Przeciek

Argumenty ekologów dotyczący globalnego ocieplenia zawsze odbierałem z pewnym dystansem, co wynikało z prostej umiejętności liczenia na palcach. Gdy cyfry zwyczajnie się nie dodają (jak z Nazimkiem), zaczynam wykazywać podejrzliwość i zwykle wychodzi, że mam rację.

Moje myślenie było następujące. Założyłem, że nasza planeta mogła funkcjonować i skutecznie podtrzymywać życie kilkaset milionów lat temu, zanim powstały pokłady węgla i nafty. Założyłem też, że pod ziemią zastała uwięziona ogromna ilość węgla, z której tylko niewielką ilość da się wydobyć. Reszta węgla jest rozproszona w skale płonej, w tak niskim stężeniu, że nie ma sensu jej wydobywać.

Wobec tego, jeżeli uwolniliśmy raptem kilka procent uwięzionego węgla, jak jest możliwe żeby spowodowało to tak katastrofalne konsekwencje o jakich mówią ekoterroryści ?

Wszystko wskazuje na to, że cała afera ze szkodliwością globalnego ocieplenia to jedna wielka ściema. Właśnie skradzione zostały i ujawnione mejle i dokumenty z serwerów Uniwersytetu Wschodniej Anglii, jej Wydziału Badań Klimatu. Dla zainteresowanych tu jest link do pobrania dokumentów – każdy może się zapoznać we własnym zakresie.

Nie chciałbym zostać źle zrozumiany. Po pierwsze faktem jest, że lody topnieją – nie wiadomo jednak na ile jest to zasługa ludzkości. Po drugie – węgiel nie ma przyszłości jako paliwo, jest to rzecz zupełnie jasna i oczywista. Powodem jest jednak ograniczona ilość surowca możliwego do wydobycia – dlatego właśnie ludzkość potrzebuje nowych źródeł energii.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *