Mieszkanie jako biuro

W latach 90tych ubiegłego wieku biurowce prawie nie istniały. Prowadzenie rozmów biznesowych polegało na odwiedzaniu kolejnych mieszkań przerobionych na biura. Powszechne (i straszne) było uzywanie mieszkań jako ‘przychodni lekarskich’. Potem pojawiły się powierzchnie biurowe na wynajem i mieszkania przywrócono do celów mieszkaniowych.

Obecnie prowadzenie biura w mieszkaniu jest praktycznie niespotykane. Tymczasem gdy nie chodzi o prestiż, gdy firmy nie odwiedzają klienci, to biuro/sklep internetowy w mieszkaniu ma pewne niezaprzeczalne zalety. Na przykład taką, że większość powierzchni biurowych jest wyłącznie na wynajem, nie do kupienia. Co gorsza, stawki najmu są niebagatelne, wynajem biura jest zwykle droższy niż spłata kredytu na mieszkanie o podobnym metrażu. Lata szybko lecą, być może warto spłacić sobie mieszkanie niż utrzymywać kamienicznika biurowczyka.

Pamiętać należy o kwestiach higieny podatkowej, czyli o odseparowaniu mienia od osoby prowadzącek działalność. Warto uniknąć sytuacji, w której komornik zajmie nieruchomość na przykład za mniej lub bardziej rzekome długi fiskalne. W sytuacji coraz bardziej pogłębiającego się socjalismu należy liczyć się z pojawieniem się domiaru, czyli agresywnej polityki podatkowej.

Wzięcie kredytu na mieszkanie na cele biurowe wiąże się z szeregiem ryzyk. Na przykład takim, że kosztu kredytu wzrosną, gdy stopy procentowe zareagują na wprowadzanie socjalizmu, wzrost wydatków i możliwy dodruk pieniądza. Trzeba liczyć się z wprowadzeniem podatku katastralnego w ramach ratowania kraju przed bankructwem. Co więcej, obecny podatek od nieruchomości będzie większy, gdy zadeklarujemy w lokalnym urzędzie, że mieszkanie używane jest do celów biznesowych. Może być też tak, że biznes trzeba będzie zamknąć, a kredyt pozostanie, trzeba będzie przywracać funkcje mieszkaniowe lub szukać chętnego do niemodnego wynajęcia biura w mieszkaniu. Każdy musi rozważyć za i przeciw we własnym zakresie.

Share This Post

3 thoughts on “Mieszkanie jako biuro

  1. W perspektywie nawet krótkoterminowej mieszkania nie nadają się na biura. No może jakieś mieszkanie o powierzchni 150 m kw. zaadaptowane z 3 mniejszych, ale ja biorąc pod uwagę doświadczenia swoje i moich znajomych (prowadzimy dział. gosp.), nie da się w takim lokalu pogodzić dwóch światów. No chyba, że mówimy totalnie o dzierżawie mieszkania na biuro, w którym fizycznie nie zamieszkujemy, no to może co innego.

  2. Czy mógłby Pan rozwinąć zdanie: “Pamiętać należy o kwestiach higieny podatkowej, czyli o odseparowaniu mienia od osoby prowadzącek działalność.”.

    Z góry dziękuję

  3. Nie za bardzo jest co rozwijac. Urzad Skarbowy w kazdej chwili moze zajac caly majatek przedsiebiorcy, a takze od niedawna rowniez jego rodziny, znajomych i sasiadow (konfiskata rozszerzona). Oczywiste jest wiec, ze przedsiebiorca nie moze byc wlasicielem niczego co ma wartosc, w szczegolnosci nieruchomosci.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *