Chińska grypa

Dawniej mawiało się, że w ekonomii ‘gdy Ameryka ma katar, to cały świat kicha’. Wynikało to z tego prostego mechanizmu, że przez większość 19 i 20 wieku mieszkańcy USA korzystali z ogromnego wzrostu gospodarczego. W efekcie posiadali ogromne nadwyżki kapitału (oszczędności), które lokowali nie tylko w swoim kraju, ale na całym świecie. Gdy dochodziło do kryzysu finansowego to wycofywali swoje inwestycje z innych krajów, doprowadzając i tam do krachu.

Wbrew powszechnemu mniemaniu wyznawców szkoły austriackiej, to nie reżim pieniądza papierowego prowadzi do powstania baniek spekulacyjnych. To nadmiar wolnych środków prowadzi do tego, że ludzie je lokują nieracjonalnie, w przedsięwzięcia skazane na spektakularną klapę. I tak w czasach pieniądza złotego byliśmy świadkami baniek i następujących po nich panik, na przykład (za Wikipedią) w latach 1819, 1825, 1837, 1847, 1857, 1866, 1873, 1884, 1890, 1893, 1896.

Obecnie jesteśmy świadkami zmiany globalnego rozłożenia potencjału gospodarczego. Chiny przejmują rolę Ameryki jako imperium, to oni przeżywają nieustającą od lat prosperity i to ich kapitaliści mają nadmiar środków, którymi zalewają świat. Powszechnie wiadomo o dużym udziale Chin w finansowaniu deficytu budżetowego USA. Wiadomo też o tamtejszej bańce na nieruchomościach, które już dawno przestały być dostępne dla przeciętnych ludzi, a stały się obiektem spekulacji bogaczy. Część z nas słyszała o bańce spekulacyjnej na bitcoinie – mało z nas wie, że sprawcami byli właśnie Chińczycy. Po interwencji rządu Chin bańka pękła z wielkim hukiem. Teraz jesteśmy świadkami pękania bańki na chińskiej giełdzie, i co ciekawe, przełożyło się to od razu na wzrost cen bitcoina na chińskich platformach wymiany – część środków wycofanych z giełdy akcji natychmiast trafiła na giełdy bictoina.

Pękająca bańka na giełdzie to nie są żarty. Taka sytuacja często prowadzi do recesji rozlewającej się na całą gospodarkę. Jak już wspomniałem może to prowadzić do wycofywania inwestycji z innych krajów, ale również do spadku popytu na surowce. Na przykład ropa może nadal tanieć. W przypadku złota malejące zużycie przemysłowe będzie kompensowane zastosowaniem inwestycyjnym, w końcu i na ten rynek trafi część pieniędzy z giełdy. Ciekawa sprawa jest ze srebrem, zastosowanie przemysłowe to duża część zużycia, a z drugiej strony dla Chińczyków tradycyjnie jest to metal bardziej kojarzący się z zastosowaniem inwestycyjno-monetarnym niż złoto.

Wydarzenia w Chinach mają dla nas o wiele większe znaczenie niż kryzys w Grecji. Politycy UE zrobią wszystko by zasypać ten problem pieniędzmi – to są nie ich pieniądze, więc je łatwo wydać na kolejnych kilka miesięcy spokoju. Czeka nas jeszcze wiele medialnego szumu, spoza którego ciężko będzie usłyszeć naprawdę znaczące informacje.

Share This Post

18 thoughts on “Chińska grypa

  1. @Doxa

    “Wbrew powszechnemu mniemaniu wyznawców szkoły austriackiej, to nie reżim pieniądza papierowego prowadzi do powstania baniek spekulacyjnych. To nadmiar wolnych środków prowadzi do tego, że ludzie je lokują nieracjonalnie, w przedsięwzięcia skazane na spektakularną klapę. ”

    Tym stwierdzeniem zrobiles na mnie wrazenie-sam to roznym znajomym tlumacze ale jakos tak lapidarnie nie udalo mi sie tego ujac.Ogolnie zauwaz ze akceleracja powstawanie baniek pojawila sie wraz z neoliberalizmie-wczesniej wysoko opodatkowane klasy wyzsze nie mialy tylu wolnych srodkow na spekulacje(ta kasa poprzez panstwo szla przynajmniej po czesci do klas nizszych ktore wydawaly je na artykuly pierwszej potrzeby najczesciej produkowane lokalnie zreszta co napedzalo gospodarke).Od czasow thatcheryzmu i reganomiki spadly podatki dla bogatych ktorzy majac nadmiar kasy zaczeli ja lokowac w roznych “Grecjach” i “Argentynach” oraz dmuchac banki na akcjach czy nieruchomosciach-wczesniej ich mozliwosci byly jednak w tej materii ograniczone bo kase zabieralo panstwo.Od czasow regnomiki po gigantycznych obnizkach podatkow klasy wyzsze maja kase na dmuchanie bankiek(w tym obligacyjnych)a klasy nizsze i panstwa maja pozyczki na karku(najczesciej z tych samych pieniedzy ktore wczesniej byly pobierane w podatkach ale obecnie juz nie sa i trzeba je pozyczac-w koncu nawet USA stalo sie permamentym dluznikiem w 1986,zaledwie kilka lat po rozpoczeciu neolibelnej rewolucji,podobnie UK).Trzeba to powiedziec wprost-neoliberalizm to ideologia majaca na celu wylaczne bogacenie sie klas wyzszych kosztem panstwa i klas nizszych-tak bylo pod koniec 19 wieku,potem to nieco opanowano ale obecnie jest to samo.Na razie system ratuja roznymi austerity i drukiem ale to sie predzej czy pozniej wywroci i bailouty i bailiny nic tu nie pomoga-te banki sa po prostu za duze-wygra na tym ten co bedzie mial twarde aktywa(nieruchmosci,kruszce,blue chipy,moze wlasnie bitcoiny,dobry zawod,dobry paszport)kupione za gotowke(zero kredytu na glowie).Pytanie czy zmiana systemu odbedzie sie droga pokojowa czy tez krwawa.

    Chiny tym razem sie uratuja-srodki ratunkowe sa drakonskie a kasa ktora operuja duza-problem w tym kiedy bedzie nastepna tura ktorej moga nie opanowac.

    Piotr34

  2. off topic

    Jesili kogos to interesuje to informuje ze brytyjskie “welfare state” skonczy sie w kwietniu 2016.Od tego czasu trzeba bedzie miec dochody z pracy na poziomie 1.5 sredniej pensji na rodzine zeby dosc wygodnie zyc-kazdy kto ma ponizej dostanie na tyle kiepski socjal ze bedzie tylko na jedzenie i rachunki-niewiele lepiej niz w Polsce.Tam masa ludzi zarabia tylko nieco wiecej niz minimalna(taki low wage economy)plus jakis part time dla zony a reszta topupuja benefity ale od kwietnia 2016 ow top up bedzie na tyle kiepski ze bedzie tylko na biezace zycie i nic wiecej.Mysle ze wkrotce czesc Polakow sie zorientuje i zaczna zwiewac z UK chocby do Holandii czy Niemiec.

    Piotr34

  3. “to nie reżim pieniądza papierowego prowadzi do powstania baniek spekulacyjnych.” Doxa, Udowodniłeś coś przeciwnego, to własnie reżim pieniądza papierowego daje wolne środki. Złota z powietrza nie Wyczarujesz.

  4. Dokładnie tak jak pisze acdc. Kolega Doxa się trochę myli. To właśnie reżim pieniądza papierowego powoduje bańki, a nie wolne środki. Wolne środki pochodzą przecież z reżimu pieniądza, bo ów reżim właśnie te środki kreuje!

    W czasach złota bańki nie wynikały z nadmiaru złotego pieniądza, lecz z nadmiaru papierowych śmieci. Nie istniały co prawda powszechnie banknoty, ale były weksle, akcje, czeki, poświadczenia, itd., wszystko to co ma wszelkie cechy papierowych banknotów.

    Przyczyną pęknięcia bańki jest nagłe wycofanie kapitału, ale tego, który pokrywa śmieci. Pęknięcie bańki Lawa polegało na tym, że zabrano złoto, które nie starczyło później dla tych, którzy zostali z makulaturą. Gdyby nie drukowano makulatury za czasów Lawa i Ludwika to złoto samo w sobie nie zrobiłoby żadnej bańki. Bo niby jak? Mnożąc się samo jak bakterie?

  5. @Piotr34 – ty chyba nigdy nie byłeś w UK i nie wiesz jak tu Polacy pracują, 90% z nich nie bierze benefitów, naszych rodaków zmiana prawie w ogóle nie będzie dotyczyła.

  6. Ręce opadają ,ale czego więcej można się spodziewać od sprzedawcy.Załóżcie sobie panowie firmę tworzącą realną wartość dodaną a potem mówcie o nadmiarze wolnych środków.Nie istnieją takie dopuki chcecie istnieć na rynku ,bo ten wyścig nigdy nie ma końca i nigdy się nie kończy-mimo iż wy już w nim nie uczestniczycie,-)

  7. @acdc

    Oczywiscie w rezimie pieniadza papierowego pieniadze jest drukowac latwiej ale przeciez papierowy pieniadz to nie jedyny warunek generowania baniek(w koncu banki spekulacyjne byly juz w starozytnosci chocby w Rzymie).Papierowy pieniadz niewatpliwe ulatwia generowanie baniek ale druga sprawa to duzy nadmiar srodkow skoncentrowany w rekach nielicznej grupy ludzi-tak bylo w systemie niewolniczym w Rzymie i tak jest teraz.

    Piotr34

  8. Oczywiście,bańki finansowe miały miejsce, kiedy pieniądz miał pokrycie w złocie. Należy zauważyć, że kreacja pieniądza wzmacnia proces tworzenia bańki. To takie “dodatnie sprzężenie zwrotne”. Co do Grecji – mamy coś co nazwałbym ” -rozwodnieniem kryzysu”. Sytuacja jest coraz gorsza, ale dopływ pieniądza powoduje, że dogorywająca Grecja trwa w tej beznadzieji. Lepsze byłoby, gdyby wystąpił krach i na nowym gruncie możnaby budować normalny porządek rzeczy.

  9. @ piotr 34

    Sory przepraszam, ale muszę wymądrzyć się raz jeszcze. Nie ma czegoś takiego jak pęknięcie bańki z powodu czy to nadmiaru środków czy to nadmiaru środków skoncentrowanych w rękach wąskiej grupy. I przede wszystkim nie ma czegoś takiego jak bańka zrobiona przy użyciu złota.

    Jeśli cena czegokolwiek jedzie raptownie w dół, tj. pęka jak bańka to jest to spowodowane nadmiarem środków, które nie mają wartości. Przykład giełda, np. 1929. Całe lata ’20 to wzrost kredytu. Wtedy zaczęły się lewary i kredyty konsumpcyjne. Dalej? Bańka .com. To samo. Ładowano kasę w spółki, które nie miały wartości.

    Aby lepiej to zobrazować to należy porównać spółki z okresów krachu z gumową piłką albo kondomem. Bańka puchnie bo ktoś ją pompuje czymś bezwartościowym, na przykład powietrzem. W tamtym przypadku były to papierowe pieniądze i pieniądze z kredytów.

    To samo jest ze złotem na COMEXIE. Pompujemy ceny certyfikatów na złoto, a nie złoto ładując w nie powietrze, a więc papierowe banknociki i zlewarowaną kasę. Coś co nie ma pokrycia. Coś sztucznego, które dopiero z czasem okazuje się bublem. Kiedy okazuje się, że “wkład” nie miał wartości to bańka pęka, ulatuje z niej powietrze.

    Nigdy nie było czegoś takiego jak pęknięcie bańki przy użyciu złota. Nie mogło być, ponieważ ilość złota jest względnie stała, a bańki pękały na fali nagłego napływu “kapitału”. A napływ był to nagły bo pochodził z kredytu. Ten kto pożycza chce pożyczyć jak najwięcej bo zarabia na tym jak najwięcej. Ilość papierowego shitu jest nielimitowana więc można pompować i pompować i pompować. Ze złotem nie da rady. Jego ilość jest ograniczona.

    Czy ktoś ma skoncentrowany kapitał w ręku czy nie, nie ma znaczenia.

    Tak sobie myślę, że teraz FEDy, EBCy i inne centralne popaprańce pompują gówno w gumowego kondoma. I ta guma rośnie i pęknie już niedługo. I wtedy całe te gówno się rozleje pod naszymi nogami albo co gorzej na naszych twarzach. Fuujjj…. ładuję w złoto i srebro. Nie ochlapią mnie wtedy.

  10. @prince

    Pewnie ze nigdy nie bylem w Uk-mieszkam tam w koncu tylko 10 lat wiec jakby nic.Oczywiscie tez ze Polacy biora zasilki-wystarczy miec dzieci a dostajesz Child Benefit(to zostanie zreszta)oraz Child Tax Credit ktory zalezy od dochodow i ktory biora niemal wszyscy znani mi Polacy ktorzy maja dzieci-po prostu ich zarobki oscylujace w granicach 15 tysiecy rocznie sa na tyle male ze im sie te pare tysiecy rocznie nalezy-i ten mocno przytna.Zasilkow to nie biora ci ktorzy sa w parach bezdzietnych gdzie oboje pracuja bo zwyczajnie maja za duze dochody-reszta bierze jak kazdy w UK.Z Twojej wypowiedzi wnioskuje ze jestes wlasnie takim przypadkiem-bezdzietny i w dodatku od niedawna w UK.

    Piotr34

  11. @Johnnie

    Nie zgodze sie.Oczywiscie jak juz napisalem rezim pieniadza papierowego ulatwia kreowanie baniek-to dosc oczywiste.Ale fakt koncentracji kapitalu(a wiec i zdolnosci kredytowej jakby co)takze owo POMPOWANIE banki ulatwia.O ile moza sie sprzeczac o to dlaczego banki pekaja(zreszta tu zgadzam sie z Toba) o tyle mechanizm ich pompowania jest dosc oczywisty-ktos ma na duzy nadmiar kasy/zdolnosci kredytowej ktorej nie musi pompowac w pokrywanie kosztow swojego codziennego zycia ale moze sobie pozwolic na spekulacje-oczywiscie i masy moga banke zrobic ale waskiej klasie wyzszej z potezna nadywzka finansowa jest znacznie latwiej.Zreszta realia pokazuja ze tak jest-kiedys banki spekulacyjne byly znacznie rzadsze,obecnie sa PERMAMENTNE,mozna by rzec ze zyjemy globalnie w erze niskich podatkow dla bogatych,zadluzenia biednych oraz baniek spekulacyjnych na wszystkim co sie da-nie sadze aby ta zbieznosc byla przypadkowa.

    Piotr34

  12. @Johnnie

    Zeby juz zakonczyc ten temat

    “o tyle mechanizm ich pompowania jest dosc oczywisty-ktos ma na duzy nadmiar kasy/zdolnosci kredytowej ktorej nie musi pompowac w pokrywanie kosztow swojego codziennego zycia ale moze sobie pozwolic na spekulacje”

    Zauwaz ze owa kasa moze byc takze zlota a banka moze byc chocby na akcjach-i jak zaplacisz owym zlotem 100 krotnosc wartosci ksiegowej spolki a potem to spadnie do powiedzmy 30 to to byla banka-niewazne czym placiles zlotem czy papierem-tak czy owak przeplaciles.Oczywiscie ze wzgledu na trudnosc w “drukowaniu” zlota(czytaj jego ograniczonej ilosci)w rezimie waluty zlotej pewnie nie da sie pompowac 20 baniek jednoczesnie tak jak to sie dzieje obecnie ale jakas banke zrobic sie da-szczegolnie jesli kapital bedzie skoncentrowany w rekach waskiej grupy ludzi.

    Piotr34

  13. @Piotr34
    Kilka faktów, bo widzę, że żyjesz w świecie wirtualnym, jak nie przymierzając goście bredzący o “współczesnej zdemoralizowanej Europie”.
    1. Największa bańka (i jej pęknięcie) w historii ludzkości miała miejsce pod koniec lat ’20 w systemie waluty złotej – co już obala absurdy mówiące, że przy walucie papierowej bańki powstają łatwiej.
    2. W skali świata nierówności MALEJĄ: różnice majątkowe i dochodowe wewnątrz większości krajów rosną, ale MALEJĄ RÓŻNICE POMIĘDZY KRAJAMI (dysproporcja majątku czy dochodów przypadających na mieszkańca między Chinami a USA, albo pomiędzy Polską a Indiami drastycznie zmalała w ostatnich kilkudziesięciu latach)
    3. Powód zadłużania się państw jest banalnie prosty: coraz mniej jest tzw. płatników netto do budżetów. 100 lat temu co najmniej 75% obywateli było płatnikami netto do budżetu: z pieniędzy pochodzących z budżetu żyli tylko żołnierze, policjanci, sędziowe, strażnicy więzienni i urzędnicy, którzy łącznie nie stanowili więcej niż kilkanaście procent społeczeństwa – poza tymi grupami cała reszta obywateli więcej do budżetu wpłacała niż z niego otrzymywała. Dziś proporcje są odwrotne: płatnikami netto do budżetu jest ok. 25% obywateli, pozostałe 75% więcej z budżetu otrzymuje niż do niego wpłaca. 100 lat temu płatnikami netto do budżetu byli nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, rolnicy – dziś już nimi nie są, te grupy są obecnie finansowane z budżetu, do tego drastycznie wzrosła ilość – także utrzymywanych przecież z budżetu – emerytów i rencistów.

    Żebym nie został źle zrobumiany – nie postuluję likwidacji wyżej wymienionych.
    Ale wk…ia mnie powszechne denializowanie tych faktów i szukanie “ofiar zastępczych” odpowiedzialnych za braki w budżeci.
    Możemy zrobić tu nawet eksperyment, który już kilka razy “pokazałem” przy różnych narzekaniach na wysokość podatków w czasie spotkań towarzyskich: po prostu kazałem dyskutującym podzielić się na dwie grupy: tych których dochody pochodzą z pieniądze z budżetu (urzędnicy, lekarze, pielęgniarki, emeryci, renciści, rolnicy itd.) i tych, którzy dostarczają dochodów budżetowi. Na koniec zaś stwierdzałem:
    No i teraz zwróćcie uwagę na fakt, że abyście Wy (wskazuję pierwszą grupę) mogli dostać pensje/emerytury/renty/dotacje, to Wy (wskazuję drugą grupę) musicie tę samą kwotę wpłacić do budżetu – jakim więc cudem podatki mogłyby być niższe, skoro pierwsza grupa jest więkasza (robiłem to już parę razy i zawsze była większa od tej drugiej)

  14. taka jest właśnie ta Twoja znajmość polaków w UK @Piotr34, mam dzieci i jestem tu od ponad V lat. jezeli child benefit uznajesz realnym benefitem… 80 funtów miesiecznie ?chyba na pampersy i baby wipes dla dziecka starcza 🙂 to na prawdę nie wiem w jakim kręgu ty się obracasz, ale ja nie znam zadnego Polaka pobierającego child tax credit, kazdy pracuje i od benefitów trzyma się z daleka. Widzę, że sporo komentujesz, ale wiedzę na temat naszych rodaków w UK masz mizerną. Polecam Ci poczytać oficjalne dane na temat ilosci naszych rodaków pobierających benefity, a nie opierać się na swoich znajomych, którzy nie są wyznacznikiem niczego, chociazby art typu http://blogs.spectator.co.uk/alex-massie/2013/02/the-myth-of-the-immigrant-benefit-scrounger/ obalaja mity o ilosci Polakow pobierajacych benefity. tak jak pisałem wczesniej to mały % wszystkich rodaków na wyspie, i to są twarde dane z ktorymi ciężko polemizować :]

    Pozdrawiam.

  15. @Prince de Belial jest dokladnie tak jak piszesz. polacy sa na wyspach pracowici i dobrze zarabiaja – czego im sie w kraju nie umozliwia. Nikt nie mysli aby lasic sie na jakies drobne, jak zyja NORMALNIE. Tylko w tym kraju musisz zabrac wszystko co tylko mozliwe aby PRZEZYC bo na pewno nie normalnie zyc.

  16. @prince

    Zaczynsz mnie draznic.Ja Tobie pisze o Child Tax Credit a Ty mi dajesz linka do statystyk kryminalnych i zasilku dla bezrobotnych-wez sie ogarnij czlowieku-to sa dwie ROZNE sprawy.Wiesz jakie sa przecietne zarobki Polaka w UK?O ile Polacy rzeczywiscie NIE naciagaja systemu(przeciez ja tak nie twierdze)a zasilkow dla bezrobotnych pobieraja malo o tyle jesli tylko maja dzieci to Child Tax Credit biora tak jak wszyscy-nic w tym zlego zreszta ale od kwietnia 2016 ow benefit bedzie znacznie mniejszy i ich sytuacja sie pogorszy.A CTC mozna nie brac-wystarczy ze zarowno kobieta jak mezczyna oboje pracuja na pelny etat ale to akurat rzadkie wypadki(w koncu ktos sie musi dzieciakiem opiekowac czyz nie?).Z mojego doswiadczenia wynika ze nikt nie jest tak glupi zeby nie brac pieniedzy ktore mu daja za nic-byc moze Twoje doswiadczenie jest inne i takowi glupi sie znajduja-ich strata.A zanim nazwiesz mnie osobiscie beneficiarzem to powiem:pudlo-ja nie biore bo mam za wysokie dochody ale nie potepiam tych co biora skoro im sie NALEZY(dlaczego Anglik czy ciapaty ma brac a Polak nie-co polskie dzieci gorsze sa?)

    Piotr34

  17. @xxx

    1.O ile dobrze pamietam to nie byl to system waluty zlotej tylko sztabowo-zlotej i bez 100% pokrycia(zle praktyki IWS zrobily swoje).W przypadku systemu waluty sztabowo-złotej banki nie były zobowiązane do wymiany pieniędzy na złoto(co czesto powodowalo namdierny druk).Z uwagi na fakt, że dla większości obywateli złoto było nieosiągalne, koniecznością stało się posługiwanie banknotami..A sam kryzys zaostrzyl wlasnie FED najpierw drukujac a potem wrecz przeciwnie.Ogolnie zauwaz ze tych baniek jednak bylo wtedy mniej niz obecnie a ze bywaly to jest jednak dla mnie oczywiste.

    3.Powodow zadluzania panstw jest wiele,takze te ktore podajesz oczywiscie ale sa i inne.Kiedys widzialem dane z ktorych wynika ze kiedys korpo i bogaci wkladali do budzetu 2-3 razy tyle co teraz.Obecnie glowna skladowa dochodow budzetowych to VAT ktory placa glownie masy bo udzial korpo spada coraz bardziej.Link

    http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/08/09/korporacje-maja-sie-swietnie-co-z-gospodarka/

    P.S.Oczywiscie ze wspolczesna Europa jest zdemoralizowana-w koncu juz zalegalizowano eutanazje w wielu krajach a teraz na swiatlo dzienne wychodza partie proponujace legalizacje pedofili czy zoofili-to jak to nazwac jak nie demoralizacja?

    Piotr34

  18. @piotr34
    1. 100% pokrycia złotem wszystkich dokumentów wymienialnych na złoto nie było od kiedy się pierwsze dokumenty wymienialne na złoto pojawiły (a pojawiły się one w Starożytnym Rzymie i Starożytnych Chinach jeszcze przed urodzeniem Jezusa). Tak – już w czasach Jezusa nie było 100-procentowego pokrycia: już wtedy w obiegu były dokumenty teoretycznie wymienialne na złoto, których na złoto wymienić by się nie udało, gdyby wszyscy posiadacze dokumentów się po złoto zgłosili.
    2. Do Wielkiego Kryzysu wszytkie monety w USA (bo to tam kryzys się rozpoczął) zawierały złoto w ilości wg przelicznika $20.67 = uncja (czyli moneta 20 dolarowa zawierała prawie uncję złota), a banknoty były wymienialne na złoto przez bank centralny na każde żądanie. W innych krajach różnie bywało, ale prawie wszystkie liczące się kraje (i część się nie liczących) miały waluty powiązane ze złotem – w niewyobrażalnie biednej Polsce złotówka od roku 1927 była “zapegowana” do złota stałym kursem (niecałe 6 zł za gram złota) – co ciekawe utrzymano ten kurs niezmieniony aż do września 1939 – w przeciwieństwie do prawie wszystkich krajów, które swoje waluty w czase Kryzysu zdewaluowały .
    3. Mógłbyś poczytać trochę, o przyczynach Wielkiego Kryzysu z normalnych naukowych publikacji ekonomicznych – bo powtarzasz brednie na temt jego przyczyn żywcem wyjęte z debilnych teorii spiskowych
    4. Ilość baniek, głębokość kryzysów i ilość bankructw krajów znacząco spadła po II WŚ. Znów powtarzasz brednie z debilnych teorii spiskowych
    5. Ile bogaci wkładali do budżetu? Przypominam, na początku XX wieku opodatkowanie statystycznego obywatela w USA wynosiło ok. 6.5% jego dochodów i pochodziło w prawie 100 procentach z podatków od nieruchomości:
    http://www.usgovernmentrevenue.com/include/usgr_chart3p23.png
    … co oznacza, że prawie cały budżet, pochodził od bogatych (biedni nie posiadają przecież nieruchomości, lub mają takie niewiele warte – więc i nisko opodatkowane).
    Tyle, że podatkując prawie wyłącznie bogatych da się stworzyć budżet o wartości kilku % PKB, nie da się tak stworzyć budżetu o rozmiarze 50% PKB, na budżet tych rozmiarów muszą się złożyć wszyscy: i bogaci, i średniacy, i biedni, siłą rzeczy im większy budżet tym mniejszy musi być w nim udział bogatych i większy biednych.

    6. No to żeś “dowalił” – legalność bądź nielegalność eutanacji świadczy o demoralizacji lub nie. Co będzie następne? Legalność antykoncepcji?
    W pierwszej kolejności miarą poziomu zdemoralizowania społeczności jest ilość morderstw w tej społeczności – i tu Europa ma ich kilka do kilkunastu razy mniej niż wszystkie inne regiony świata (i nawet uznanie wszytkich eutanazji za morderstwa tych statystyk nie zmieni).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *