Najem

Polska nie jest krajem sprawiedliwości społecznej, jeżeli chodzi o mieszkania. Część społeczeństwa załapała się na mieszkania komunalne, za które płaci śmieszne stawki, część musi płacić stawki wolnorynkowe. Co bardziej bolesne, są cwaniacy, którzy mieszkanie komunalne wynajmują na wolnym rynku, bez inwestowania zagarniając zysk do kieszeni.

Absurd sytuacji opisuje Wybiórcza. Warto ustosunkować się do paru tez:

Pan Józef przyznaje, że jest lokatorem kłopotliwym: od pięciu lat nie płaci czynszu.

Właściciel budynku nie jest instytucją charytatywną. Musiał ciężko pracować na kapitał zużyty do zakupu nieruchomości. Być może zmuszony jest spłacać kredyt bankowy, a bankiera nie obchodzi, że pan Józef nie chce czy nie może płacić.

Pamiętać trzeba, że bez zabezpieczenia praw właścicieli rynku nie czeka nic dobrego. Jest wiele ludzi głodnych w Polsce, dlaczego prawo nie umożliwi im brania żywności ze sklepów? Ano dlatego, że sklepy przestałyby istnieć. Nikt nie będzie prowadził deficytowego biznesu na dłuższą metę. Podobnie z nieruchomościami – prawo umożliwiające lokatorom mieszkanie za darmo powoduje, że nie opłaca się budować i wynajmować mieszkań. Ceny wynajmu są większe – właściciel musi w czynszu wliczać ryzyko posiadania niepłacącego cwaniaka.

Posiadacze kamienic stosują drastyczne metody, prawo pozwala im podnosić czynsz do około 12 złotych.

12 złotych to czynsz, który nazwałbym interesującym. Sam chciałbym płacić 600 zł za 50 metrowe mieszkanie.

A mieszka się w ruinach właśnie dlatego, że różne Józefy nie płacą, albo płacą śmieszne 12 zł za metr.

Problem dostrzegał Janusz Kochanowski, tragicznie zmarły pod Smoleńskiem rzecznik praw obywatelskich. Kilka miesięcy temu napisał w tej sprawie do premiera Donalda Tuska. Wyliczył, że czas oczekiwania w Polsce na mieszkanie socjalne to nierzadko nawet 7-11 lat! Zaapelował o opracowanie rządowego programu, który pomógłby ten problem rozwiązać.

Problem jest już dawno rozwiązany. W Nysie gmina była w stanie zapędzić bezrobotnych do budowy. Powstał fajny, pełnowartościowy budynek za 1/4 ceny rynkowej. Ludzie mają pracę a inni mają dach nad głową. Da się!

Share This Post