze jest a jego rola jest puszczenie pary w gwizdek-rzadko sie z Coryllusem w temacie biezaczki zgadzam ale tym razem to On chyba ma racje.

    Ale byc moze sie myle-daj Boze.

    Piotr34

  2. Kukiz będzie szukał poparcia w internecie. Na jego stronie można promować własne strony/blogi/akcje. Wygląda to tak, jakby chciał zjednoczyć rozproszone inicjatywy “wolnościowe”, co moim zdaniem jest słusznym krokiem.

    Spam: wrzucam linka, którego jak klikniecie, to dostaję punkty na stronie Kukiza.
    https://ruchjow.pl/?url=%2Faction%2Freferral%3ApWyNp62M3sHy4w
    Osobiście nie promuję żadnego bloga, inicjatywy ani partii. Chcę mieć więcej punktów ot tak, z próżności.

    Natomiast szanownemu autorowi sugeruję, żeby spróbował przebić się tam ze swoim blogiem. Tematyka bulionowo/finansowo/bankowa jest tam imo potrzebna, zwłaszcza okraszona post-apokaliptyczną nutą.

  3. Hej Doxa,

    Ale Ty optymistyczny, zupełnie do Ciebie niepodobne. Ale miło to czytać.
    Fajnie, że piszesz o polityce. Ile można czytać o kurszcach, każdy wie że trzeba akumulować i tyle 🙂

    Wracając do tematu. Co w drugiej turze proponujesz?

    Socjalistę Dudę pod butem kościoła czy krętacza Komorowskiego, który już 5 lat zmarnował?

  4. Najlepsza jest ta kukizowska “partiokracja” ale bez wymieniania nazw partii tak na wszelki wypadek. W UK też jest system JOWów a i tak u żłoba mamy tylko dwie główne partie, więc nie ma się co podniecać, że JOWy cokolwiek zmienią. Jak już to tylko zahartują ten beton PO-PISowy z domieszkami do końca i wkrótce kolejne 3 miliony Polaków wyjadą “na zmywaki”.

  5. Chciałbym krótko skomentować to pokazywanie jako przykład jow’ów w UK i twierdzenie, że w Polsce to się ma nie sprawdzić. Proszę zauważyć, że w UK ten system wyborczy działa od ponad stu lat i miał prawo się nieco zużyć. W Polsce jako nowość (bo nie liczę wyborów do nic nie znaczącego senatu) sytuacja na początku może być zupełnie inna. Delegaci do Sejmu będą znacznie bardziej związani ze swoimi wyborcami niż z władzami partii. Jeśli nie będą się wywiązywali z tego co obiecywali swoim wyborcom z okręgu, nie będą mieli szans na ponowny wybór. Wiadomo, że Polacy to indywidualiści i moim zdaniem jowy mogą wiele zmienić.

  6. Trzeba być skrajnie naiwnym, żeby wierzyć że taki burak i prostak jak Kukiz będzie w stanie coś zmienić (=zbudować nowego). “Do wyborów z projektami ustaw” – buhahhaha! Kukiz to Tymiński revisited, za 3 miesiące będzie wspomnieniem.

  7. JOWy-czemu nie ale tylko w sytuacji kiedy przecietny wyborca bedzie mial szanse znac przecietnego kandydata.Czyli okregi musza byc MALE co oznacza ze przy JOWach obecna wielkosc Sejmu musi byc zachowana.Jak bedzie tych miejsc powiedzmy sto to bedziemy wybierac samych oligarchow ktorych stac na potezna kampanie medialna.Zamiana partiokracji na oligarchie to sredni pomysl.

    Piotr34

  8. Najśmieszniejsze w tej zabawie jest to że ludzie biorą to poważnie. Kukiz dla mnie po prostu zastąpił Paliidiotę. Wyniki wyborów były znane większość, którzy śledzą scenę polityczną przed samymi wyborami. Dziś nie trzeba mieć kuli kryształowej, no ale cóż ciemnogród będzie zadowolony bo prawdopodobnie i tak wygra Duda, choć podobno cyrkowiec Kukiz nie chce dać poparcia nikomu, cyrk aż łzy lecą ze śmiechu a tubylczaki się pozabijają nawzajem, no bo staroć na Dudę, urzędasy i inne zadowolone pajace obecną sytuacją na Komoruska, a młodzi na właśnie wytrzepanego nie wiadomo skąd muzyka – “Bo tutaj jest jak jest po prostu. I Ty dobrze o tym wiesz.”. I przecież widać że teraz Ci za Kukizem chcą mniejszego zła, czyli Srudę!

  9. Kukiz, jak to artysta, ma ponadprzecietna wrazliwosc i z latwoscia definiuje co go wkurza. Do tego estradowy styl bycia I zlowil mlodych. Ale “Wiem co mnie wkurza” to nie program.

  10. “Wiele trzeba zmienić żeby wszystko zostało po staremu” jak to ktoś mądrze zauważył. Utrzymanie się przy władzy sitwy okrągłego stołu wymaga widocznie skierowania zapędów “młodych gniewnych” w odpowiednim kierunku aby nie przyszło im do głowy poparcie takiego JKM na przykład, który stanowi większe zagrożenie niż Paweł Kukiz. Dlatego dostaliśmy alternatywę a wybory i tak będą wygrane jak zawsze.

  11. tak Korwin to poprostu jest gracz, który nie może opanować swojej gęby przed pierd***niem zawsze wtedy kiedy rośnie mu poparcie albo tworzenie nowych partii – ośmiesza się i dla większości elektoratu jest oszołomem, który ciągle będzie na pograniczu 2-3 procent.

    Ja osobiście głosowałem na Kukiza, a powód jest prosty, bo tylko on ma szanse wnieść coś świeżego (no chyba że to kolejny spisek jest). Jakby nie patrzeć ludzie to w większości idioci, ale każdy uważa się że jest ponad przeciętny. Polityka nie polega na posiadaniu programu i planu, ona polega na emocjach co doskonale widać na naszej scenie politycznej od dobrych paru lat. Jak jesteś między wrony to kracz jak i ony. A później wyjdzie ci taki z PO albo PiS i mówi że Kukiz nie ma programu tylko gra na emocjach, śmiech na sali.

    Może coś się zmieni, może nie czas pokaże, ale głosowanie na PO lub PiS nie wniesie nic nowego, reszta partii już ma poprzyczepiane łatki, które odstraszają większość wyborców i nigdy nie przebije progu 5% także Kukiz to jest głosowanie taktyczne, że na gruncie tego coś wyrośnie. A jak nie to może przynajmniej niektóre ryje znikną z polityki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *