Dolar

Serwis inflation.us wyprodukował nowy film pokazujący możliwy scenariusz kryzysu dolara. Od wielu lat ostrzegam przed taką sytuacja i uważam, że takie wydarzenia są wysoce prawdopodobne. Zawsze tak kończyło się nadmierne drukowanie waluty połączone z zadłużaniem kraju, tak samo skończy się i tym razem. Ludzie za 10 lat będą mówić – to przecież oczywiste, że tak się musiało stać oraz każdy wiedział, że to się tak skończy.

Share This Post

9 thoughts on “Dolar

  1. Ciekawe. Choć do tego czasu euro też może być niewiele warte. Swoją drogą ciekawe co padnie wcześniej. Zielone czy Eurosy?

  2. Jak juz jestesmy w temacie- planowane sa w najblizszym czasie jakies dostawy monet na swistaka ?
    1oz zlota/srebra mennicze? Czy tylko ta numizmatyka co teraz ?

  3. Dla fiat wszystko jest kwestią zaufania i/lub przymusu. Tak długo jak USA było największą realną (czyli produkującą coś) gospodarką, istniało zaufanie. Tak długo jak militarna prezencja była globalna i dominująca, istniał przymus. Środek ciężkości produkcji znajduje się w Chinach i coraz bardziej Indiach. Przymus nie wydaje się do wyegzekwowania, bo USA będąc największym światowym dłużnikiem, nie może oczekiwać by np. Chiny finansowały USA, w celu prowadzenie wojny z Chinami…

    To jest zupełnie inny kaliber kosztów niż w sumie regionalne burdy w Iraku, czy Afganistanie. Tą wojną USA musiałaby sfinansować sobie samo, ale jak kiedy oznaczałoby to praktycznie koniec dostaw ropy, niezbędnej nie tylko dla gospodarki, konsumpcji ale i machiny wojennej. Innym słowy w ciągu tygodnia sytuacja wewnętrzna stałaby się tam nie do pozazdroszczenia, praktycznie mówimy o wojnie domowej. Ktoś może wspomnieć o WWIII, ale w jaki sposób kiedy nikt nie jest niewrażliwy na ICBM-y? To nie jest ten komfort z WWI/II, kiedy USA oddzielał fizycznie od teatrów wojennych Pacyfik i Atlantyk. Władza nie będzie mogła wyeksportować “problemu” na zewnątrz nie ryzykując likwidacji możliwości swojego przeżycia (jak długo da się żyć w bunkrach?).

    Pozostanie więc implozja i konflikt na własnym ogródku. Ewentualnie napaść na kraje, które nie byłyby w stanie się atomowo odgryźć (Wenezuela?). Nawet wtedy dla rządu czas będzie płynął błyskawicznie, bo przy niewielkich rezerwach czegokolwiek, odparowującej siły nabywczej $, zdolność do finansowania się reżimu będzie znikać z dnia na dzień… Raczej po chaotycznych końcowych podrygach można oczekiwać coup d’état.

  4. @Bix
    “Ewentualnie napaść na kraje, które nie byłyby w stanie się atomowo odgryźć ”

    To też nie byłoby takie łatwe, bo po pierwsze primo Wenezuela się zbroi, po drugie primo istnienie w Ameryce Południowej sojusz wojskowy, którego celem jest zbrojna ochrona zasobów naturalnych, a po trzecie primo, sen sojusz ma sojusz z Chinami i Rosją;-) W tej sytuacji dla USA obszar pozyskiwania zasobów skurczył by się do Kanady i Meksyku.

  5. My tu gadu gadu, a DXY od początku listopada wzrósł z 75 do prawie 80. No to chyba jednak przyjdzie jeszcze trochę poczekać na tą (hiper)inflację 😉

  6. W całym tym wideo najciekawsza wydała mi się ewentualność zamknięcia giełdy do odwołania. Podobnie było po ataku 11 września. Nawet gdybyśmy zapakowali krótkie kontrakty po korek, kto wypłaciłby nam zysk, skoro giełda będzie zamknięta?

  7. Nie rozumiem.. SKoro jest tak zle to dlaczego jest tak dobrze? Ten rok byl rekordowym w historii korporacji amerykanskich… Takiej kasy nie zarobiono jeszcze nigdy… Poczytajcie sobie forum na city-data, kazdy narzeka ze teraz robi sie za dwie osoby… U mnie w corpo jest to samo, biznes ma sie fenomenalnie.. Ludzie tylko odchodza, a pracy coraz wiecej…

  8. @bagel Różne rzeczy dotykają różnych ludzi w różnym czasie. Mi też nie jest jakoś specjalnie “źle” w tym momencie (pomijając sprawy nieekonomiczne). Dobrze jednak pamiętam, że nie zawsze tak było i zdecydowanie tak nie musi być w przyszłości. Trochę respektu dla nieprzewidywalnej fortuny – 65 lat temu dopiero zaczęła dogasać powojenna pożoga. To nie jest jeszcze tak dużo czasu, aby brać względny dobrobyt dzisiejszego dnia, za coś co nam się bezdyskusyjnie należy…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *