Oath Keepers

Społeczeństwo amerykańskie jest trudno zrozumiałe dla ludzi z innych krajów. Wszystko sprowadza się do drobnych różnic, które w sumie mają ogromne znaczenie.

Z czym dla przeciętnego Polaka kojarzy się przysięga? Wojska już prawie nie mamy, więc coraz mniej osób ma skojarzenia z przysięgą wojskową, a jeżeli już, to z wersją pogardzaną, odwołującą się do służenia Sowietom. Jest też przysięga małżeńska, czyli formułka klepana przed urzędnikiem, traktowana z przymrużeniem oka, bo i tak połowa małżeństw się rozpada.

Amerykanie podchodzą do przysięgi dużo bardziej poważnie. Przysięga funkcjonuje w codziennym obrocie prawnym. Na przykład zamawiając paszport (co robi się na poczcie) trzeba przysiąc, że w aplikacji podaje się prawdę. To ogromnie ułatwia funkcjonowanie, oszczędza to miliardy godzin pracy na wydawanie i przyjmowanie od obywateli zaświadczeń. A za krzywoprzysięstwo są bardzo poważne paragrafy, zagrożonymi do 5 lat więzienia, i rzeczywiście zapadają wyroki w takich sprawach.

Podobnie z konstytucją. W Polsce – wiadomo – konstytucja-srucja. Dokument, którego nie można stosować wprost, lecz jest ledwie zestawem ‘wskazówek dla ustawodawcy’. Pełno w niej absurdalnych czy martwych zapisów, z których nic nie wynika. Pierwszy z brzegu przykład – obywatel ‘ma prawo’ do ubezpieczenia się w ZUS, w ustawie jest już ‘obowiązek’. W Konstytucji RP jest mnóstwo pobożnych życzeń i ogólników, o ‘prawach’ do edukacji czy ochrony zdrowia. Na dodatek regularnie co jakiś czas Polska przegrywa jakąś wojnę, konstytucja idzie do kosza, okupant pisze nową, potem jest obalany, konstytucja znów idzie do kosza, do władzy dochodzą jakieś oszołomy, zapisują swoje rojenia w formie konstytucji i tak od 200 lat w kółko. Konstytucja RP jest jak liście na drzewie – dziś jest, a jutro odleci z wiatrem.

W Stanach konstytucja jest niezmienna od 200 lat, co najwyżej wzbogacana o ‘uzupełnienia’, błędnie nazywane w Polsce ‘poprawkami’. Konstytucje ludzie rozpoznają jako niezmienny fundament porządku prawnego w swoim kraju. Dokument jest stosowany przez sądy każdego szczebla. Ludzie mają ‘z tyłu głowy’ fakt istnienia dokumentu zawierającego ich prawa.

O znaczeniu przysięgi i konstytucji młodzież jest mocno uczona w szkole. Można sobie wyobrazić jakie wartości obywatelskie ma wpojone każdy uczeń amerykańskiej szkoły skoro każdy dzień nauki jest tak rozpoczynany:

I tu zaczyna się robić interesująco. Obronę Konstytucji USA przysięgają wszyscy urzędnicy oraz funkcjonariusze, “zarówno przed wrogami zewnętrznymi jak i wewnętrznymi”. A ponieważ oba pojęcia ‘konstytucja’ jak i ‘przysięga’ są brane bardzo poważnie, to mamy w Ameryce setki tysięcy uzbrojonych patriotów w aktywnej służbie lub w rezerwie, którzy patrzą na ręce władzy czy przypadkiem nie jest ‘wrogiem wewnętrznym’,  chcącym zniszczyć republikę i wprowadzić dyktaturę. Ludzie ci są zorganizowani w różne organizacje, jak na przykład “Oath Keepers”.

Bardzo częstym argumentem używanym przez obrońców Konstytucji jest to, że do ostatniej Wojny Światowej by nie doszło, gdyby policja odmówiła wykonywania poleceń Hitlera. W USA przećwiczono to praktycznie. Część z nas pamięta historię związaną z ustąpieniem Nixona, nazwaną potem Masakrą sobotniej nocy. Kolejni urzędnicy odmawiali wykonania poleceń Nixona po prostu rezygnując z pracy, a Nixon był skończony.

Ludzie z Oath Keepers mają zapewne plan B, na wypadek gdyby któremuś z prezydentów przyszło do głowy iść drogą Busha jr. i jego ‘aktów patriotycznych’. Po prostu szybko lecący obiekt metalowy, penetrujący czaszkę.

Share This Post

7 thoughts on “Oath Keepers

  1. Tylko dlaczego konstytucja USA mówi, że tylko srebro i złoto jest legalnym pieniądzem a mimo to drukują jak szaleni? Przestrzegają jej wybiórczo tak samo jak katolicy wybiórczo przestrzegają biblii.

  2. Hej. Z powaga przestrzegania konstytucj US to troche przesada… definiuje ona dolara opartego na zlocie. Malo komu to teraz przeszkadza ze pieniadz wylacznie papierowy.

  3. Dokładnie:

    ==
    §10. Żaden stan nie może:
    (…)
    – uznawać za ustawowe środki płatnicze jakichkolwiek środków poza złotą lub srebrną monetą;

    Jak jest? Wiadomo.
    ======
    Nikt nie może zostać wybrany na urząd prezydenta nie będąc obywatelem Stanów Zjednoczonych od urodzenia albo w czasie uchwalania niniejszej konstytucji.

    ta… a Obama? Tak.. Pewnie się urodził na Hawajach.
    ========
    Poprawka II
    “Nie wolno ograniczać praw ludu do posiadania i noszenia broni, gdyż bezpieczeństwo wolnego stanu wymaga dobrze wyszkolonej milicji.”

    acha… i dlatego wiele miast zabrania posiadania i noszenia pod karą więzienia..

    =======
    Poprawka VIII

    “Nie wolno żądać nadmiernych kaucji ani wymierzać nadmiernych grzywien albo stosować kar okrutnych lub wymyślnych.”

    I dlatego pewnie w Guantanamo i wielu innych miejscach karmią “skazanych”? czekoladkami…
    =========
    Poprawka XIV

    (..) Żaden stan nie może wydawać ani stosować ustaw, które by ograniczały prawa i wolności obywateli Stanów Zjednoczonych. (..)

    Jasne… Żaden.
    =========
    Art 3 §3. Zdradą przeciwko Stanom Zjednoczonym może być tylko prowadzenie przeciwko nim wojny albo łączenie się z ich wrogami, udzielanie im pomocy i poparcia. Skazanym za zdradę można być tylko wówczas, gdy sam fakt zostanie wyraźnie stwierdzony zeznaniami dwu świadków albo przyznany na publicznej rozprawie.

    I pewnie dlatego Snowden ma przesrane. Bo hm… z kim się połączył? Komu udzielił pomocy? eh.
    =========

  4. Akurat stosunek władzy Stanów Zjednoczonych do konstytucji podczas każdej swojej kampanii wyborczej ukazywał Ron Paul. Co z tego wynikało?
    Ano.. konstytucja – srucja.

  5. Pledge of allegiance to chyba takie zaprzeczenie konstytucji, w której nie pada słowo GOD. Poza tym nie przesadzałbym tak bardzo z przestrzeganiem w US konstytucji, prezydent w tym kraju też nie może zacząć wojny bez zgody kongresu, dlatego zaczęto przeprowadzać “misje”.

    A obywatele to mogą sobie postrzelać w lesie i pisać bzdety na FB, patrząc na wyposażenie policji w US to są sobi w stanie poradzić z każdym niesfornym obywatelem.

    @alus
    snowden jak snowden, ale al-Awlaki został zdronowany, a o procesie dla obywatela US zapomnieli. W sumie to był arab więc żaden Amerykanin, tylko taki lis farbowany.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *