Categories
Ekonomia

Wybory 2023 jako forma samozagłady

Nie tylko pojedynczy człowiek może oszaleć. Oszaleć mogą całe państwa. Zwykle dzieje się to przy okazji wojen, ale nie tylko. Niemcy wpadły w szaleństwo pod koniec 19 wieku przy okazji wojen z Francją i Austrią. To szaleństwo stało się najbardziej widoczne od 1914 do 1945 roku. Rosja oszalała nieco później, lecz szaleństwo trwa do dziś, już ponad 100 lat. Argentyna wpadła w szaleństwo w 1945 i to trwa do dziś, znaczone spazmami kolejnych hiperinflacji i wymian waluty. Przykłady można mnożyć.

Polska, jak wiadomo, jest w fazie psychotycznej i właśnie dokonuje właśnie samozagłady. Wiele razy o tym pisałem, przy tej skrajnie niskiej dzietności za 2-3 pokolenia nie będzie Polaków, obecnych mieszkańców kraju zastąpią jacyś przybysze, a język polski będzie studiowany na katerze języków wymarłych. Rozmawiam o tym z przypadkowymi osobami – temat ten nikogo nie interesuje. Powoli wchodzę w buty Władysława Studnickiego, stukniętego starszego pana.

Obserwuję kampanię wyborczą w Polsce. Jestem tym przerażony, szczerze przerażony. Scena polityczna jest podzielona na dwa główne obozy – klerykalnych socjalistów i antyklerykalnych komunistów. Każdy z aspirujących do fotela na Wiejskiej obiecuje jak podzielić moje i wasze pieniądze.

W efekcie mamy do czynienia z przepisem na doskonałą burzę, jak można by przetłumaczyć angielski idiom. Zerowa dzietność, nadchodząca dzicz z południa, wysokie zadłużenie, rozdawnictwo i zarzynanie gospodarki regulacjami oraz podatkami.

Mój bazowy scenariusz jest taki, że to się po prostu przewróci. I im szybciej, tym lepiej, bo mniej strat i szybsze opamiętanie. Obawiam się tylko, że to przewrócenie nie będzie takie szybkie, dzięki drukarkom NBP i łaskawym zagranicznym kredytodawcom. Raczej spodziewam się powtórki dekady hiperflacyjnego PRL. Kaczyński to młody chłopak, ma dopiero 74 lata. Honeker gdy tracił władzę miał 77 lat. Współczesna medycyna daje Kaczyńskiemu szansę na kolejne lata zarzynania kraju. A jak nie Kaczyński, to Zandberg czy Biedroń czy jakieś inne aktywiszcze. Im młodsi tym lepiej, będą mieli okazję dłużej pokazać jak się buduje socjalistyczny raj.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Film Holland: Zielona granica

Przez Polskę przetacza się fala dyskusji na temat najnowszego filmu Holland. Całkowitym “przypadkiem” film ten ma premierę parę tygodni przed wyborami, w środku kampanii wyborczej.

Podobno nie można wypowiadać się na temat filmu przed jego obejrzeniem. Nie zgadzam się z tą tezą. Całkowicie wystarczy mi zestawienie sceny z filmu ze zdjęciem z granicy:

Wielowymiarowości tej sytuacji dodaje fakt, że rząd podejmował szereg działań zabezpieczających granicę, nawet monetę wydali z tej okazji:

A tymczasem polscy ministrowie opychali polskie wizy po parę tysięcy dolarów. W świetle zdjęcia powyżej wygląda na to, że po prostu trzeba było zapłacić właściwemu rządowi i nie byłoby konieczności machania saperką na polskiego żołnierza.

Zawsze zadaję sobie pytanie kim jest osoba, która stoi za danym wydarzeniem, co sobą reprezentuje. I tutaj nie ma wielkiej tajemnicy, wystarczy spojrzeć na wpis w wiki. Agnieszka Holland, córka Henryka Hollanda, działacza komunistycznego żydowskiego pochodzenia. Jak to mawiają kolokwialnie prości ludzie: żydokomuna. W tych ludziach jest coś takiego, że próbują zniszczyć Polskę nieustannie, konsekwentnie i ze wszystkich sił. Kiedyś w katowniach UB, obecnie dużo nowocześniej, poprzez rozbijanie społeczeństwa i oczernianie naszego państwa i jego służb mundurowych.

Tak jak niezmienna jest ta V kolumna, tak niezmienne są zasoby użytecznych idiotów na Zachodzie. To są potomkowie intelektualistów będących pod wrażeniem wielkich osiągnięć Związku Radzieckiego w zakresie szerzenia pokoju i postępu społecznego. Ich dzieci wczoraj wypisywały banery ‘refugees welcome’, dziś dają owację na stojąco podczas wyświetlania filmu Holland, a jutro nie będą potrafiły zrozumieć, dlaczego cała Europa stała się dla białych Europejczyków jedną wielką strefą no-go.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Najlepsza inwestycja na rok 2023

Wiele osób mnie pyta, jaka co jest najlepszą inwestycją w danej chwili. Zwykle tłumaczę, że złoto, choć złoto nie jest inwestycją, tylko formą zamrożenia kapitału.

Dziś będę z wami szczery. Jest coś dużo lepszego od złota.

Jeżeli macie piwnicę lub garaż, to weźcie wszystkie posiadane metalowe beczki i kanistry i pędźcie do lokalnego “CPNu”. Tam napełnijcie je paliwem, które na co dzień używacie.

Uwaga: musicie to zrobić przez 15 października!

Jestem proszony o różne prognozy na najbliższą przyszłość. Oto stawiam taką prognozę na koniec roku. Paliwo: 8 złotych +.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Deal irański

Rząd Bidena właśnie klepnął deal z władzami irańskimi. Strony wymienią się kilkoma więźniami plus Ameryka zwolni $6 miliardów środków irańskich, zamrożonych w Korei Płd. Środki te popłyną do Kataru, gdzie zostaną wydane na tzw. pomoc humanitarną.

Iran ma dziś inflację przekraczającą 40% rocznie, gospodarka jest rachityczna, Iran odczuwa skutki sankcji. Sporo pieniędzy z budżetu wydawane jest tam na cele społeczne w efekcie eksplozji demograficznej. Kraj jest biedny i przeludniony.

Nie ma się co obawiać, że Iran wyda bezpośrednio otrzymane pieniądze na zbrojenia atomowe. Pieniądze na atomówkę idą ciągle z budżetu centralnego, natomiast kasa rzeczywiście pójdzie na jedzenie i leki. Ale efektywnie tego typu luzowanie sankcji podbija możliwości zbrojeń – skoro można zapłacić z odblokowanej kasy za żywność, to zaoszczędzoną w budżecie kasę można wydać na uran.

Tajnym załącznikiem do umowy jest porozumienie dotyczące sprzedaży uzbrojenia Rosji. Najwyraźniej 6 dużych baniek okazało się kwotą większą od zaproponowanej przez Rosję. Szacuję, że Rosja mogła wydać w Iranie maksymalnie 0,6 miliarda, przy czym cena sprzedaży nie jest równa zyskowi. Marża nie wynosi 100%, nawet w przemyśle zbrojeniowym. Może więc zysk Iranu wyniósł połowę tej kwoty, jakieś 0,3 miliarda. Czyli Ameryka zaproponowała jakieś 20x więcej niż Rosja.

Można powiedzieć, że Iran rozegrał obu graczy. Opchnął broń, która i tak ma termin przydatności, a potem dostał kilkadziesiąt razy więcej za to, że już więcej nie będzie sprzedawał broni, która prawdopodobnie w całości wyprzedał.

Jest jeszcze kwestia ropy. Podaż na świecie jest coraz mniejsza. Rosja wypadła z rynków, poza ograniczonym przemytem przez Indie. Meksyk i Arabia jest w fazie schyłkowej Peak Oil, z każdym dniem produkują mniej surowca. Zapasy strategiczne USA są na rekordowo niskim poziomie, przy wysokiej cenie surowca i ograniczonych możliwościach jego nabycia. Iran staje się coraz bardziej atrakcyjny w oczach Bidena, niczym dziewczęta w remizie po wypiciu paru głębszych. Wenezuela również pięknieje.

Kto wie, może w Iranie doszli do wniosku, że warto by trochę pozwolić na odprężenie, zarówno zagraniczne jak i wewnętrzne. Przez kraj przetoczyły się wielomiesięczne protesty, wiele osób uwięziono i stracono. Skoro nawet w Chinach protesty doprowadziły do poluzowania szaleństwa kowidowego, to czemu reżim miałby nie zmięknąć w Iranie. W końcu i tam władza może chcieć pójść na ustępstwa w celu utrzymania się przy korycie.

Share This Post
Categories
Ekonomia

UFO

Z dużym zainteresowaniem obejrzałem przesłuchania przed Kongresem, dotyczące rzekomego zaangażowania rządu USA w UFO. Poniżej kilka moich refleksji, które będzie można po jakimś czasie przeczytać, być może z rozbawieniem.

Zacznijmy od drobnostki. W przesłuchaniach jest pewien niuans, który umyka obserwatorom z Polski. Otóż w USA jest taki zwyczaj, że budżet wojska jest drobiazgowo kontrolowany przez parlament. Każdy z projektów wojskowych, od badań, przez wprowadzenie, po remonty, ma swój osobny budżet. Finansowanie jednego projektu z funduszy drugiego to przestępstwo. Widać nieskrywaną wściekłość na twarzach kongresmenów, gdy dowiadują się, jakoby programy związane z UFO były finansowane nielegalnie.

Z treści przesłuchań wyłania się obraz potwierdzający ludowe pojęcie tego, czym jest UFO. Prości ludzie uważają, że UFO to zielone ludziki w latających spodkach. Akurat ten scenariusz zakładający istnienie ‘zielonych ludzików’ uważam za mało przekonujący. Ewolucja wytwarza ogromną wielość kształtów żywych stworzeń. Wątpię, aby Obcy byli tak podobni akurat do ludzi, a nie na przykład do ośmiornic albo tyranozaurów. To, że Obcy mieliby być ‘ludzikami’ uważam za mocno nieprawdopodobne.

Rozbicie się UFO też uważam za mało prawdopodobne. Lot przez pół galaktyki tylko po to, aby stać się rozbitkiem na Ziemi jest wątpliwy. Byłby to bardzo duży, wręcz astronomiczny pech.

Sam lot żywych istot biologicznych nie ma sensu. System podtrzymywania życia zajmuje dużą część każdego statku kosmicznego, niezależnie czy stworzonego przez nas, czy przez jakąkolwiek obcą cywilizację. Wysyłanie żywych stworzeń jest nieekonomiczne. Lepiej wysłać zautomatyzowany próbnik, który nie oddycha, nie je i nie umiera.

Rzekomy fakt przetrzymywania Obcych jest nieprawdopodobny. Skrajnie nieprawdopodobne byłoby przetrzymywanie żywych Obcych. Jak wiadomo, konsumujemy różne substancje w pożywieniu. Odgadnięcie tego, co można podać Obcemu do jedzenia jest niemożliwe. Czekolada, która jest nieszkodliwa dla człowieka może zabić psa, a my przecież mieszkamy na tej samej planecie i jesteśmy ssakami. A tu mielibyśmy do czynienia z całkowicie odrębną biologią, z całkowicie odmiennymi cukrami i aminokwasami.

Lądowanie Obcych na naszej planecie, nawet w celach turystycznych, byłoby dla naszej planety skrajnie niebezpieczne. Na ciele czy kombinezonach Obcych mogą znajdować się formy życia, które mogą całkowicie zniszczyć inne formy życia na planecie. Coś jak zawleczenie chorób do Ameryki, do potęgi n. Przechowywanie żywych czy zmarłych Obcych jest z tego powodu wprost niewyobrażalne.

Pojawił się fragment dotyczący prób odwróconej inżynierii, czyli analizowania rzekomych szczątków UFO pod kątem uzyskania obcych technologii. Podobno w czasie takich prób dochodziło do wypadków śmiertelnych. Uznaję za całkowicie niemożliwe, aby ludzkość mogła uzyskać jakiekolwiek technologie tą drogą. Aby to zrozumieć wystarczy sobie wyobrazić, że dowolny produkt elektroniczny, na przykład laptop czy smartfon przekazujemy ludziom żyjącym 100 czy 200 lat temu, niech sobie coś z tego wykorzystają. Jest to nierealne. Idąc tym rozumowaniem spróbujmy sobie wyobrazić analizowanie przedmiotów wykonanych w technologii wyprzedzającej nas nie o 100 lat, a o kilka tysięcy. Owszem, można głupio umrzeć, nic więcej.

Słyszałem różne potencjalne wytłumaczenia rzekomego utajnienia UFO przez USA. Najbardziej odjechanym jest ryzyko … teologiczne. Ujawnienie faktu istnienia obcej cywilizacji może prowadzić do pytania, czy oni zostali stworzeni przez boga. Obawiano się rozruchów czy wręcz wojny religijnej na tym tle. Bardzie przyziemne i prawdopodobne byłoby roszczenie państw trzecich do obcych artefaktów. Podniosły by się głosy, że cała ludzkość ma prawo badać UFO.

Interesujące jest to, że reakcja społeczeństwa była przyzerowa. Amerykanie kompletnie nie zainteresowali się tematem, który żył na twitterze przez kilka godzin i wygasł. Kto wie, może całe to przesłuchanie było balonem próbnym przed oficjalnym ujawnieniem materiałów na temat UFO.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Rząd Porozumienia Narodowego

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, w której Putin wygrałby bitwę o Kijów w marcu 2022.

Kilka miesięcy później na terenie Polski zaczęli by się pojawiać mężczyźni w mundurach bez dystynkcji.

Cały czas pamiętajmy, że to jest sytuacja skrajnie niemożliwa, ponieważ już po wejściu pierwszego zielonego ludzika do Polski NATO odpowiedziałoby z całą mocą, każdym żołnierzem. Broniłoby nas mnóstwo żołnierzy NATO, łącznie z tymi z Portugalii, Łotwy, oraz Alabamy i Newady. No i nasza potężna armia, która nie wpuszcza nawet muchy z białoruskiej przestrzeni powietrznej, natychmiast by wszystkich najeźdźców zabiła.

Szefem sztabu zostałby oczywiście gen. dr Bartosiak, który ma duże doświadczenie w kierowaniu dużymi organizacjami, np CPK. Jego pierwsza decyzją byłoby internowanie dra Napierały, a drugą wywiezienie złota NBP autobusami.

W którymś z miast wschodniej Polski powstałby całkowicie spontanicznie patriotyczny Rząd Porozumienia Narodowego. I tu zwracam się do moich drogich czytelników – kto waszym zdaniem stanąłby na czele takiego rządu, proszę też wymienić trzech najważniejszych ministrów.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Jaruzelski, zbawca narodu

Pamiętacie tą narrację czerwonych, że co prawda junta Jaruzelskiego to nie było nic fajnego, ale generał nie miał wyjścia, musiał bronić Polski przed zbrojną interwencją wojsk ZSRR?

Od dłuższego czasu było wiadomo, że to nieprawda. ZSRR nie miał zasobów ani chęci do wojny na dwa fronty. A o tym temacie tak wypowiada się oficjalna rosyjska propaganda:

Obserwuję dyskusję w polskiej przestrzeni publicznej. Płatni Zdrajcy, Pachołki Rosji przekazują zdradę narodową kolejnym pokoleniom, jak dzieje się to z chorobą alkoholową albo syfilisem. Zawsze będziemy mieć w Polsce V kolumnę typu SLD czy Razem.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Wymieranie Polski

Dziś odbyło się wielkie prężenie muskułów polskiej armii. To znaczy tego, co polska armia uważa za muskuły. Prawda jest taka, że wątłe ciałko napina się z całej siły.

O zobaczcie, jaka wielka parada polskich sił pancernych odbyła się w Cieszynie latem 1939 – to była potęga!

Dzisiejszy cyrk miał przekonać kacapów, że nie oddamy im ani guzika. Fakty są takie, że jak na razie rakiety i helikoptery przelatują nad Polską jak chcą. Jedyny komentarz polskiej armii jest taki, że dementują takie informacje, co utwierdza mnie w zwyczaju, że wierzę tylko w informacje oficjalnie zdementowane. Czekam na pierwsze sprawy karne “za rozpuszczanie fałszywych informacji o rzekomym przelocie rosyjskiego aparatu latającego nad terytorium Imperium Polskim”.

Polska armia w zetknięciu z rosyjską byłaby jak masło w zetknięciu z gorącym nożem – i bynajmniej to nie polska armia byłaby tu nożem. Polacy są jak przerośnięty uczeń podstawówki, fikanie, bufonada, a potem reality check i rozbita morda okraszona płaczem. Organizacja taka jak armia składa się z milionów poszczególnych ludzi i z takich ludzików składa się polska armia:

Szczerze, mam gdzieś polskich polityków i trepów. Może ich trafić szlag gdzieś w nowym Katyniu. Natomiast nie zgadzam się na to, by na skutek ich debilizmu znowu ginęli milionami niewinni Polacy. Przerabialiśmy to w 1939 (Beck) i w 1944 (Chruściel vel Monter).

To napinanie się jest śmieszne również z innego powodu. Po prostu nie ma kim się napinać. Polska wymiera. Owszem, Rosja również, ale nadal jest ich 4x więcej niż nas, a u nas proces jest szybszy niż u nich.

Jeżeli dodamy sobie do tego gwałtownie rosnące poparcie dla neofaszystowskiego AfD, które przebiło w Niemczech 21%, to mamy geopolityczną powtórkę z 1939.

Nie ma łatwych rozwiązań. Albo się dogadamy z którąś ze stron, albo musimy się stać drugim Izraelem, wydającym na zbrojenia $26 mld rocznie, czyli dwa razy tyle co my teraz. Izrael bierze do wojska każdego młodego człowieka, niezależnie od płci.

$26 miliardów, czy nawet $13 miliardów, to ogromna ilość pieniędzy wydrenowanych z państwa. To gorsze drogi, gorsze szkoły, gorsze lecznictwo, gorsza edukacja, gorsza energetyka itp, itd. Wojna jest katastrofą dla państwa, nie tylko gdy trzeba brać w niej udział. Nawet etap zbrojeń rzuca na kolana. (Niemal) za wszelką cenę należy się dogadywać z bandytami Europy: Rosją i Niemcami.

A kończąc temat starzenia społeczeństwa: trzeba też pomyśleć nad legalizacją eutanazji. Obecnie jest to załatwione po katolicku, czyli pełna hipokryzja przy zgaszonym świetle. Służba zdrowia jest niewydajna i staruszkowie sobie po prostu umierają w kolejce do specjalisty, do karetki czy do operacji. Temat eutanazji nie istnieje szerzej w dyskusji społecznej, poza takim niszowym blogiem jak ten, do którego nikt nie zagląda. A w takiej Japonii (pamiętacie, mieliśmy być drugą Japonią) robi się o tym filmy głównego nurtu. Zachęcam do obejrzenia całego filmu.

Share This Post
Categories
Ekonomia

Wywiad na kanale Monetarnie

Zachęcam do obejrzenia naszej rozmowy

Share This Post
Categories
Ekonomia

Wojsko Polskie

Odszedł w zapomnienie skandal związany z rakietą pod Bydgoszczą, której nikt nie szukał, bo było za zimno, po godzinie 15 i nikomu się nie chciało.

Jeżeli ktoś kupuje ten kit, że polska armia jest potężna i niezwyciężona, to niech sobie obejrzy ten oto dosadny kawałek:

Oto poznaliście prawdziwe oblicze naszego drogiego (4% PKB) Wojska Polskiego. W skrócie: trepy mają wy-je-ba-ne.

Polska armia ma mentalność armii ukraińskiej z roku 2014. Dziś ruskie uderzenie na Polskę byłoby jak krojenie masła gorącym nożem. Koreańskie czołgi nic nie zmienią, co najwyżej po przemalowaniu mogłyby wejść na etat wojsk białoruskich.

Panowie oficerowie! W razie czego pewnie będziecie się kierować w stronę Zaleszczyków. Jakby co, to spotykamy się w pierwszą sobotę miesiąca o godzinie 15 w Bukareszcie, przy fontannie Unirii. Warto przyjść, zapowiedzieli się premier i prezydent.

Disklejmer. Moja wypowiedz nie ma na celu działania antypolskiego. Wręcz przeciwnie, jest patriotyczna i pro-polska. Błędy muszą być wskazane i usunięte. Armia nie może być skupiskiem najgłupszych i najbardziej leniwych Polaków.

Share This Post