Sezon ogórkowy

Rzeczywistość stała się tak przewidywalna, że aż nudna.

Kolejna afera związana z nagraniami w języku polskim. Tusk jest politycznym idiotą, legitymizując istnienie tej mafii o nazwie PSL, tak jak Kaczyński był idiotą legitymizując buców z Samoobrony i kumpli Dużego Romka. W efekcie obecnie paru kolesi będzie musiało przysiąść na tyłkach przez jakiś czas, zanim lemingi zapomną. Będzie jak ze skompromitowanym przez stocznie Gradem, który po cichutku wrócił do świata żywych i do kręcenia lodów. W międzyczasie jakoś trzeba będzie ukręcić łeb sprawie silosów. Sprywatyzuje się je za złotówkę albo jakoś tak. A jak się już je sprywatyzuje kumplom, to nikt nie będzie pyszczył, że prezio zarabia 100 000 zł miesięcznie.

Gdyby tak rozdać jeszcze kilkadziesiąt mikrokamer można by otworzyć specjalny kanał TV ‘NepotTV’. Przy takim stopniu skorumpowania jakie dotyka polska klasę polityczną i urzędniczą materiału byłoby spokojnie na 12h emisji dziennie, bez powtórek.

Tymczasem w Hiszpanii sytuacja gospodarcza mocno się pogarsza. Tamtejsze banki potrzebują szmalu, który straciły przez bańkę na nieruchomościach. Wszystko poszłoby gładko gdyby nie nieodpowiedzialni dziennikarze, którzy najpierw ujawnili wały z liborem (Barclays) a potem z praniem szmalu (HSBC). To trochę komplikuje sprawy, bo niedobre lemingi pyskują, a przecież banksterzy ratują świat przed zagładą. Trzeba będzie odczekać parę tygodni aż zapomną – na szczęście Olimpiada ratuje sytuacje dostarczając migające stroboskopowo obrazki w TV.

Zdumiewające jest to, że o flaczejących nieruchomościach zaczyna się mówić w polskich mediach głównego nurtu. Do masowego odbiorcy dochodzą rzeczy, o których dotąd wiedzieli tylko nieliczni, potrafiący odnaleźć prawdę w Internecie lub umiejący siąść na tyłku przy kuchennym stole i zdać sobie sprawę jak są dymani. Towarzyszy temu szok i niedowierzanie lemingów – jak to możliwe, żeby ceny mieszkań z wielkiej płyty spadały. Teraz czas na kontratak ze strony deweloperów i realtorów – będzie się mówiło o ustabilizowaniu cen i o tym, że nigdy w historii ludzkości nie było lepszej okazji do kupna ‘apartamentu’ w Polsce. Mimo to, tak jak we wszystkich innych krajach świata w tym samym miejscu historii, ceny będą podążać zygzakiem na południe wykresów.

Wygląda na to, że media głównego nurtu skapitulowały. Od wielu lat widać było upadek prasy, szczególnie codziennej. Po co komu czytać wczorajsze wiadomości i jeszcze płacić za to, skoro w Internecie informacje są za darmo i to w czasie rzeczywistym. Chyba tylko po to, żeby zmarnować parę drzew i pobrudzić sobie palce farbą drukarską. Ogromnym źródłem finansowania były ogłoszenia, które również straciły rację bytu, zabite przez serwisy aukcyjne i serwisy ogłoszeniowe. To jest koniec tej branży. A jednym z ostatnich gwoździ do trumny jest właśnie podpisane porozumienie wydawców o wprowadzeniu płatności za serwisy ‘premium’ gazet w sieci. Fakty są takie, że zapłaci za to znikomy odsetek użytkowników. Reszta będzie woleć darmową informacje, wobec czego spodziewam się sporego zastrzyku nowych czytelników.

Na zakończenie, żeby czytelnicy mieli o czym dyskutować, filmik pokazujący jak ryzykowny bywa poza Europą zawód bandyty:

Sąd określił już, że dziadek nie popełnił żadnego przestępstwa. W Polsce już siedziałby w pierdlu za tak zwany ‘eksces intensywny‘, ponieważ w Polsce bandyci de iure mają więcej przywilejów i wolności niż obywatele, szczególnie wtedy gdy maja legitymacje prokuratora lub członka PSL.

Share This Post

17 thoughts on “Sezon ogórkowy

  1. Dziwne, że dziadek wypalił tyle razy, a bandyci byli nadal tacy żywotni. Normalnie jakby strzelał do nich z zapalniczki.

  2. Z drugiej strony gdyby nie PSL i So, mielibyśmy już najprawdopodobniej katastr, podatek ekologiczny od samochodów, wyższą akcyzę na LPG i zniesiony KRUS. Pawlak i Lepper oprotostowali same takie pomysły, gdy tylko przychodziły do głowy komuś u koalicjanta.
    Może warto tolerować prymitywów skoro bronią interesów zwykłych ludzi, a nie tylko kolesi królika?

  3. Ten dziadek to chyba jakiś były misiek lub żołnierz. 🙂 Normalny ludzie co widać na filmie przyjmują w takiej sytuacji pozycje francuską (łapy w górze).
    Ustawa o obronie koniecznej została w Polsce trochę zliberalizowana, ale i tak myślę, że dziadek miałby problemy, bo strzelał do napastników, którzy nie stanowili zagrożenia w momencie oddawania strzałów.
    Polecam blog “kryzysowo” – autor łopatologicznie w kilku artykułach wyłożył co można w ramach obecnej ustawy, a czego nie.

  4. Patton mówił, że niekoniecznie trzeba strzelać, żeby trafić, ale tak, żeby wiedzieli, że strzelają:)

  5. Może sporo raz pudłował, i ogólnie przyznaję że ciut zabawnie to wyglądało (może to przez moj obraz strzelania z broni który powstał przez oglądanie filmów typu rambo, czy ojciec chrzestny 😉 ) ale nikogo postronnego nie trafił.

  6. zabili go i uciekł?

    wczoraj jade autem, z prawego pobocza wyskakuje mały kotek, kica na lewy pas, przejechałem nad nim, ale za…ł w jakąś metalową część mojego auta. Myślę: no to na miejscu…, patrze w lusterko, a kotek kic kic dalej na lewy pas jakby nic się nie stało…

  7. “Wszystko poszłoby gładko gdyby nie nieodpowiedzialni dziennikarze, którzy najpierw ujawnili wały z liborem (Barclays) a potem z praniem szmalu (HSBC).”

    – chwała Bogu za tych dziennikarzy, może w końcu niektórzy zrozumieją kto na prawdę jest odpowiedzialny za kryzys (który nadejdzie)

  8. Bo strzelał z zapalniczki. .380 ACP nie jest dużo mocnejszy od .22 LR czyli ammo do broni sportowej. Stąd takie, a nie inne obrażenia.

  9. Bo strzelał z .380 ACP co jest nie wiele mocnejsze od .22 LR czyli ammo do broni sportowej. Gdyby miał przynajmniej 9mm to … 😀

  10. Tak jak afera hazardowa przykryła całkowicie informacje o łupkach i podpisanych w tym samym czasie umowach z Rosją odnośnie gazu. Afera taśmowa przykryje info o ustawach o prawie energetycznym, które bedą przepychane po cichutku w przyszłym tygodniu – tak sobie gdybam, szukajac powodu dlaczego o taśmach nagranych w styczniu mówi się dopiero teraz

  11. Ale spierdzielali hahaha. Chcialbym kiedys zobaczyc euro elyty i banksterow w takim poplochu machajacych nozkami pod naporem kul. Nie wstrzymuje oddechu jednak.

  12. wpis o wszystkim i o niczym, niemniej ciekawy

    mała uwaga o prognozach cen nieruchomości
    – spadek (korekta) wszystkich cen nastąpi, to jest oczywiste,
    jednak czy będzie tak głęboki jak w hiszpanii – nie sądzę, w Polsce ciągle rynek mieszkań nie jest “nasycony” – w Hiszpanii liczba lokali w stosunku do liczby ludności wynosi 105/100 (105%), tą nadwyżkę mieli wykupić obcokrajowcy…

    więc tu się różnimy – przecena będzie, ale wg mnie już w dużej mierze nastąpiła i nie będzie dużo głębsza

    na pewno nie wrócimy do stanu sprzed 2006 roku, kiedy m3-m4 w dużym mieście (Kraków, Poznań, Gdańsk… etc) było w cenie nowego samochodu klasy wyższej sredniej (ok. 100 tys.)

    – druga sprawa: po raz kolejny przeczytałem jak mantre, że spadać będą ceny przede wszystkim wielkiej płyty… słyszę to od 5 lat a ceny ani drgną… i wg mnie nie będzie przeceny na wielką płytę jeszcze przez kolejne 10 lat

    czemu?

    1) położenie osiedli – zdecydowanie bliżej centró niż większość nowobudowanych
    2) infrastruktura osiedli – przychodnie, sklepy, szkoły, biblioteki, komunikacja miejska
    3) “atrakcyjność” wielkiej plyty – ocieplone bloki z nowa elewacja, najczesciej 4 pietrowe, wiele nie odbiegaja wizualnie od niektorych nowych osiedli deweloperskich a bloki budowane byly z duzymi odstepami od siebie (takimi, ze np. mieszcza sie miedzy nimi boiska i place zabaw) – zaden rynkowy deweloper tego nie zaoferuje
    4) “jakość” – wielkiej plyty jest bardzo niska ale to samo mozna powiedziec o wielu oddanych ostatnio inwestycjach, ktore za 10 lat moga byc ruinami
    5) wielka plyta jest w cenie niektorych lokali deweloperskich ale te ostatnie trzeba jeszcze wykonczyc, wyposazyc i urzadzic (ok 1 tys zł/ m2) – co by nie mowic mieszkanie z rynku wtornego jest juz jakos tam wykonczone – wiec do momentu, az na rybnku nie pojawi sie duzo mieszkan wybudowanych po 89, bedacych sensowna alternatywa dla wielkiej plyty, dopoty wielka plyta bedzie bardzo ciekawa alternatywa

    przeceny na wielka plyte sie zaczna, gdy nastanie panika – rozdmuchana przez media lub jakas katastrofe budowlana,
    bo z tego co wiem, prognozowany czas uzytkowania tych budynkow sie konczy…
    budowane w epoce gierka lub pozniej, skladane przez wiejskich murarzy, mialy wytrzymac 40 lat…

  13. Nie masz racji. (Jak zwykle zreszta 😉 )
    Murdoch od lat zarabia na płatnych treściach. Reuters od lat sprzedaje elektroniczne dane bo sa lepsze i szybsze.

  14. @m2

    Zwróć uwagę, że mówimy o Polsce. Kraju w którym piractwo i szukanie darmowych treści jest normą. W PL nikt nie kupuje DVD – ani nie wypożycza. Każdy woli ściągnąć z netu albo kupić nielegalną kopię na giełdzie.

    W USA czy w UK jest inaczej. Tam się wypożycza, kupuje i płaci za treści. Polska to inny świat. Konkluzja jest prosta: Doxa ma rację.

  15. W 1998 w POZ metr nowego mieszkania chodził po 2400-2600. W 2001 1 m2 w bloku, nowym, był po 2900-3100. Wiem, bo kupowałem. Dawali nawet na raty z KFM. BEZ procentów! 40% płatne od razu, reszta na raty na trzy lata. Cena powoli rosła, tuż przed bańką, gdzieś w 2004 i 2005 metr był po 3500. Pamiętam, bo szukałem czegoś około 80 m. Wziąwszy pod uwagę ów powolny, acz stały wzrost, inflację i ceny materiałow, nie ma szans, by metr spadł poniżej 4000 zł. I na to czekam (hehe). Pamiętac trzeba ile wynosiła średnia krajowa w 1998, 2006 a ile wynosi dziś.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *