Wojenka

Ludziom nigdy się nie dogodzi. Ameryka zaatakowała Hitlera – Amerykanie protestują w obronie doktryny Monroe, przeciw zabijaniu niewinnych cywili w Niemczech i wydatkom na zbrojenia. Ameryka nie zaatakowała Stalina – jest odpowiedzialna za stalinizm w Polsce i całym obozie socjalistycznym. Ameryka zaangażowała się w Wietnamie – po co się tam w ogóle pakować za cenę życia takiej ilości Amerykanów. Ameryka nie zaatakowała Korei Północnej – jest odpowiedzialna za śmierć Koreańczyków z rąk krwawego reżimu. Ameryka zaatakowała Irak – zbrodniczy napad na kraj z ropą na podstawie sfabrykowanych dowodów.

Przejawem zupełnej hipokryzji jest malowanie takich obrazków:

Szczególnie, gdy zestawi się to na przykład z obrazkami z Wietnamu – ta pani nie pływa dla rozrywki, tylko próbuje ratować życie przed komuszkami płynąc na stronę rzeki ‘okupowaną’ przez Amerykanów:

Są też obrazki z Niemiec – sporo niewinnych Niemców zginęło przy okazji wyzwalania różnych obozów. Powyższa ‘karykatura’ doskonale oddaje rzeczywistość – bomby były zrzucane na niewinnych ludzi. A przecież ludzie za drutami byli skazani prawomocnymi wyrokami sądów, którzy na zdjęciu cieszą się z nielegalnego wyzwolenia.

Ofiary ataku gazowego przeprowadzonego przez reżim iracki, który został potem niesłusznie oskarżony o posiadanie innych form broni masowej zagłady. W necie są też fotki martwych matek trzymających martwe niemowlęta, ale oczywistym kłamstwem okazało się, jakoby Saddam miał broń atomową. Cholerne kłamstwa Ramsfelda.

Nie twierdzę, że Ameryka powinna być żandarmem świata. Do tego celu powinna być organizacja typu ONZ. Niestety, okazało się, że zarówno Liga Narodów jak i ONZ są absolutnie nieskuteczne wobec krwawych reżimów. Zostają kontrowersje związane z nielegalnymi atakami USA na różne kraje świata.

 

Share This Post

23 thoughts on “Wojenka

  1. No to mnie Panie Doxa rozbawiłeś:):):):):)Atak gazowy na Halabdże nastąpił 16 marca 1988 roku, druga wojna iracka rozpoczęła się 15 lat później. I tylko dlatego że Sadam stał się nie wygodny i miał od cholery ropy. Amerykanie przymkną oczy na każde skurwysyństwo o ile mają w tym interes.Doxa nie bądź hipokrytą.Do zdjęcia dobrych Wietnamczyków pływających w rzece dołóż zdjęcia złych Wietnamczyków pływających w napalmie……

    P.S. Generalnie świetny blog :):)

  2. Nie jestem do końca przekonany, że USA chce końca reżimów, np Castro na Kubie. Rząd amerykański łatwiej znosi brak demokracji na wyspie niż milion więcej Kubańczyków w Miami…

  3. To, że USA walczy ze zbrodniczymi reżimami jeżeli ma w tym interes, nie ma dla mnie znaczenia. Ważne, że walczy. Trudno oczekiwać, żeby ktokolwiek robił takie rzeczy bezinteresownie (w końcu giną przy tym żołnierze własnej armii). Niestety w parze z takim “wyzwalaniem” idzie również wspieranie reżimów sprzyjających USA. W polityce zagranicznej nie ma miejsca na moralność, liczą się jedynie interesy. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to niech pokaże kraj, który kieruje się w stosunkach międzynarodowych moralnością.

  4. ONZ? Obejrzyj sobie film “Whistleblower” z Rachel Weisz… Pisze sie “Rumsfelda”. Saddam? Ten sam co z Brzezinskim sie tak napmietnie fotografowal? Tak to jest jak sie wypina dupsko na bossa. (-:

  5. > Ameryka zaatakowała Hitlera – Amerykanie
    > protestują w obronie doktryny Monroe

    Mi to sie cale zycie wydawalo, ze to Hitler zaatakowal Ameryke, a nie na odwrot…

  6. @tower

    To nie jest takie proste.

    Fidel Castro to mistrz masoński i to wysokiego szczebla >30. Jego uczniem był m.in. François Maurice Adrien Marie Mitterrand, Prezydent Francji 1981/1995. Mitterrand, współtwórca dzisiejszej UE często o tym jak ma ona – Unia – wyglądać, konsultował właśnie z Castro podczas wielu wizyt na Cubie. Zawsze po spotkaniu z Fidelem „wracał rozpromieniony, pełen energii, świerzych pomysłów z ogromnym zapałem do dzialania” wspomina w wielu miejscach swoich pamiętników żona Mitterranda, mówiaca wprost o masonerii – warto poczytać.

    I on i jego zona to w prostej linii potomkowie dawnych królewskich rodów Europejskich. Królowie i Prezydenci Europy uczniami Castro i to w Łozy. 🙂

    Świat nie jest taki prosty…. Ha-ha 🙂 🙂

  7. Amerykanie jeśli mają interes pozwolą na wszystko. Robią to wybiórczo tam gdzie mają jakiś cel – mamonę albo kontrolę. Nie przeszkadzał Pol Pot, nie przeszkadzał Kim Dzong Il, przez długie lata nie przeszkadzał Mubarak, wielu władców afrykańskich. I co? I nic. Atakują np. Kadaffiego za to, że próbował się przeciwstawić. Dodatkowo Amerykanie mają przebogate doświadczenia propagandowe. Kłamcy jak mało kto…

  8. > Mi to sie cale zycie wydawalo, ze to Hitler zaatakowal Ameryke, a nie na odwrot…
    … a Francja i Anglia zaatakowały Niemcy – a nie na odwrót.

    Niestety wiedza historyczna jest w społeczeństwie w w/w sprawach szczątkowa.

  9. Z tego co wiem, to do niemieckiego obozu koncentracyjnego trafiało się zasadniczo nie na podstawie wyroku sądu, ale na podstawie decyzji administracyjne nie podlegającej żadnej kontroli i bez możliwości odwołania. Mówię tu o Niemczech, bo co wyprawiano w okupowanej Polsce, to wiadomo.

  10. 1. USA wspierały szacha Iranu Rezę Pahlaviego z powodów politycznych, pomimo braku jego legitymacji demokratycznej, próżności i krzywd wyrządzanych narodowi (snajperzy na dachach podczas demonstracji, zresztą taktyka stosowana i w 2009 roku przez rząd Ahmadineżada). Opisuje to dokładnie Ryszard Kapuściński w książce Szachinszach

    2. Stany finansowały i organizowały partyzantkę Contras, która obaliła demokratycznie wybrany rząd w Nikaraugi. Wiąże się z tym również afera Iran-Contras – nielegalnie rząd USA sprzedał wówczas broń Iranowi.

    3. Podczas wojny ZSRR z Afganistanem USA wspierały talibów zbrojnie. Tych samych, którzy kilkanaście lat później stali się z nagła terrorystami.

    4. USA angażowały się w obalenie prezydenta Chile i dojście do władzy Augusto Pinocheta.

    5. Wietnam to w ogóle kiepski przykład, by mówić o wspaniałości USA.

    6. Stany nie angażowały się zbrojnie przed atakiem Japończyków na Pearl Harbour…

    7. Poza tym Doktryna szoku Naomi Klein – nie czytałem, ale z tego co wiem mało pochlebna wobec USA.

  11. A w Europie, dzięki mężnej interwencji z powietrza, Amerykanie przywrócili demokrację w Serbii, zaś kosowscy Albańczycy wyzwolili się spod serbskiego buta! Sami Europejczycy nie mieli do tego cojones.

    Kosowo jest teraz oazą dobrobytu, demokracji i praworządności. Nawet Stany Zjednoczone zaczynają momentami przypomonać Kosowo!

  12. @marq- co do członkostwa Castro w loży masońskiej- nie będę się spierał. Nie mam na ten temat wiedzy. Fakt – wiele osobistości jeździło do Fidela, nie wyłączając JP2.
    Co nie zmienia faktu, że gdyby Stany naprawdę chciały, na Kubie już dawno rządził by ktoś inny. Szczególnie po upadku ZSRR i rozpadzie Układu Warszawskiego, Fidel nie ma zbyt wielu sojuszników w świecie.

  13. > Z tego co wiem, to do niemieckiego obozu koncentracyjnego trafiało się zasadniczo nie
    > na podstawie wyroku sądu, ale na podstawie decyzji administracyjne nie podlegającej
    > żadnej kontroli i bez możliwości odwołania.
    Ale skoro prawo mówiło, że trafia się tam na podstawie takiej decyzji, to ludzie ci zostali tam umieszczeni zgodnie z prawem i uwalnianie ich stamtąd było nielegalne.
    Mam rację?

    Już bardzo podobną rzecz pisałem gdzieś po zabiciu Osamy.
    Rząd amerykański powinien po wrześniu 2011 wystąpić do rządzących Afganistanem Talibów o jego ekstradycję.
    Talibowie powinni sprawdzić, czy Osama będzie sądzony w USA zgodnie z zasadami wyznawanymi przez Talibów i w związku z ich nieprzestrzeganiem w USA odmówić wydania z zastrzeżeniem, że decyzja zostanie zmieniona, gdy w sądy w USA zaczną sądzić w/g podobnych zasad w/g których sądzą sądy Talibów.
    I na tym sprawa powinna się zakończyć.
    Każda próba “dobrania się” do Osamy w inny sposób była nielegalna.

  14. @xxx

    Proponuje wrócić do podstawówki. To Niemcy wypowiedzieli wojnę Amerykanom i to oni zaatakowali jako pierwsi przy pomocy u-bootów. Po prostu zaczęli torpedować amerykańskie statki handlowe i okręty. Miesiąc po wypowiedzeniu wojny rozpoczęła się chociażby operacja “Paukenschlag” wymierzona w amerykańską żeglugę przybrzeżną. Dopiero wtedy Amerykanie zaatakowali Niemców organizując akcję polowania na ich u-booty, atakując ich w Afryce i organizując naloty na ich przemysł by ostatecznie zająć ich kraj. Jednak formalnie i praktycznie to oni zostali zaatakowani jako pierwsi.

  15. Co za debilny tekst !!

    Gdyby nie ameryka z której się naśmiewasz pewnie sprechał byś teraz po niemiecku na jakieś wiosce w folwarku.
    Gadasz gościu takie bzdety że aż oczy bolą.

  16. @margines społeczny
    > To Niemcy wypowiedzieli wojnę Amerykanom i to oni zaatakowali jako pierwsi przy
    > pomocy u-bootów

    Proponuję wrócić do podstawówki i nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
    A napisałem, ani słowa o Amerykanach. Pisałem o tym, że Francja i Anglia zaatakowały Niemcy i o tym, że wiedza w tej sprawie jest szczątkowa w społeczeństwie.

  17. @marq – co do masonerii Fidela nie będę zabierał głosu- nie mam pewnej wiedzy na ten temat.
    Za to jestem pewien, że gdyby USA naprawdę chciało, zmieniło by rząd na Kubie. Zwłaszcza po upadku ZSRR

  18. Doxa, powiedz mi ile milionow osob wymordowal Mao Zedong? Najwiekszy rzeznik jaki zyl na tej planecie. Pozniej zapraszam do poszukania sobie wiadomosci na temat woejn domowych w Chinach.

    Uwazam ze Amerykanie sa wyjatkowo wyrozumiali. Tak samo jak w naturze. Nie bardzo wiem o co tam niektorym chodzi z tymi Hitlerem ale pamietam ze byl taki jeden Kaiser co mawail ze w Polsce sa tylko “Zydzi, lipy i dziury w drogach” (jaos tak). Wyadaje mi sie ze nic sie nie zmienilo.

  19. Hmmm… nie ogarniam tego wpisu. ONZ to jedyny w swoim rodzaju, by nie powiedzieć najbardziej kuriozalny twór polityczny powstały po drugiej wojnie światowej. ONZ to także następczyni Ligi Narodów. Jednakże o ile LN była jedynie “ligą”, ONZ ma już w nazwie słowo “zjednoczonych”, które mami nas pozorami jedności i gotowości niesienia wzajemnej pomocy. To właśnie “miłujące pokój” zwycięskie narody zebrały się w 1945 roku w San Francisco, by – podobnie jak wcześniej w przypadku Ligi – zapewnić sobie trwałą legitymizację łupów zdobytych po wojnie.

    Już pomijam takie zbrodnicze “inicjatywy” tej organizacji jak pojawiające się raz po raz postulaty rozbrojenia ludzkości czy tez słynną Powszechną Deklarację Praw Człowieka z jej “programem” społeczno-gospodarczym.

    Generalnie wiek XX to był wiek zorganizowanego kłamstwa i ONZ doskonale wpisała się w ten trend. W każdym razie wszystkim, którzy regularnie odwiedzają pikniki w “San Fiasko”, życzę dobrej zabawy. W końcu dyplomacja to nic innego jak turystyka na koszt podatnika.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *