Ziemianka

Do niedawna Polakom wydawało się, że wojna nigdy się już nie powtórzy w naszym kraju. Wiadomo, Niemcy to teraz nasi najlepszy przyjaciele i jesteśmy w NATO, które nas ochroni desantem Amerykanów wyposażonych w Abramsy. Dziennikarze w mediach rechotali ze Szwajcarów, którzy nadal utrzymywali poważne siły zbrojne i nadal utrzymywali bunkry. Kto się śmieje, ten się śmieje ostatni. Momentem zwrotnym były wydarzenia na wschodniej Ukrainie, czyli wojna 1300 km od naszej granicy. To jest regularna wojna z kopaniem okopów i bitwami pancernymi.

Nie jesteśmy Szwajcarami by stać nas było na budowę fortyfikacji z miejscem dla każdego obywatela. Politycy są zbyt skupieni na napełnianiu walutą swoich zagranicznych kont i utrzymywaniem się przy korycie by myśleć o obywatelach i jakiś tam bunkrach. Wobec tego należy zatroszczyć się o siebie samemu. Pewnym rozwiązaniem jest zbudowanie ziemianki, czyli obiektu mogącego służyć w “godzinie W” jako schron, a w czasie pokoju jako spiżarnia.

Krzysztof, autor bloga Domowy-Survival.pl rozpoczął właśnie projekt crowfundingowy, w którym zbiera środki na budowę ziemianki. Wsparłem ten projekt finansowo i zachęcam do tego samego. Więcej informacji znajdziecie tu.

Share This Post

8 thoughts on “Ziemianka

  1. Pytanie tylko jak coś takiego wybudować w tajemnicy przed urzędnikami, tak, żeby w czasie wojny państwo nie rościło sobie praw do zarządzania twoim schronem. W zależności od terenu (głównie poziomu wód gruntowych) wybudowanie czegoś takiego to już konkretne roboty budowlane.

  2. Może lepiej zamiast wydawać pieniądze na budowę kupić złoto i w razie wojny szybko na zachód.Na jakiś czas będzie.
    Poza tym jakieś obozy dla uchodźców z darmowym jedzeniem powinni nam przygotować.

  3. @pajacyk123, totalnie nie widze problmeu ukryc przed urrzednikami, gorzej ze wscibskimi lokalesami, ktorzy beda chcieli wyzrec twoje konserwy jak przyjdzie co do czego a scyzorykime glodnego nie odstraszysz – jak ukryc przed nimi…

  4. Wydaje mi się ,że większość osób posiadających domy jednorodzinne nie musi obawiać się huraganów w Polsce. Całe szczęście budujemy bunkry jako domy mieszkalne. Co do innych zagrożeń jak wojna to jedynym sensownym rozwiązaniem jest zakup jachtu morskiego.

  5. @pajacyk123 — chcemy przygotować dokumentację w taki sposób, by można było budować ziemiankę z wejściem od góry (głębiej zakopana) i wejściem od przodu (płycej zagłębiona, przysypana ziemią). To pozwoli na budowę takiego obiektu także tam, gdzie dość płytko pod powierzchnią gruntu jest woda.

    @Marian — złoto Cię przed opadem radioaktywnym nie uchroni.

    Chyba, że będzie to naprawdę gruba warstwa złota. 😉

    A tak poważnie, schronienie się w ziemiance ma posłużyć w takich sytuacjach, w których nie będzie jeszcze konieczności ewakuacji. Albo nie będzie możliwości.

    @AS — wszystko zależy od tego, jak dużą chcesz mieć tę ziemiankę. Tu chcemy zaprojektować taką o powierzchni zabudowy ok. 25 m2.

    @Buchnabel — w takim przypadku raczej nie ukryjesz samej ziemianki, ale możesz ukryć jej prawdziwe przeznaczenie. 🙂

    @Piotr — to prawda, polskie domy raczej przetrwają huragan czy trąbę powietrzną, co najwyżej ktoś może dostać kawałkiem belki ciśniętej przez wiatr przez okno. Albo mu dach zerwie znad głowy w czasie snu. Ale jeśli ktoś ma solidny murowany parter i może znaleźć tam pomieszczenie bez okien, w którym spędzi kilka czy kilkanaście godzin, to mu zapewne wystarczy. Jeśli nie ma takiego pomieszczenia ani piwnicy pod domem — to właśnie dla niego jest ten projekt ziemianki-schronu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *