Lewy rubel

Stare powiedzenie mówi, że lepszy złoty rubel w garści, niż stado złotówek na koncie. Stąd właśnie złote carskie monety są niezwykle popularnymi monetami inwestycyjnymi w Polsce, szczególnie na terenach b. zaboru rosyjskiego, lub jak chcą niektórzy Rosjanie, na terenach pod tymczasową administracją polską.

W Polsce ruble ustępują popularnością tylko złotym $20, są to jednak zupełnie inne klasy inwestowania. Znacząco różnią się wagą, co przekłada się na łatwość zakupu i sprzedaży. Oto mała tabela zawierająca także monety ułamkowe:

$20 – 30,10 g złota
$10 – 15,05 g złota
10 rubli – 7,74 g złota
5 rubli – 3,87 g złota

Jak już wcześniej wspominałem, złote $20 są bardzo często fałszywe, natomiast fałszywe złote ruble są bardzo rzadkie. Oto po raz pierwszy na kilkaset monet udało mi się takowy okaz wyłapać:

Od razu widać, że moneta nie trzyma wagi, która powinna wynosić 8,6 g. Grubości nawet nie warto sprawdzać, lepiej od razu uciec się do pomocy spektrometru, który wypluł następujące dane:

83,2% Au
14,5% Cu
2,3% Ag

A powinien:

90,0 do 90,5% Au
9,5 do 10,0% Cu

Co ciekawe, moneta została wyprodukowana techniką bicia, a nie była odlana jak w przypadku lewych $20. W tak małej monecie odlanie byłoby dużo trudniejsze. Widać duży kunszt fałszerza, nawet napisy na rancie monety odtworzono perfekcyjnie.

W momencie osoby nastawione krytycznie do inwestowanie w złoto zakrzykną ‘a nie mówiłem? nie dość, że nie zeżrecie tego swojego złota na które mnie nie stać, to jeszcze kupicie fals‘. W przypadku banknotów papierowych fałszerstwa zdarzają się dużo częściej niż w przypadku złotych monet. Wystarczy użyć googla, aby przekonać się jak często policja likwiduje zakłady konkurencyjne w stosunku do drukarni rządowej.

Nie mówi się o tysiącach przypadków ludzi, którzy otrzymają resztę fałszywym banknotem, są zatrzymani przy próbie jego użycia i muszą się tłumaczyć policji. Zdarzają się aresztowania, rewizje i sprawy karne, bo który prokurator uwierzy, że 20 lewych banknotów 100 złotowych w portfelu sprawcy przestępstwa pochodzi z jego wypłaty. Przy tej okazji traci się 100% wartości banknotu, podczas gdy złapany przeze mnie fals miał tylko o 12% złota mniej niż powinien i o tyle mniej zapłaciłem jego posiadaczowi.

Metod ustrzeżenia się takich przypadków jest kilka:

1. Kupować u renomowanego dilera złota lub spytać takowego o ekspertyzę.

2. Kupować tylko monety po gradingu lub umawiać się z potencjalnym sprzedawcą, że zakupi się je po gradingu.

3. Nabyć sobie spektrometr rentgenowski i samemu badać skład stopów metali.

4. Dużo się modlić.

Share This Post

20 thoughts on “Lewy rubel

  1. No oczywiście jak tekst ma wartość merytoryczną to brak komentarzy… Kiedy się czegoś można nauczyć – gdy Autor dzieli się własną wiedzą (a NIE MUSI) to cisza jak makiem zasiał….

    Za to u C9 zatrzęsienie. U Hansaklosa też się rozkręca. Do tego połowa komentarzy nie na temat.

    Więc powtórzę to co u siebie napisałem.
    DZIĘKUJE, że nie bawisz się w te bezsensowne dyskusje. Dzieki za powyższy tekst (dodane do archiwów).
    Ze swojej strony – także będę starał się czytelników czegoś pożytecznego nauczyć. I zmotywować do treningów. Może czasem prowokować – ale nigdy “za mocno rozkręcać” bo zamiast się kócić – lepiej zrobić coś praktycznego.

    P.S.
    Sory za szpilę – ale za linkowanie do analiz pośrednika nieruchomości (który eweidentnie szuka sposobu na poprawę własnego biznesu) – musiałem 🙂

  2. “3. Nabyć sobie spektrometr rentgenowski i samemu badać skład stopów metali.”

    Wygooglałem. 70 000 PLN :D. Fantastycznie :D.

  3. Zawsze tak jest. Każdy cwaniak jest ekspertem w dziedzinie Powstania Warszawskiego i potrafi długo filozofować o tym jak prosto byłoby wygrać Wojnę obronną 1939. Oczywiście każdy kto myśli inaczej niż cwaniak jest ch, k i s.

    Był już nawet cały wpis o rzucaniu pereł między wieprze – a niestety takie mam zdanie o ludziach co zostawiają komentarze ‘oj jaki cieńki wpis’.

  4. wpisów mało bo i o czym się rozpisywać. Konkretna wiedza, studium przypadku i tyle. Szacunek.
    I mała szpileczka – Doxa to co robi – robi we własnym interesie. Inteligentnie, edukując przy tym czytelników, ale kręci własny biznes.
    Pozdrowienia

  5. Skąd masz pewność, że cała moneta jest z takiego samego stopu?
    Nie chodzi nawet o tego rubla, podrobionego lata temu, ale o monety współczesne.
    Nie da się zrobić monety z dwóch różnych stopów, tak aby jeden był na wierzchu, a drugi wewnątrz?

  6. > Grubości nawet nie warto sprawdzać

    Dlaczego? Na jaką głębokość sprawdza Pana spektrometr?

  7. Doświadczenie wskazuje, że albo jest prymitywny fals, złocony mosiądz, albo tak jak ten, bardziej zaawansowany, zrobiony ze stopu o zaniżonej probie. Robienie takiej kanapki nie ma sensu dla fałszerza, za dużo problemów technicznych, na przykład z brakiem złota na rancie (widać tam przekrój monety).

  8. Sprawdza płytko, ale jak już pisałem doświadczenie wskazuje, że monety są robione z jednorodnego surowca. Sporo ich przetopiłem więc wiem co jest w środku.

  9. Ciekawe tylko kto dostanie tego lewego rubla od “renomowanego dilera złota”. Taki żarcik 🙂 Nie bierz tego do siebie.

  10. Widzę, że nowy biznes sprzedaży spektrometór się rozkręca. A czy zwykły szaraczek mógłby wpaść do 79th Element i za drobną opłatą dostać badanie swojej monetki na spektrometrze?

  11. czy można gdzieś kupić linijkę Fish’a do carskich złotych monet?

  12. Taka nie istnieje. Technicznie jest to niemozliwe, jezeli fals jest zrobiony z proby 800 czy 850 to roznica w masie moze byc zbyt mala, zeby waga to wykryla. Pozostaje spektrometr, lupa, suwmiarka, waga wodna. A najlepiej ich nie kupowac albo kupowac u renomowanych dostawcow.

  13. Zaprzecza pan powyzej opisanemu przypadkowi. Moneta wykonana ze stopu proby 832 a juz waga monety znacznie odbiega od prawidlowej. Mysle ze to dobry wyznacznik proby stopu jesli nie trzyma wagi jest wykonany ze slabszej probu czyli jest falsem. Swoja droga ile spotkal pan przypadkow takiego falszowania?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *