Monthly Archives: October 2009

Wyższa szkoła ogrodnictwa i naleśnictwa

Dlaczego Polacy nie latają w kosmos i nie kreują postępu technicznego tylko zajmują się hodowlą kur oraz wydobyciem węgla?

Miedzy innymi dlatego, że w Polsce nie ma dobrych szkół. W rankingach polskie szkoły pojawiają się gdzieś na szarym końcu. O rankingu noblistów nie mam nawet siły wspominać.

¦mieszą mnie rozważania, czy wybrać uniwerek w Warszawie czy może w Krakowie. Żałośni są ich zwolennicy, licytujący się swoimi szkołami. Różnica jest żadna, ot dwóch łachmaniarzy wykłóca się czyja szata jest piękniejsza. Różnicy nie ma – uniwerki w Warszawie, Rzeszowie i Ułan Bator są na zbliżonym, zerowym poziomie.

O ile się ma prawdziwy potencjał – studiowanie w Polsce to strata czasu i pieniędzy.

A dlaczego w Polsce nie ma dobrych szkół? Dlatego, że tradycyjnie polscy intelektualiści są mordowani (wojny, rozbiory, okupacje) lub zmuszani do emigracji. Szkołami wyższymi rządzi nepotyzm i chciwość. Liczy się tylko usadzenie dupy syna rektora i ewentualnie jego znajomych i zdarcie kasy z żaków. Pracy naukowej nikt nigdy nie prowadził w tych placówkach.

Żenua, aż oczy szczypią.

Share This Post

Czym żyje Ameryka

A na przykład tym.

Gość stracił prace i ubezpieczenie zdrowotne. Żona zachorowała na raka jajników. Jedyny ratunek był możliwy poprzez zaciągnięcie się na 4 letnią wycieczkę do Afganistanu. Armia oferuje ubezpieczenie zdrowotne dla całej rodziny i to bez żadnych warunków wstępnych (preexisting conditions).

Kolejny przyczynek do narodowej dyskusji o powszechnym ubezpieczeniu, wynalazku ‘faszystowskim’ i ‘obrzydliwie socjalistycznym’. Otrząśniecie tego narodu nastąpi chyba dopiero wtedy, gdy każdy dzień zaczynać się będzie od uprzątnięcia z ulic zwłok ludzi zmarłych z braku ubezpieczenia.

Share This Post

Nowy tydzień

Nowy tydzień uważam za rozpoczęty.

Nadal oczekujemy na załamanie giełdy w USA. Przejściowe umocnienie dolara niewykluczone.

Dwa obrazki na dobre rozpoczęcie dnia. Oto pierwszy z nich – rozjeżdżanie się przychodów i wydatków federalnych USA. Obrazek dedykuję wszystkim zastanawiającym się nad przyszłością dolara.

Zadanie domowe – wyznacz trend na podstawie danych historycznych.

Share This Post

Wyniki banków

Wyniki są rewelacyjne, lepsze niż spodziewali się analitycy. Może analitycy zapomnieli o nowych zasadach księgowych w USA, wedle których assets można wyceniać według własnego ‘widzimisie’ ?

Fakty są inne. Oto slajd z oficjalnej prezentacji Citi:

I taki bank ogłasza rewelacyjne wyniki.

JP Morgan nie jest lepszy. Bank informuje, że 10,3 % kart kredytowych wystawionych przez nich nie jest spłacanych.

I wszystkie te kapitalne wyniki mamy w momencie, gdy większość analityków zgadza się z tezą, że bezrobocie będzie rosło przez cały rok 2010.

Share This Post

Książki

Jednym z korzyści z mieszkania w USA jest łatwy dostęp do książek. Sieć bibliotek publicznych jest niezwykle rozwinięta i oferuje naprawdę duży wybór literatury. W Chicago, mieście z dużą populacją Polaków, biblioteki posiadają szeroki zasób polskich książek.

Popularne stają się księgarnie elektroniczne. Walmart oferuje 750 000 eksiążek. Amazon oferuje podobny zasób na swoim czytniku, a dodatkowo mnóstwo czasopism. Amazon Kindle pobiera dane bezprzewodowo, poprzez wbudowany modem GSM. Od 19 października urządzenie będzie działać także w Polsce! Do kupienia na Allegro.

Najlepsze są jednak tradycyjne książki. Można znaleźć niemalże każdą książkę za przysłowiowego dolara na half.ebay.com (plus 3,50$ za przesyłkę). Z jakiegoś niezrozumiałego powodu rynek używanych/tanich książek w Polsce nie istnieje. Księgarnie najchętniej sprzedawałyby książki w twardej oprawie, po 50 zł od sztuki. Znacznie bardziej opłaca się kupować książki w USA.

Share This Post

Alternatywy 4

Szukam mieszkania w Chicago. Uwierzyłem w reklamy mówiące ‘it is a great time to buy’. W reklamy trzeba przecież wierzyć, przecież reklamują to co dobre, prawda?

Mieszkania w budynku przy 5529 W Higgins Ave, Chicago, IL 60641 zasługują na wpis, tak jak budynki budowane za PRL zasługiwały na własny serial.

Budynek został wybudowany w 2005, w szczycie bańki. Budowlańcom bardzo się spieszyło by zaspokoić zapotrzebowanie rynku. W wyniku tego mamy atrakcje w postaci zasolonych ścian (murowano w czasie mrozów), pękających okien (ściany się przesuwają), spleśniałych ścian, deszczu lejącego się do mieszkań, zwarć instalacji, zatykającej się kanalizację itp.

Wspólnota oczywiście próbuje sądzić budowlańców, ci jednak firmy pozwijali w ramach recesji. Nie ma kogo ścigać ani żadnego majątku na którym można by spróbować położyć rękę.

Mieszkania były kupione po 270 000$, przy czym część z nabywców płaciła gotówką (!). Dziś mieszkania są oferowane na rynku za 169 000$, przy czym oceniam, że sprzedadzą się za co najwyżej 139 000$. Jeżeli weźmiemy pod uwagę realny, konstytucyjny pieniądz jakim jest złoto, w ciągu 4 lat mamy spadek wartości z 600 uncji do 130 (!!). Szacuję, że tak rudera za kilka lat będzie warta nie więcej niż 10-20 uncji.

Ależ trzeba być durniem, aby zaprzepaścić fortunę w postaci 600 uncji złota. Pokłady ludzkiej głupoty są jednak nieograniczone.

Share This Post

Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi

Wreszcie ktoś dysponujący dużą kasą postanowił sprawdzić karty rozgrywających rynkiem złota (Comex). Stało się to dokładnie w taki sposób jaki postulowałem wcześniej. Dokonano ogromnego zakupu złota z opcją natychmiastowej dostawy i okazało się, że dostawa może być, ale papieru.

Zachęcam do lektury.

Spodziewam się niezłych cyrków, gdy managerowie funduszy hedgingowych obudzą się i zasypią Comex pieniędzmi. Potem podobnie może stać się z rynkiem srebra, gdzie sytuacja jest nawet nawet bardziej napięta.

Złota nie ma, nie będzie i co nam pan zrobi …

Share This Post