3 thoughts on “Wywiad – Łukasz Chojnacki

  1. Szczerze mówiąc to bardzo mnie dziwi, że Pan Łukasz Chojnacki wynajmuje mieszkanie, w którym mieszka. Ja nie zaciągnąłem żadnego kredytu, nie jestem expertem finansowym i od 17 lat mieszkam we własnym domu bez hipoteki.
    Poza tym to wskazówki Pana Chojnackiego uważam za bardzo cenne.
    Wyczuwam tu jakąś ściemę, bo wyżej w wywiadzie Pan Chojnacki nie odpowiedział na pytanie, czy jego biznes jest lukratywny.

  2. Amen -wszystko zgadza się z moimi obserwacjami , co można dodać to to ze stan Polski określam jako przedrozbiorowy!!! / za telefon płacimy Niemcom lub francuzom zakupy robimy w sieciach niemieckich,francuzkich lub portugalia – gaz -rosja ,energia elektryczna jest powoli przejmowana,
    nawet wodą i ściekami zainteresowali się firmy niemieckie /robimy się DUŻĄ prowincją ,,,,,,,co za tym idzie stajemy się NIEWOLNIKAMI naszych czasów i systemu,,,,, praca po 10 a nawet 12 godzin bo MUSZE!!!! No właśnie i GOLD – można za to kupić sobie wolność -tylko ile ona kosztuje ? I tylko jeszcze jedna niewiadoma ? czy nasi rządzący nie wpadli już na pomysł aby wprowadzić zakaz obrotu gotówkowego ponad 1000euro a wtedy sprzedaż 1oz złota będzie problemem >>>Bogaty sobie poradzi… Bądzmy dobrej myśli i szukajmy swojej WOLNOŚCI

  3. Czuję się niejako wywołany do odpowiedzi, więc 2 akapity sprostowania.

    Cieszę się, że ma Pan własną nieruchomość i nie musi jej spłacać lichwiarskimi ratami kredytowymi. To naprawdę przywilej w czasach współczesnych. Należy Pan do mniejszości, jeśli ma cały dom dla siebie i w 100% spłacony. Ja sam z kolei, kilka lat temu dopiero skończyłem studia i w tym czasie nie byłem w stanie odłożyć kilkuset tysięcy złotych na zakup nieruchomości za gotówkę. Pod tym względem należę chyba do większości Polaków w moim wieku. Dodam, że mieszkam w Warszawie, gdzie mieszkania do tanich nie należą.

    Czy biznes jest lukratywny? Ah… najciekawsze pytanie 😀

    Niestety nie mogę udzielać informacji związanych z saldem bankowym firmy oraz jej dochodami. Myślę, że jest to zrozumiałe. Ale dyplomatycznie naświetlę sprawę w sensie ogólnym. Mam nadzieję, że mi to Pan wybaczy i nie potraktuje jako “ściemniacza” cytując z komentarza.

    Firma funkcjonuje 5. rok co oznacza, że się rozwija. Wymagała grubych tysięcy na rozpoczęcie. To był koszt i ryzyko jednocześnie. Dochód pojawił się już na samym początku. Niemniej jednak, nie był on kosmiczny. Rynek nie jest łatwy, z wielu względów. Obwarowanie VATem, brak ufności wobec polskiego produktu, nowatorska usługa recyklingu złomu na sztabki, no i raczkująca branża. Ale jakoś się przebijamy, co świadczy o tym, że inwestycje się zwracają. Gdyby dochody były zerowe MMI zostałoby zamknięte. A tak, firma działa i dokłada wszelkich starań, aby sztabki stały się równie popularne w inwestowaniu co monety. Długa droga jeszcze przed nami, ale skoro ktoś mnie czyta na blogu takim jak ten, to poczytuję to sobie jako dobrą prognozę.

    Na inne pytania, typu bitcoin lub peakoil nie wypowiadałem się, ponieważ się na tym po prostu nie znam.

    Mam nadzieję, że wyjaśniłem wątpliwości i domysły.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *