Fikanie

Można robić wiele rzeczy na przekór państwu. Można drwić z najwyższych urzędników. Można protestować na ulicach. Można pisać petycje. Można prowadzić opozycyjne partie, stowarzyszenia i dzienniki. Jest tylko jedna rzecz, której nie można robić w żadnym państwie na świecie – uderzać w przychody podatkowe. I nie mam tu na myśli nawet uchylania się od płacenia podatków, lecz namawiania i uczenia innych osób, jak nie płacić podatków. Jeżeli to będziesz robić, to zostaniesz udupiony, niezależnie kim jesteś i w jak cywilizowanym kraju żyjesz.

Państwa, moi mili, nie różnią się zbyt wiele od zwykłych gangsterskich band. Zobaczcie jak jeżdżą po swoich krajach politycy – tak samo pokazują na filmach gangsterów. Zobaczcie na współczesną policję na ‘realizacjach’ – w kominiarkach i czarnych ubraniach niczym nie różnią się od zwykłych przestępców.

Przypomnijmy fakty. Irwin Schiff został w wieku 78 lat skazany na 12 lat pierdla za podważanie legalności podatku dochodowego, pisanie publicystyki na ten temat i namawianie innych osób do niepłacenia podatku. To był po prostu wyrok dożywocia. Facet zmarł przykuty za nogę do więziennego łóżka.

Jego syn, Peter Schiff, napsuł mnóstwo krwi wielu osobom na świecie, szczególnie w USA. Wyprowadzka do Portoryko celem legalnego uniknięcia federalnego podatku dochodowego, sprzedaż złota, prowadzenie banku typu ‘offshore’… To wszystko było bardzo ryzykowne. Najwyraźniej chce skończyć tak samo jak jego ojciec.

Peter Schiff (po lewej), Chicago 16 10 2009, dokładnie 11 lat temu!

Takie rzeczy załatwia się różnie. Na przykład jakaś pani przypomina sobie, że została kiedyś zgwałcona. Albo specjalne oprogramowanie wgrywa komuś dziecięcą pornografię. Albo daną osobę wkręca się w większą aferę, na zasadzie “Markowi ukradli rower. Znaczy Marek jest zamieszany w kradzież roweru.” I tak właśnie próbują dojechać w tej chwili Petera Schiffa – poprzez zarzucenie mu, że jego bank brał udział w praniu pieniędzy. Proszę obejrzeć sobie uważnie ten materiał:

Ludzie inteligentni natychmiast wyłapią manipulacje i granie na emocjach zawarte w materiale. Dużo przebitek z kimś łażącym po piwnicy albo pustym biurze. Ale mało konkretów. Było jakieś dochodzenie. Jest międzynarodowy zespół knujący przeciwko Schiffowi. Byli u Schiffa! Podobno jest to największa kwota uchylania się od podatków, ale żadna kwota nie pada. Australijska mennica sprzedaje mu złoto które – dobry boże – każdy może kupić. Po zakopaniu złota w ogródku australijski fiskus nie może go zarekwirować, co musi wiele osób przerażać. Jakiś przestępca podobno miał konto u Schiffa. Promują go jacyś księgowi. Jacyś Australijczycy mogą tam otworzyć konto. Może nawet 100 Australijczyków takie konto ma. No i Schiff odmówił dokończenia wywiadu! Nie chce nic powiedzieć naszemu młodemu pistolecikowi!

Zamysł jest taki, by większość oglądaczy z góry wydała wyrok na Schiffie. Lud ma być oburzony i wstrząśnięty zbrodniczą działalnością Schiffa, z powodu której rząd Australii nie ma kontroli nad majątkiem wielu osób, przez co świadczenia są niskie. Będą się domagać jego aresztowania i podwyżek swojego socjału.

To są właśnie powody, dla których nie wypowiadam się publicznie na tematy związane z podatkami. Mając świadomość, że moje pliki JPK są codziennie kontrolowane nie od zawsze księguję żadnych kosztów, nawet delegacji czy kilometrówki. I szczerze podziwiam odwagę osób takich jak dr Mentzen, który nie boi się prowadzić swojej działalności, która jest opozycyjna nie tylko politycznie, ale również fiskalnie.

Share This Post

41 thoughts on “Fikanie

  1. Podejrzany Peter S. byl jedna z pierwszych osob, ktore wprowadzily mnie w swiat libertarianizmu, obejrzalem mnostwo jego filmow na YT. Facet mowi jak jest. Szkoda ze srodowisko ludzi dla ktorych podatki sa zle jest tak rozproszone i male, nikt nie stanie w jego obronie.

    Wlasnie przymierzam sie do zaplacenia podatku w Australii. Tutaj ostatnio byla awantura po tym jak premier stwierdzil, ze ktos zarabiajacy $180’000 AUD rocznie (troche ponizej pol miliona zl) NIE JEST bogaty. Tyle na przyklad zarabiaja gornicy. Posypala sie fala hejtu z lewej strony, bo przeciez dla nich bogaty jest kazdy kto nie pracuje w supermarkecie za najnisza stawke.To juz nawet nie Jeff Bezos jest dla lewicy bogaty, tylko sasiad zza plota ktoremu sie bardziej chce pracowac.

    Zlodzieje nie sa tylko w rzadzie, zlodzieje chodza po ulicy i mieszkaja wsrod nas. I jeszcze wyzywaja nas od chciwych kapitalistow.

  2. @Emigrant
    “Szkoda ze srodowisko ludzi dla ktorych podatki sa zle jest tak rozproszone i male”

    Szkoda, że to środowisko nie wpadło dotąd na pomysł, by przeprowadzić się tam, gdze Państwa (i tym samym obowiązku płacenia podatków) nie ma, np. do Somalii.

    Państwo jest właścicielem pewnej (czaso)przestrzeni i za korzystanie z niej wymaga zapłacenia wg ustalonych przez siebie stawek. Nie chcesz płacić? To tę przestrzeń opuść, albo Państwo ci odetnie do niej dostęp (kratkami).
    Nikt nie był mi w stanie wytłumaczyć co w zachowaniu “nie płacisz za korzystanie z cudzej własności, to wyp…alaj” (bo do tego przecież koniec końców sprowadzają podatki) jest niemoralnego.

  3. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Państwo to swego rodzaju monopol. A skoro nie ma zgody na praktyki monopolistyczne w biznesie (nie chcesz mojego cementu to spadaj) to czemu ma być w kwestiach podatkowych? Jako współwłaściciele tego panstwa mozemy żądać, żeby jego usługi były tanie i na najwyższym poziomie.

  4. Jako współwłaściciele tego panstwa mozemy żądać, żeby jego usługi były tanie i na najwyższym poziomie.

    Panstwo bolszewickie, o ktorym wspominal xxx nie opodatkowuje zgodnie z zasada ekwiwalencji podatkowej, tylko zdolnosci platniczej. Niczym zwykle zboje – jak to we wpisie slusznie zauwazyles.

  5. @xxx

    1. Mysle ze w Somalii milicje islamskie jak najbardziej opodatkowuja swoje tereny.

    2. Ktos z wyzszych progow podatkowych placacy 40%, korzysta tak samo albo i mniej z watpliwej jakosci uslug panstwa, ile nieroby nic nieplacace. Chcialbys placic 200zl za chlep w sklepie, bos ‘bogaty’? A co jesli klienci zaglosuja ze tyle masz wlasnie placic, a to jedyny sklep w okolicy? Do tego sprowadza sie socjalizm i dyktatura ulicy.

  6. @Doxa
    Państwo to właściciel pewnej przestrzeni podobnie jak np. właściciel pola uprawnego i tego samego rodzaju monopol – tj. fragmentów TEGO KONKRETNEGO pola uprawnego nie można wydzierżawić od nikogo innego niż ów właściciel i na tego rodzaju monopole jest jednak zgoda w biznesie.

    Ja mam wrażenie, że wielu ludzi nie pojmuje jakie są skutki nie posiadania własnego państwa (a do tego prowadziłby brak podatków). Przeważająca część największych ludobójstw (Holocaust Żydów, Holodomor Ukraińców, ludobójstwo Ormian) nastąpiła na narodach nie mających w danej chwili swojego państwa, prawdopodobnie gdyby te narody w chwili ludobójstwa swoje państwa miały, to zdołałyby dużą część pomordowanych jakoś uratować.

    @wehoiqwid
    “Mysle ze w Somalii milicje islamskie jak najbardziej opodatkowuja swoje tereny.”
    Robią to nielegalnie, więc to nie podatek a wymuszenie rozbójnicze. Wojsko, policja i sądy mogą takich wytłuc i pozamykać w więzieniach-za to im się przecież płaci pieniędzmi z podatk… o… wait…

    korzysta tak samo albo i mniej z watpliwej jakosci uslug panstwa, ile nieroby nic nieplacace
    Nie nie korzysta tak samo. Bogaty więcej używa dróg, mostów, sieci elektrycznej i ogólnie każdej infrasturktury budowanej przez państwo (zwłaszcza jak jest właścicielem firmy i jego firma z nich korzysta), policja, wojsko, sądownictwo ochrania większy majątek i transakcje na większe kwoty u kogo bogatego.

  7. @xxx

    1. Od kiedy panstwo jest wlascicielem mojego zdrowia i edukacji moich dzieci. Co ja z tego mam kiedy panstwo bierze moje podatki i doplaca do 500+, gornictwa, rolnictwa etc.

    2. Nikt nie kwestionuje potrzeby posiadania panstwa. Tu chodzi o to ile to pastwo zdziera kasy, jest roznica miedzy 4%, 40% czy 90%.

    3. Jesli nie zaplace podatku, to polska policja i sady wsadza mnie do kryminalu. Wymuszenie rozbojnicze jak nic, nie trzeba do tego Somalii.

    4. Jesli mowimy o podatku osobistym, to ‘bogaty’ nie uzywa wiecej dobr publicznych. Za drogi placi w podatkach za paliwo, za energie przychodza mu rachunki. Jak jest miliarderem i potrzebuje ochrony, to i tak sam musi ja sobie wynajac, raczej nie polega na policji. Malo tego, jeszcze pewnie daje zarobic wielu ludziom ze swojego otoczenia.

    Moze powinnismy wprowadzic podatek odwrotnie-progresywny: zwalniac z podatku tych ktorym sie cos chce.

  8. @3
    Jak weźmiesz towar w sklepie i nie zapłacisz to też cię policja i sądy wsadzą.

    Bo to NIE TWÓJ TOWAR a bez zapłacenia właścicielowi chcesz z niego korzystać.
    To nie jest wymuszenie rozbójnicze, że zmuszają Cię do zapłacenia z towar w sklepie.

    Polska jest zaś właścicielem pewnej przestrzeni i korzystanie z niej bez zapłacenia za to właścicielowi (czyli Państwu Polskiemu) nie różni się niczym od wzięcia tego towaru ze sklepu bez płacenia za niego. Więc co niby niemoralnego,  że takiego niepłacącego się wsadza? To nie jest wymuszenie rozbójnicze – to sytuacja gdy właściciel chce żeby mu zapłacić za to, że się korzysta z tego co dostarczył.

    Różni się to zasadniczo od tej somalijska milicji, która wymusza zapłatę za coś CO NIE JEST JEJ WŁASNOŚCIĄ, tylko własnością Państwa Somalijskiego.

  9. Mogę zadać inne pytanie: Czy głosowałeś w wyborach na prezydenta US? Nie śmiem pytać na kogo, tylko o sam fakt.

  10. Trochę oddalamy się od faktów i zaczynamy dryfować w stronę dywagacji i opinii na różne tematy.

    Poruszyłeś temat kradzieży w sklepie. Jak wszyscy wiemy, konsumenci są chronieni na wiele różnych sposobów. Na przykład nie można konsumentom sprzedawać trucizny albo zmówić się co do stosowania wysokich cen.

    Natomiast obywatel jest znacząco słabiej chroniony. Podstawową ochroną obywateli w każdym kraju jest konstytucja, czyli lista praw i przywilejów. Konstytucja w Polsce jest obecnie ruchana jak stara … No nieważne, jest ruchana. A w szczególności ruchani (na kasę) są polscy przedsiębiorcy, którzy mają praw, co żydzi za Adolfa. Fiskus może z nimi zrobić wszystko, co możesz sobie obejrzeć w dokumentach z cyklu “Państwo w państwie”.

    Więc bardzo proszę, nie pociskaj mi tu pierdów porównujących sytuację do wymuszeń rozbójniczych, chyba, że chcesz opisać sytuację polskich podatników.

  11. Państwo to twór abstrakcyjny, natomiast podatki płacą ludzie innym ludziom. Więc stwierdzenie @xxx że podatek to należność za przywilej korzystania z kawałka planety która należy do ‘państwa’ jest słabowite – nie ma żadnego uzasadnienia żeby jeden czlowiek żądał od innego daniny za przywilej mieszkania na tym samym świecie.
    I jaki sens ma uzależnianie tej kwoty od dochodu, przecież ktoś kto nic nie zarabia też zajmuje miejsce i psuje powietrze?
    Natomiast kolejne stwierdzenia, np że Żydzi zostali wymordowani bo nie posiadali własnego państwa to już piramidalne bzdury. Polscy Żydzi posiadali państwo – była to Polska, a oni byli jej obywatelami i płacili podatki jak wszyscy inni, ku wielkiemu zadowoleniu tego państwa. Ale jak przyszło do realizacji zobowiązań, czyli na przykład zapewnienia ochrony obywatelom, albo nienaruszalności prawa własności, to nagle wyszło szydło z wora – wyście Żydzi, przecież nie Polacy, z Wami niech robią co chcą byle ‘naszym’ się krzywda nie działa.
    Ale to nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy państwo z dykty pokazuje gołą dupę. W sumie swoich nie-żydowskich obywateli też wystawiło, szkoda że nie uczą na lekcjach historii. Choćby o tym jak naczalstwo pierwsze spierdzieliło z kraju, z radosnym ‘radźcie sobie teraz sami’.

  12. Płacenie za coś, czego się nie zamawiało to nie wymuszenie rozbójnicze? To jaka jest nazwa?

  13. @Doxa
    »Fiskus może z nimi zrobić wszystko, co możesz sobie obejrzeć w dokumentach z cyklu “Państwo w państwie”«

    Problem różnych instytucji, które “mogą prawie wszystko i za prawie nic nie odpowiadają” istnieje chyba wszędzie.

    Przecież nawet w USA masz system immunitetów, które różne instytucje mają (policja, sądy, prokuratura) i które powodują, że poszkodowani przez te instytucje często nie mają prawa do żadnej rekompensaty (chyba, że list z przeprosinami za taką uznać) za szkody przez te instytucje spowodowane nawet, gdy są w stanie wyrządzenie tych szkód przez te instytucje ponad wszelką wątpliwość udowodnić (polecam za swojej strony cykl “The Innocense Files” z Netflixa)

    No ale instytucje z dużymi uprawnieniami i brakiem odpowiedzialności nie istnieją same z siebie przecież. Jest przyzwolenie wyborców na ich istnienie – wyborcy nie wybierają jakoś polityków obiecujących ograniczenie tym instytucjom uprawnień i zwiększenia odpowiedzialności tych instytucji za błędy, więc czemu miałoby się coś zmienić?

    @Łukasz
    “Płacenie za coś, czego się nie zamawiało to nie wymuszenie rozbójnicze?”
    Zamówiłeś aktem wkroczenia na terytorium państwa i wykonania na tym terytorium opodatkowanej czynności.
    Identycznie jak aktem wjechania na płatny parking zamawiasz usługę parkowania, aktem wjechania na płatną autostradę zamawiasz usługę przejazdu nią, aktem wkroczenia na salę kinową zamawiasz usługę obejrzenia filmu, a aktem wejścia do pociągu/autobusu zamawiasz usługę przejazdu nim.
    Do jasnej ch…ry powyższe kwestie nawet przedszkolaki ogarniają-jak można takich rzeczy nie rozumieć będąc dorosłym człowiekiem. Aż tak ludzie zgłupieli?

    @rasputnik
    “Państwo to twór abstrakcyjny, natomiast podatki płacą ludzie innym ludziom.”

    Buahahaha… Firma – zwłaszcza spółka z o.o. albo akcyjna – tj. będąca osobą prawną (i tym samym np. posiadająca SWÓJ MAJĄTEK, mogąca pozywać, być pozywaną i być skazywaną w sądach) to twór identycznie abstrakcyjny jak państwo.

    nie ma żadnego uzasadnienia żeby jeden czlowiek żądał od innego daniny za przywilej mieszkania na tym samym świecie

    Za przywilej mieszkania na terenie swojej właśności, fakt że właścicielem miejsca tego zamieszkania jest “twór abstrakcyjny” (spółka z o.o., państwo, spółka akcyjna) niczego tu nie zmienia w kwestii płacenie właścicielowi za to, że się u niego mieszka.

    przecież ktoś kto nic nie zarabia też zajmuje miejsce i psuje powietrze?
    Bo podatek jest od wykonania określonych czynności – a nie od tego, ze “jesteś”.
    Tak samo jak np. za ten płatny parking musisz zapłacić jeśli wjedziesz na niego samochodem, jak wejdziesz tam na piechotę to nie każą ci nic płacić za to że “wszedłeś i psujesz powietrze”.

    Natomiast kolejne stwierdzenia, np że Żydzi zostali wymordowani bo nie posiadali własnego państwa
    Nie. Nie takie było stwierdzenie. Było, że gdyby posiadali własne państwo to mieliby bardzo szerokie możliwości uratowania mordowanych.

    Polscy Żydzi posiadali państwo – była to Polska, a oni byli jej obywatelami i płacili podatki
    W czasie gdy miał miejsc Holokaust Państwa Polskiego też jakbyto powiedzie nie było.
    Swoją drogą to Ukraińcy podczas Holodomoru też mili “własne państwo”: Związek Radziecki, a Ormianie mieli “własne państwo”: Turcję, tylko te “własne państwa” tak trochę niezbyt własne były…

  14. “Więc bardzo proszę, nie pociskaj mi tu pierdów porównujących sytuację do wymuszeń rozbójniczych, chyba, że chcesz opisać sytuację polskich podatników.”

    Otóż to. Jak można mówić o Państwie w oderwaniu od obywateli oraz funkcjach, jakie to Państwo ma pełnić – vide “Państwo jest właścicielem pewnej (czaso)przestrzeni i za korzystanie z niej wymaga zapłacenia wg ustalonych przez siebie stawek. Nie chcesz płacić? To tę przestrzeń opuść, albo Państwo ci odetnie do niej dostęp (kratkami).” Ano też można – tylko, jak słusznie zauważono, należałoby dodać, że chodzi o “Państwo bolszewickie”.

    @xxx: w Twoje pojęcia Państwa najwyraźniej też wpisuje się okupacja. Mam na myśli np. status (faktyczny -na prawie międzynarodowym mało się znam) Niemiec wobec Polaków na terytorium okupowanej Polski. Ja jestem zdania, że to nam obywatelom potrzebne jest (lub nie) Państwo – a nie na odwrót. I to my obywatele stanowimy o tym, jak taka struktura organizacyjna jak Państwo ma działać. Jeśli nam się ta organizacja nie podoba – to ją zmieniamy. A nie “opuszczamy” – jak sugerujesz.

  15. @Szwagier
    »”Nie chcesz płacić? To tę przestrzeń opuść, albo Państwo ci odetnie do niej dostęp (kratkami)” Ano też można – tylko, jak słusznie zauważono, należałoby dodać, że chodzi o “Państwo bolszewickie” «
    NA ODWRÓT właśnie – to państwo bolszewickie waśnie tak NIE DZIAŁA, tzn.
    1. Państwo bolszewickie nie daje możliwości opuszczenia jego terytorium
    2. Państwo bolszewickie wsadza do więzień za wiele różnych rzeczy, ale za niepłacenie podatków właśnie takowe NIE WSADZA (albo wsadza rzadko). Co pośrednio wynika z faktu, że w państwie bolszewickim okradanie właścicieli jest z reguły mocno tolerowane, nawet gdy tym właścicielem jest samo państwo i to je się okrada.

    Twoje pojęcia Państwa najwyraźniej też wpisuje się okupacja
    No właśnie znów DOKŁADNIE NA ODWRÓT. Okupacja to (typowo) sytuacja gdy jedno państwo kradnie własność (przestrzeń) należącą do drugiego państwa, więc to sytuacja jak z tymi somalijskimi milicjami, gdy ktoś (tu tym “ktosiem” jest inne państwo) żąda płacenia za coś co jest własnością kogoś innego (tu innego państwa).

    I to my obywatele stanowimy o tym, jak taka struktura organizacyjna jak Państwo ma działać. Jeśli nam się ta organizacja nie podoba – to ją zmieniamy. A nie “opuszczamy” – jak sugerujesz
    Znów NA ODWRÓT. To w państwie bolszewickim nie możesz państwa opuścić i możesz tylko próbować zmieniać.

    Tak czy owak akurat kwestię zmieniania instytucji, które “mogą prawie wszystko, nie prawie nigdy odpowiedzialności” akurat poruszyłem w swoim poprzednim wpisie.

  16. XXX,
    Masz jakąś stronę w internecie? Coś gdzieś jeszcze piszesz? Chętnie czytałbym Ciebie częściej niż w walkach z wiadomo kim.

  17. @Wojtek inżynier
    “Masz jakąś stronę w internecie? Coś gdzieś jeszcze piszesz? Chętnie czytałbym Ciebie częściej niż w walkach z wiadomo kim.”

    Niestety nie. Nie mam nawet konta na FB. Jestem jedną z ofiar (co gorsza moja żona też) faktu, że “potencjalna ilość pracy jest nieskończona”. Programista i pielęgniarka, którzy wyemigrowali do UK…
    Stąd moje bardzo agresywne zachowanie na twitter’rze – tak ograniczam ilość chcących ze mną dyskutować.

  18. @Doxa
    Nie wiem czy widziałeś mojego twittera ( https://twitter.com/xxx70889423/with_replies ), tu i tak mocono ograniczam się.

    Tak a-propos to tam na nim kilku zjebów twierdzi, że jesteśmy tą samą osobą i wszelkie próby tłumaczenia i linowana dyskusji, w których się o coś spieramy i zakładamy praktycznie nie działają.
    https://twitter.com/PanasiukPiotr/status/1279744282249887745
    https://twitter.com/PanMorra/status/1279758144890179584
    https://twitter.com/xxx70889423/status/1309621181893484544

    Nota bene termin rozstrzygnięcia kolejnego z naszych zakładów (patrz ostatni link) już nie tak niedaleko…

  19. @Doxa
    Oczywiście, że nie. Nadal twierdzę, że nie przekroczy poziomu z ostatniego kryzysu.

  20. @Doxa
    Jeśli chodzi o bank Shiffa to wystarczy spojrzeć na stronę główną (https://europacbank.com/) gdzie mamy napisane, że jest to bank działający na zasadzie 100% Liquidity, 100% Deposit Ratio, Zero Loans. Jak zatem widać nie tylko może to przeszkadzać rządom, które nie mogą położyć łapy na kasie poza swoją jurysdykcją, ale przede wszystkim magikom z banków komercyjnych. Samo istnienie takiego banku jest zagrożeniem dla biznesu udzielania kredytów z powietrza więc trzeba jak najszybciej go zdyskredytować, zniszczyć i zniechęcić kolejnych amatorów tego typu działalności oraz ich potencjalnych klientów.

  21. “Samo istnienie takiego banku jest zagrożeniem dla biznesu udzielania kredytów z powietrza”

    @fresnel81
    Dżisas, ty z tymi bzdetami z filmów fake’ów “Money as debt” i “Zeitgeist”? Swoją drogą Trader21 te same spiskowe bzdety, że bank może udzielic kretytu nie mając depozytu od kiedy pamiętam wypisuje.

    Weź przestań wierzyć w te spiskowe bzdety, bo ktoś cię wyroluje ja Trader swoich czytelników na “naśladowanie ruchów”.

    Nie wierz w bdety z YouTube’a z blogów różnych spiskowych szurów. Przeczytaj gdzieś

  22. @xxx
    “przeczytaj gdzieś”
    To ja poproszę, jeśli można, listę rekomendowanych przez @xxx lektur lub autorów.

  23. @PawelW & Łukasz

    Najlepszy moim zdaniem przykład:
    1. Kowalski przynosi i deponuje 100 000 zł w gotówce w banku
    2. Nowak bierze 100 000 zł kretydu hipotecznego na zakup mieszkania, wypłaca te 100 000 zł (dokładnie te sam banknoty, które wpłacił Kowalski)
    3. Nowak za tę pożyczoną kasę kupuje dom od Malinowskiego
    4. Malinkowski przynosci 100 000 zł w gotówce (banknoty które dostał od Nowaka) i deponuje w tym samym banku

    Teraz okazuje się, że Kowalski i Malinowski mają po 100 000 zł na swoich kontach, co więcej obydwaj wpłacili dokładnie te same banknoty o tych samych numerach seryjnych. Internetowa szuria od “Mony as debt” czy “Zeitgeist” uwierzyła, że bank stworzył te 100 000 “z niczego”.

    To oczywiście g…o prawda bank jest teraz właścicielem hipoteki na wspomnianym mieszkaniu i te 100 000 powstało z tej uzykanej przez bank hipoteki, a nie “z niczego”

    Po prostu bank ma teraz 100 000 zł gotówki i hipotekę na mieszkaniu wartym 100 000, stąd w sumie 200 000 zł na rachunkach oszczędnościowych klientów tego banku: Kowalskiego i Nowaka. Żadnej “powstającej z niczego” kasy wbrew wierze szurii nie ma.

  24. @xxx
    Wybacz, ale albo czegoś nie rozumiem, albo Twój przykład stoi w sprzeczności z tym co publikuje Bank of England (moje powyższe linki)

    “(…)
    Money creation in reality
    Lending creates deposits — broad money
    determination at the aggregate level
    As explained in ‘Money in the modern economy: an
    introduction’, broad money is a measure of the total amount
    of money held by households and companies in the economy.
    Broad money is made up of bank deposits — which are
    essentially IOUs from commercial banks to households and
    companies — and currency — mostly IOUs from the central
    bank.(4)(5) Of the two types of broad money, bank deposits
    make up the vast majority — 97% of the amount currently in
    circulation.(6) And in the modern economy, those bank
    deposits are mostly created by commercial banks
    themselves.

    Commercial banks create money, in the form of bank deposits,
    by making new loans. When a bank makes a loan, for example
    to someone taking out a mortgage to buy a house, it does not
    typically do so by giving them thousands of pounds worth of
    banknotes. Instead, it credits their bank account with a bank
    deposit of the size of the mortgage. At that moment, new
    money is created.
    For this reason, some economists have
    referred to bank deposits as ‘fountain pen money’, created at
    the stroke of bankers’ pens when they approve loans.(1)
    (…)”

  25. Cytuję z art.:
    “Państwa, moi mili, nie różnią się zbyt wiele od zwykłych gangsterskich band. Zobaczcie jak jeżdżą po swoich krajach politycy – tak samo pokazują na filmach gangsterów. Zobaczcie na współczesną policję na ‘realizacjach’ – w kominiarkach i czarnych ubraniach niczym nie różnią się od zwykłych przestępców. ”
    I dla tych sk…….nów chce pan płacić podatki?
    No to niech pan płaci. Mnie żadna siła nie zmusiła do tego od 50 lat.

  26. @PawelW
    Wybacz, ale albo czegoś nie rozumiem, albo Twój przykład stoi w sprzeczności z tym co publikuje Bank of England (moje powyższe linki)

    W którem miejscu “stoi w sprzeczności”?
    I ja i ten tekst mówi, że banki tworzą pieniądz.
    Ani ja ani tekst nie stwierdzają że “z niczego”?

    W moim przykładzie te drugie 100 000 powstało z uzyskania przez bank hipoteki na mieszkaniu wartym 100 000. Czyli nie “z niczego” a z “twardego” dobra fizycznego, do którego bank uzyskał prawa.

  27. @xxx
    W mojej interpretacji Twój punkt 1
    1. Kowalski przynosi i deponuje 100 000 zł w gotówce w banku
    w ogóle nie jest potrzebny, aby pieniądze powstały.
    Bank tworzy pieniądz w ten sposób, że jednej strony zdobywa prawa do hipoteki, a z drugiej udziela “bank deposit” z którego to zakup nieruchomości jest finansowany.

  28. @PawelW
    Tak – pierwszy punkt jest w teorii niepotrzebny*) , ani też wypłata gotówki przez Nowaka i jej późniejsza wpłata przez Kowalskiego (Nowak może za mieszkanie zapłacić Malinowskiemu przelewem na jego konto).

    The point is:
    1. Internetowa szuria (w tym między innymi Trader21) twierdzi, że te pieniądze powstały “z niczego”, a nie powstały – powstały z mieszkania, do którego prawo (hipotekę) bank uzyskał.

    2. Wbrew bredniom internetowej szurii działanie mechanizmu nie jest uzależnione od tego czy pieniądz w systemie to fiat, waluta oparta jest na złocie, czy też złoto. Cały mechanizm dalej będzie działał identycznie nawet gdy kupno/sprzedaż tego mieszkania będzie się odbywać nie za 100 000 zł, ale za np. kilogram złota, a bank na rachunkach księgował kilogramy złota i je wydawał wycofującym depozyt klientom

    Patrz:
    1. Kowalski przynosi i deponuje 1kg złota w banku
    2. Nowak bierze kretyd hipoteczny na 1kg na zakup mieszkania, wypłaca ten 1k (dokładnie ta sam sztabka, którą zdeponował Kowalski)
    3. Nowak za tę pożyczoną sztabkę kupuje mieszkanie od Malinowskiego
    4. Malinowski przynosci 1 kg złota (sztabka którą dostał od Nowaka) i deponuje w tym samym banku

    Teraz okazuje się, że Kowalski i Malinowski mają 1 kg złota na swoich kontach…

    *) W praktyce prawo państw wymaga od banku posiadania określonych ustawami ilości gotówki.

  29. @xxx
    Ok zgoda, w zasadzie jesteśmy na tej samej stronie, żeby polecieć anglicyzmem.

    Tak, cały mechanizm tak działa, ponieważ Bank ma prawo tworzenia pieniądza bankowego jako zapisu księgowego (z niem. Giralgeld, i z ang. deposit money).
    Zatem obojętnie jaki legalny środek płatniczy zostałby zdefiniowany jako podstawa depozytów, to z samego powodu istnienia prawa Banków do tworzenia pieniądza bankowego mechanizm ten będzie działał tak samo.

    Natomiast istotną sprawą jest to, że
    – jeżeli pierwszy punkt jest w (teorii) niepotrzebny
    – ani też wypłata gotówki przez Nowaka
    – ani jej późniejsza wpłata przez Kowalskiego,
    to, pomimo obowiązkowych depozytów wymaganych prawem i tak większość pieniądza w obiegu światowym (97%) to pieniądze bankowe będące jedynie pozycjami księgowymi czyjegoś długu.
    I owszem, są przeciwne pozycje, na których stoi realna wartość, ale…

    To „ale” ma spore reperkusje. Bo fakt, że banki tworzą pieniądz bankowy obciążony długiem rosnącym wykładniczo oznacza, że
    – coraz to nowi ludzie muszą się ciągle i coraz bardziej zadłużać, aby system funkcjonował (a powoli przestaje, polecam Plan B https://www.wissensmanufaktur.net/plan-b/ tam jest polskie tłumaczenie, które robiłem)
    – nie ma szans kiedykolwiek spłacić długu w całości, gdyż oznaczałoby to zniknięcie większości środków płatniczych w obiegu
    – mechanizm obciążonego odsetkami pieniądza napędza ciągły pęd do wzrostu, na planecie, na której zasoby są skończone
    – mechanizm ten jest pompką przepompowującą pieniądze/wartość od osób pracowitych, do tych które mają kapitał i czerpią korzyści z odsetek

  30. @ xxx

    “Polska jest zaś właścicielem pewnej przestrzeni i korzystanie z niej bez zapłacenia za to właścicielowi (czyli Państwu Polskiemu)”

    Właścicielowi ? Polska ? A któż to taki, ta Polska ? Może to po prostu jakiś Andrzej Duda czy inny Mariusz Błaszczak, albo kolejne pokolenie urzędników ? Jak to pięknie państwici potrafią zawłaszczyć państwo (pardon: (czaso)przestrzeń), bezkarnie wystawić rachunek za “usługi” i nie ponieść odpowiedzialności zarazem za jakąkolwiek lewiznę.

    Państwo polskie, ze swoimi “usługami”, z których ż a d n a nie działa, NIE JEST jakoś specjalnie potrzebne Ślązakom, Kaszubom, Góralom czy Serbołużyczanom i coś mi podpowiada, że bez obecnego terroru fiskalnego i przymusu korzystania z usług poradzili by sobie dużo lepiej.

    Państwo NIE JEST odgórnie narzuconą tyranią biurokratów (jak jest obecnie) a wytworem oddolnym – płynącym z potrzeby organizacji na wyższym poziomie. W przeciwnym wypadku w bez mała 10 lat 3mln programistów i pielęgniarek szuka szczęścia na wyspach. Tak to działa.

    W 30 lat Polacy, rozgrywani przez większych cwaniaków, nie ogarnęli się ze swoją państwowością. Chuj, dupa i kamieni kupa – przecież to powiedział facet, bez wiedzy którego nie działo się nic. ja mu wierzę 🙂

  31. @xxx
    “Dżisas, ty z tymi bzdetami z filmów fake’ów “Money as debt” i “Zeitgeist”? Swoją drogą Trader21 te same spiskowe bzdety, że bank może udzielic kretytu nie mając depozytu od kiedy pamiętam wypisuje.”
    Może wyraziłem się niejasno lub zbyt ogólnie. Tak, bank udzielając kredytu zazwyczaj posiada jakieś zabezpieczenie, np. na hipotece i w razie problemów może zażądać zwrotu pożyczonej kwoty zatem pieniądz nie bierze się dosłownie “z powietrza”. Chodziło mi bardziej o model biznesowy 100% pokrycia depozytu vs 3.5% stopy rezerwy obowiąkowej, gdzie mając 100PLN depozytu można wykreować kredytu na ok 2850PLN.
    Skoro bank Shiffa funkcjonuje w ten sposób, to widocznie cieszy się dużym zaufaniem i są ludzie, którzy przede wszystkim cenią sobie bezpieczeństwo powierzonych środków.

    W obecnym systemie finansowym będącym w swej istocie gigantyczną piramidą finansową gwarancja odzyskania swojjej własności już sama w sobie stanowi pewną wartość, za którą czasami warto zapłacić wiekszą prowizję.

  32. @xxx

    “Po prostu bank ma teraz 100 000 zł gotówki i hipotekę na mieszkaniu wartym 100 000, stąd w sumie 200 000 zł na rachunkach oszczędnościowych klientów tego banku: Kowalskiego i Nowaka. Żadnej “powstającej z niczego” kasy wbrew wierze szurii nie ma”

    Sorry @xxx ale brednie gadasz, sam nie masz racji, akurat opis sytuacji bankowej w tych spiskowych “Money as debt”, czy “Zeitgeist” jest bardziej prawdziwy od bredni które wypisujesz, w Zeitgeist brednią jest tylko podawane rozwiązanie które proponuje socjalizm i zamordyzm. Ale nie zrozumiesz. @fresnel81 jednek dobrze kuma o co biega.

  33. @Hamal
    Nie mam racji, ale w którym punkcie to oczywiście nie podajesz i już nie podasz.
    Jak napisałem ten pieniądz bankowy wbrew wierze szurii nie powstaje “z niczego” w tym moim przykładzie powstał z mieszkania, do którego bank uzyskał prawo (hipotekę).
    Ten “bankowy pieniądz” jest bardziej “materialny” od tego drukowanego przez Państwo, bo jest pokryty fizycznym majątkiem – np. hipotekami na nieruchomościch. Bankowy jest pokryty tylko oczekiwanymi wpływami z podatków.

    W “Money as debt” i “Zeitgeist” po prostu bredzą – filmy zrobione dla kretynów, nieudaczników i ofiar losu

  34. Errata:
    Jest
    “Bankowy jest pokryty tylko oczekiwanymi wpływami z podatków”
    Powinno być:
    “Państwowy jest pokryty tylko oczekiwanymi wpływami z podatków”

  35. @Hamal
    Mógłbyś proszę wyjaśnić z którym z punktów odnośnie tworzenia pieniądza się nie zgadzasz?
    To co napisał @xxx jak i to co jest napisane w dokumencie Bank of England zgadza się ze soba. Nie rozumiem Twoich obiekcji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *