Pozycjonowanie stron internetowych (SEO)

Z dniem dzisiejszym uruchomiłem nowego bloga o moich perypetiach związanych z poszukiwaniem specjalisty e-commerce. Opisałem sumiennie moje doświadczenia z przeszłości i zamierzam na bieżąco opisywać to, co życie przyniesie. Zachęcam do subskrypcji szukamseo.wordpress.com.

Share This Post

10 thoughts on “Pozycjonowanie stron internetowych (SEO)

  1. Haha a wyslalem Ci oferte i to mega korzystna, bo od czasu do czasu czytam twoje wypociny i pomimo ze z 50% sie nie zgadzam i to jest lepiej niz w przypadku 90% ludzi w tym kraju z ktorymi nie zgadzam sie w 80% 🙂

    Niestety nie znajdziesz dobrej oferty za takie stawki jakie oferujesz chyba, ze ktos “zrobi ci seo” bo podziela twoje spojrzenie na swiat i chce pomoc. A moze masz szczescie i moze po kilku latach cos sie trafiii 🙂

    Nie radze tez wysmiewac ludzi, ktorzy sie oferuja bo lepszych nie znajdziesz, wszyscy pro siedza za granica i bawia sie zagranicznymi serwisami i nie wyrabiaja ze zleceniami i jeszcze dlugo sie to nie zmieni.

    No ale jak ktos nie poszedl na stawke z tego co pamietam jednej uncji zlota no to znaczy ze sam nie zrobil wywiadu i szuka biednych studentow. Jak bys znal temat i wiedzial o co chodzi w branzy to zaplacilbys taka cene za to, ze ktos z toba porozmawia na ten temat na godzinnym spotkaniu i wyjasni dokladnie warunki. Bo tak bedziesz placil te 25 tysi i nawet nie wiedzial dokladnie za co (wynik wynikiem ale sa rozne drogi do jego uzyskania i potem sie okaze, ze nie zgadzasz sie na np ‘nowa’ cene i pa pa). Szukaj ludzi co nawet moze nie znaja calosci tematu ale sa slowni i uczciwi, zrobia Ci 90% za smieszna stawke i zawsze bedziesz sie mogl dogadac – JEZELI sam zachowujesz sie fair, bo inaczej moze Ci to przyniesc wiecej strat niz korzysci. Ja raz sam bylem nie wporzadku i kolesia to kosztowalo troche czasu ale mnie wysadzil z siodla, na szczescie wziolem to na klate i dzis jestesmy dobrymi kumplami.

    mam nadzieje, ze w koncu Ci sie uda dorwac kogos kto w miare sie w miare zna i Ci to zrobi. pozdrowka i pisz, bo chyba wychodzi ci to coraz lepiej – jestes jedna z nielicznych osob, ktore widac, ze ewoluuja (cos jak lepper 🙂

  2. Pamietam tą oferte. Zasluguje na osobny wpis na blogu. Filozofia podobna do p. Ariela – klasyczne pozycjonowanie, wynik w pdfie i faktura. Jak ma konwersji to jest nie problem SEOwca.

    Nie chcialem byc wtedy niemily, skoro wracasz do tematu, to powiem Ci teraz szczerze, ze tak sie nie robi e-commerce w 2016. Teraz trzeba dostarczyc ludziom atrakcyjne i unikalne tresci, na przyklad w postaci vloga czy bloga, stworzyc spolecznosc, wybic sie sposrod konkurentow.

    Powodzenia w dalszej karierze i tworzeniu lipnych wpisow na ‘zapleczu seo’.

  3. Nie da się wypozycjonować strony tanio. Mnie osobiście nie dziwi, że pojawiają się podejrzane typy w tego typu interesach. Żeby wypozycjonować stronę trzeba utrzymywać nie małą infrastrukturę. Czasy kiedy wystarczyło zoptymalizować meta tagi i podlinkować stronę dawno minęły. Google też dysponuje narzędziami do walki z nieuczciwą konkurencją. Bo oficjalnie wszelkie działania mające wpływ na manipulację wyników w wyszukiwarce są nielegalne. Więc dopuszczenie takiego cwaniaczka SEO grozić może stałym wyrzuceniem w wyszukiwarce.

    Nawet jeśli ktoś coś takiego potrafi zrobić to na pewno nie zrobi tego za małą kasę.

    Zresztą szczerze wątpię czy poprawienie wyników w google potrafi zwiększyć sprzedaż złota. Tutaj liczy się pewna renoma. Niestety dużo Pan traci własnymi wpisami na blogu. Bo znam 2 osoby co może i by coś kupiły jednak dzięki temu blogowi kupują od konkurencji.

  4. Wziąłem kiedyś podzlecenie na wpisywanie treści, linkowanie, umieszczanie w bazach danych itp. Pewna girma mi to zleciła, ponieważ znali mojego bloga. Dobrze wiedzieli, że znam się na pozycjonowaniu. Po kilku dniach pytam się go, jakie kryteria trzeba spełnić, żeby Google wstawiał serwis na pierwszych stronach? Taka wiedza ułatwiłaby mi pracę. Ten się uśmiechnął i powiedział, że to najpilniej strzeżona tajemnica googla i że wszyscy działają na czuja – metodą prób i błędów. Czarna magia.

  5. @Adam – sto procent racji. Jest dla mnie wręcz zjawiskowe, że chęć pompowania własnego ego oraz obrażania ludzi jest dla autora bloga ważniejsza od zwiększonej sprzedaży w swoim podstawowym biznesie. Sam też znam jeden przypadek osoby, która chętnie by kupiła tutaj, ale poprzez niesłychany brak kultury autora kupuje u konkurencji.

  6. No,jesli Ty chcesz placic za efekt koncowy, sprzedaz, a nie posredni,(ilosc trafien) to Ty nie podwykonawcy szukasz, ale wspolnika. A to juz inna sprawa…
    IL

  7. Wiele mozna autorowi zarzucic, ale ceny ma chyba najnizsze na jakie trafilem w internecie wiec sila rzeczy powinna byc duza sprzedaz. No chyba, ze wlasnie ceny nie wzbudzaja zaufania…

  8. @Mike
    Z tego, co Gospodarz napisał, to nie proponuje “stawki” tylko jakiś udział w zyskach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *