Nieustanna walka o wolnosc

We wspolczesnym swiecie toczy sie nieustanna walka o wolnosc. Przed laty walka ta byla bardziej widoczna jako walka ludu z rzadzacymi arystokratami, po rewolucji przemyslowej walka kapitalizmu z prolatariatem, potem walka ludzi z roznymi dyktaturami. Triumf zawsze odnosci kierunek wolnosciowy, poniewaz dazy do tego ogromna wiekszosc a dyktatura mniejszosci, nawet oparta na sile nie jest w stanie utrzymywac sie przy wladzy na zawsze.

Oczywiscie kazda wolnosciowa wladza z czasem rakowacieje. Osoby przewodzace walce o wolnosc zaczynaja rzadzic i zaznawac smak wladzy. To uzaleznia i deprawuje, taka jest natura czlowieka. Wymyslono szereg mechanizmow zabezpieczajacych przed takim losem rzeczy, najrozniejsze instytucje kontrolne, bezposrednia demokracje czy kadencyjnosc wladzy, niemniej personalne powiazania, zakumulowany kapital czy grupy nacisku sa nie do zwalczenia. Tak wiec wladza i stojacy przy nich przyjaciele beda zawsze w opozycji do ludzi ktorzy ja poczatkowo wybrali. W wersji lagodniej bedziemy mieli ‘wahadlo wyborcze’ czyli wybieranie przeciwnikow politycznych aktualnej grupy przy wladzy, w najgorszej barykady na ulicach.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *