Jak Covid zabił DINKS

W 1880 rząd Bismarcka wprowadził program ubezpieczeń społecznych. Miały one dwa cele. Po pierwsze znaleziono doskonały sposób na ściągnięcie kapitału na finansowanie potrzeb budżetowych Rzeszy. Po drugie uporano się z eksplozją demograficzną. Dzieci przestały być sposobem na zabezpieczenie starości.

Bismarck nie był w stanie przewidzieć, że skonstruował bombę z opóźnionym zapłonem, która 150 lat później wysadzi całą Europę. Programy emerytalne okazały się piramidami finansowymi, zebrane środki przepuszczono, a na rosnące wypłaty środków brak. Dodatkowo dzietność kobiet spadła poniżej 2.

Nie spodziewałem się, że tak szybko zobaczę, że ludzie zorientują się, że model bismarckowski trafił szlag. Myślałem, że trzeba będzie do tego totalnego bankructwa w modelu hiperinflacyjnym, gdzieś około roku 2030-2040. A wystarczył jeden malutki wirusik…

Do tej pory konsensus wśród Polaków w wieku rozrodczym był taki:

  • jesteśmy młodzi i przy kasie, a to się nigdy nie skończy
  • w razie gdy się zestarzejemy, to wynajmiemy sobie opiekunkę

“Młodzi bogowie” – nie bez powodu tak nazywa się to pokolenie.

Większość ludzi z tego pokolenia pomija sprzeczność, że nie mają żadnych oszczędności i że opiekunka nie będzie się nimi zajmować za darmo. Ale ludzki umysł potrafi wyjaśnić sobie i zracjonalizować wszystko. Podobno w badaniach Prudentiala większość ludzi pytanych o to, skąd wezmą fundusze na emeryturę wskazywała wygraną w lotto.

A nawet gdyby ktoś miał jakieś oszczędności, to wystarczy fala hiperinflacji, żeby ich wyzerować. A Polska jest na najlepszej drodze. Wiele przykładów republik bananowych typu Argentyny pokazuje, że najpierw szlag trafia konstytucję, a zaraz potem szlag trafia gospodarkę i walutę. I tu nie piszę o jakiejś teoretycznej przyszłości. NBP już monetyzuje dług i rząd wyraźnie sygnalizuje, że z racji Covid nie będzie się oglądał na progi zadłużeniowe. Mam takie wrażenie, że jeżeli obecny reżim raz w tygodniu nie złamie Konstytucji, to uznaje cały tydzień za zmarnowany.

Do tej pory najbardziej sensowna była strategia bycia DINKSEM, Double Income No Kids. Podróże po świecie, nowa fura, kredyt hipoteczny, fotki na insta/fejsa. Na dzieci i pieluchy szkoda było życia.

Covid dobitnie pokazał, że post-bismarckowski model DINKS jest ślepą uliczką. Okazało się, że są domy opieki pełne staruszków i w razie czego opiekunki po prostu wychodzą z budynku i więcej nie wracają. Rodzicami w takich sytuacjach zajmą się wyłącznie ich dzieci, i to o ile byli dla nich w porządku parę dekad wcześniej.

Share This Post

22 thoughts on “Jak Covid zabił DINKS

  1. “Okazało się, że są domy opieki pełne staruszków i w razie czego opiekunki po prostu wychodzą z budynku i więcej nie wracają. ”

    Jakies zrodło do tych rewelacji? Ja nie neguje, ze tak jest, tylko chcialbym miec cos namacalnego do podsylania ludziom 🙂

  2. ha ha, domy starców przepełnione są własnie osobami które posiadają dzieci. Jak widać nawet kilkoro dzieci nie jest gwarantem bezpiecznej przystani na starość. Chorym i niemoralnym pomysłem jest zabezpieczanie swojej przyszłości dziećmi. Typowe myślenie socjalistyczne, postawa roszczeniowa i brak odpowiedzialności za własne życie -bo dzieci przecież się muszą rodzicem zająć na starość. Nie, dzieci uciekną z Polski bo dobrze się tu nie dzieje i tyle ich zobaczą. Jak człowiek nie zadba sam o siebie to nikt inny tego za niego nie zrobi.

  3. Widziałem taki tekst gdzie jeden człowiek zwolennik dzieci rozmawiał ze zwolennikiem DINKS. Pyta się go z czego będziesz żył na starość? Z kapitału zgromadzonego na funduszach inwestycyjnych. A skąd fundusze wezmą kapitał? Z zysków ze sprzedaży rosnących akcji firm. A skąd się wezmą wzrosty cen akcji? Ze wzrostu zysków firm ze sprzedaży. A skąd się weźmie wzrost sprzedaży jak nie będzie więcej ludzi/dzieci ??? Tak więc DINKSom też potrzebne są dzieci mogą być cudze.

  4. Niestety, niektórzy z nich maja dzieci, którym poświęcili całe życie. Wspierali ich duchowo i całym swoim majątkiem, żeby dzieci mogły się dorobić. Teraz nie wezmą rodziców, bo jeszcze jakiś drogi mebel uszkodzą, zresztą starość nie jest modna.

  5. SUPER – pierwszy od dawna tekst pod którym mogę się w 100% podpisać a w dodatku ten DINKS ociera się o genialność 😉

    PS. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie dodał że dzieci też można źle wychować albo same zejdą na manowce i wtedy zamiast podpory na starość można mieć obciążeniem. Ale to margines – a będać pesymistą zawsze przecież można pokazać przykład sąsiada ginącego na/w pasach …

  6. @”domy starców” – tak to prawda że większość ( nie wszyscy ! ) tam mają dzieci. Ale faktem jest że to właśnie mentalność ( samolubność ) pokoleń dążących do DINKS stworzyło takie przybytki – w których zresztą CZYJEŚ dzieci muszą ich obsługiwać…

  7. Taki model jest w chinach (obydwu)
    krzyczy się na wszystkich ale nie na dzieci, dzieci się głaszcze, tłumaczy i rozpieszcza, aby na starosc nianczyły nas. Zazwyczaj efekt nie jest taki jak oczekujemy. Tylko katolicki model wychowania się sprawdził przez tyle wieków. Ateistyczny (czy rzymski czy inne) nie sprawdził się.

  8. Co myslisz o takim rozwiązaniu ?
    https://bonopublico.github.io ostatnio przedsiębiorcy protestowali w czasie epidemii i właśnie żądali by każdy rozliczał się samodzielnie.Aby nikt nie był zmuszany do rozliczania za kogos podatków.

  9. No i znowu styropianowe opowieści…
    Tym razem bardzo zły jest straszny Bismarck 🙂
    .
    Ubezpieczenia społeczne w PL zbudowano przy dodatnim przyroście naturalnym. I one – jak najbardziej – działały.
    .
    Potem do władzy dostały się styropiany – i przyrost naturalny zlikwidowały.
    Ale modelu ubezpieczeń społecznych nie zmieniły. (Ciekawe dlaczego 😉 )
    Wiadomo, że przy ujemnym przyroście naturalnym ten model się wywali, i jest to wyłącznie kwestią czasu. No ale – wiadomo – to przez Bismarcka 😉
    .
    @Doxa
    Czemu zlikwidowaliście przyrost naturalny?

  10. @wszyscy oprócz xxx
    Teza jakoby to właśnie z powodu wprowadzenia ubezpieczeń społecznych “uporano się z eksplozją demograwiczną” jest co najmniej wątpliwa, a jakakolwiek próba jej udowodnienia lub obalenia sprowadza się do zagadnienia “co by było gdyby…”
    Ja osobiście myślę że Bismarck był po prostu mało rozgarniętym prawackim postępowcem i nie mógł po prostu wytrzymać by czegoś nie “ulepszyć”, lecz jak to już jest u jełopów z genialnymi pomysłami – wyszło jak zawsze.
    Ciekawe dlaczego autor myśli że ludzie się właśnie zorientowali że ubezpieczenia zawiodły (tu proszę o wyjaśnienie) – bo moim zdaniem nic takiego się nie stało.

    @Mirosław Mączka
    Bardzo zabawny komentarz. Jasne że śmiesznością nie dorównujesz jeszcze znanemu to powszechnie szabesgojowi który ostatnio w już pierwszym zdaniu próbował naigrywać się z “dostrzeżonego” (i to przeze mnie!) spisku – a już od następnego (po kilku/nastu/ sekunach – LOL!) z całą powagą pisze że:
    “żadne dowody nie będą wiarygodne”
    “20-, 30- lat”
    “ma szanse powstać”
    “gdy będzie to zdarzenie historyczne”
    I to wszystko w uzasadnieniu dlaczegóż to (mimo braku spisku) nie dowiemy się teraz niczego – mocarz, NO MOCARZ!
    Nie trać jednak nadziei bo możesz go nawet prześcignąć – wystarczy pociągnąć temat jak to ubeckie kanalie “zbudowały” nam wszystkim ubezpieczenia społeczne które w dodatku “działały”!

  11. @nerd70
    Dotrzegłeś naziolu (jak zasadniczo w każdym poważnym zdarzeniu) żydwoski spisek, to i napisałem, że ów spisek dostrzegłeś.

    a już od następnego (po kilku/nastu/ sekunach – LOL!) z całą powagą pisze że:
    “żadne dowody nie będą wiarygodne”
    “20-, 30- lat”
    “ma szanse powstać”
    “gdy będzie to zdarzenie historyczne”

    Widzisz naziolu – było zamiast stron o żydowskim spisku COVID’a dla naziolskiego śmiecia poczytać co to czajniczek Russela, to nie dziwiłbyś się, że każdy się z Ciebie naigrywa jak opowiadasz, że ów czajniczek dostrzegłeś…

  12. @wszyscy oprócz xxx
    Proszę niech ktoś wytłumaczy znanemu tu powszechnie szabesgojowi że wynajdywanie hipotetycznych czjniczków wcale nie wyjaśnia czemu w tak oczywistej, jasnej i prostej sprawie jak COVID będziemy czekali 20-, 30- lat na jakąś SZANSĘ by pojawił się “konsensus naukowy”. Czajniczek nie tłumaczy też czemu bez żadnego spisku, ze zwykłego wirusa uczyniono tak tajemną wiedzę.
    Tylko nie liczcie na konkretną odpwiedź, spodziewajcie się raczej że zacznie linkować następne abstrakcyjne teorie – a najpewniej wcale nie odpowie.
    Gdyby jednak kiedyś przyszło wam na poważnie rozmawiać z jakimś szbesgojem, to na pierwszą wzmiankę o czajniczku bierzcie swoje naczynko – bukłaczek – i postępujcie tak jak w serialu “Czarne chmury”: “Ja go bukłaczkiem, a on Wilcze Doły – jak on Wilcze Doły, no to ja go bukłaczkiem!” Powodzenia!

  13. Okazuje sie, ze w pieknej Szwecji intensywnie pracuja nad udoskonaleniem zachodniego modelu ubezpieczen spolecznych:

    https://kresy.pl/wydarzenia/szwecja-morfina-zamiast-tlenu-dla-seniorow-z-koronawirusem-lekarz-oskarza-wladze-o-naruszanie-praw-czlowieka-video/

    A najciekawsze w tej calej “epidemii” jest to, ze w niektorych krajach jej skutki widac, a w niektorych kompletnie ich brak:

    https://euromomo.eu/graphs-and-maps/

    Jak widac po niemasowanych wykresach smiertelnosci taki COVID to inteligentne bydle i doskonale wie, ze w Hiszpanii moze robic jatke, ale do Portugalii nie wpadl nawet na herbatke. W Belgii i Niderlandach rzeznia, a w Luksemburgu nawet sladu…

  14. Ja nie rozumiem tego hejtu na DINKSy – kazdy realizuje sie jak umie, a od zony zajmujacej sie m.in. krzywdzonymi dziecmi, nie kazdy dzieci miec powinien. I dobrze, ze tak jest, bo opiekowac sie bogatymi bezdzietnymi beda wlasnie dzieci z krajow, gdzie ich mnogosc jest modna.
    No income no kids to inna para kaloszy, niemniej to wlasnie rezygnacja z dzieci jest najlatwiesza metoda na zwiekszenie swojego poziomu bogactwa, a wiec i jednak odlozenia czegos na przyszlosc. Moi rodzice mieli duzo dzieci i relatywnie zamozni stali sie dopiero w czasach emerytury, gdy dzieci utrzymywac nie musieli, a fuchy ojca szly im prosto na konto, a nie na chleb dla licznych pisklat.

    Sam jestem szczesliwym tata i mezem i dla mnie oczywistym jest, ze to my z zona musimy sie zabezpieczyc na starosc. I w ogole mnie nie dziwi, ze 20-30 latki kompletnie sie tym nie przejmuja – dopiero wyprowadzili sie od rodzicow i ich zmartwienia sa zupelnie inne.

  15. @nerd70
    O ustaleniu jak doszło do powstania wirusa jako o “oczywistej, jasnej i prostej sprawie”. Ze śmiechu można pęknąć.
    Znaczy się dla naziola jakim jest nerd70 jak najbardziej sprawa jest “oczywista, jasna i prosta”: za wiruszem stoją Żydzi.
    Ale nie każdy jest gnidą i ludzkim śmieciem jak nerd70 i nie dla każdego jest tak zupełnie oczywiste i jasne, że to Żydzi.

    @Takie Jeden Łoś
    “JA najciekawsze w tej calej “epidemii” jest to, ze w niektorych krajach jej skutki widac, a w niektorych kompletnie ich brak”
    Oj tam normalka przy epidemiach. Dzuma w XIV spustoszyła większość Europy a niektórej miejsca (w tym Polskę) jakoś ominęła:
    http://hosted.lib.uiowa.edu/histmed/plague/plaguemap.jpg

    A główny problem z COVID jest o ile się nie mylę taki, że dużą część chorych da się uratować pod warunkiem podłączenia ich do respiratora, czyli za względu na ograniczoną ilość takowych pod warunkiem, że nie zachoruje zbyt wiele osób równocześnie

  16. @xxx
    >niektórej miejsca (w tym Polskę) jakoś ominęła:
    Polski dżuma nie ominęła (fajny mem, ale chyba nieprawdziwy).

    https://tytus.edu.pl/2019/01/21/zielona-wyspa-czy-dzuma-naprawde-ominela-polske-kazimierza-wielkiego/ (tl;dr kroniki nie do końca godne zaufania, i odnotowane śmierci ale z opóźnieniem)

    teorie czemu MNIEJ ( ale nie, że wcale!)
    https://history.stackexchange.com/questions/16699/why-was-poland-spared-from-the-black-death/16701#16701 (tl;dr mała gęstość zaludnienia, usiłowanie zamknięcia granic, koty/mniej szczurów)

  17. @wszyscy oprócz xxx
    Mam nadzieję że czytając szabesgojowe komentarze bawicie się równie dobrze jak ja.
    Przykro mi trochę że (zupełnie przypadkiem) wygrałem w naczynkowym wyścigu zbrojejeń i zniszczyłem czajniczek na dalekich orbitach – nie miałem po prostu pojęcia że zwykły bukłaczek ma taką moc rażenia!
    Co by nie mówić -moja wina – dlatego uprzejmie zakładam że to rozpacz straty i porażki (a nie to że już całkiem zdurniał) pomieszała szabesgojowe kiepełe do tego stopni iż pomylił się biedaczkowi obszar w których dostrzegam spiski.
    Napiszę więc prostym językiem i wielkimi literami:
    SPISKIEM JEST OGROMNIE PRZESADNA REAKCJA NA COVID, POLEGAJĄCA NA BEZZASADNYM ZATRZYMANIU WIELKIEJ CZĘŚCI GOSPODARKI – a nie dywagacje na temat “jak doszło do powstania wirusa”. Dodam iż myślę że zrobiono to dlatego by mieć wygodne i akceptowalne (zwłaszcza dla oduraczonej tłuszczy) wytłumaczenie na nadchodzące trudności ekonomiczne w postaci wielkiego kryzysu.
    Oczywiście miło mi jest czytać w szabesgojowych komentarzach obelgi pod moim abresem – oby było ich więcej! Zazdrośnikom zaręczam że (poza tym forum) nie nzam tego osobnika, lecz uważam że ten akurat szabesgoj, sprawiedliwie traktuje wszystkich – każdy miał/ma szansę zasłużyć sobie na taką pochwałę!

    Czy autor (P.S.) rozwinie skąd mniemanie że ludzie właśnie zorientowali się o niedziałaniu bismarckowskiego modelu ubezpieczeń, czy tak sobie chlapnął bo tak mu przyszło do głowy – też dobrze – ale chcialbym poznać ewentualne argumenty “za”.

  18. @nerd70
    “SPISKIEM JEST OGROMNIE PRZESADNA REAKCJA NA COVID, POLEGAJĄCA NA BEZZASADNYM ZATRZYMANIU WIELKIEJ CZĘŚCI GOSPODARKI”

    I po co naziolu kłamiesz, nieudolnie naśladując w tym swojego idola Goebels’a jak kążdy może sprawdzić że napisałeś coś całkiem innego na ten temat:
    (cytuję)“nie ma pewności czy ten wirus istnieje. Pewne natomiast jest to że nawet gdyby istniał to nie wywołał żadnej pandemii, a nawet zwykłej epidemii”(koniec cytatu)

    Czyli jak widać naziolu uderzenie czajniczkiem wtrąciło Cię spowrotem do szamba z którego przed chwilą wypełzłeś (i w którym miejsce takiego naziolskiego śmiecia) i tylko dlatego, że patrząc spod powierzchni szamba niczego (poza żydami oczywiście, bo tych widzisz zawsze) nie widzisz wydaje Ci się, że coś zniszczyłeś.

  19. Nie zgodze sie z art.
    Nie wszyscy zyja na kredyt, zyja tylko Ci bogatsi, ktorzy maja zdolnosc kredytowa.
    By miec w dzisiejszych czasach dzieci tez trzeba dobrze zarabiac. No chyba, ze ma sie gdzies co dzieci beda jadly, czy jaka zdobeda edukacje.
    Poza tym obecnym mlodym nikt nie pozwoli dozyc starosci. W sumie nie trzeba pozwolenia, schorowane coraz slabsze spoleczenstwo w wiekszosci nie dozyje emerytury.

  20. Przeciez to bylo we wiadomosciach niedawno….. To juz jest skrajna ignorancja

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *