Stany Zjednoczone postanowiły dogadać się i zakończyć wojnę proxy z Rosją, którą prowadzą na Ukrainie. Amerykańskie zasoby są ograniczone i obecna administracja chce je zużyć w inny sposób. Na przykład na rozprawienie się z Wenezuelą.
Z punktu widzenia interesu amerykańskiego Rosja ma o wiele większe znaczenie niż Ukraina czy cała “wschodnia flanka NATO”. Rosja jest konieczna przy boku Ameryki, jeżeli dojdzie do starcia z Chinami. Do celu przyciągnięcia Rosji na swoją stronę można na wiele przymknąć oko, podobnie jak przymykano oko na grzeszki “Wujaszka Joe*”.
No i ostatnia kwestia – Trump zaspokaja swoje chore ego rzekomym zakończeniem dwóch poważnych konfliktów – w Gazie i Ukrainie.
Dogadanie się z Rosją ma wszystkie cechy Konferencji w Monachium, gdzie w ramach “ratowania pokoju” oddano w ręce psychopaty Czechosłowację, a Czechosłowaków w ogóle nie dopuszczono do udziału w konferencji.
Tym razem sytuacja jest inna, ponieważ Europa pamięta tamte wydarzenia. Większość liderów zdaje sobie sprawę, że polityka appeasementu prowadzi do dalszej eskalacji. Obecnie wiemy, jedyną metodą powstrzymania złego człowieka z bronią jest dobry człowiek z bronią, a nie pracownik społeczny**
Problem Trumpa polega na tym, że Ukraina niekoniecznie musi się zgodzić na dość niekorzystne postanowienia narzucanego jej ultimatum. Pierwsza rzecz jaką Zelenski zrobił po otrzymaniu ultimatum, to wykonał telefon do przywódców Francji, Anglii i Niemiec. Założę się nawet, że w tej kolejności. I to w rękach tych właśnie liderów znajduje się los Ukrainy i być może innych krajów regionu.
Cele Zachodu są zbieżne z interesami Polski: jak najbardziej wykrwawiać Rosję i trzymać Rosjan jak najdalej od swoich granic.
Dla Zachodu ultimatum to nie tylko zagrożenie dalszą agresją Putina, ale również poważny cios w honor i powagę tych krajów. Rozmowy “pokojowe” z Rosją odbyły się nie tylko nad głową Ukrainy, ale całej Europy. Stany założyły, że jeżeli USA wycofają swoją pomoc wojskową, to Europa nie będzie w stanie tego zastąpić i Ukraina padnie.
Mam nadzieję, że Ukraina ultimatum odrzuci i państwa zachodnie będą w stanie zastąpić dostawy sprzętu wojskowego. Powinien jak najszybciej nastąpić pokój, ale na warunkach możliwych do zaakceptowania przez Ukrainę.
* tak propaganda USA nazywała Józefa Stalina do roku 1945
** Nawiązuję do pomysłów lewaków w USA, aby zamiast policjantów do przestępstw wysyłać pracowników społecznych – marksizm tłumaczy przestępców jako ofiary, a przestępczość jako efekt uciskania biedniejszych warstw społecznych przez burżuazję.
14 replies on “Ultimatum”
Mam nadzieję, że Ukraina ultimatum odrzuci i państwa zachodnie będą w stanie zastąpić dostawy sprzętu wojskowego. Powinien jak najszybciej nastąpić pokój, ale na warunkach możliwych do zaakceptowania przez Ukrainę.
W pełni zgoda.
Pytanie co zrobić, jeżeli ten scenariusz się nie zrealizuje? Bo wpływ mamy na jego realizację lub nie dosyć ograniczony.
“Na przykład na rozprawienie się z Wenezuelą”
Rozprawienie się??? A cóż to za eufemizm? Chodzi o kolejny zbrojny napad, globalnego bandyty. Napad na kolejną suwerenną państwowość. Bo ma naftę 🙂
“Rosja jest konieczna przy boku Ameryki, jeżeli dojdzie do starcia z Chinami.”
Starcia bankruta, bandyty i złodzieja w jednym z potentatem we wszystkim, z zasobami wszystkiego po drugiej stronie?
Gdzie twój rozum? 🙂
“Tym razem sytuacja jest inna, ponieważ Europa pamięta tamte wydarzenia.”
Zatem sytuacja jest taka sama, a Polacy ZNÓW nie wyciągnęli żadnych wniosków. ZNÓW są w tej rozgrywce w ciemnej d., ZNÓW na własne życzenie i ZNÓW są winni “oni”. Co było do przewidzenia.
“Cele Zachodu są zbieżne z interesami Polski…”
Co takiego??? A to “zachód” ma jakieś zbieżne interesy???
Polska jest, na własne życzenie Polaków, li tylko narzędziem w realizacji cudzych interesów wszelkiej maści stronnictw i korporacji. Polacy niezdolni są do sformułowania planów dot. funkcjonowania państwa na najbliższych parę lat – hołdują “zasadzie dyskontynuacji”, jak to ujął płk Sienkiewicz na posiedzeniu komisji ds. obronności a co dopiero doktryny. Choćby na najbliższą dekadę, dwie… Są kulką w cudzym fliperze. I Polakom widać ta rola pasuje 🙂
“trzymać Rosjan jak najdalej od swoich granic.”
Czyli co? Odeprzeć? A po co?
Zwracam uwagę, że Rosja graniczy z Polską OD ZAWSZE. Również poprzez granicę z Białorusią. I co? I nic. Jakiekolwiek zagrożenie dla Polski miało źródło w niedowałdzie intelektualno-organizacyjnym w Polsce. A to, że państwa poważne dzielą się drugim, upadłym, bo niepoważnym, to truizm. W bezwładzie intelektualnym w PL i Polaków przyzwoleniem na anarchię (vide zbrojna napaść na Afganistan czy Irak) szukaj zagrożenia.
“Dla Zachodu ultimatum to nie tylko zagrożenie dalszą agresją Putina”
Nie agresję, tylko – jak się wydaje – normalną, prewencyjną, poważną politykę bezpieczeństwa. Politykę przecież sygnalizowaną jawnie kilka dekad wcześniej. A “agresja”, to tylko efekt fiaska tejże. Zatem jak cudzy lokaj ma Redzikowo (przypominam: “na irańskie rakiety”) i inne umowy o “wzmocnionej współpracy”, nie powinien dziwić się “agresji” (rozlokowaniem iskanderów w obwodzie kaliningradzkim), prawda? 🙂
“Europa nie będzie w stanie tego zastąpić i Ukraina padnie”
Ukraina, to padła w 2014r. Obecnie, na naszych oczach, pada NATO.
“Mam nadzieję, że Ukraina ultimatum odrzuci i państwa zachodnie będą w stanie zastąpić dostawy sprzętu wojskowego.”
No wyśmienite 🙂 Właśnie po takie intelektualne kąski tu przychodzę 🙂
“Powinien jak najszybciej nastąpić pokój, ale na warunkach możliwych do zaakceptowania przez Ukrainę.”
To wszystko już było. W Mińsku.
Ciekawe z którego kraju Niemcy będą teraz HURTOWO zasysać tanią siłę roboczą do siebie?
Niestety, skoro “Zachód” przez 4 lata NIE jest w stanie wygrać tej wojny to co z tym można zrobić?
Wskaźniki, na pierwszy rzut oka są na korzyść “Zachodu”… jak głębiej pogrzebać to pełno jest takich kwiatków jak metale ziem rzadkich… z kluczowym wyprowadzeniem produkcji poza “Zachód”.
Co do Monachium Masz rację… zapomina się tylko w opisie Monachium, że Chamberlain po nim zwiększył produkcję wojenną. WB i Francja w trakcie Monachium były znacznie słabsze niż później.
I uczestnicy konferencji w Monachium kierowali się własnym interesem (a nie Polski, Czechosłowacji, Bałtów czy Bałkanów).
Ukrainę sprzedadzą, tak jak sprzedali Polskę w 1945. Było to do przewidzenia z wielu powodów, ale przede wszystkim dlatego, że tak chcieli wyborcy Amerykańscy, zainteresowani bardziej izolacjonizmem, niż prowadzeniem imperialnej polityki.
W tej sytuacji niewiele zależy od Polski. Znowu. Musimy mieć silny kraj, skoro mamy takie położenie geograficzne i geopolityczne.
Pracowałem wiele lat w służbach i wiem, że jest tragedia, jeżeli chodzi o kulturę zarządzania i sprawność działania państwa polskiego, czyli tak jak zawsze, historycznie rzecz biorąc.
Plan pokojowy Trumpa przesłany do Kijowa to zdrada Ukrainy i nikt na Ukrainie nie chce się na ten plan zgodzić, a to jest pewien paradoks, bo Ukraina sama sobie nie poradzi, więc zostaje jej połowiczna kapitulacja. Bez danych wywiadowczych i wsparcia wojskowego front może się załamać. Gdyby jednak Ukraina poradziła sobie z utrzymaniem frontu, oznaczałoby to kompletne zwątpienie w NATO.
Z takich ciekawostek: Angielski profesor Michael Clarke przed chwilą przejechał się na antenie Sky News po planie pokojowym na Ukrainie jak po burej suce.
> Stany Zjednoczone postanowiły dogadać się i zakończyć wojnę proxy > z Rosją, którą prowadzą na Ukrainie.
Słyszymy podobne śpiewki przynajmniej od 2 lat. Wcześniej przez 2 lata słyszeliśmy o niechybnym zwycięstwie Ukrainy. Bardzo wątpię w koniec wojny na obecnym etapie. USA próbują uratować co się da, żeby zostawić na Ukrainie przyczółek do dalszego jątrzenia. Rosja na to nie pozwoli i doprowadzi sprawę do końca, czyli do stanu kiedy Ukraina zostanie zupełnie pozbawiona mięsa armatniego i nie będzie w stanie stawiać jakiegokolwiek oporu, a na całym terytorium Ukrainy zostanie ustanowiona kontrolowana przez Rosję strefa buforowa. Myślę, że to jest program minimum i bardzo bym się zdziwił, gdyby Rosja poszła w tym względzie na jakiekolwiek ustępstwa.
Odnoszę wrażenie, że to właśnie USA napierają do wojny w Europie. Ten plan wydawał się bardzo prawdopodobny w 2022 roku, kiedy Rosja miała stanąć na granicy Polski z Ukrainą. Nieudana kampania rosyjska zmieniła przebieg przewidywanych wydarzeń. Teraz następuje kontynuacja, która doprowadzi Rosję do bram “flanki wschodniej” i wywoła dużą presję. Czas rozejmu będzie paliwem dla Rosji. Drugi front w Eurazji jest korzystny, ponieważ odciąga siły z dalekiego wschodu, drenuje zasoby, jednocześnie osłabia Europę wpychając ją pod amerykański parasol decyzyjny i daje większe szanse USA na poradzenie sobie z kryzysem na dalekim wschodzie. Celem jest likwidacja konkurencji alternatywnej CBDC, przejęcie zasobów Rosji i podporządkowanie sobie Chin. Kontrola pieniądza jest nadrzędna.
Szkoda, że nie można tu zrobić, jak zrobili na Twiterze/x.com, że można widzieć, skąd pisze dany komentator. 😉
Ciekawe ilu okazałoby się pisać z Rosji, Indi, Nigeri czy innej “polskiej” enklawy 😉
w sytuacji gdy jest wojna, trzeba wybrać :
* wybrać silniejszego (to zrobiła USA)
* wybrać sprawiedliwość (to wybierają lekkoduchy z Polski, ale nie płacą, wybierają bezobjawowo)
* a idzcie wy wszyscy w cholerę (wybiera większość krajów bo ich to nie dotyczy)
Ukraina ma wiele możliwości. np. poprosić o to by USA przejęło ich terytorium. Od razu okaże się, że donbas i inne rejony musi opuścic złowrogi putin do wtorku.
Może się akomodować, może zawiesić konflikt, albo …. zrobić broń atomową. (formalnie może to zrobić). Może też podpisać unię z Polską i Białorusia 😉
Najważniejsze to to, że nikt nie zastanawia się nad konsekwencjami tych wszystkich wyborów.
rynek inwestycji pl podatek-od-zlota-we-wloszech-czy-polska-jest-nastepna/
Włoski rząd, zmagający się z ogromnym długiem publicznym, szuka nowych źródeł dochodu. Jednym z rozważanych rozwiązań jest jednorazowy podatek od złota, które obywatele przechowują bez oficjalnej ewidencji, na przykład w domowych sejfach czy skrytkach bankowych. Propozycja zakłada wprowadzenie stawki podatkowej w wysokości od 15% do 20% od wartości kruszcu. W zamian za opłacenie daniny, posiadacze mogliby zalegalizować swoje aktywa bez obawy o dalsze konsekwencje karne czy skarbowe.
Pomysł ten jest częścią szerszej strategii walki z szarą strefą i uszczelniania systemu podatkowego. Szacuje się, że Włosi mogą posiadać prywatnie nawet kilka tysięcy ton złota o wartości dziesiątek miliardów euro. Dla rządu w Rzymie jest to kuszący zasób, który mógłby znacząco podreperować finanse państwa.[…]
Po domach będą chodzić i sprawdzać, czy ktoś nie ma złota? Jak to sobie wyobrażasz? Kto ma chodzić? Policja, skarbówka, karabinierzy, proboszcz, sołtys? Jak ktoś kupił poza oficjalnym obiegiem to przecież nie po to, by się teraz ujawniać.
Zachód jest w stanie wygrać tę wojnę bez większych problemów, tylko to by kosztowało więcej pieniędzy niż Zachód jest gotów na tę wojnę wydać
Czyli powtórka z Monachium właśnie – w Monachium “Zachód” ustąpił Hitlerowi i oddał mu Czechosłowację chociaż był w stanie wygrać wojnę z nim, tylko że wygranie wymagało wydania większej ilości pieniędzy niż “Zachód” był gotów w tamtym momencie wydać
I tak. Ukrainie w końcu zabraknie ludzi potrzebnych do “trzymania” linii frontu. Obie strony tracą ludzi, Rosja traci dużo więcej niż Ukraina, ale po prostu Ukraińców jest mniej i ludzi zabraknie im wcześniej. Tych ludzi zabraknie Ukrainie pewnie dopiero za kilka lat, ale w końcu zabraknie.
Może za parę lat dojść do punktu, że albo “Zachód” zrobi strefę zakazu lotów (co będzie kosztować z bilion [milion milionów] dolarów) nad nieokupowaną przez Rosję częścią Ukrainy, albo Rosja zajmnie całą Ukrainę…
@Mack
” Kto ma chodzić? … proboszcz, sołtys?”
No akurat proboszcz to jest pierwszy do odstrzału bo ma. A nabuchodonozor pokazał, że nie ma takiej podłości jaka nie zrobi rząd jak mu brakuje kasy to i naczynia liturgiczne ukradnie
“Jak ktoś kupił poza oficjalnym obiegiem to przecież nie po to, by się teraz ujawniać.”
Przecież to własnie piszę (tu epitet) nie kupisz za to niczego. Nie da się kupić domu, samochodu, jachtu. A co drugi tu pisze jak to kupi sobie dom jak będzie kryzys.
@xxx
Brak woli też należy zaliczyć do kategorii niemożność. Zachód ma “super” “wskaźniki” i jak widać przegrywa wojnę. Kolejny skutek kapitalizmu finansowego.