Categories
Ekonomia

Ostatnie Pokolenie

Niedawno pojawiła się w Polsce nowa organizacja terrorystyczna o nazwie Ostatnie Pokolenie.

Organizacja ta jest zapewne inspirowana, szkolona i finansowana przez któregoś z wrogów Kolektywnego Zachodu: Moskwę lub Pekin.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy Ostatnie Pokolenie jest organizacją terrorystyczną to należy zapoznać się z definicją terroryzmu: „wszelkie celowe akty popełnione przez pojedyncze osoby lub organizacje przeciw jednemu, lub kilku państwom, ich instytucjom lub ludności, w celu zastraszania oraz poważnego osłabienia lub zniszczenia struktury politycznej, gospodarczej i społecznej kraju”

Blokady dróg i niszczenie dzieł sztuki to działania prowadzące do osłabienia struktury politycznej, gospodarczej i społecznej kraju. Nie ma co do tego wątpliwości.

Działania Moskwy i Pekinu są wielotorowe. Polegają na sponsorowaniu mnóstwa grup. Jeżeli członkom Ostatniego Pokolenia nie chce się wstawać na blokady, to w ruch puszczane są kolejne grupy. Ujawniła się kolejna, o nazwie Związek Rolniczy “Orka”. I to jest nawet zabawne, nie kryją się z tym, że są Orkami. Ewidentnie oficer kierujący kończył polonistykę i lubi grę słów w języku polskim.

Nazwa grupy Ostatnie Pokolenie też jest kapitalna. Oni rzeczywiście są ostatnim pokoleniem. Nikt z nich nie ma i nie będzie mieć dzieci. Ludzie pozbawieni kotwicy w postaci rodziny, do której trzeba wrócić i którą trzeba wykarmić nie mają nic do stracenia i są niezwykle podatni na ekstremizm.

Share This Post

63 replies on “Ostatnie Pokolenie”

Czasami mam wrażenie że Twojego bloga przejął jakiś oficer prowadzący, ale taki trochę odklejony.

Dla jednych terroryści dla innych bojownicy o wolność. Łatwo nie dostrzec granicy czasami

Polska antykultura to ponad 1000 lat jebania przez mendy Watykańskie wiec pies ja jebal za przeproszeniem. Niech zdycha ta kultura

Intelektualnie coraz nizej. Wychodzi z tego, ze rolnicy to organizacja terrorystyczna, kobiety to organizacja terrorystyczna, grafficiarze to organizacja terrorystyczna, rowerzysci, itd itd. W sumie nawet policja blokujaca droga przy badaniu wypadku to takze takowaz, no bo przeciez zablokowali droge. Niszczenie dziel sztuki (tzn. tych z historia) powinno byc surowo karane, ale nie dlatego, ze to wydumany terroryzm, ale dlatego, ze to dorobek poprzednich pokolen, ich swiadectwo. A panstwo, ktore musi podciagac pasywna blokade drogi pod ten sam paragraf co skrytobojstwa i zamachy bombowe pokazuje tylko swoja i glupote i bezradnosc.

pecunia ostatnio udowadnia, że złoto ma być pomysłem na załatwienie dolara (i sankcje usa do tego doprowadzą)
nikt USA nie pokona chyba, że USA

“Patrz, są inne osoby mające podobne przemyślenia,”. Ojeju, w takim razie, przepraszam, skoro inni mysla podobnie jak Pan, to juz na pewno racja jest po Pana stronie.

@Przemysław Słomski

Patrz, są inne osoby mające podobne przemyślenia, pewnie też intelektualne dno, bo tylko ty jesteś najmądrzejszy

Generalnie wszystkie organizacja siostrzane Just Stop Oil, Letzte Generation, Extinction Rebelion i pokrewne działają NA SZKODĘ faktycznych ruchów proekologicznych oraz faktycznej transformacji energetycznej.

Działam od lat w takich i z naszego punktu widzenia to są szkodniki szczające do mleka. Już Joschka Fischer ponad 40 lat temu zrozumiał, że takie metody działania nie działają, jeżeli chce się faktycznie odejść od paliw kopalnych.

Miałem dłuższą dyskusję na ten temat tutaj:
https://futrzak.wordpress.com/2023/07/25/zjedzmy-miliardera-eat-the-rich/
bo tam autorka nie dała sobie przemówić do sensu, pomimo wskazywania na wiele czynników, które wskazują, że Just Stop Oil, Letzte Generation, Extinction Rebelion i pokrewne prawdopodobnie są finansowani przez Oil&Gas oraz być może przez kacapię.

Zresztą ta sama dyskusja toczy się w światowym internecie…
https://www.reddit.com/r/LowStakesConspiracies/comments/17n8ecu/just_stop_oil_is_secretly_funded_by_big_oil/

Ależ oczywiście, że to są agentury wrogich krajów. To od razu widać, wystarczy mieć IQ większe od osy. Dobrym probierzem jest zapytanie o energetykę nuklearną, czyli energetykę najbardziej ekologiczną. Jeżeli aktywiszcze jest przeciwko, to wiadomo od razu, że onuca. Im chodzi o to, żeby u nas było jak u Kononowicza, żeby nic nie było.

Rewelacyjny komentarz. Wnikliwy, merytoryczny i całkowicie na temat.
Szacun.
Dodam jeszcze, że przed zdrajcą Mieszkiem I kultura polska kwitła. Do dziś możemy podziwiać zachowane jej zabytki archtektury, malarstwa i piśmiennictwa.
A Ostatnie Pokolenie jest organizacją stworzoną i finasowaną przez polskojęzyczny kler. I do tego eksportują ją na całą Europę.
Tak… Bzymbzymk masz całkowitą słuszność…

W koncu Przemek napisałes pare słów prawdy.Powinienes te kacapskie onuce czyli Bzymbzyka i Rasputnika dawno zblokowac zeby nie siali prokacapskiej propagandy, Niech wracają do siebie na 2 grosze czyli 2 kopiejki i tam te swoje kacapskie farmazony uskuteczniają. ps.ładnie platynka wybiła.A nie mówiłem ?:-)

o ile mozna uznac sejm za działalnośc terrorystyczną czy przestepczą o charakterze zuchwałym to na pewno nie organizację zorganizowaną

“Organizacja ta jest zapewne inspirowana, szkolona i finansowana przez któregoś z wrogów Kolektywnego Zachodu: Moskwę lub Pekin.”

To w końcu zapewne, pewnie wiesz, tak się domyślasz się, czy jednak… bredzisz?

“Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy Ostatnie Pokolenie jest organizacją terrorystyczną to należy zapoznać się z definicją terroryzmu: „wszelkie celowe akty popełnione przez pojedyncze osoby lub organizacje przeciw jednemu, lub kilku państwom, ich instytucjom lub ludności, w celu zastraszania oraz poważnego osłabienia lub zniszczenia struktury politycznej, gospodarczej i społecznej kraju””

Czyżbyś miał na myśli i pisał o WuHaO z jego “ostatnią prostą”? Może Fajzerze i panią Wodeleje, która zamówiła (jak wynika ze stenogramów) dla całej populacji EU dwudawkowe iniekcje a zapłaciła za 10 dawek? Może działania “naszych” władz z prawem umocowaną w slajdzie z pałerpojnta? Ktoś ten t e r r o r jeszcze pamięta? Te cyrki zamykaniem knajp? Z urzędową reglamentacją gości przy wigilijnym stole? Z zakazami spożywania jedzenia w miejscach publicznych? Z 5k grzywny za zajęcie ławki w parku? Z zakazami wstępu do lasu (kuriozum na skalę planety)? Z zamykaniem cmentarzy? Te wałki z respiratorami, maseczkami po drodze… Bo owoc mamy konkretny, namacalny rzekłbym: 200 tys. nieboszczyków.
Gospodarzu, cudze chwalicie… 🙂

“Dobrym probierzem jest zapytanie o energetykę nuklearną, czyli energetykę najbardziej ekologiczną. Jeżeli aktywiszcze jest przeciwko, to wiadomo od razu, że onuca.”

Czyli co? W końcu okazało się, że Niemcy, to… też onuce? A Węgrzy, to nie onuce? Są u Ciebie jakieś granice onucofobii? Ja już się w tym obłędzie, przestrzeni logiki rozmytej doprawdy gubię 🙂

“Miałem dłuższą dyskusję na ten temat tutaj:
(…)
bo tam autorka nie dała sobie przemówić do sensu”

A w “dłuższej dyskusji”, obok wyraźnego marksistowskiego rysu mentalnego pozostałych interlokutorów, widzę sens na sensie i sens poganiający:

“Od 30 lat globalny wzrost emisji CO2 NIE MA NIC WSPÓLNEGO z zachodem, a z rozwojem w Azji. Europa zredukowała swoje emisje o 45% w porównaniu z rokiem 1980.”

A dalej wniosek (i to nie jest żart…):

“Dzięki “fit for 55” dojdzie do redukcji o dalsze 55% obecnych emisji”

Ty czytasz/słyszysz jeszcze sam siebie?
Bo gołym okiem widać, że zawodowo (choć z wyraźnie podbudowaną ideologią antyrosyjską, z NIE proekologiczną) walczysz w obszarze percepcji motłochu z dostępem do tanich energonośników. Ceodwa szejming, obok zmanipulowanych rozhisteryzowanych i niedojrzałych emocjonalnie szczeniaków klejących się do asfaltu, to tylko narzędzia. Ten mechanizm akurat rozumiem 🙂

Słowem, o wygaszenie EU (pamiętamy słowa Makrona odgrażającego się hegemonowi?) i amerykańską walkę z rynkiem zbytu dla tanich energonośników rosyjskich w tym finezyjnym teatrze dla intelektualnego plebsu tu chodzi. Planetę, to w s z y s c y w tej rozgrywce prowadzącej do przepaści mają w d…

O ROI wyprodukowania i utylizacji PV (koszt weryfikowalny i niefalsyfikowalny) mającego napędzić huty i czołgi już nawet nie pytam. Bo i po co? 🙂

@slomski
“Dobrym probierzem jest zapytanie o energetykę nuklearną, czyli energetykę najbardziej ekologiczną.”

Pojedź do Fukushimy, albo do Czarnobyla to zobaczysz jak bardzo ekologiczna jest energetyka nuklearna.
Poza tym mając gigantyczne zasoby własnego węgla przymuszać się do energetyki atomowej żeby kupować uran od ruskich – kto tu jest onucą ?

Te dzieci nie rozumieją co robią i o czym mówią. Nie nazywałbym ich “agentami” albo “onucami”, ponieważ takie określenia raczej wynikają z ich świadomej intencji działania. To są po prostu głupie dzieci zmanipulowane i cynicznie wykorzystywane przez cwaniaków i agentów wpływu.

@Stanisław

Tak, jestem za całkowitym odejściem od paliw kopalnych.
Tylko, należy przeprowadzić tę operację z głową (m.in. uwzględniając możliwości techniczne itp) i stopniowo, aby nie zagrozić dobrobytowi w EU!
Just Stop Oil, Letzte Generation, Extinction Rebelion i pokrewne działają NA SZKODĘ tego przemyślanego procesu, a zideologizowana lewica tego nie rozumie.

Dzięki “Fit for 55” EU stanie się nową siłą geopolityczną, niezależną od importowanych paliw kopalnych. Tego się właśnie boją wszyscy dookoła szczekając na ten pomysł.

“Tak, jestem za całkowitym odejściem od paliw kopalnych.”

Tak, jesteś 🙂
Tu odwołam się zatem do kolejnego cytatu:
“Nie zgadzam się natomiast, że nie umiem w komunikację i dyskusję. Gdyby tak było, to nie uzyskiwałbym efektów, jakie uzyskuje i za które mi płacą ;-)”

Nie jest jasne (dla nieopierzonych zmanipulowanych eko-szczeniaków i innych futrzaków) czy, i za czym kolego jesteś. To zresztą dziś już nie ma znaczenia. A kłamstwa, co do zasady, mnie nie zainteresują, nawet jako cudze narzędzie.
Za “odejściem” (w EU, i tylko w EU ma się rozumieć), to są zatem tylko ci, którzy za te pierdolety i za to matolenie gruszkami na wierzbie “po forach i blogach” ci płacą. Akurat to jest pewne 🙂

Jak nie przymierzając do niedawna sprzedawca skarpet który zaczął montować PV… bo kesz jest do wzięcia a “ma efekty” i zleceniodawca z za oceanu goni do pozyskania efektu w Bolanda i okolicy. O taka to ekologia i tak to dziś działa.

Nie tylko słyszysz, ale nawet nie pamiętasz, co sam jako (zawodowy?) troll napisałeś innym zarzucając trolling. No komedia jakaś…

A tak już zupełnie na marginesie: ciekawe, do której, i w jakie pagony ubranej “partii” (jak czytam w podrzuconym linku) zaprowadziłaby już choćby zwykła analiza finansowania tych “efektów”? 🙂

Potężne zbijanie ceny zło taod 2 dni
Przy takim popycie od banków centralnych i wręcz odpływie z etf-ów
(ludeczkowie wyciągają pieniądze z etf i pakują się w fizyka) taki ruch jest bardzo nietrwały.
Szykuja się nam wzrosty i to ogromne. Mi wychodzi z AT ponad 8000$ za uncję

@Stanisław

Za “odejściem” (w EU, i tylko w EU ma się rozumieć), to są zatem tylko ci, którzy za te pierdolety i za to matolenie gruszkami na wierzbie “po forach i blogach” ci płacą. Akurat to jest pewne

Gdybyś uczciwie cytował, to wspomniałbyś z tamtej dyskusji, że pracuję w projektach w działach R&D branży rozwijającej urządzenia dla przesyłu prądu/energii elektrycznej.
I za efekty w skutecznej komunikacji w takich projektach dobrze mi płacą 😉
Na tym etapie obojętne jest źródło pochodzenia tego prądu.

Ale jest obecnie jasne, że docelowo musimy budować zdolności wytwarzania prądu przede wszystkim ze słońca, ale i z wiatru, bo to pokazują to te dwie grafiki:

https://i.imgur.com/kLzlNBg.jpeg

https://i.imgur.com/JUNcNEs.jpeg

I właśnie szczycę się też tym, że część urządzeń, przy których rozwoju brałem udział, pomaga integrować elektryczność ze źródeł odnawialnych w istniejących sieciach przesyłowych, bez potrzeby kosztownej tych sieci rozbudowy.

Bo przyszłość dla naszych dzieci i wnuków jest słoneczna, czy tego chcemy czy nie 😉

Gdybyś uczciwie cytował, to wspomniałbyś z tamtej dyskusji, że…”

…że coś wspominasz o “partii” (cokolwiek to znaczy), w której “działasz”, bacznie a n a l i z u j ą c e j rynek politycznego matolenia, ukierunkowanego na “przepchnięcie” do parlamentu zielonych komunistów? Tyle, że na “odcinku niemieckim”?
Od wklejenia wypowiedzi bardziej uczciwie zacytować już nie mogę.
Zresztą… Internet, to ulica. Każdy może być każdym i przekonać dowolną grafiką. Dopóki ktoś używający własnego mózgu nie powie “sprawdzam”… albo ktoś sam nie powie, kim jest i po co przyszedł i to expressis verbis, jak w tym przypadku 🙂

“jest obecnie jasne, że docelowo musimy budować zdolności wytwarzania prądu przede wszystkim ze słońca, ale i z wiatru, bo to pokazują to te dwie grafiki”

Musimy, bo to pokazują anonimowe grafiki? No niesłychane…
To lepsze, niż budowanie percepcji w oparciu o obrazki + nagłówki. I jakie tanie! 🙂

“Bo przyszłość dla naszych dzieci i wnuków jest słoneczna, czy tego chcemy czy nie”.

Przyszłość naszych przeszłych pradziadów miała utonąć w nawozie koni ciągnących furmanki i dorożki, dopóki właściciele Standard Oil nie zadecydowali, że będzie inaczej. Póki co, komuś bardzo zależy na europejskim skansenie, zidioceniu całego pokolenia i wzięcia Rosji głodem pod przykrywką ekodebilizmów. Na to ostatnie w ogóle się nie zapowiada a skansenizację EU widać, gdzie nie spojrzeć. Interesariuszami nie są zatem Europejczycy i nie są to właściciele pozostałej przy technicznym życiu i nie zniszczonej przez prawdziwych, działających na skalę globalną terrorystów, gotowej do eksploatacji drugiej nitki NSII.

Nie jest też jasne, czy dzieci będą mogły mieć dzieci, bowiem krąg zainteresowań Kill Billa masowymi iniekcjami prowadzonymi w Afryce, zglobalizował się ostatnio jakoś. Jeśli dzieci będą mogły mieć dzieci, nie jest jasne, czy będą chciały jeszcze je mieć wobec zmasowanego zalewu zmatoleniem i wszelkimi dewiacji stawiających na łbie dotychczasowe normy… a to już piękne podłoże do wszelkich ekodebilizmów ukierunkowanymi na “ratowanie planety”. Ratowanie w Europie i tylko w Europie. Ratowanie planety, na której psychopatom i dewiantom w ogóle w tej rozgrywce nie zależy…

@PawelW

“I właśnie szczycę się też tym, że część urządzeń, przy których rozwoju brałem udział, pomaga integrować elektryczność ze źródeł odnawialnych w istniejących sieciach przesyłowych, bez potrzeby kosztownej tych sieci rozbudowy.”

Haha czyli kosztowa rozbudowa jest konieczna byle o twoje urządzenia… interesowny chłoptaś jesteś. Jednak celnie trafił Stanislaw, po prostu zarabiasz na tym zielonym bagnie to i promujesz ten szkodliwy zielony syf.

@Autor – i co z tej Fukushimy wyjeżdżając odetchnąłeś z ulgą ? bo jakoś dziwnie często ludzie którzy odwiedzili Fukushimę przy jej opuszczaniu oddychają z ulgą. Dziwne uczucie bo zazwyczaj do ekologicznego obszaru chce się wracać. Taki ten atom ekologiczny jest, każdy chce mieć byle pod płotem u sąsiada, ale nie moim. Jeszcze Czarnobyl sobie obejrzyj.

@Stanislaw
Pszeki w całej swojej masie chcą doprowadzić do wybuchu 3WW. Już raz to zrobili w trakcie 2WW bo to przecież żadna nowość. Co prawda egzekutywa w sensie wykonywania była co prawda Rzesza ale całe planowanie dostarczanie aktów urodzenia itd leżało po stronie polskiej i watykańskiej. Potem po wojnie MI6 mieszało z przesiedleniami ze wschodu na zachód. Za tydzień przez rozwaleniem chlewu ujebanego w gownoe myśle ze „szef” otworzy teki i pokaże światu co to te pszeki. Wtedy żaden powtarzam żaden nawet udawany sojusznik pszekow palcem nie tknie żeby pszeka ratować. Bo to tez nie tak ze Obama nie wiedział co mowi nazywając obozy ten .. teges

Ruski niemiecki czy francuski nie … pszek szuka chuja do dupy żeby zasiać wojnę atomowa w regionie. Ale na Kremlu podejmuje się racjonalne decyzje. Myśle ze to kwestia czasu zanim V4 wypnie się na pszeka bo nic innego nie da się zrobić. Ze co ze wywiadownie V4 nie wiedzą ? Oj wiedza wiedza

No i o ekologicznej energetyce jadrowej tez pare slow, najlepiej z raportow IAEA:

https://www.iaea.org/newscenter/focus/fukushima/status-update

A tam w ten desen:

“The report contains information on discharges from the subdrain and groundwater drain systems, as well as on groundwater bypassing conducted during the month of February. In both cases, in advance of the action, TEPCO analyzes the quality of the groundwater to be discharged and announces the results. These results confirm that the radiation level of sampled water are substantially below the operational targets set by TEPCO.”

Az sie boje zapytac co to jest “operational target set by TEPCO”, bo jeszcze dostane wyrok za mowe nienawisci.

Kto jest pierdolniety a kto nie to się okaże w przededniach rozpierdalania kurnika Polskiego. Jak znasz kogos kto był w wywiadowni w czasach około i po wojennych to to żadna tajemnica. Nie chce się do ciebie odnośnic jako do persony co już nie raz zaznaczyłem ale pszeki to taki trochę nieustalony twór genetyczny o trudnym do zdefiniowania charakterze kulturze itd… To tez wybacz 2WW miała miejsce tutaj obozy były tutaj bo tutaj są pszeki. Gdyby to było w Australii tam był by teatr działań. Eh… a zreszta co ja ci będę mówił sam zobaczysz. Wojenka coraz bliżej. O ile skończy się to na paszekach to będzie super bo i nawet prezydent Czech się powoli wycofuje z tej antyrosyjskiej narracji . I co ? Słowacja za Rosja, Węgry za Rosja, Austria za Rosja zostana wiec Czechy na dobra sprawę jeżeli chodzi o CEE. Zachód się radykalizuje wiec de facto zostana pszeki same na placu boju. Generalnie to temat dla ludzi co się kręcili w okol „ pewnych informacji” jedno jest pewne. Po Polsce zostanie dziura w ziemi

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/dmitrij-miedwiediew-grozi-polsce-tego-naprawde-chcesz/yd9vbk7

Ale zanim do tego dojdzie wywiad rosyjski prawdopodobnie otworzy teki bo co do zasady to prawo międzynarodowe jest absolutne de iure po stronie Rosji a nie pszekow którzy przez Bolka doprowadzili m.in do tego co na Ukrainie. Bo to nie jest tak ze jak coś wyczytasz czy usłyszysz w radiu to tak jest. Po co by były te wszystkie wywiadownie? Poza Stanisławem raczej nikt tego nie rozumie

@Stanisław

Moim zasadniczym problemem jest to, że nie ma partii konserwatywnych, które by się zajęły na poważnie przestawieniem systemu z paliw kopalnych na regeneratywne. A to dziwne, bo partiom konserwatywnym powinno zależeć na zachowaniu status qou. A takim status qou jest utrzymanie klimatu w stabilności… co już się nie uda.
Jak jeżdże po świecie, to w takich Indiach klimat się w oczach zmienia. Jeszcze 10 lat temu dało się tam wytrzymać. Teraz są całe okresy, że ludzie tam żyjący po prostu stamtąd masowo uciekają, bo przy rosnących temperaturach się nie da wytrzymać.

I tak, pomimo, że się w większości kwestii z nimi nie zgadzam, to tak, działam z “zielonymi”, ponieważ jest to jedyna partia, która faktycznie coś zrobiła, aby doprowadzić do przestawienia na energię odnawialną.
W tej kwestii poszedłbym z diabłem pod rękę, bo mi zależy na tym, aby moje dzieci i wnuki żyły w jakimś znośnynm świecie. A taki powoli w wielu miejscach zanika.

P.S. Tam wyżej nie udostępniam jakichś anonimowych grafik… są tam wypisane źródłe… a wszystko z raportów IRENA WETO
https://www.irena.org/publications/2021/Jun/World-Energy-Transitions-Outlook/digitalreport

@Hamal
Niestety ludzie zachowują się kunktatorsko. Na planecie ziemia powinni od 40 lat rozbudowywać zdolności produkcji prądu ze słońca i wiatru oraz rozbudowywać sieci transmisyjne. Niestety tego nie robiono.

Dlatego tacy ludzie jak ja muszą sobie głowę łamać nad wymyślaniem takich urządzeń, które pomagają zamortyzować zaniedbania ostatnich dziesięcioleci.

@PawelW
Co do zasady to życie na planecie o nazwie ziemia sie kończy. Wiec dywagowanie o energii mniej lub bardziej zielonej sensu nie ma. Być może zostanie jakiś establishmentowy kadłubek po cywilizacyjny ale jedno jest pewne. Zabawa jako tako w hodowle gatunku ludzkiego dobiegła w zasadzie końca. Wykreowano finalnie debila z IQ 40 za sprawa mass mediów wcześniej kościoła o tyle. To ziarenko piasku przecież taka ziemia w skali wszechświata. I tego typu decyzji nie podejmują decydenci tylko sama góra „ dosłownie”

Po chuj sie łudzić o zielonym tym i tamtym za to macie mamy te okropne nakrętki na butelki xd

Też chciałem sobie zrobić, ale zrezygnowałem. Oszczędności niewielkie, ryzyko niewspółmiernie duże

https://czysteogrzewanie.pl/jak-to-sie-robi/fotowoltaika-jak-uruchomic-wlasna-instalacje-krok-po-kroku/prad-staly-w-fotowoltaice-szczegol-w-ktorym-tkwi-diabel/

Jakoś piosenki o fachowo wykonanej instalacji prądu stałego nie uspokajają mnie na tyle, żebym spał spokojnie. Poza tym już w tej chwili w słoneczne dni mam w gniazdku ponad 240V od sąsiadów, którym instalatorzy przeprogramowali inwertery, żeby w godzinach szczytowej produkcji jeszcze wciąż mogli oddawać prąd do sieci. Mam się dokładać do tego wyścigu i mieć w sieci 250V i za chwilę awarie wszystkiego po kolei, co tego zwiększonego napięcie nie wytrzyma? Czy – alternatywnie – inwestować kolejna kasę w magazyny energii. A w magazynach znów jest śpiewka o 15 letniej żywotności nowych baterii LiFePO4. Nawet mi się nie chce sprawdzać na ile wiarygodna. Pewnie tak samo jak śpiewka o 25 letniej żywotności paneli PV.

@Przemysław Słomski

Albo się uda albo się nie uda – pieniądze już wzięte. Powszechną praktyką w biznesach technologicznych jest zmiana nazwy firmy + cała zmiana organizacyjna (upadłość, reorganizacja) bo nie da rady się wypełnić zobowiązań dotyczących gwarancji.
Taki mamy klimat

“dają gwarancje na 25 lat, ciekawe co będzie za ten czas.”

Mnie ciekawi, czy ów gwarant to będzie w ogóle operował na rynku już w przyszłym roku. Ja Ci dam gwarancję na 50 lat. Zadowolony? 🙂

Gwarancja, to żaden ustawowy przymus.
Gwarancja, to tylko s w o b o d n e o ś w i a d c z e n i e gwaranta.
Jakiegokolwiek gwaranta.
Chińczycy w rozdawaniu takich i podobnych niepoważnych oświadczeń (jak z deklaracją zgodności CE) są mistrzami.

A tak marginesie:
Ostatnio widziałem gwarancję, gdzie w warunkach gwarant (a mam tu na myśli renomowanego amerykańskiego producenta silników spalinowych do agregatów prądotwórczych, kosiarek, traktorów itd) wyzbywa się zobowiązania gwarancyjnego już w przypadku pojawienia się… “niepokojów społecznych” 🙂

Przemysław Słomskisays:
05/27/2024 at 01:33
Właśnie robię instalację, dają gwarancje na 25 lat, ciekawe co będzie za ten czas.

W sumie to dobry pomysł bys poswiecił osobny wpis instalacji fotowoltaicznej.Teraz falowniki bardzo staniały.Nikt nie chce zwykłych tylko hybrydowe.Sam sie zastanawiam nad falownikiem hybrydowym Deye ,Froniusem lub Solar Edge.Warto zeby sie wypowiedzieli ludzie którzy maja pojecie.Byłby równiez odpoczynek od pieprzenia farmazonów przez kacapskie onuce Stanisława,bzymzyka i rasputnika które zaczeły masowo spamowac ruską propaganda na tym blogu 🙂

@PawelW “Na planecie ziemia powinni od 40 lat rozbudowywać zdolności produkcji prądu ze słońca i wiatru oraz rozbudowywać sieci transmisyjne. Niestety tego nie robiono.”

bardzo dobrze że tego nie robiono. Gdyby to robiono umieralibyśmy z zimna. Na szczęście nie marnowaliśmy wtedy pieniędzy na drogi prąd ze słońca i wiatru i mogliśmy przetrwać te zimy. Niestety tragedią obecnych czasów jest że teraz marnujemy krocie na głupie fotowoltaiki i wiatraki co nas cofa w rozwoju. A powinniśmy iść do przodu.

A ty chłopcze zamiast kłamać że twoja praca jest dobra powinieneś przynajmniej w internecie pisać prawdę, a nie klepać szkodliwe brednie.

@Hamal
“bardzo dobrze że tego nie robiono. Gdyby to robiono umieralibyśmy z zimna.”

I widzisz, co by mówić o Niemcach, to oni (zresztą nie tylko oni) żałują, że nie robili szybciej, bo by w chwili obecnej byli już całkiem niezależni od ropy i gazu.
https://www.cleanenergywire.org/news/renewables-cover-more-half-germanys-electricity-demand-first-time-year
I nikt nie umiera od zimna. 😉
A przy zbudowaniu odpowiednich buforów energii można w Europie przejść nawet okresy zimowe, kiedy ani słońce za bardzo nie świeci, ani wiatr nie wieje.

Natomiast niedawno doszło do zgody Państw Morza Północnego i powstanie takie coś:
https://www.gie.eu/north-sea-wind-power-hub

Zainstalowane obecnie moce (ok 30GW) wzrosną do 2050 10-ciokrotnie do 300 MW ==> Podpisy zostały złożone

Do tego dochodzi wspaniały rozwój w tym zakresie:
https://www.youtube.com/watch?v=C5QFSDqa0Yo… więc malkontenci, jak Ty czy inni, którzy działają w interesie Rosji czy innych bandyckich państw eksporterów węglowodorów za kilka/kilkanaście lat obudzą się z ręką w nocniku w świecie, gdzie nikomu nie będą potrzebne produkty ich sponsorów.

Jeszcze tylko trzeba pogonić idiotów z “ostatniego pokolenia” i tym podobnych, bo oni nam swoimi działaniami kwestię transformacji energetycznej tylko w złym świetle stawiają.

Ja tylko dodam, że tylko niewielka część węglowodorów jest zużywana do spalania, spora część jest ważnym surowcem do produkowania wszystkiego co jesz i używasz
Pełna zgoda, że palenie węglowodorów aby uzystać energię elektryczną czy cieplną to zbrodnicza głupota

@PawelW
Za to Niemcy stały się w dużym stopniu zależne od wytwarzania energii elektrycznej u sąsiadów (kwestie stabilności) i jadą na “zielonej energii” bo stabilizację zapewnia im Francja i Polska. To jest w przypadku OZE nie do uniknięcia – trzeba tworzyć duże systemy. Ale:
1) Systemy Francji i Polski są wybitnie NIE OZE i tylko dlatego Niemcy mogą pozwolić sobie na swoje ekstrawagancje.
2) Niemcy korzystają na “gapę” z infrastruktury przesyłowej swoich sąsiadów – spora część energii idzie z północy na południe liniami u sąsiadów a umowy w ENTSO pozwalają się Niemcom wykręcić od zapłaty. Co wywołuje reakcję sąsiadów.
3) Niemcy wyłączyli elektrownie jądrowe, wykarczowali kawał lasu i powalili sporo wiatraków aby zbudować odkrywki węgla brunatnego…
4) W ramach ENTSO wszyscy powinni “składać” się na rezerwy na wypadek awarii (stabilność N-1 i pokrewne) ale jak w Polsce wypadł z systemu Bełchatów (4GW około 1/4 – 1/5 generacji) to z Niemiec nie dotarła ekstra energia – chyba nie mają takich rezerw.
Wygląda na to, że Niemcy są znacznie lepsi w obietnicach i działaniach reklamowo/marketingowych niż w rzeczywistych działaniach a przypadku systemu elektroenergetycznego jadą na gapę.

“tylko niewielka część węglowodorów jest zużywana do spalania, spora część jest ważnym surowcem do produkowania wszystkiego co jesz i używasz”

A szeroko zakrojonym matoleniu motłochu jedzeniem wysokobiałkowego chrząszcza, to autor bloga słyszał? Tego motłochu, pozostałego za 40 lat przy życiu, który nic już nie ma, ale szczęśliwy jest. Zdrowotność diety z chrabąszcza potwierdzają wszak “eksperci” i to wszyscy z “portali” dot org. Ba! Potwierdza sam Juwal Noah Harakiri. Prywatnie pełnoobjawowy socjopata i dewiant seksualny z kibicu, widzący przyszłość INNYCH faszerowanych środkami farmakologicznymi ludzi w elektronicznie kontrolowanym chowie klatkowym. On, gość premierów, mówi to naprawdę otwartym tekstem.

O może bretarianach choć autor bloga słyszał? 🙂

Jak napisano wyżej, “przyszłość dla naszych dzieci i wnuków jest słoneczna, czy tego CHCEMY czy NIE”. Nie jest jasne, o czyje dzieci i wnuki dokładnie politrukowi chodzi. Pewne jest, że chodzi o potomków e u r o p e j s k i c h zielonych półgłówków.
Taka wolność 2.0
Reszta, to kwestia urobienia motłochu linkami do “portatali” dot org, zawstydzenia memami i ciśnienia środowiska.

Operacja na ludzkich umysłach, z użyciem techniki Okna Overtona, trwa. Winni uwalenia niemałego europejskiego rynku są, a jakże, Ruscy i Chińczycy. O taka wschodnia perfidia 🙂

https://www.se.pl/wiadomosci/lekkie/polski-posel-zrobi-suczce-pierwsze-adopciny-lilka-miala-tort-ze-swieczka-i-wechowe-prezenty-aa-dzo7-g7mY-vSre.html

Pytaniem zasadniczym jest, ak wykorzystywana jest globalna produkcja ropy naftowej i gazu ziemnego?

Ano tak:

I Naftę przetwarza się na różne produkty i stosuje w różnych sektorach. Oto główne kategorie produktów i procentowe zużycie globalnego wydobycia ropy naftowej na poszczególne cele:

1. Paliwa transportowe:

– Benzyna: Używana głównie w pojazdach osobowych, stanowi około 27% światowego zużycia ropy naftowej.
– Diesel: Używany w ciężarówkach, autobusach i niektórych samochodach osobowych, stanowi około 28%.
– Paliwo lotnicze (Jet Fuel): Używane w lotnictwie komercyjnym i wojskowym, około 8% światowego zużycia.

2. Paliwa grzewcze:
– Olej opałowy: Używany głównie do ogrzewania budynków i w niektórych procesach przemysłowych, stanowi około 6%.

3. Przemysł petrochemiczny:
– Produkty petrochemiczne: Używane do produkcji tworzyw sztucznych, chemikaliów, gumy i innych materiałów, około 14%.

4. Pozostałe:
– Sektor energetyczny: Ropa naftowa używana do produkcji energii elektrycznej, stanowi około 5%.
– Inne zastosowania przemysłowe: W tym smary, woski, asfalt, około 12%.

II Jeśli chodzi o gaz ziemny, to:

1. Energia elektryczna: Około 40% globalnego zużycia gazu ziemnego idzie na produkcję energii elektrycznej. Gaz ziemny jest wykorzystywany w elektrowniach gazowych do generowania prądu, często jako bardziej ekologiczna alternatywa dla węgla​ (IEA)​​ (IEA)​.

2. Przemysł: Przemysłowe zastosowanie gazu ziemnego stanowi około 17% światowego zużycia. Wykorzystuje się go m.in. do produkcji ciepła i pary w procesach przemysłowych, a także jako surowiec w przemyśle chemicznym, np. do produkcji amoniaku i metanolu​ (IEA)​​ (IEA)​.

3. Transport: Gaz ziemny w transporcie stanowi około 2-3% jego globalnego zużycia. Jest używany jako paliwo CNG (sprężony gaz ziemny) i LNG (skroplony gaz ziemny) do napędzania pojazdów​ (IEA)​​ (IEA)​.

4. Budynki (ogrzewanie i gotowanie): Około 15% gazu ziemnego zużywane jest w sektorze mieszkaniowym i komercyjnym, głównie do ogrzewania pomieszczeń i wody oraz do gotowania​ (IEA)​​ (EIA Energy Info)​.

5. Inne zastosowania: Pozostałe 25-26% zużycia gazu ziemnego przypada na różne inne zastosowania, w tym wykorzystanie jako surowiec w petrochemii oraz w mniejszym stopniu do chłodzenia i innych specjalistycznych zastosowań​ (IEA)​​ (IEA)​.

Niestety nie da się na bazie tych danych powiedzieć, że “ tylko niewielka część węglowodorów jest zużywana do spalania, spora część jest ważnym surowcem do produkowania wszystkiego co jesz i używasz“.

@TT
Tak, zgadza się. Masz w tym wszystkim, o czym piszesz rację. Niemcy były i trochę jeszcze są w wielu kwestiach pasażerem na gapę i nie uzgodnili swojej Energiewende z sąsiadami, oraz próbując im trochę na grzbiecie jechać. Dlatego wszyscy na granicach z Niemcami pobudowali w cholerę drogie dławiki uniemożliwiające np. przesył niemieckiego prądu z północy po ich sieciach. Ale to przeszłość… stare dane, bo się dogadali, że już tak nie może być. To o tym są te porozumienia, do których linkowałem w poście powyżej.

DO Twoich danych dodałbym, że Niemcy mieli fałszywy paradygmat przechodzenia na źródła odnawialne. Chcieli część produkcji prądu (wysoko elastyczną) zrobić turbinami gazowymi na gazie z Rosji… ale i nawet to już zrozumieli, że źle myśleli.

@Doxa

“Wcale nie. Bo kończenie się surowców ma charakter stopniowy i ekonomiczny – wyczerpują się złoża o niskim koszcie wydobycia, co będzie skutkować powolnym wzrostem cen energii, przy jednocześnie malejącym koszcie pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. W końcu krzywe się przetną i wtedy nastąpi gwałtowny wzrost udziału źródeł odnawialnych, bo zasadniczo podaż jest praktycznie nieograniczona (to taki najprostszy naiwny model dla polityków). Wtedy nagle światowa produkcja energii zacznie rosnąć, pojawią się efekty skali skutkująca dalszym spadkiem cen.
W każdym razie wolny rynek ma wystarczająco wiele czasu aby zareagować w sposób optymalny.
Rządy powinny robić to co powinny, czyli inwestować w badania podstawowe obniżając koszty energii odnawialnej, przyspieszając ten moment.
Wydawanie ogromnych pieniędzy w przedwczesną transformację opóźnia tę realną.

Obecne działania mają taki sens jak wyżynanie koni i budowa garaży w roku 1850 – bo w końcu motoryzacja jest nieuchronna i trzeba się na nią przygotować…”

@PawelW
1) Ty chyba się tylko ocierasz o branżę jeśli nie odróżniasz dławika od przesuwnika fazowego, te urządzenia służą do czego innego.
2) Strony się dogadały, bo przesuwniki fazowe istniały i można było doprowadzić do kryzysu w Niemczech; próby porozumienia przed tym faktem ze strony Niemiec nie było.
3) Jak chcesz zbudować system elektroenergetyczny na OZE to będziesz zmuszony na stawiać w sieciach mnóstwo przesuwników fazowych i innego podobnego ustojstwa. Obszary produkcji są zmienne i NIE dopasowane do miejsc poboru energii.
4) Infrastruktura Niemiec – podpalenie jednego słupa i pół Berlina wyłączona. To chyba też robota ostatniego pokolenia + pomysły na cięcie kosztów przez Muska.
5) Niemcy NIE zrezygnowały z ani gazu, ani w szczególności z gazu w Rosji.
6) Jeśli chodzi o elektroenergetykę w Europie to szykuje się spory kryzys… decydenci NIE rozumieją co robi PV z systemem.
Nie należy powielać niemieckich rozwiązań – są nieefektywne.

@TT

1. To miałem na myśli: https://en.wikipedia.org/wiki/Quadrature_booster
Od 20 lat siedzę za granicą i całe słownictwo znam jedynie po niemiecku i angielsku, więc wybacz, jeżeli popieprzyłem nazwy polskie.
2. Tak, Niemcom trzeba było stanąć stopą na gardle, inaczej by się nie posunęli. Moim zdaniem oni ciągle mają do wszystkich żal, że przegrali IIWŚ i w wielu aspektach polityki uprawiają kunktatorstwo. Więc trzeba ich zmuszać i rozliczać.
3. Tak. Tylko to powinny być normalne utilities do optymalizacji wykorzystania sieci, jak wszędzie indziej poza Europą na świecie, a nie dojne krowy dla operatorów i drogie urządzenia.
4. Tak, zamiast na kolejnego VW powinni zacząć płacić wyższe podatki na budowę infrastruktury. Tym niemniej ta i tak jest o niebo lepsza niż w wielu innych krajach, że naszą ojczyznę wspomnę.
Zresztą sam wiesz, że infrastruktura energetyczna jest relatywnie łatwym celem ataku i pozwala zdezorganizować spory obszar małymi środkami:
https://www.youtube.com/shorts/MDXWKJIYiQI
5. Na razie są w czarnej dupie, bo jeszcze nie dokończyli transformacji, a już nie mogą z niego korzystać. Przecież im się właśnie przemysł wykrzacza na całego z powodów drogiej energii i braku surowców dla np. przemysłu petrochemicznego. BASF wziął się i wyprowadził z DE.
6. Dlatego ja jestem za dywersyfikacją. Nort Sea as Power Hub to powinno być tylko jedno z różnych możliwych źródeł odnawialnych energii elektrycznej.

@TT

Skoro jestes “z branzy”, to moze qmasz, jaki jest powod, dla ktorego nie produkuje sie z energii fotowoltaicznej – latwo dostepnej i to w nadmiarze latem – wodoru, zeby z niego odzyskiwac energie zima. Ja rozumiem, ze to jest nie do zrobienia dla osob fizycznych chociazby ze wzgledow bezpieczesntwa, ale czemu jakis wiekszy podmiot, ktory by bylo stac na odpowiednia infrastrukture, tego nie robi?

@Takie Jeden Łoś
Sprawność elektrolizy 60 parę procent, sprawność ogniwa paliwowego 50 parę procent – czyli w najlepszym razie 30% energii (w postaci elektrycznej) możemy zmagazynować. Ogniwo paliwowe jest … drogie i mało trwałe, projekty komercyjne wytrzymują kilka lat.
Wodór do turbiny gazowej: sprawność turbiny (elektryczna) 30% – czyli przechowamy 18% energii w postaci elektrycznej.
Jak się wykorzysta ciepło to wyniki wyglądają lepiej ale to ciągle nieopłacalne.
Dalej, reforming parowy (pozyskiwanie wodoru z węglowodorów) wymaga jakieś 1/3 energii mniej niż elektroliza więc też się trzeba zastanowić – jeśli ktoś by chciał wykorzystać wodór do syntezy chemicznej.
Przypominam, że wodór to jeden z gorszych materiałów do trzymania w zbiornikach a nadmiary energii z PV lub wiatru są okazjonalnie.
Jak się policzy wszystkie koszty to finansowo się nie spina, jak w emisji CO2 – też chyba nie bardzo.
I uprzedzając pytanie o magazynowanie energii – w tym momencie aby magazyn energii zarobił (a pracuje w cyklu dobowym, czyli w pełni się ładuje i rozładowuje w ciągu doby) to różnica pomiędzy ceną zakupu a sprzedaży energii powinna być na poziomie 200-300$ dla baterii litowych. Inne technologie, ciężko o dane ale nie ma wysypu więc podobnie albo drożej. Jeśli ktoś chce trzymać energię z lata na zimę to niech sobie sam policzy.

@PawelW
ad 1. Proponuję w takim razie używać nazw angielskich – jeśli kogoś zainteresuje temat to łatwiej sprawdzi o co chodzi.
ad 2. Pytanie, czy z takim partnerem opłaca się prowadzić interesy?
ad 3. To są normalne urządzenia, tylko dopiero w trakcie opracowywania i na razie wykonania jednostkowe a więc … drogie.
ad 4. To zależy jaką infrastrukturę porównujesz, można się poważnie zdziwić. Co do atakowania infrastruktury krytycznej to aż tak łatwo nie jest.
ad 5. Cała ich transformacja wisiała na tanim gazie, chcieli zrobić coś w stylu Kalifornii. Jak gaz wyleciał z równania to się nie uda, a oni brną uparcie w przyjęte rozwiązania.
Problemem nie jest produkcja energii z OZE ale pewność dostaw, albo buduje się pewny system albo dostosowuje się do zmienności. Przy czym “Just in time” totalnie nie pasuje do systemu ze zmiennością podaży energii.
ad. 6. Niemcy uparcie torpedowały wszystkie programy dywersyfikacji dostaw gazu do UE do momentu aż ich gazociągi wyleciały w powietrze. Znowu pytanie o sens umów z partnerem który kieruje się tylko swoim krótkoterminowym interesem.

@Takie Jeden Łoś

Można wodór produkować. I robi się to, a w przyszłości będzie się robiło więcej. Problem z wodorem polega jednak na składowaniu, które jest drogie, trudne i niebezpieczne oraz na transporcie, który jest drogi/trudny/niebezpieczny.

Transport wodoru starymi rurociągami do gazu nie wchodzi w grę, ponieważ wodór niszczy każdy praktycznie materiał. Więc trzeba by infrastrukturę przesyłową zbudować od nowa. Ewentualnie jakoś dowozić…
Trochę więcej się na ten temat udzielałem tutaj:
https://rewolucjaenergetyczna.wordpress.com/2021/02/22/siec-energetyczna-mrozy-i-skladowanie-energii

Moim zdaniem już lepiej więcej energii w to włożyć i metan syntezować. Też nośnik energii, a o wiele łatwiejszy w składowaniu oraz transporcie.

@Takie Jeden Łoś
ja nie jestem z branży ale odpowiem – ponieważ jest to za drogie. Ale jak dofinansujesz ze swoich pieniędzy – np z podatków – to wszystko da się zrobić. Tylko energia będzie jeszcze droższa niż z obecnych oze – czy o to chodzi ? Tylko cwaniakom pokroju PawelW.

Energia z oze jak fotowoltaika czy wiatraki zwiększa znacznie cenę prądu. Magazynowanie tej energii zwiększa tą cenę jeszcze bardziej a już narzekamy że jest drogo.

Energia atomowa jest droga, więc też prąd będzie droższy chociaż jest tańsza niż wiatraki i fotowoltaika. Ciekawostką jest to dlaczego już dawno nie weszliśmy w atom skoro jest co prawda droższy niż kopalne to jest tańszy niż OZE, otóż pewnie dlatego że Niemcy nie mają interesu w polskim atomie.
Ale dopóki atom jest jeszcze akceptowany w UE jako zielona energia to zaciśniemy zęby i w to wejdziemy. A wtedy Berlin uzna że atom jest zły i co wtedy zrobimy ?

@medyk lezy
Nie znam tego tematu, więc ciężko mi się do niego odnieść.

@TT
ad 1. deal
ad 2. A masz pomysł jak i czym ich zastąpić? Bo zdaje się, że od 1000 lat nad tą zagwozdką pracujemy?
ad 3. No nie do końca. Normalnie to jest zwykły układ do przekierowywania kierunku przepływu mocy w sieci. Zwiększasz electrical reactance, żeby prąd płynął tym kablem, którym chcesz. Ale jeżeli państwa wykorzystują je na granicach do “wojen granicznych”, to staje się to narzędziem wywierania wpływu na zachowanie i politykę oponenta. Z tego powodu ceny takich urządzeń urosły w kosmos w porównaniu z normalnymi transformatorami wysokich napięć. A fakt, że kosztujący 70 milionów EUR Quadrature booster potrafi się w takich warunkach zwrócić w 3 miesiące, to jest w ogóle chore. To jest przecież utility zwykłe.
ad 4. Z tego by można zrobić pracę doktorską 😉
A co do infrastruktury krytycznej, to nie będę tutaj pisał instrukcji 😉 może kiedyś jak by się przy jakim pivie zdarzyło, to możemy sobie podyskutować
ad 5. Tak. Niemcy są uparci i do sensownych rozwiązań dochodzą po wypróbowaniu wszystkiego innego.
ad. 6. Tak. Jak wyżej, co możemy w ramach istniejących możliwości zrobić z tym problemem? Widocznie wybuch wojny na Ukrainie i wysadzenie rurek to jedyne argumenty, jakie do Teutonów przemawiają. Skoro działa, to trzeba z tego instrumentarium korzystać. Niestety, życie to nie zagroda z kucykami 😉

Kolega Hamal widzę z tych co “nie wiem, ale się wypowiem” :/

” w atom skoro jest co prawda droższy niż kopalne to jest tańszy niż OZE”
Na czas dzisiejszy: wierutne bzdury. To co napisałeś może miało ręce i nogi że dwadzieścia lat temu.. W tej chwili wiatr i słońce to najtańsze źródła energii.

https://commons.m.wikimedia.org/wiki/File:Electricity_costs_in_dollars_according_to_data_from_Lazard.png#mw-jump-to-license (to atom jest tani w tej chwili tylko w wypadku gdy finansuje go podatnik…)

Zanim znowu udowodnisz swoją ignorancję, polecam się doinformować na przyszłość przed zabieraniem głosu, zamiast jeszcze na dodatek zarzucać innym bezpodstawnie cwaniakowanie :\

@PawelW
Metan? CH4… to skąd wziąść węgiel?
a. Z węgla – emisyjność procesu (bo potem w ramach odzyskiwania energii trzeba metan utlenić – w większości wypadków prostu spalić); emisyjność procesu będzie taka sama jak spalanie gazu ziemnego!
b. Z biomasy? Jak biomasę będzie się uprawiać, obrabiać i.t.d tylko z wykorzystaniem energii uzyskanej bez emisji CO2 to może ma to sens. Na razie wszelkie biopaliwa i.t.p to mają raczej sporo dodatni bilans emisji CO2 i bardzo łatwo uzyskać emisję wyższą niż w punkcie a.
c. Z CO2 (są takie pomysły) 4H2+CO2 daje CH4 + 2H2O; połowa wodoru (czytaj energii) idzie się *****

@TT

Oczywiście c) 😉

Nie mówię, że to ma sens.
Po prostu taka możliwość istnieje i jak by było z energią “na bogato”, to jestem pewien, że zapadałyby decyzje polityczne pomijające/ignorujące efektywność energetyczną, aby coś takiego robić
¯\_(ツ)_/¯

@PawelW
Przepraszam za piętrusa – gospodarz hurtowo wypuścił ze spamołapki.
ad 2) ? Chrobry, potem Jagiellonowie; potem Niemcy się porozpadały i był spokój aż do powstania Prus (co wynikało z błędów Polski)… jakoś nie wychodzi 1000 lat ciągiem. Zresztą teraz chyba tylko wystarczy poczekać – Niemcy dążą do kloapsu.
Ad 3. No cóż, koszty badań, budowy prototypu… potem koszty spadną. Wojnę zaczął kto inny a potem płacze, że przegrał i płaci? WSZYSTKIE próby porozumienia przed pojawieniem się tego czegoś były konsekwentnie ignorowane przez NIEMCY (a było ładnych parę lat czasu)
Ad 4. To porównajmy: Strata słupa i straty na ? miliardów euro? Strata elektrowni, rozdzielni i linii z niej wychodzącej – Turcy się skarżą, że im częstotliwość trochę za gwałtownie spadła (ciągle w granicy tolerancji). Oba wypadki wywołał czynnik ludzki – nie do uniknięcia. Idealny temat dla sofisty – udowodnij, że w przypadku pierwszym jest lepsza infrastruktura 🙂
ad 5 i 6. Autodestrukcji jeszcze nie próbowali – jest nadzieja, że szybko sięgną? Albo procedura już w toku?

@zniesmaczony czytelnik
sam piszesz kompletne głupoty, zamieszczanie jakiegoś bezsensownego wykresu jest manipulacją, już choćby z powodu że inny będzie koszt prądu z kopalnych w kraju który ma własny węgiel/gaz/ropę niż w kraju który węgla/gazu/ropy nie ma, a wykres zamieściłeś jeden.
Oczywiście że w internecie znajdziesz pełno wykresów udowadniających że OZE jest tańsze, ponieważ na kopalne nałożone są podatki a na OZE są ulgi i dofinansowania. Ale jak chcemy mówić o energetyce to trzeba brać pod uwagę wartości bezwzględne. I generalnie najtaniej wychodzą kopalne, potem atom, a najdroższe jest OZE. Koniec i kropka. (A jak ktoś siedzi na wulkanie to tania może być jeszcze geotermia). Przynajmniej do czasu opanowania fuzji jądrowej.

Jesteś zmanipulowanym typem który przypomina mi przedstawiciela rządu który kiedyś na spotkaniu o przyszłości energetyki twierdził że energia z OZE będzie po 5 groszy za kwh, to go pewien ekspert w delikatnych słowach wyśmiał, bo oczywiście jak rząd dopłaci z podatków to może być i po 1 grosz tylko co z tego ? Energia z OZE nadal będzie najdroższa tyle że opłacana z podatków pod stołem. I żadne zmanipulowane wykresiki z internetu tego nie zmienią.

“przypomina mi przedstawiciela rządu który kiedyś na spotkaniu o przyszłości energetyki twierdził że energia z OZE będzie po 5 groszy za kwh.”

A przy tym, no popatrz, popatrz, nikt nie stęka, że sprzęt do PV jedzie od “wroga kolektywnego zachodu”, Chin 🙂

Oczywiście, że ze raport zbiorczy nie ukaże kosztu dla każdego kraju.

Ale, zauważmy, ani razu nie wspomniałeś o niczym takim w pierwotnej wypowiedzi – twoja teza o technologii (atom tani, oze drogie) była ogólna, to i dane poszły ogólne … oto manipulacja której sam się dopuściłeś: https://www.snopes.com/articles/464308/logical-fallacies-and-moving-goalposts/ – przygarniał kocioł garnkowi 😐

Jeśli po raz któryś z rzędu masz znowu powtórzyć tylko swoją opinię jak katarynka bez poparcia swojej tezy jakimkolwiek argumentem (w sensie danymi/badaniami – mimo nieudolnej próby podważenia rzetelności, na nieszczęście, tak się składa, że ten wykres nie powstał na podstawie badań IBzD, tylko jest oparty na podlinkowanym raporcie firmy konsultingowe) to EOT z mojej strony – bo będzie już 100% pewne że albo w złej wierze trollujesz, albo w najlepszym razie po prostu jesteś głuchy na jakiekolwiek argumenty, nie będąc być w stanie przyjąć do siebie faktu że twarde dane przeczą wyznawanej przez siebie ideologii

@PawelW

Dlaczego miało by być z energią na “bogato”?
Dług energetyczny ogniwa PV to jakieś 8 lat, szacowany czas eksploatacji 25lat – czytaj jedno dostaniesz tylko 2x więcej energii niż włożysz. A pominąłem koszty energetyczne budowy i utrzymania falownika i reszty infrastruktury. Wiatraki – tu dla odmiany EROI szacuje się na od 0.5 do 3 czy 4.
Czyli nie będzie na bogato – każdego [J] obejrzysz 10x
Na “bogato” to jest teraz.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *