Manipulacje kruszcami

W gronie inwestorów i ekonomistów spoza mainstreamu od lat dyskutowało o rzekomych manipulacjach cenami kruszców. To była taka teoria spiskowa, która miała swoich wyznawców i przeciwników. I jak pisze Money, teoria spiskowa okazała się być spiskowym faktem. Autor wszystko drobiazgowo wyjaśnia, kto i jak kręcił pierdolnikiem, zachęcam do lektury.

Cały ten wałek miał za zadanie przynoszenie ogromnych dochodów banksterom, co także ubocznie skutkowało zbijaniem cen kruszców. Odkąd spisek został ujawniony, jest spalony, i można się spodziewać stałych wzrostów cen złota i srebra. Oczywiście, zwała może przyjść w każdym momencie, ale wydaje się, że kierunek na wzrosty jest już wyraźnie wytyczony. Można powiedzieć, że niestety, bo wiele osób wstrzymuje się z zakupami, czekając na mało realistyczne poziomy 1000 USD / oz Au.

Na rynku nadal panuje ogromna zmienność. Prawie nikt nie pamięta o tym, że cena złota jest relacją dwóch dóbr – dolara (lub innej papierowej waluty) do złota. Uncja złota jest uncją złota, nic się nie zmienia w zależności od dnia tygodnia. Natomiast bardzo dynamicznie zmienia się wartość nabywcza walut papierowych. Jednego dnia uncja złota jest wymieniana na 1050 USD, a w dwa miesiące później siła nabywcza dolara spada o 20% i za uncję złota trzeba zapłacić 1250 USD. Oznacza to bardzo dużą, globalną niestabilność systemu walutowego. Waluty zmieniają również bardzo mocno wartość względem siebie, względem akcji czy wszystkich surowców.

Te dynamiczne ruchy to poważne zagrożenie dla światowej gospodarki (czyli dla nas wszystkich, pracodawców i pracowników), dla której stabilność środka płatniczego ma fundamentalne znaczenie. Weźmy oszczędności i kredyty, których realna wartość nagle się zmienia. Idąc dalej, wyobraźmy sobie producenta podkładów kolejowych, albo szyb samochodowych, który sprzedaje swoje produkty, ze świadomością, że otrzyma płatność dopiero za jakiś czas. Nie zawsze jest możliwość zabezpieczenia się na zmiany kursów walutowych (opcja walutowa) czy poprzez zakontraktowanie przyszłej dostawy towarów. Zabezpieczenie kosztuje, do tego producenci muszą podnosić ceny, żeby mieć zapas marży dla pokrycia strat wynikających ze zmiany cen i kursów. Te koszty ponoszą konsumenci. A jeżeli producent bagatelizuje te ryzyko, to może zwyczajnie zbankrutować, co uderza w inwestorów i pracowników, którzy mogą stracić pracę.

Stan w której się znajdujemy, to czysty obłęd, czyli normalna sytuacja jakim jest przekręt o nazwie ‘system waluty papierowej’. Jeżeli amplituda tych ruchów będzie się wzmagać, to możemy się obudzić któregoś dnia w sytuacji z jaką mieliśmy do czynienia, gdy frank został uwolniony z pega do euro. Handel stanął, bo rynek nie był w stanie wycenić franka. Pojawia się ryzyko, że może się to powtórzyć na większą skalę globalnie – ceny będą skakać coraz bardziej, aż w końcu nie będziemy wiedzieć ile ma kosztować cena każdej waluty, surowca czy akcji. Handel na poszczególnych rynkach będzie zatrzymany, i to będzie większa odmiana krachu z 1929.

Share This Post

9 thoughts on “Manipulacje kruszcami

  1. Ja się tylko zastanawiam – jakim cudem przy ogromnym imporcie złota przez Chiny jesteśmy jeszcze w stanie kupić je normalnie u dealerów?

  2. Oj Doxa,Doxa-to Ty nie wiesz ze “spiskow nie ma”?Wierzac w spiski zachowujesz sie jak ofiara spisku(domyslnie nieudacznik).Drogi goldbugu-zaakceptuj swoje straty,pogodz sie ze swoim brakiem wiedzy,ukorz sie przed “madrzejszymi” od siebie i Bron Boze NIE probuj dochodzic DLACZEGO stalo sie to co sie stalo i NIE szukaj tu zadnego spisku.Czyz nie taka jest narracja panie @xxx?

    Piotr34

  3. Przemysławie, xxx nie idźcie tą drogą! Zostaniecie ofiarami losu i nie pozostanie wam nic innego jak naganiać :]

  4. Spokojnie, pocalujemy jeszcze $1000-ca za Au, wbrew wszystkim podnieconymi ostatnimi wzrostami, to jest pulapka.
    Problemem goldbugow jest to ze przyklad takiej manipulacji ( o ktorej w zasadzie malo wiadomo) widza jako dowod na spadki jako zorganizowana forma, ktora dzialala przez ostatnie kilka lat. To jest nieprawda, manipulowanie w tym przypadku polegalo prawdopodobnie tylko wylacznie na szybkim zysku, to nie ma nic wspolnego z jakims spiskiem.
    W praktyce manipulacje maja miejsce w przeciwna strone niz powrzechnie goldbugi uwazaja, czyli na zwyzki.

  5. Słowo klucz takiego komentarza “prawdopodobnie”, a wartość poznawcza zerowa.

    Oczywiście, że banksterzy działają dla zysku. I oczywiście granie na spadki, zysku nie wyklucza, przecież spiskują krótkimi.

  6. @surowce
    “W praktyce manipulacje maja miejsce w przeciwna strone niz powrzechnie goldbugi uwazaja, czyli na zwyzki.”

    Bardzo ciekawa teza, bo stoi w sprzeczności z interesem rządzących i banków, czyli ludzi kręcących pierdolnikiem o rzędy wielkości większe niż cały rynek złota – podażą pieniądza fiat. Jest jeszcze rynek obligacji, który przy obecnych stopach zwrotu (blisko 0) też musi konkurować ze złotem. Proszę o rozszerzenie i przykłady z historii lub argumenty, bo to co piszesz stoi w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, interesem rządów, historią i faktami.

    Co do xxx – nie karmi się trolla. Gość od wielu miesięcy pod co drugim wpisem pisze te same bzdury.

  7. Dla dodania, goldbugi traktuja ten przyklad jako kolejny lze-argument do tego ze reszta bankow powinna sie przyzac do ukladu, co oczywscie ma spowodowac rajd i uwolnienie rynku od manipulatorow(grajacych na spadek), slyszelismy to juz wielokrotnie, ostatnim hitem goldbugow jest uruchomienie w ten poniedzialek http://www.reuters.com/article/china-gold-fix-idUSL3N17G2W4 konkurencji dla Londynu i NY w Chinach w chinskiej walucie.
    Throj jest przykladem betonu, ktory pewnie slucha tych bajek o krotkich pozycjach i zanizaniu latami cen metali tak jakby mialy zyc w oderwaniu od innych surowcow

  8. @surowce
    Jaki jest sens odsyłania do blogu (własnego), którego nikt nie odwiedza, bo wszyscy poznali się na bredniach tam wypisywanych

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *