Hej załoga! A pamiętacie, jak naganiałem na zakup złota? Ile to było pisków o tym w komentarzach! Jaki to się sypał hejt, że klienci stracą swoje majątki na barbarzyńskim relikcie?
A pamiętacie tego żałosnego klauna z kanału Biżuteria z bliska? Typ od lat naraża Polaków na straty finansowe, demonizując inwestowanie w złoto? Te ciągłe filmy, że ktoś na czymś stracił, że dilerzy to kryminaliści itp. Pytanie kto go tak skrzywdził, bo moi klienci notują ogromne zyski.
Na przykład umowa skupu z dziś, 4 marca 2026 na kwotę 160 296 zł
Klient kupił to u nas 8 lutego 2022 i zapłacił 49675 zł
322% zysku w 4 lata! 33% zysku rocznie!

Pokażcie mi jakaś inną inwestycję, na której macie taki zwrot, bez podatku, bez siedzenia nad analizami i mając ubezpieczenie w postaci fizycznego złota.
Wyszło na to, że Słomski miał jednak rację. Głupio wam teraz, co? Plujecie sobie w brodę, że trzeba było jednak kupić parę krążków i nie pisać farmazonów?
Kto w komentarzach wykaże się odwagą cywilną i przeprosi za swoją głupotę i hejt?
9 replies on “Zysk ze Słomskim”
Mnie to tylko intryguje jak te procenty zysku były liczone? 🙂
Przy całym szacunku…
Jak widać nie opłaca się kupować monet innych niż Kangur jeżeli trzeba za nie nadpłacić ponad jego wartość, nawet Eagle-a. Klient mógł zarobić kilka stów więcej.
Co do najlepszej inwestycji, która do tego jest dostępna od ręki, to się zgadzam, nie tylko w okresie ostatnich 4lat. Mam tylko jedną wątpliwość, piszesz: “Pokażcie mi jakaś inną inwestycję, na której macie taki zwrot”, moim zdaniem powinno być “mieliście”, bo ostatnia kilkuletnia hossa nie gwarantuje, że tak samo będzie w przyszłości.
Oj Panie Słomski, nie tylko Pan tak miał 🙂
Jak ~10 lat temu srebro w PLN było w przedziale 70-80 zł a złoto nieco ponad 4000 zł to mówiłem znajomym że jak mają wolne środki to warto zapakować się na parę lat. Tłumaczyłem różnicę między pieniądzem a walutą, tłumaczyłem zagrożenia związane z zadłużeniem, tłumaczyłem że kruszce to najlepsze zabezpieczenie w razie “W”, że są niezależne od bankructw rządów czy kaprysów emitenta itp. itd. I 80% ludzi wzruszało ramionami albo nic do nich nie docierało, jak jedna koleżanka, pani dyplomowana psycholog powiedziała “że chyba mam jakieś problemy osobiste skoro im tym głowę zawracam” to dałem spokój.
Część z tych ludzi poinwestowała później na szczycie bani w nieruchy na kredyt. Jeszcze później część utopiła w krypto.
W 2020 roku przyszła “pandemia kaszlu, chciwości i głupoty”. I ci sami ludzie panikowali, latali z maskami, modlili się o szpryce, wyrabiali “paszporty polsatu” (paszporty kowidowe), podniecali się rzekomymi nowymi wariantami virusa i słuchali jak to w każdej koziej wólce podawali jaki procent zakażeń jest już z nowego wariantu.
Wtedy utwierdziłem się w starej prawdzie że względna inteligencja i edukacja rzadko idzie w parze z mądrością , łączeniem kropek i krytycznym myśleniem. Sporo znajomych spuściłem wtedy z wodą.
Zostawiłem sobie tych którzy w powyższych sytuacjach zachowali się racjonalnie. I mam 2 takich co popakowali się w metale kiedy trzeba i są do dziś wdzięczni że trochę ich wtedy uświadomiłem. I wiem że w razie “W” tacy ludzie stanowią dużą wartość dodaną jeżeli trzeba będzie się w kryzysowej sytuacji organizować i działać razem. W razie czego będą aktywem a nie balastem jak typowy “mapet” czy inny telewizyjny “leming” .
@arturx – niemniej z jakichś powodów klient kupił nowe monety. Używane z lat losowych miałby taniej. Ciekawe czy wtedy zwiększyłby stopę zwrotu. I ciekawe czemu akurat za Orła można dostać więcej.
Panie Przemku, ten gościu od “Biżuterii z bliska”, to przypadek kliniczny. Bardzo dziwię się Złotemu Bazyliszkowi, że nawiązał na swoim kanale współpracę z tym człowiekiem, który w świecie metali szlachetnych na polskim internecie był i jest bezdyskusyjnie największym szkodnikiem. Tyle, ile krwi napsuł stackerom swoimi wysrywami na kanale na YT, to nie napsuł chyba nikt inny.
Ja się przyznam że niestety dałem się naciągnąć na złoto i kupiłem w 2020 30 uncji. Jestem zrozpaczony totalnie rozmontowany. Pan Słomski zna się na rzeczy.
A czy w przypadku zakupu anonimowego (tj. na zasadzie danych deklaratywnych w ramach limitu), wystawia Pan podobny dokument w jako tako trwałej formie (nie w formie wydruku kasy fiskalnej który wyblaknie za rok-dwa), który potwierdza zakup złota bez danych nabywcy?
Wystarczy sobie zrobić ksero albo poprosić w zamówieniu o przesłanie paragonu z kopią
Inwestuję z Panem od 2013 roku, najniżej co kupowałem to za 3700 zł za oz. Pozdrawiam