Hayek to nudziarz a Keynes to równy gość

Założę się, że Keynes lubiłby skąpo ubrane panie i wciąganie koki, a Hayek pewnie nawet nie napiłby się małego drineczka.

Share This Post

15 thoughts on “Hayek to nudziarz a Keynes to równy gość

  1. @Autor

    Eee, pewnie obydwaj lubili “te rzeczy”, ale na różny sposób.

    Dla jednych “Damy, wino i pianino”, a dla innych
    “K..wa, ćwiara i gitara”

  2. Keynes rzeczywiście był raczej imprezowym kolesiem i obracał się w dziwnym towarzystwie; nawet wśród swoich znajomych (m.in. V. Woolf) był uważany za dziwaka i ekscentryka. Co do preferencji, to chyba pasowała mu jedna i druga płeć – z Lopokovą (żoną) łączyło go ponoć szczere i skonsumowane uczucie. Hayek chyba był raczej molem książkowym – ktoś wie coś więcej o jego życiu osobistym i uczuciowym?

  3. “Co do preferencji, to chyba pasowała mu jedna i druga płeć – z Lopokovą (żoną) łączyło go ponoć szczere i skonsumowane uczucie. Hayek chyba był raczej molem książkowym – ktoś wie coś więcej o jego życiu osobistym i uczuciowym?”

    Normalnie niczym wyrwane z Faktu, czy innego czasopisma typu “Świat and ludzie”. 😀

    Panika.. ty tak ekhmmm głęboko studiowałeś ekonomię ?

  4. Wydawało mi się, że biseksualizm Keynesa jest faktem dość powszechnie znanym… wiele razy o tym czytałem w różnych miejscach.

  5. Dobre, Dobre jezeli ktoś potrzebuje tekstu piosenki znajdzie go tutaj (mp3 do ściągnięcia takze dostepne na tej stronie): http://econstories.tv/home.html

    Z tego co wiem Stowarzyszenie do jakiego nalezal Keynes na Uniwersytecie w Cambridge stawiało najwyzej pod względem moralnym homoseksualizm w dalszej kolejności biseksualizm, a na szarym końcu hereoseksualizm.
    Zna ktoś odpowiedz na czym ta moralna przewaga polegała?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *