Monthly Archives: May 2008

Dlaczemu ropa jest droga

Powody sa nastepujace

– spadek wartosci dolara, podstawowej waluty rozliczeniowej

– popyt przewyzszajacy podaz

– wejscie do gry spekulantow, oczekujacych na dalszy wzrost cen

Czy ceny spadna ?

– Mozliwa jest korekta ceny, wynikajaca z odreagowania ogromnego wzrostu

– Jezeli dojdzie do spektakularnej recesji ceny moga spasc znacznie na rok czy dwa

– W dalszej perspektywie oczekiwac nalezy dalszego gwaltownego wzrostu ceny ropy, ktorej zloza nieuchronnie sie koncza

– Moze dojsc do paniki na rynku i cena w ogole oszaleje

W sytuacji gdy producenci ropy przyznaja ze ich zasoby sa ograniczone, moga ograniczyc produkcje ropy. Zdadza sobie sprawe, ze potrzebuja rezerw ropy bardziej niz papierowego pieniadza. Byc moze odmowia tez sprzedazy ropy za pieniadz papierowy, zadajac zlota.

A teraz wiadomosc z wczoraj. Meksyk jest znaczacym dostawca ropy do USA, ale przekroczyl juz peak i produkcja ropy spada. Zuzycie w kraju rosnie wobec wzrastajacej ilosci samochodow. Oszacowano ze za 9 lat Meksyk bedzie potrzebowal importowac rope ! Kompletny absurd ! Skad Meksyk ma ta rope importowac ? Ze Stanow ?? 

Share This Post

Holubiec

W czasie mojej nieobecnosci wiele sie dzieje na rynkach, wladze odtrabily ostateczny koniec klopotow gospodarczych USA. Chcialo by sie krzyknac hurra i podskoczyc z tej radosci, jak to sprawnie banki centralnie rozwiazaly wszystkie problemy. Gdyby ktos chcial z tej radosci wyciac holubca to tu jest zdjecie jak wyglada taka czynnosc

W swietle znanych mi danych (rzeczywista inflacja 12%) i obserwacji rzeczywistosci (ogromny wzrost bezrobocia, spadek konsumpcji), decyzja FED o glownej stopie procentowej na poziomie 2 % jest bardzo ciekawa i bardzo kontrowersyjna. Wydaje sie, ze taki poziom oprocentowania przy takiej inflacji spowoduje dalszy wzrost inflacji i zmusi wczesniej czy pozniej do jej zduszenia dwucyfrowa stopa procentowa. To co robi FED to jest gra na zwloke a nie naprawianie sytuacji.

Ciekawe jest, ze publicznie przemowil Paul Volcker, emerytowany szef FED. Moim zdaniem byl on najlepszym szefem FED i to w rownie ciezkich czasach. Konska kuracja w stylu Balcerowicza doprowadzila gospodarke USA do porzadku po szoku paliwowym, sytuacji podobna byla to tej jaka teraz mamy. To ze przemowil publicznie po tylu latach swiadczy o tym, jak globoko zaniepokojony jest obecna sytuacja.

Stopy procentowe na takim poziomie zniechecaja do lokowania w dolarze. Duzi gracze pewnie beda kontynuowac zamykanie pozycji dolarowych. Taki negatywny sentyment spowoduje dalsze obnizanie wartosci dolara w dluzszym okresie czasu.

Opowiadanie, ze to juz koniec kryzysu to gigantyczna bujda na resorach. Oficjalne prognozy mowia o dalszym spadku wartosci domow w USA w 2008, co najmniej o 20 %. Gdy zsumuje sie te wszystkie spadki okaze sie ze ludzie beda musieli splacac kredyty za dom kupiony np. za $400 000, gdy dom taki bedzie na rynku do kupienia za $300 000 czy nawet $200 000. Powszechne zakupy bez wplaty wlasnej powoduja ze splacanie takiego domu staje sie nieracjonalne. Nic sie nie traci gdy odesle sie klucze bankowi (jingle mail) jezeli taniej o polowe mozna kupic inny dom lub cos wynajac. Jingle mail bedzie plaga w najblizszym czasie.

Co ciekawe polityka ochrony konsumenta opoznia naprawe sytucji. Przepisy zmieniaja sie na korzysc ´posiadaczy´ domow, na przyklad przez wydluzenie czasu odzyskania domu przez bank z dwoch miesiecy do prawie roku. Strata banku na zlym kredycie do tej pory byla przedmiotem opodatkowania dluznika, co tez zostalo zmienione. Jest to jeszcze wieksza zacheta do porzucania domow, skoro mozna mieszkac za darmo rok i to jeszcze zlikwidowano karny podatek, to po co splacac dom …

Niesmialo przebakuje sie w medicach o ‘amerykanskiej grypie’. Teoria ta sprowadza sie do obaw o przeniesienie recesji do Europy, poniewaz wysoki kurs euro i spadek konsumpcji w USA spowoduja klopoty eksporterow i recesje. Owszem, to jest jeden z mechanizmow, jest tez i drugi, polegajacy na ogromnej bance spekulacyjnej na nieruchomosciach w Europie. Ceny po porstu wzrosly nadmiernia, napedzane latwym i tanim kredytem. Spekulacja ta jest krok od pekniecia, tak wiec Europa jest w przededniu kryzysu nieruchomosci jaki przerabiamy w USA juz od pewnego czasu. O tym jednak ´eksperci´ milcza …

Ciekawe sa ruchy na rynkach surowcowych.
– Kluczowa jest sytuacja ropy naftowej. Gdy dojdzie do glebszej recesji mozliwy jest spadek jej cen, powinno juz dawno dojsc do korekty technicznej gwlatownego wzrostu jej cen. Na pewno peak oil nie pozwoli spasc cenie ropy ani zbyt gleboko ani na dlugo. Wysoka cena ropy bedzie czynnikiem utrudniajacym wyjscie z recesji.
– Zywnosc bedzie nadal drozec z racji wysokich cen transportu i coraz wiekszego zuzycia zywnosci do produkcji biopaliw. Wysokie ceny zywnosci to kolejny czynnik poglebiajacy recesje – spoleczenstwa maja mniej pieniedzy po wydatkach na zywnosc na jakakolwiek inna konsumpcje.
– Ceny metali technicznych moga sie zmniejszyc wraz ze spadkiem produkcji.
– Ciekawie wyglada sytuacja na rynku zlota. Inwestorzy dali sie wypanikowac, najwyrazniej wierza jeszcze w zapewnienia przedstawicieli wladz. Mysle, ze to kapitalny przystanek i dobra okazja na dokupienie zlota w najblizszym czasie.

Przy okazji pozdrawiam wszystkich inwestorow w dolara. Na forach czytalem wypowiedzi o zakupach dolara z nadzieja na wzrost jego wartosci. Trzeba tylko poczekac az wroci do poziomu 4 zl. Ciekawe, czemu ludzi kupuja banknoty 100 dolarowe, skoro ich wyprodukowanie kosztuje ulamek centa i nic nie powstrzyma rzadu USA od dalszej nieumiarkowanej emisji …

Share This Post

Wrazenia z podrozy

Od pewnego czasu nie odzywalem sie, poniewaz jestem w podrozy. Chcialem podzielic sie wrazeniami z wyprawy sladami tego nadetego bufona Cejrowskiego.

1. Sa kraje, w ktorych nie ma fast foodow ani pratycznie nie wystepuja zadne zagraniczne korporacje (za wyjatkiem kilku bankow i firm wydobywczych). Na caly kraj przypada 1 Subway. Niesamowite wrazenie nie moc zetknac sie z zadna korporacyjnoscia ani z zadna nachalna reklama.

2. Od zawsze bylem zwolennikiem emancypacji kobiet, oczywiscie z egoizmu, poniewaz z emancypacji kobiet najwiecej korzysci czerpia mezczyzni. Okazuje sie, ze spoleczenstwa patrialchalne to fantastyczny przezytek, oczywiscie nadal z mojego samczego punktu widzenia. Kazda Latynoska stara sie byc jak najbardziej kobieca. Nie chodzi o uprawianie seksu z tymi kobietami, lecz o to ze one czuja sie kobietami a ja mezczyzna. Dzieki temu kazdy ma poczucie wlasnej tozsamosci, a czlowiek z tozsamoscia czuje sie lepiej niz bez. Na tle Latynosek widac tez wyraznie, jak dalece zatracily kobiecosc Europejki, a szczegolnie Amerykanki. Co najwazniejsze, kobiecosc Latynosek wcale nie oznacza wykluczenia ich z zycia spolecznego. Wrecz przeciwnie, wydaja sie dominowac w zyciu ekonomicznym krajow latynoskich.

3. W kolejnym kraju, ktorego gospodarka oparta jest na produkcji kawy, kawy nigdzie nie mozna kupic. Na lokalnym rynku dominuje cebula, prawdopodobnie jest na niej zarobek nie wart monopoliwania rynku. Podejrzewam, ze cala produkcja kawy jest sprzedana na pniu korporacjom, ktore to elegancko preparuja i pakuja w plastik. Pewnie tak samo jest czekolada, ciezko bedzie ja kupic w krajach ktore je produkuja, chyba ze w postaci Snikersa czy innego Marsa.

4. W wiekszosci krajow w Ameryce mowi sie wylacznie po hiszpansku. To straszne byc w kraju, ktorego jezyka sie nie zna. Teraz rozumiem tych turystow rzuconych przez przeznaczenie do Polski, nie raz slyszalem takie rozmowy – how much ? – piedziesiat trzy – what ? – no mowie przeciez wyraznie PIECDZIESIAT TRZY ! Z drugiej strony sa tez miliony polaczkow, ktorzy wysypali sie za granice i mieszkaja tam bez znajomosci jezyka. Ciezka taka egzystencja.  

Share This Post