Warto obejrzeć niedawno wypuszczony film pt Norynberga. Główną rolę kapitalnie gra Rami Malek, który niedawno równie fenomenalnie zagrał Freddiego.
Film szczególnie mnie zainteresował, ponieważ porusza się w obrębie tematów, które mnie interesują: prawo, historia i wojskowość. Sedno fabuły sprowadza się do tego, że hitlerowscy zbrodniarze zostali skazani na podstawie nieistniejącego prawa. Została złamana łacińska zasada mówiąca lex retro non agit – prawo nie może działać wstecz. To naprawdę był poważny problem – nie można ich było ani wypuścić, ani od razu zabić.
W filmie jest kilka smaczków. Mówi się odrobinę o zbrodniach stalinowskich, o czym zwykle lewaki z Hollywood nawet nie pisną. O ile wiem, scenarzyści podają nieprawdziwą wersję dotyczącą klapy książki i upadku Kelley’go. O ile wiem, to mimo choroby alkoholowej pracował jeszcze wiele lat w zawodzie osiągając wiele sukcesów, a wydana książka 22 Cells in Nuremberg nieźle się sprzedawała i była wznawiana.
Warto przypomnieć, że do dziś pozostaje tajemnicą, kto i ile wziął łapówki za dostarczenie Goeringowi trucizny. Może zrobił to i Kelly, a może któryś ze strażników. Kwota na pewno nie była niska.
Duży potencjał do stworzenia kapitalnego filmu ma książka Rozmowy z katem. Jest to iście szatański obrót spraw – komuniści zamykają w jednej celi hitlerowskiego zbrodniarza i przywódcę ruchu oporu. Nikt by tego na trzeźwo nie wymyślił. Nie wiadomo jednak, czy taki film mógłby powstać i czy w ogóle można mówić na komunistów takie brzydkie rzeczy w chwili, gdy Mamdani zaczyna wdrażać kolektywizm w Nowym Jorku.
Tak się złożyło, że mamy do czynienia z praktycznym testowaniem prawa w stosunku do zbrodniarza będącego głową państwa, jakim jest Maduro. Nikt rozsądny nie ma żadnych wątpliwości, że Maduro jest odpowiedzialny za to, że Wenezuela jest krajem totalitarnym, który mimo ogromnych bogactw naturalnych jest biednym krajem trzeciego świata i że wypędzono z kraju mnóstwo Wenezuelczyków. Z dużą dozą pewności Maduro wyrażał zgodę na szmuglowanie narkotyków i drenował kasę państwa. Ale na świecie są nie tylko rozsądni ludzie, są również głupcy oczadziali ruską propagandą, twierdzący, że Maduro jest nawet spoko i że tylko Wenezuelczycy mogą wziąć sprawy w swoje ręce. Zaciekła nienawiść do Ameryki przyćmiewa im racjonalne myślenie.
Liga Narodów nie spełniła swojej funkcji jako organizacji zapobiegającej wojnie. Podobnie Organizacja Narodów Zjednoczonych nie spełnia swoich funkcji, między innymi ochrony praw człowieka. Brakuje prawa zapobiegającemu tyraniom na świecie. Sami obywatele są bezradni – w momencie powstania dyktatury opozycjoniści są zabijani, a reszta społeczeństwa zastraszana lub wypędzana. Powinno to być zorganizowane w taki sposób, że w razie nieprzeprowadzania demokratycznych wyborów szybko wysyłane są koalicyjne siły zbrojne, które zamykają dyktatora i jego otoczenie do więzienia, albo jeszcze lepiej montują sznurkiem na latarni. Da się to elegancko skodyfikować, tak samo jak udaje się działanie regulacji pilnujących nieproliferacji broni atomowej, trzeba tylko chcieć.
Sytuacja w Wenezueli jest dynamiczna. Na razie zdekapitowany reżim próbuje się zebrać i skonsolidować. Stany są też mocno zdeterminowane i istnieje duże ryzyko, że rządzący z bliska zobaczą tomahawki. I mam nadzieję, że tak się stanie. Lepiej, aby byli odparowani, niż mieliby podpisać porozumienia jak w Polsce i do końca życia korzystać z nakradzionych pieniędzy.
Powstaje pytanie, który kraj będzie następny. Rosja i Korea odpadają ze względu na atom, więc może Kuba?
23 replies on “Norymberga”
ciekawe czasy pokazujące kto lepiej się uczy na błędach z przeszłości i rozczytuje teraźniejszość.
Trumpowi nie można odmówić, że “zabiera się” za sprawy, których kiedyś by żałowano że nie zrobiono przy sprzyjających okolicznościach.
Nie mam pojęcia o Kubie poza tym że geograficznie USA się opłaca mieć tam własny system. A np taka sprawa Grenlandii ? To nie jest tak że jak USA jej nie przejmie to zrobi to ktoś inny? Czy w dzisiejszych czasach ogromny teren zamieszkały przez 50k ludzi może być pseudo-autonomiczny pod pseudo-zwierzchnictwem, jednego z najmniejszych krajów do którego ten kraj w ogóle nie przylega ? Nie wydaje mi się.
Koniec końców USA dostanie Grenlandie pod gwarancją nie wycofania się z Europy. Rozpad NATO z tego powodu? Raczej zmiana działania
Wpis może nie jest bezpośrednio na temat ale w dzisiejszych czasach widzimy jak wszystko się gdzieś łączy. Śledzę ten blog od nastu lat i dziękuję za rozjaśnienie w swerze ekonomii. Nabyłem nawet u pana złotko. Obejrzałem ostatnio rozmowę z panem Dylewskim. Gorąco polecam to (sprzed 3 lat) :
https://www.youtube.com/watch?v=bgH2rUXG8Ag
“ludzie w zasadzie myślą podobnie – a różną się bo mają różne źródła
informacji”
Pozdrawiam . Najlepsze życzenia w 2026 !!! JK
Ja bym chciał zobaczyć sfilmowaną “Cene” Łysika. Dobrze zagrane i zmontowane, mogłoby stanąć pewnie w jednym rzędzie z 12 gniewnych ludzi. Może udałoby się zmontować podobną ekipę jak przy Testosteronie skorygowaną na dramat, a nie komedię (z Lindą, Baką, Lamżą i Sulejem).
“który niedawno równie fenomenalnie zagrał Freddiego. ” O jaki film chodzi?
“tylko Wenezuelczycy mogą wziąć sprawy w swoje ręce.” Jestem tego zdania, ze powinni. W kazdym kraju predzej czy pozniej pojawi sie dyktator i to dany narod powinien sie z tym zmagac, a nie jakis cudowny wujek z zagranicy. Czesto zreszta to wlasnie dany narod daje wolna reke dyktatorowi, aby byl dyktatorem, np. na Bialorusi w referendum Lukaszenka pytal, czy jest OK, aby dostal wiecej wladzy. I ludzie odpowiedzieli “spoko, potrzeba nam mocnego czlowieka, ktory moze sie z kazdym rozprawic” majac na mysli oprychow jako przeciwnikow. A tu psikus, Lukaszenka zaczal sie rozprawiac z nieprawomyslnymi.
Patrzac calosciowo akcja USA jest nielogiczna — pompuja kase do Chin (bo tam jest amerykanska produkcja), Chiny majac kase moga wspierac rozne rezimy, ktore pozniej USA dzielnie stara sie demontowac strugajac swiatowego bohatera.
No, ale kto powiedzial, ze ludzie, kraje musza postepowac logiczne. Prawo piesci.
“który niedawno równie fenomenalnie zagrał Freddiego. ” O jaki film chodzi?
Może warto użyć google?
“tylko Wenezuelczycy mogą wziąć sprawy w swoje ręce.” Jestem tego zdania, ze powinni. W kazdym kraju predzej czy pozniej pojawi sie dyktator i to dany narod powinien sie z tym zmagac, a nie jakis cudowny wujek z zagranicy.
Problem w tym, że to nie działa. Historia pokazuje setki przykładów, że dyktatura jest stabilna i nie da się jej obalić własnymi rękami. O tym właśnie był wpis. Zdaje się, że jak zwykle nikogo do niczego nie przekonałem.
Moj blad, nie sadzilem, ze 6 lat temu to “niedawno” 🙂
“Problem w tym, że to nie działa. Historia pokazuje setki przykładów, że dyktatura jest stabilna i nie da się jej obalić własnymi rękami.”
Z historii wyciagam nie to ze inne wnioski, tylko z innego punktu widzenia — dyktatury maja sie po prostu swietnie kiedy maja wsparcie z zewnatrz. Bez tego wsparcia nie byloby rozowo. “Mordujecie wlasnych obywateli, hmm, no nieladnie, ale macie kobalt/zloto/diamenty/itd wiec bedziemy robic z wami interesy”. Zreszta czesto nie ma zadnego konfliktu miedzy moralnoscia a polityka — vide ZSRR/Rosja, Chiny i ich satelity.
Z historii wyciagam nie to ze inne wnioski, tylko z innego punktu widzenia — dyktatury maja sie po prostu swietnie kiedy maja wsparcie z zewnatrz.
A ja wyciągam inny wniosek. Istnieje pewna analogia pomiędzy kierunkiem do którego dąży system polityczny i układ fizyczny. W przypadku polityki państwa zawsze mają tendencje do osuwania się do dyktatury. Zawsze. W przypadku układów fizycznych jest to taka ‘kulka w dolinie’. Jest o tym mowa w aspekcie minimum energii swobodnej Helmholtza lub Gibbsa.
“Czy w dzisiejszych czasach ogromny teren zamieszkały przez 50k ludzi może być pseudo-autonomiczny pod pseudo-zwierzchnictwem, jednego z najmniejszych krajów do którego ten kraj w ogóle nie przylega ? Nie wydaje mi się.”
A cóż to za parametr te “dzisiejsze czasy”, warunkujący bądź nie czyjąś suwerenność i prawo do samostanowienia ? 🙂
Oczywiście, że może być. O ile odmiennego poglądu na jego suwerenność (patrz: jego zasoby naturalne) w “dzisiejszych czasach” nie zapragnie mieć największy bandyta na tej planecie. On może. Inni to terroryści, zbrodniarze i dyktatorzy. A kto twierdzi inaczej, ten ruska onuca i/lub antysemita.
“ludzie w zasadzie myślą podobnie – a różną się bo mają różne źródła
informacji”.
Jeden myśli to, drugi myśli tamto. Czyli dwóch. Pozostałych 98 ludzi, w ogólności, nie myślą i to nie dlatego, że mają dopust do “informacji”, które nie są jednak wiedzą. Tak oto myślą za nich inni i widać to wyraźnie tutaj, po komentarzach i ich ewolucji choćby przez ostatnie 4 lata. Można? Właśnie do tego służą media i ich “informacje” 🙂
Ludzie, to stado eksploatowanych na ich własne życzenie owiec. Szukają wiedzy w “informacjach” wypierając jednocześnie ze świadomości fakt, że serwuje je cwańszy czerwono-rogi baran. Jak ten z pierwszych trzech minut filmu A. Wajdy “Piłat i inni”…
Jest kilka cech wspólnych krajów w których USA wprowadziło demokrację militarnie. Pierwsza to ropa. Druga to taka że panuje tam permanentny chaos a skład rządu ustala się z Amerykanami.
@Przemysław Słomski
Rzeczywiście, z jakichś powodów wszystkie systemy grawitują w kierunku dyktatury…
Tylko pytanie dlaczego? Ludzie chcą jednego przywódcy? Tak jest prościej rządzić? Jakieś atawizmy z ewolucji?
Ktoś ma jakieś pomysły? Dlaczego każda władza chce więcej władzy a ludzie są skłonni ją oddać w jedne ręce?
TT
Z tym filmem to trochę jak z tym kawalem.
Mówi Karol Wojtyła do Kard. Dziwisza.
– zaplodnij mnie!
Ale przecież ty Karol jesteś facetem!
To nie szkodzi. Będziesz tak długo próbował aż ci się w końcu uda…
Jak ktoś chce poczytać wywody obecnych zwolenników CCCP to proponuję zajrzeć na http://marucha.wordpress.com
Ich wnioski aktualnych wydarzeń oraz częste odwracanie kota ogonem nieźle ryje banię.
Gdyby w Częstochowie były duże złoża ropy naftowej to Ameryka też zrobiłaby porządek z postkomunistami w “Świętym Mieście”.
Dokładnie z tego powodu, dla którego kulka leży w najniższym punkcie. Istnienie wolnego demokratycznego społeczeństwa wymaga mnóstwa energii, trzeba cały czas utrzymywać szereg instytucji, które pilnują porządku. To się nazywa check&balances. A w przypadku dyktatury ten wysiłek nie istnieje.
@Przemysław Słomski
Czyli naczelną cechą ludzi jest lenistwo?
Niezbyt obiecujące perspektywy 🙁
Problem Grenlandii wynika z faktu, że na naszych oczach łamie się pewien porządek, oparty na zaufaniu do “idei”, traktatów i praw, w tym praw człowieka i demokracji. W zasadzie cała wojna na Ukrainie to wojna o zasady – o to, jakimi metodami będą ustalane granice. Czy będą to metody nowych czasów, przypominające nieco UE – de facto wycinek na mapie świata. Czy też będzie to regres do czasów, z których rzekomo ludzkość wychodziła przez całe wieki, i którym Oświecenie miało postawić kres.
Grenlandia będzie przejęta, ponieważ jest to możliwe do pomyślenia, a Trumpowi nie wyszło z Ukrainą, więc będzie działał tam, gdzie może. Wenezuela, Kuba, Grenlandia – to takie Trumpowskie Ukrainy. Są zajmowane pozycje strategiczne, przez podmioty które mają coś do powiedzenia na świecie. Czekam na przebudzenie Indii i Brazylii.
Z Indiami będziesz musiał poczekać jeszcze z kilkaset lat. Pojedz na wakacje, zobacz jak srają na chodnikach i wywalają śmieci do rzek. Ta dzicz potrzebuje jeszcze kilku wieków aby się obudzić.
Norymberga to największa skaza na honorze i logice sądowej. Ciszej nad tą trumną.
To najgłupszy przykład sądowego niemoralnego porządku wymyślonego przez komunistów. ALbo jest prawo albo go nie ma. Nie można kogoś sądzić na podstawie wymyślonego prawa po wygraniu wojny. To jak bym się z tobą umawiał na cenę 17K za sztukę a po złapaniu cie za gardło powiedział, że wprowadzam prawo, ze ceny mają byc połowę niższe.
@Doxa
Z Indiami będziesz musiał poczekać jeszcze z kilkaset lat. Pojedz na wakacje, zobacz jak srają na chodnikach i wywalają śmieci do rzek. Ta dzicz potrzebuje jeszcze kilku wieków aby się obudzić.
No i? ZSRR wyrzucał przemysłowe śmieci do rzek i w ogóle gdzie popadnie na ogromną skalę, a mieszkańcy tego kraju mordowali jedni drugich milionami. A i tak byli supermocarstwem, bo mieli bomby atomowe.
Pod względem dochodu na mieszkańca Indie są tam, gdzie Chiny były 15 lat temu.
Ktoś się tutaj podszywa pod mój nick
Norymberga z innego powodu byla farsa prawna. NKWD dokonalo zbrodni przeciwko ludzkosci i powinni tam tez w lawach siedziec, ale jak wiemy – historie pisza zwyciezcy.
“skaza na honorze i logice sądowej”
A co to takiego?
“ALbo jest prawo albo go nie ma. Nie można kogoś sądzić na podstawie wymyślonego prawa po wygraniu wojny.”
A dlaczego nie? A to jakaś wojna była wywołana na podstawie prawa? Jakaś masakra cywili? Masakra jeńców? A jakiego prawa? Jakiś najeźdźca się z najechanym na warunki najechania umawiał?
“To jak bym się z tobą umawiał na cenę 17K za sztukę a po złapaniu cie za gardło powiedział, że wprowadzam prawo, ze ceny mają byc połowę niższe.”
To może z rabatem 100% od razu? Dlaczego nie? Skoro sam zadecydowałeś o drodze bandyty pospolitego.
Czy to jakaś nowość na tej planecie?
@medicus hellveticus @Stanisław
Wiecie, jakby dokładnie stosować prawo juz istniejące, to każdego członka państwa-najeźdźcy (urzędnika albo człobnka armi) należałoby skazać na minimum kilkanaście lat więzienia, a większość z nich może i na karę śmierci za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, bo przecież formalnie wojny nie było (Niemcy atakowali bez jej wypowiedzenia), czyli należałoby stosować prawo czasu pokoju.
Oczywiście tego zrobić się z wielu powodów nie dało, więc wymyślono coś innego.