Do braci Arabów

Tak się złożyło, że wkrótce pojawię się w jednym z krajów arabskich z krótką wizytą. Zadecydowałem, że bezpieczniej będzie się posługiwać polskim paszportem. Ta decyzja wywołała u mnie pewne rozdrażnienie i rozgoryczenie wywołane koniecznością ukrywania części prawdy.

Prawda jest taka, że Amerykanin ma taki interes w strzelaniu do Araba jak Polak z zaboru pruskiego do Polaka z zaboru rosyjskiego. Owszem, w 1910 roku Krupp miał w tym interes, w roku 2010 interes ma Lockheed Martin, ale w żadnym przypadku zwykli obywatele.

Niektórzy atakują Wikileaks za rujnowanie prowadzenia polityki zagranicznej USA. Tymczasem patriotyzm polega czasem na tym, że trzeba stanąć przeciw własnemu rządowi. Obecnie reżim amerykański nie reprezentuje obywateli USA, działa wbrew ich interesom, dosłownie stawiając ich w roli żywych tarcz. Prowadzenie takiej polityki zagranicznej to zwykła zdrada stanu, polegająca na działaniu na szkodę państwa tak, by zabezpieczyć partykularne interesy oligarchów.

Nie należy mylić zdrajców (H. Clinton, W. Jaruzelski) z bohaterami walczącymi z reżimem (J. Assange, R. Kukliński). Nie tylko należy rujnować politykę zagraniczną Stanów, ale należy obalić istniejący (nie)porządek prawny, przywrócić Konstytucję USA i oddać z powrotem władzę w ręce obywateli. Im dłużej obywatele będą żyli w złudzeniu, że reżim ma prawo wysyłać ich na wojnę by Exxon Mobil mógł zarabiać, tym bardziej zrujnowana i mniej wolna będzie Ameryka.

Share This Post

9 thoughts on “Do braci Arabów

  1. Nie mieszał bym Assanaga z Kuklińskim.

    Kukliński z narażeniem życia działał na szkodę totalitarnego państwa, które mordowało swoich obywateli za poglądy. Z Polski nie dało sie wyjechać. Przekazywał dane ataku na zachód, w którym to ataku pierwszy rzut polaków miał po prostu zginąć albo w walce, albo w chorobie popromiennej.

    Assnage po prostu publikuje jak leci tajemnice, nie ważne czy dokumentują one zbrodnie władzy (jakoś sie nie zdarzyło) czy mówia o upodobaniach berlusconiego. Poza tym Assange śmierdzi manipulacją na kilometr.

  2. patriotyzm polega czasem na tym…

    Na czym polega patriotyzm pisał już trafnie przed 100 laty supercynik Ambroży Bierce:

    Patriotism, n. Combustible rubbish ready to the torch of any one ambitious to illuminate his name. 😉 😉

    Koledze {doxa} radzę nabyć jakiś twarzowy turban dla niepoznaki ale nie zapomnieć go zdjąć przy powrocie do Ameryki…

    pozdrawiam z okazji Świąt

  3. Faktycznie też miałbym mieszane uczucia przy wyborze paszportu i to dokładnie z tego samego powodu. Z drugiej strony w przypadku problemów w danym kraju wolałbym liczyć na jak mniemam daleko sprawniejsze służby konsularne USA niż polskiego konsula – to też jakaś wartość.

    Z mojej strony również życzenia z okazji Świąt i spokojnego wyjazdu:) Pozdrawiam

  4. Assange jest Australijczykiem, nie można mu więc przypisywać patriotyzmu czy zdrady wobec USA – jest to dla niego obcy kraj.

  5. I bag your pardon, niestety nie jest dla mnie zrozumiałe gdy sie mówi o H.Clinton jako o zdrajcy, mozesz objasnic?

  6. Przedstawiasz nieprawdziwy obraz sytuacji. Zarobek Exxona jako powód działań militarnych jest nieistotny i tylko i wyłącznie “przy okazji”.

    Realnym powodem jest absolutne uzależnienie USA od ropy naftowej i tym samym konieczność zamordowania każdego, kto odmówi sprzedaży jej za drukowalne dolary.

    Ostatnio patrzyłem na mapę USA po tym, jak ktoś mi opisał pewną dzielnicę przy dużym mieście i uświadomiłem sobie, jak chora jest organizacja tego kraju. Tam pomiędzy czymkolwiek jest chyba co najmniej 20-40 km. Ponieważ każdy Amerykanin, poza nadwagą, musi mieć także dom, miasta koszmarnie się rozlazły.

    I nie da się żyć bez samochodu. Zaś na dobrą komunikację o wysokim takcie gęstość zaludnienia jest zbyt niska.

    Mieszkałem już w trzech krajach, na szczęście europejskich, i wszędzie do pracy w zasadzie mogłem chodzić. Po odkryciu czegoś takiego jak rower, każde miejsce stało w odległości MAKSYMALNIE 30 minut przyjemnego wysiłku fizycznego.

    A swoją zabudową, USA same uwięziły. Stało się jasne, dlaczego ten kraj przepala 25% światowego wydobycia ropy.

    Polityka zagraniczna USA tym samym ma na celu nic innego jak utrzymanie tej chorej i przegranej organizacji tak długo, jak się da. Dlatego morduje się Irakijczyków w ich kraju – ponieważ śmieli się podjąć decyzję mogącą ograniczyć dostawy ropy naftowej do USA.

    Naturalnie wszystko to wybrali w takiej postaci jaka jest sami obywatele USA, według których mieszkanie w mieszkaniach jest be a jeżdżenie autobusami jest dla biedoty. Winni są nie żaden rząd czy jakiekolwiek organizacje czy korporacje, ale zwykli ludzie z amerykańskiej ulicy.

    Tak samo jest z bańkami mieszkaniowymi – ustawicznie wskazujesz banki (banksterów) jako winnych, ale to ludzie brali kredyty, aby w wyścigu na konsumpcję stać jak najwyżej. Nikt im tego robić nie kazał, to jedynie ich słabość napędzała ten proces.

  7. Jeśli już zdecydowało się na pobyt/obywatelstwo USA to powinno się to brać z całym dobytkiem inwentarza, a nie zasłaniać się polskim paszportem wtedy, gdy jest to wygodne. Stawianie Kuklińskiego obok tego Australijczyka to grube nadużycie.

  8. USA coraz bardziej zbliżają się do faszyzmu.
    Panie Mugabe czy Ameryka ze swoim potencjałem i kapitałem nie mogłaby sprężyć się i wynaleźć napędu który ograniczy zapotrzebowanie na ropę zamiast prowadzić kilku wojen?
    Wydaje mi się, że problemem ameryki nie jest uzależnienie od ropy, chociaż ciężko mi sprecyzować co nim głównie jest.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *