Z euro do zero

Kilka dni temu Wybiórcza opublikowała spory artykuł prezentujący wady euro i wręcz konieczność zakończenia tej unii walutowej (nie mogę znaleźć linku). Wypowiadali się czołowi polscy eksperci, którzy poczuli się obrażeni faktem, że świat słucha opinii jakiegoś 10latka, a nie ich, starych dziadów, z tyloma literkami przed nazwiskiem i znajomościami wśród redaktorów.

Zresztą gówniarz nie mówi całkiem bez sensu, postulat zebrania całej gotówki (euro) Grekom i wydania im bezwartościowej makulatury (drachma) było już wiele razy trenowane w historii tej planety. Na przykład w trakcie I Wojny Światowej wszystkim Europejczykom odebrano złote monety i wydano makulaturę. Amerykanom 20 lat później. Za nieoddanie pieniędzy wprowadzano kary, dokładnie tak jak postuluje młody geniusz, z tym że on jest naiwny w sposób właściwy dzieciom i kary ustanawia dziecinne, a Hitler i Stalin wiedzieli, że czasem muszą się toczyć przestrzelone głowy. Fajnie byłoby odebrać jego rodzicom wszelkie oszczędności (o ile jakieś mają) i wydać im równowartość w banknotach do gry Monopoly. A potem niech idą zapłacić za jedzonko czy czynsz mieszkania. W szczególności niech zapłacą tymi nowymi pieniędzmi za edukację syna.

Stawiane są postulaty odwrotne, że to najsolidniejsze państwa powinny opuścić euro. Gdyby tak się stało o 12.00, to o 12.05 euro miałoby wartość drachmy lub peso… Gdy wprowadzano euro, nikt w Gazecie nie miał wątpliwości co do sensu wprowadzenia tej unii, dziś nikt nie ma wątpliwości że euro musi upaść. Zaprawdę, powiadam, geniusz ‘ekspertów’ i pracowników Gazety nie zna granic. Ale czy to znaczy, że przyjdzie czas, w którym zacznie się podważać sens istnienia strefy Schengen, idei integracji europejskiej, koncepcji oddawania władzy w ręce komisarzy unijnych? Może zacznie się poddawać w wątpliwość tak niepodważalną dziś tezę, że kolorowi przybysze z Południa powinni korzystać z tych samych praw i przywilejów co biali mieszkańcy Europy?

Najbardziej martwi to, że nikt z twórców euro nie oparł systemu na takich zasadach, które dałyby nieco większe szansę powodzenia. Nie mówię tu o standardzie złota, ponieważ historia wskazuje, że to za mało – wcześniej czy później przychodzi bandyta, który dewaluuje taki standard lub całkiem od niego odchodzi. Można sobie stworzyć syntetyczną walutę, nawet całkowicie papierową, ale bez deficytów. Łamiesz tą zasadę – wylatujesz z klubu na zbitą opaloną włoską czy portugalską twarz. Nierealne założenie, bo przecież politycy po to dochodzą do władzy, by wydawać nie tylko te pieniądze, które zedrą z podatników, ale również te, które pożyczą na wieczne oddania. Skoro tak, to koncepcja euro była równie nierealna.

A na koniec parę słów, HT Kelvin:

Share This Post

15 thoughts on “Z euro do zero

  1. Też się nad nad wyjściem PIIGSów ze eurozony zastanawiałem i wyszło mi, że łatwiej byłoby zostawić “świnkom” stare eurasze a dla “lepszych” nie ześwinionych krajów zrobić supereuro albo coś podobnego. Operacja łatwiejsza pozwalamy wymienić walutę tylko tym co płacili podatek dochodowy w nie “ześwinionych” krajach. “Świnki” dostają drukarkę do starych euro i mogą się swobodnie dewaluować. Prostsze i nie da się schować lepszych euro do materaca bo ich jeszcze nie ma (a może już są?)

  2. Psy szczekają, karawana jedzie dalej…

    Zacznie się problem Włoch i znowu dodrukują, zmienią premiera i zaczną drukować z powietrza euroobligacje żeby wykupić dług Portugalii i Hiszpanii.

    Kto im zabroni?

    Całością steruje Merkozy, czerwony Barroso gra z nimi w jednej drużynie. Niepokornym spadają głowy a taki Tusk jedynie może przyklaskiwać i zrzucać się naszą ciężko zarobioną kasą na opalonych nierobów.

    Dopóki wspólna waluta pomaga w sprzedaży niemieckiej technologii i francuskich serów/koniaków w zjednoczonej Europie (oraz pozwala Merel trzymać za mordy rządy innych państw), to nie ma szans na upadek strefy euro.
    To jest projekt POLITYCZNY!!!

    Tutaj Ziemkiewicz słusznie pokazuje ile warta jest treść Wyborczej:
    http://www.youtube.com/watch?v=DCqQlR20Joo

    Oczywiście inwestycje osobiste tylko w kruszce albo ziemię na obrzeżach dużych miast 🙂

  3. Euro jest projektem politycznym a nie ekonomicznym. Dlatego można zapomnieć o wyjściu Niemiec i Holandii z eurozony. Zaraz obraziliby się Francuzi i kilku innych.

  4. “nie mogę znaleźć linku”

    http://wyborcza.biz/Waluty/1,111023,11513631,Eksperci__Strefa_euro_do_rozbiorki.html

    Mówisz – masz, zapisałem sobie jako humorystyczną notatkę o “nawet poważnych ekonomistach Padalcu i innych” 🙂 Jeszcze ze 20 – 30 lat i może zakapują, że jednak w życiu trzeba pracować a nie tylko zadrukowywać papier, chyba, że ktośksiążki wydaje. Ba, może nawet nobla ktoś za to przełomowe odkrycie zgarnie. Szkoda tylko, że już po wojnie będzie i znów będziemy musieli zaczynać od polowania na mamuty 😉

  5. Obrażać się mogą, ale rzeczywistości za długo nie da się naginać.

  6. Można sobie stworzyć syntetyczną walutę, nawet całkowicie papierową, ale bez deficytów. Łamiesz tą zasadę – wylatujesz z klubu na zbitą opaloną włoską czy portugalską twarz.

    Ale przeciez w tych deficytach to byl caly “cymes”. Bo jakby “zbita opalona wloska czy portugalska twarz” nie zrobila deficytu, to stac by ja bylo tylko na wloska pizze, czy portugalskie chorizo, ale juz nie generowala by zagregowanego popytu na niemieckiego mercedesa, czy inne audi. No i jakby nie bylo deficytow, to czy centrala z taka latwoscia moglaby bez zadnej demokratycznej szopki zainstalowac Montiego? A dzieki deficytom demokracja wloska zrownana zostala z egipska

  7. Generalnie to tak bedzie. bedzie takie super euro. nazywac sie bedzie niemiecka marka. i wszyscy ja beda chcieli. bedzie lepsza przez moment nawet od dolara!
    ale wtedy …… zacznie sie najgorsze. Jesli niemcy wprowadza marke to nalezy zakupic maksymalnie duzo zywnosci.

  8. Dr Rath od witaminek leczacych HIV/AIDS 🙂 Widze zautor bloga juz mocno odplywa.

  9. Autor dawno juz odplynal. Jakby byl powazny, to by robil kariere w banku, sprzedajac doskonale ‘produkty inwestycyjne’ lub jeszcze lepsze ‘produkty oszczednosciowe’.

  10. Nikt nie wskazuje na “ojca sukcesu eurowaluty”. Przypomina to późnego Gierka jak wszystko się waliło, to wypasione mordy głosiły moc manewrów gospodarczych, które miały zapobiec “perturbacjom”. Kiedyś zaproszono śp. Stanisłwa Lema do TV i powiedział właśnie, że z Polakami nie będzie tak łatwo. Wszelkim okupantom było tutaj trudno… GŁOWA DO GÓRY!!!

  11. @patelniaipiorem, a coś Ty myślał, no nie mów, że bez weryfikacji wierzyłeś w te wszystkie brednie Zero Hedge…

  12. @patelniaipiorem
    “Wszyscy tu wieszczą od conajmniej pół roku, że na comexie brakuje srebra. ze jest źle, ale okazuje sie, ze wykres mówi dokładnie odwrotnie”

    Spadają zapasy srebra rejestrowanego, tj takiego, które mozna FIZYCZNIE odebrać, a wzrastają zapasy srebra “papierowego”, głównie takiego, które leży jeszcze w ziemi.-) Podejrzewam, że część srebra pochodzi z działek na Księżycu, co rzeczywiscie może spowodować załamanie się rynku srebra,-) bo tam podobno to całe hałdy czystego srebra i złota leżą (stąd ten srebrno-złoty kolor). Na Ziemi zaś potrzeba przerzucić coraz więcej piachu, aby wydobyć jedną uncje.

    http://zlotoisrebro.blox.pl/resource/oregrades.jpg

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *