Bananyzacja

Starożytna tradycja nakazuje zabijać posłańca przynoszącego złe wieści. Tak działa ludzka psychika. Do dziś zawodem szczególnego ryzyka jest bycie prezenterem pogody w TV. Można zostać pobitym na ulicy za fatalną pogodę, którą ktoś miał na wakacjach.

Na zbitą twarz wywalono właśnie szefa S&P za to, że kolejne ekipy reżimu rządzącego w USA zrujnowały ten kraj. Jego wina była taka, że ośmielił się powiedzieć jak rzeczy naprawdę się mają. Tylko kwestią czasu jest niewygodni ludzie nie będą zwalniani, tylko pozbawiani głów, jak taki Gongadze. Upadek standardów sprawowania władzy w Stanach jest przerażający i roku na rok następuje coraz większe zdziczenie. Republika bananowa, gdzie szefowie banku centralnego mówią wprost, że kasy na zwrot długu nie mają, ale zawsze mogą ją dodrukować.

W międzyczasie zabawnym jest obserwowanie dziecinnych prób prowadzenia dyplomacji przez Polskę. Jak oni działają wiedzą ci, którzy kiedykolwiek próbowali załatwić coś w ambasadzie PL. Ta banda pracuje 10h w tygodniu, nikt nie odbiera telefonów, na paszport czeka się pół roku, a pyski biurw wykrzywione są ‘bananami’ jak za głębokiej komuny.

Całkowitą kompromitacją państwa polskiego jest sprawa sprezentowania dowodów potrzebnych Białorusi na udupienie opozycjonisty Bielackiego, oraz sprawa aresztowania innego Białorusina nazwiskiem Pimienau. Dobrze, że choć odpowiedzialnych prokuratorów wywalono na zbitą twarz, jak szefa S&P.

Żenujące jest też wysyłanie broni do kraju objętego wojną domową. Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Libią i reżim Kadafiego, jakkolwiek obrzydliwy i zbrodniczy, jest legalną władzą w Libii. Wyobraźmy sobie sytuację, w której ja wzniecam rozruchy w Polsce, przy pomocy czołgów importowanych z Białorusi czy Libii. Polska postawiła się w sytuacji sponsora afrykańskiej wojny domowej.

Jeżeli już działać, to wyłącznie w celu zaprzestania rozlewu krwi. Można zaprosić strony do Warszawy, rozśmieszyć pokazując ‘postęp’ przy budowie metra (którego w Trypolisie jest 104 km i 73 stacje !! ) i już rozluźnionych posadzić przy stole i negocjować. Wysyłanie broni – na koszt podatnika (!!) – jest zupełną głupotą.

Jeżeli już robić politykę na wysokim poziomie, to raczej dostrzegać nisze tam, gdzie inni ich nie widzą. Na przykład sprawa Kurdystanu powinna być szczególnie bliska Polakom, jako że Kurdystan przypomina Polskę pod rozbiorami. Turcja bombarduje tamtejszych bojowników tak jak Rosja pacyfikowała polskich bojowców z PPS. Tam trzeba działać – niekoniecznie wysyłając Kurdom czołgi na koszt polskiego podatnika, lecz prowadząc ofensywę dyplomatyczną na rzecz prawa samostanowienia dla Kurdów.

Share This Post

10 thoughts on “Bananyzacja

  1. Z tym metrem w Trypolisie to troszke chyba na wyrost. O ile mi wiadomo, to byl plan budowy do 2016 roku ale moze mam nie akutalne dane.

  2. Te zjawiska, które opisujesz, niekoniecznie są efektem “bananyzacji”. Są one raczej efektami ujawniania tych spraw. Mam na myśli to, że właściwie wszystkie republiki na świecie są bananowe. One różnią się tylko jakością PR. Np. w USA zawsze był wpływ polityków na gospodarkę (w tym sferę finansową), chociaż programowo w USA jest rozdział państwa od gospodarki (“wolny rynek”).
    Broń wysyłają wszystkie państwa produkujące broń. I wysyłają ją wszędzie gdzie się da.

  3. Co do wywalenie prokuratorow na zbity pysk to mam mocno mieszane uczucia. Prokuratorzy maja byc niezalezni (podobno) od wladzy centralnej. Polska z Bialorusia ma umowe o pomocy prawnej. Prokurator, jako (bezmyslny) urzednik wykonal prawo – umowe miedzynarodowa. Umowy miedzynarodowe sa istotnym zrodlem prawa.

    Prokuratora wywalono….

    A moze powinno bylo sie wyalic ministra i 460 poslow za niewypowiedzenie umowy o pomocy prawnej z Bialorusia?

    Niezaleznie od oceny moralnej dzialania prokuratora, jego wywalenie nie powinno miec miejsca. Wywalenie prokuratora daje sygnal: nie jestescie niezalezni, jestescie dyspozycyjni wobec aktualnej politycznej ekipy.

  4. Temta jest delikatny i trudno od razu orzec kto ma racje a kto nie. Jedno jest pewne – czy to inzynier, lotnik czy prokurator – obowiazuje zdrowy rozsadek. Na Allaha, wystarczy wpisac nazwisko kolesia w google zeby zobaczyc kto to jest i od razu bedzie sie mialo jasnosc, co rezim Lukaszenki moze od niego chciec. Po prostu kretyn spieprzyl sprawe jak ten w kokpicie uparcie ignorujacy ‘PULL UP PULL UP’.

    W Polsce kwitnie kolesiostwo – na stolkach laduje sie przez znajomosci a nie kompetencje. Dotyczy to szczegolnie zawodow prawniczych. I to tlumaczy wiele takich ‘fuck up’ow’.

  5. @bartprokop celnie to ujął.. Nie stawiał bym takich czarno-białych diagnoz co do Polski i Białorusi czy też Libii. Pakowanie się z łapami w te konflikty może skutkować w drugą stronę – jeśli wojna polsko-polska wejdzie w stan przewlekły i chroniczny, możemy takiej ingerencji doświadczyć na własnej skórze. Vide “19 południk”, a dokładniej końcówka tego spektaklu.
    W przeciwieństwie do wielu rodaków spotkałem Kurdów w pracy, sporo rozmawialiśmy.. Uzmysłowił mi, jakie wielkie drzemią antagonizmy i konflikty w tym narodzie podzielonym na terenie trzech państw. Bardzo prawdopodobne, że gdyby jakimś cudem dostali niepodległe państwo, następnego dnia zaczęła by sie tam wojna domowa. Wyniszczająca i długotrwała. Nie wiem, czy dla przeciętnego człowieka to taka miła perspektywa

  6. Z ta Bialorusia to dziwna sprawa. Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby byly jakies uklady pod stolem z Lukaszenka. Na duzo, duzo wyzszym poziomie, niz jest to przedstawiane w mediach. Nie wyglada mi to w kazzdym razie na zwykla urzednicza glupote.

    Co do Libii to nazywanie tego wojna domowa jest naduzyciem. Jest oczywiste, ze jest to atak bloku zachodniego na Libie celem wprowadzenia “demokaracji”. Nasz udzial w tej drace to logiczna konsekwencja tego ataku. Jestesmy pionkiem dzialajacym na polityczne zlecenie naszych mocodawcow.

  7. Co do metra to nie znam szczegółów, ale kompleksy możemy mieć ze względu na 15000 km autostrad ,które ten ‘satrapa” dla swoich ucisnionych poddanych zbudował. A 3000 km zbudowały swego czasu polskie firmy np. Dromex. A tak będą mieć Irak no 2.

  8. @Takie Jeden Łoś
    >>Jestesmy pionkiem dzialajacym na polityczne zlecenie naszych mocodawcow.<<

    Ciekawe czy przynajmniej trochę tańszej ropy nam z tego kapnie ?
    Albo może jakaś koncesja dla Orlen'u czy PGNiG'u.

    Chociaż pamiętając jak to z Irakiem było można wątpić…

  9. @Rozsadny

    Swoj kawalek w torcie to bysmy mieli, jakbysmy byli suwerennym krajem i rownorzednym partnerem. A poniewaz jestesmy tylko pionkiem, wiec watpie, zebysmy mieli z tego jakas realna korzysc. Pionki sa po to, zeby wykonaly swoja robote, a w razie potrzeby sie je poswieca.

  10. Co do prokuratorów to kilka słów prawdy ode mnie. Na wysokich stołkach w prokuraturach siedzą dziś ludzie, którzy robili aplikacje gdy ta prokuratorska była najkrótsza, bo półtoraroczna. Trafiali tam nie najlepsi, ale najsłabsi studenci. To co potrafią polscy prokuratorzy na pewno to gnębienie zwykłych ludzi bez koneksji jak Pan Bielacki, aby poprawić sobie statystyki. Tam gdzie trzeba ruszyć głową to potrafią jedynie umarzać postępowania. W dodatku niekiedy mamy rodziny, gdzie ojciec jest prokuratorem, matka sędziną, a syn i córka adwokatami. I tak to się kręci. By żyło się lepiej !! Muszę, cię zmartwić Doxa, bo nikogo nie wywalono. Dymisja oznacza jedynie utratę jednego stołka na rzecz pozyskania innego.

    Natomiast co do omawianej przez ciebie tzw. bananyzacji to w 1989 roku wmawiano nam, że idziemy teraz w kierunku standardów z USA. Widać jednak, że to nie my wyrównaliśmy w górę, tylko Ameryka równała w dół do naszego poziomu. A nasz poziom to prymitywna głupota, służalczość miernych i biernych wobec ich pryncypałów i słynne “jakoś to będzie”.

    Pozdrawiam
    Jaruzel.GPW

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *