Dyskusja

Tak jak się spodziewałem, z okazji ostatniej dyskusji rozpętało się prawdziwe piekło. Cieszy mnie to, że większość czytelników poparła moje tezy, sprowadzające się do tego, że zanieczyszczanie środowiska to zbrodnicza głupota.

Pamiętać należy, że postęp rodzi się w spieraniu poglądów – ciągła dyskusja nad każdą kwestią prowadzi do powolnego przesuwaniu consensusu. Tak jak powoli znikają psie odchody z chodników, tak powoli znikać będą dymy.

Jasne jest, że żaden kraj nie jest ideałem, nawet Szwajcaria. Szczególnie dużo problemów przeżywają Stany. Dużo częściej piszę o tym, że Ameryka staje się krajem III świata, niż o tym, że Polska jest krajem III świata. Oczywiście zaraz podnoszą się głosy dzikich, którzy w imię fałszywie pojętego patriotyzmu będą obstawać przy tezie, że wcale nie śmierdzi i że polska piłka nożna przewyższa brazylijską. Jeszcze raz podkreślę – otwarcie oczu na fakty ułatwia zrobienie z Polski lepszego miejsca do życia.

W ferworze dyskusji kol. {cynik} postanowił się wypowiedzieć. Tak bardzo uniósł się przy lekturze mojego wpisu, że nie zauważył żartobliwego odniesienia do Szwajcarii (w moim wpisie jest smajl, ponieważ tak jak każdego można w dyskusji porównać do Stalina, tak każdy kraj można odnieść do Szwajcarii lub USA). Staje się już powoli nową świecką tradycją, że po każdym wpisie odwołującym się do Szwajcarii kol. {cynik} odpisuje na swoim blogu.

Niestety, będę bronił swojej tezy, dziś o dziwo wielce propaństwowej. Wyjątkowe okoliczności usprawiedliwiają wyjątkowe działania. Jeżeli ktoś atakuje mnie przy pomocy noża, dzwonię na policje, mimo całego obrzydzenia jakie mam do tej instytucji i nawet mimo obrzydzenia, że staje się kapusiem donoszącym na jakiegoś biednego człowieka z nożem. Jeżeli ktoś zabija innych dymem, też powinien spotkać się z każącą ręką sprawiedliwości. Kol. {cynik} nie potrafi zrozumieć, że istnieje różnica między przestępstwami rzekomymi o których się donosi (Kowalski pędzi bimber i pali skręty) oraz poważne przestępstwa. Pan Fritzl mógł działać przez dekady, bo nikt na niego nie ‘doniósł’. Rozumiemy zatem kol. {cynika}, że donosicielstwo jest złe – to naczelna zasada, wobec której wszystkie normy etyczne muszą się podporządkować.

Ja natomiast mam tak elastyczny kręgosłup moralny, że czasem jestem nawet zwolennikiem podatków, ale w wysokości 20% dochodów a nie ponad 60% tak jak dziś się to dzieje w Polsce. Normalne jest przecież, że drogi trzeba remontować, a państwo musi spełniać swoje podstawowe funkcje – m. in. dbanie o czyste środowisko.

Co bardzo martwi mnie w wypowiedziach {cynika} to fakt, że ciągle wspomina mój wpis dotyczący prawa wyborczego kobiet. Otóż w naszych czasach istnieje pewien kanon cywilizacyjny. Na przykład, jeżeli w cywilizowanym gronie jakiś człowiek zacznie opowiadać ‘kawały’ o Żydach w Oświęcimiu czeka go ostracyzm. Podobnie z homofobicznymi wypowiedziami – wiadomo dziś, że homoseksualizm to nie choroba ani kwestia wyboru, jak postuluje Watykan. Tak samo jest z wypowiedziami jawnie seksistowskimi, jak na przykład twierdzenie, że być może kobiety nie powinny mieć prawa głosu lub być może niepotrzebnie dano im prawa wyborcze w Szwajcarii. Takie wypowiedzi przechodzą na sucho w Polsce, gdzie dużo ludzi nie widzi w nich nic zdrożnego, ale zaręczam że są środowiska ‘wykształciuchów’, gdzie byłoby to niedopuszczalne. Wypowiadając takie sądy po prostu człowiek zwyczajnie się ośmiesza.

Share This Post

20 thoughts on “Dyskusja

  1. Znałem wielu prawdziwych komunistów, ale większość z nich już nie żyje, pozostały niedobitki. Słoma przy nich wysiada. Żaden z niego komuch. Ma może trochę socjalistyczne ciągoty, ale raczej z tych pozytywnych. Socjalizm nie był idealny jak idealny nie jest i nigdy nie będzie kapitalizm. Szkoda nad historią rozdzierać szaty.

  2. A czy na przykład krytykowanie demokracji w kanonie cywilizacyjnym się mieści? Podejrzewam, że pretensje wobec prawa wyborczego kobiet są bardziej skierowane przeciw prawom wyborczym niż przeciw kobietom.

  3. Masz trochę racji.
    Tzn. sąsiad jak pójdzie do sądu że odbierasz mu 0.04% zdrowia to umorzy ze względu na znikliwą szkodliwość. Ale że poza sąsiadem zabierasz 0.04 setce lub nawet 1k ludziom to już nabiera trochę innego znaczenia.
    I można by się do Ciebie dobrać ale nie donoszeniem tylko pozwem zbiorowym czy czymś w tym stylu, jak bardziej cywilizowane dzikusy.
    Do kolejnego akapitu, z 20% podatkiem dochodowym, strasznie komplikuje i jest u nas niepotrzebny. VAT i akcyzę mamy równaną (VATu nie ma co równać, jeden z najwyższych, akcyza na gaz tuż tuż, alkohol i fajki również) do EU więc tego się raczej nie ruszy. Ale powinno się zlikwidować dochodowy. Ale by kopa dostała gospodarka… ja p******e, aż strach pomyśleć.
    Co do poprawności to zgadzam się w pełni.
    Fajnego dnia!

  4. Normalny człowiek ma w d..pie politycznie poprawnych sekciarzy. A pederastia była i jest zboczeniem. Do początku lat 90 XX wieku encyklopedia medyczna pod hasłem “Zboczenia płciowe” podawała min. pederastię. Pytanie jakie to odkrycia naukowe w tej dziedzinie dokonano, że 20 lat temu pederastia przestała być zboczeniem?

  5. Pan Fritzl to z tej dzikiej Austrii, prawda? Tam to dopiero debilny naród wybiera debilnych władców,którzy nie potrafią nic zrobić aby przeciwdziałać działalności osób pokroju wspomnianego pana…

    Dzieje się coś subiektywnie złego = debilny rząd = naród to debile, czyż nie taki mechanizm wnioskowania przedstawia pan Doxa?

  6. Nie da sie ukryć, że odkąd kobiety dostały prawa wyborcze zaczął sie pochód socjalizmów różnego typu. Nie dziwi więc zachwyt socjalistów nad tymi prawami. Jeżeli ktoś zwalcza socjalizm będzie raczej zwalczał rzeczy które go wspierają. Nawet jeżeli będziesz propagował socjalizm lub narodowy socjalizm w wersji light bo w takiej postacji wykazuje jakieś zalety musisz mieć świadomość, że nie są to systemy które samoograniczają się. Oczywiście znajdą sie ludzie którzy będą popierać sikanie do spodni na syberii “bo w tym momencje jest fajniej”…

  7. “wiadomo dziś, że homoseksualizm to nie choroba ani kwestia wyboru”

    Wiadomo? komu?
    “Tym Państwo?”
    “to nie choroba” – racja, tak jak np. chorobą nie jest bekanie przy stole

    “Ani kwestia wyboru” – dobór partnera jest ZAWSZE kwestią wyboru, i wcale nie czepiam się tu słów, wielu żeni się, a żony nie kocha…

  8. Przyznam się że dalej nie bardzo rozumiem czemu “smile” na końcu wzmianki o rzekomych bezrobotnych w Szwajcarii kablujących na “robotnych” ma wzmiankę tę automatycznie dezawuować jako nieprawdę, co szanowny gospodarz zdaje się sugerować. Jeżeli więc miał to być żart a informacja jest nieprawdziwa to przyjmuję to do wiadomości. Szanowny gospodarz nauczył nas jednak do brania swojego bloga na serio… 😉

    Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Rzecz ujawniła ciekawą kontrowersję na temat której zdania są bardzo podzielone. Czy państwo może/powinno finansowo wynagradzać donosicielstwo wśród społeczeństwa?

    Tutaj jesteśmy z szanownym gospodarzem najwyraźniej po przeciwnych stronach barykady. Finansowe zachęty przez państwo stymulujące kablowanie uważam za nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie. Jest to równia pochyła prowadząca w linii prostej do państwa totalitarnego, apelująca do najniższych instynktów ludzkich i podkopująca kohezję społeczną. Wystarczy że przez 50 lat Polska była krajem tajnych agentów i tajnych współpracowników. Z ponownym eksperymentowaniem na tej drodze należy być wyjątkowo ostrożnym. Gdy raz się wejdzie w to bagno odwrót jest niesłychanie trudny.

    Posiłkując się sprawą Fritzla szanowny gospodarz wydaje się albo nie rozumieć w czym rzecz albo celowo omijać problem. Na Fritzla nikt nie donosił bo nikt nie wiedział. Zawiadomienie o przemocy w rodzinie niekoniecznie musi być zresztą anonimowym donosem a już na pewno nie jest szpiclowaniem za obiecaną korzyść materialną. Wreszcie państwo też nie było w pozycji aktywnego zachęcania jednych obywateli do szpiegowania na drugich za pieniądze co jest sednem problemu.

    pozdrawiam serdecznie
    cynik9

  9. @slomski.us

    “a przykład, jeżeli w cywilizowanym gronie jakiś człowiek zacznie opowiadać ‘kawały’ o Żydach w Oświęcimiu czeka go ostracyzm.”

    Chyba w tzw. “cywilizowanym” gronie podobnych Tobie gostków, którym politycznie-poprawna medialna papka zrobiła pranie mózgu!

  10. Przemo, wprowadzasz ferment i dobrze. pod tym wpisem mogę się podpisać. Pod poprzednim nie za bardzo, bo nie wiadomo skąd żeś wytrzasnął tą Szwajcarię, a “smejl” może znaczyć cokolwiek.

    Anyway. Szczególnie interesujące jest czytanie tych wszystkich komentów broniących “Honoru Ojczyzny”. Dobrze że komenty są włączone.
    Niestety wynika z tego, że Polacy ‘en masse’ nie znają jeszcze znaczenia słowa “patriotyzm”. Dla wielu to machanie flagą i puszenie sie podczas śpiewania jednej zwrotki hymnu. Ewentualnie w dobrym tonie jest ponarzekać na byłych zaborców, wnieść ręce w niebo wspominająć zdradę w czasie II wojny światowej.

    Rzadko komu przychodzi do głowy że krytyka jest przejawem patriotyzmu. Bo krytyka oznacza że kogoś obchodzi ten kraj i ten naród. Że zależy mu żeby żyło się lepiej. Dlatego wskazuje na to co mu się nie podoba. Tylko wtedy rodzi się szansa na zmianę. Niestety często z braku samokrytycyzmu Polacy muszą wysłuchiwać tych krytyk od pobratymców z emigracji którzy know the difference.

  11. @Marcin:
    jakbys odbieral ordynarne kawaly o Polakach, ktorzy zgineli w Katyniu? Smialbys sie tak samo i uwazal, ze sa rownie zabawne jak te o Zydach w Oswiecimiu?
    A jak Ci sie podobaja popularne np. w USA i Niemczech (w pewnych kregach) kawaly o Polakach-zlodziejach?

  12. @Adam Duda
    Alleluja. Może ta wypowiedz wielu ludziom uzmysłowi sens dbania o wspólne dobro…

  13. Przemysławie, podziwiam twój optymizm jeśli chodzi o psie kupy. 🙂 Nie znikają, jest ich coraz więcej. Ludzie w Polsce lubią wielkie bydlęta trzymać w blokach, a takie bydlę wielkości jałówki defekuje czymś potężnym. Tylko w moim 30 mieszkaniowym bloku jest 6 (sic!) psów ras takich jak bernardyn, rottweiler i inne, nie rozpoznane przeze mnie odmiany burka. Nie liczę małych piesków. 🙂 Jesli dorzucic, ze w sąsiednich domach statystyki są podobne, to wyobrażasz sobie, że rano osiedle wygląda jak wystawa psów. 🙂 Pieski srają po trawnikach, panie i panowie prowadzą miłe rozmowy… Osiedle młodych wykształconych z wielkiego miasta, a na zwróconą uwagę, że kupy to można posprzątać reakcje typu: “jak panu przeszkadza, to weź sobie pan te kupy sprzątnij”.
    Takim ludziom palenie plastikiem czy oponami w piecach nie przeszkadza. To dzicz.
    Przykładem na zbydlecenie są też kiepy z samochodu wysypywane wprost pod auto, a nie do kubła ktory stoi 10 kroków dalej.
    Piszesz Przemku o dymie. Proszę wejdź do polskich pieknych lasów, jak ufajdane są śmieciami. Uwielbiam zbierać grzyby, więc po tych lasach chodzę często i widzę te hałdy syfu. Po śmieciach często rozpoznasz status finansowy syfiarza: widziałem na przykład opakowanie po iMacu Pro, czyżby kogoś, kto kupuje kompa za 7000 złotych nie stać na wywóz śmieci? W lesie do ktorego czesto jezdze, wjezdzal woz asenizacyjny i bydlaki w kufajkach oprozniali cwelbeke z smierdzacej zawartosci prosto do mokradeł. Na szczescie ktos sie nie bal i nie był obojętny, sfilmował cala akcje, doniosl na policje i ten proceder sie skonczyl. Nie uważam jednak, ze zatrudnianie przez panstwo donosicieli odniesie zamierzony skutek, wręcz przeciwnie, donosicielstwo za pieniądze demoralizuje. To powinna być zmiana w mentalności, cywilna odwaga aby choć zwrócić uwagę syfiarzowi – “nie bij – przetłumacz”. Jak juz powiedzial Cynik – to nie obojetnosc sasiadow umozliwila Fritzlowi jego przerazajaca dzialalnosc – to brak wiedzy po prostu.
    Może takie posty cześciowo otworzą ludziom tutaj oczy, że problem zasyfiania środowiska to nie problem palącego smiecie czy wyrzucajacego kiepy na chodnik, a problem, ktory dotyczy wszystkich, że nie ma co się obrażać na zwracającego uwagę na syf i pseudopatriotyzm trzeba schować do kieszeni.

    @Marcin
    Marcinie, ja nie mam mózgu spłukanego przez propagandę polit-poprawności, ale także nie uważam, że dowcipy o tragedii milionów ludzi są czymś normalnym. Nina dała dobre przykłady, przy których raczej byś się nie zaśmiewał, tylko dał w mordę.

  14. Piszac o trucie gazem prosze o niemylenie nieszkodliwego CO2 z tym co naprawde truje.
    Samo spalanie wegla powoduje wypyszczanie do atmosfery nieczystosci zawartych w nim :· Pyłu,Dwutlenku siarki,Tlenków azotu (NO, NO2),Lotnych związków organicznych,Metali ciężkich oraz CO ktory powstaje przy niepelnym spalaniu.
    CO2 jest nieszkodliwe inaczej potrulibysmy sie od samego siedzenia w zamknietym pomieszczeniu.

  15. “Czy państwo może/powinno finansowo wynagradzać donosicielstwo wśród społeczeństwa? (…) Tutaj jesteśmy z szanownym gospodarzem najwyraźniej po przeciwnych stronach barykady. Finansowe zachęty przez państwo stymulujące kablowanie uważam za nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie. Jest to równia pochyła prowadząca w linii prostej do państwa totalitarnego, apelująca do najniższych instynktów ludzkich i podkopująca kohezję społeczną. Wystarczy że przez 50 lat Polska była krajem tajnych agentów i tajnych współpracowników. Z ponownym eksperymentowaniem na tej drodze należy być wyjątkowo ostrożnym. Gdy raz się wejdzie w to bagno odwrót jest niesłychanie trudny.”
    Zgadzam sie z cynikiem. Owszem, np. w londynskim metrze mozna zauwazyc plakaty zachecajace do informowania policji o nietypowych zachowaniach ludzi, ale po pierwsze, spoleczenstwo w the UK jest wielokulturowe i potencjalni zamachowcy tam nie proznuja, sa tez roznego rodzaju handlarze narkotykow, broni, etc. Sprawdzani sa rowniez ludzie pobierajacy zasilki. Policja zatrzymuje zebrakow na ulicach, ktorzy dziennie potrafia wyczesac dniowke zwyklego pracownika. Ale w mentalnosci Brytyjczykow lezy normalna troska o bezpieczenstwo i pieniadze z podatkow, a nie bezinteresowna zawisc i pragnienie dokopania komus. W Londynie duzo ludzi handluje na ulicach i targowiskach bez zarejestrowanej dzialanosci gospodarczej i nikogo to nie obchodzi. Natomiast w polskich warunkach problem tkwi w mentalnosci spoleczenstwa, gdzie wiele zjawisk normalnych w cywilizowanych spoleczenstwach jest w Polsce wypaczonych. Wystarczy siegnac do historii. Szwedzi nie musza nas przepraszac za potop, poniewaz ich przodkowie zostali zaproszeni do spladrowania Rzeczposoplitej przez magnatow! Przyjmowanie reformacji “po polsku” bylo doskonalym pretekstem do zagrabiania koscielnych majatkow przez magnatow oraz szlachty na wlasny uzytek. Oczywiscie polscy protestanccy magnaci, chociaz mieli finansowa mozliwosc drukowania i rozpowszechniania Biblii, nie mieli skrupulow, aby prosic o to elektora Prus, podczas gdy oni sami przepuszczali pieniadze za granica. Poza tym pogardzali naukami pastorow ewangelickich, wywodzacych sie sposrod mieszczan i chlopstwa. W ten sposob, w przeciwienstwie do Niemiec, Szwajcarii czy Wielkiej Brytanii nie uzyskalismy jak dotad szansy na pelna ewangelizacje kraju z Biblia w reku, co niestety przelozylo sie na mentalnosc, etos pracy i stan gospodarki. Czy to przypadek, ze kraje protestanckie sa bogate a katolickie na ogol biedne? Czy w Polsce spotkania kolek rozancowych i Legionu Maryi nie sa doskonalym pretekstem do plotek i wywiadow o stanie majatkowym sasiadow? Ostatnio czytalam komentarz kobiety, ktora dorabiala do budzetu domowego robieniem swetrow na drutach, zabawek, etc. Jej tesciowa doniosla na nia do Urzedu Skarbowego. Co prawda urzednicy nic nieprawidlowego nie wykryli, ale kobieta najadla sie w miedzyczasie sporo strachu, przychodzac kilkakrotnie do urzedu jak na przesluchanie. Tak wiec nie jestem za tym, aby wprowadzic mozliwosc platnego donosu w polskich warunkach. Ze wzgledu na zakorzeniona gleboko polska bezinteresowna zawisc, byloby to gaszeniem ognia benzyna. Oczywiscie powinno sie reagowac i zglaszac na policje typowych przestepczych zachowan, jesli np. ktos slyszal awanture i krzyki za sciana, byl swiadkiem dzialan kieszonkowcow w tramwaju, wypadku samochodowego, a nawet wyzwisk na ulicy. Tylko w takich wypadkach ludzie czesto milcza- “dobrze, ze kolo mnie a nie we mnie”.

  16. @Mario Brader: Pisałem dawno temu o pewnym wynalazku szwajcarskim (Czy poj.Drawskie schodzi na psy)…

    Dog sh*t jest problemem wiążącym się IMO z niskim poziomem cywilizacyjnym. Można i należy karać ale kary bez sformułowania pewnych wzorców zachowań i pewnych działań proaktywnych umożliwiających ludziom rozsądne przestrzeganie przepisów też nie załatwią wiele.

    W bloku generalnie opodatkowałbym wielkość trzymanego zwierzaka zaporowo tak żeby nic nie opłaciło się trzymać bo nie jest to po temu odpowiednie otoczenie. Skoro bernardyn to czemu nie krowa? Jakie są granice nonsensu? Faktem jest jednak że gdy piesek już na**a to ludzie nie mają żadnej praktycznej metody (a la cytowana) aby rzecz rozwiązać.

    Wiejskich świntuchów wyrzucających syf do lasu też należy gonić – ale nie wcześniej niż zapewni się im pewne rozwiązanie do którego mają się stosować. Tymczasem obserwuję właśnie zamykanie ogólnodostępnych darmowych publicznych wysypisk śmieci przy szczątkowej akcji segregowania co zostawia niektóre rzeczy – jak gruz na przykład – z którymi nie wiadomo co zrobić. Wiadomo niestety co innego – że jak chłop ma zapłacić za ciężarówkę z gminy to prędzej wyrzuci do lasu. Takie są realia.

    Nie jestem przeciw ostrym karom ale same kary rzeczy nie rozwiążą a już nagradzanie donosicielstwa otworzyłoby jedynie puszkę pandory nowych problemów.

  17. Doxa, pomyliłeś dwie rzeczy. Ani Cynik, ani nikt inny nie twierdzi że zgłaszanie przestępstw czy wykroczeń przez obywateli jest złe. Każdy może to zrobić, czy to w Polsce, czy w Szwajcarii, jeśli chce to nawet anonimowo. Natomiast cała problem jest we wprowadzeniu płatnych donosów które wg Cynika ( i moim zdaniem też) są patologią, usankcjonowaniem przez państwo wątpliwego moralnie procederu który ludziom porządnym nic nie daje a pozwala wszelkim kanaliom czerpać profity z obsmarowywania innych. Wyobraź sobie na przykład że koleś zgłasza że seksualnie wykorzystujesz swoją córkę – inkasuje stówę, kupuje se flaszkę a Ty się teraz broń, frajerze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *