Grexit

Coraz bliżej jesteśmy momentu w którym Grecja opuści strefę euro. Spiegel, znany z dokonywania kontrolowanych przecieków, donosi o rozważaniu takiej opcji przez rząd Rzeszy. Choć ostateczne decyzje być może jeszcze nie zapadły, to prawnicy pracują pełną parą nad kwitami uzasadniającymi taką prawną możliwość. Kto wie, może prasy drukarskie już się kręcą?

Przyjrzyjmy się scenariuszowi możliwych wydarzeń. W piątek ogłaszany jest ‘bank holiday’ i dowiadujemy się o parytecie wymiany euro na nowe drachmy. Już chwilę po ogłoszeniu kursu wymiany nowa drachma traci na wartości, a nowi “szczęśliwi” posiadacze tej waluty starają się kupić za nią kruszce, waluty i cokolwiek co ma jakąś wartość. Zaczyna się ostra dewaluacja nowej drachmy, która skutkuje wysoką inflacją. Dla posiadaczy obligacji, pewnych że w ostateczności wykupi je EBC, oznacza to ostrzyżenie do gołej skóry. Dostaną zwrot kapitału u makulaturze. Podobnie EBC – skupione i posiadane obligacje Grecji można wyrzucić do śmieci. (Dla niedowiarków proponuje zabawę polegającą na policzeniu, ile otrzyma się z obligacji 10 letniej, oprocentowanej na 5%, gdy przeliczy się ja na drachmę, zdewaluuję ją od razu o 30% i w realiach 30% inflacji. Według moich wyliczeń wyszło, że z obligacji o nominale 1000 euro otrzyma się równowartość mniej więcej 20 euro…)

Dla dolara i dla złota oznaczać to będzie bardzo mocny kop w górę. Dla euro Grexit może skończyć się spadkiem wartości, choć to nieracjonalne – odcięcie Grecji od europejskiego cyca to dla wszystkich Europejczyków jest jak pozbycie się garba z pleców i znacząco uzdrowi sytuację. Będzie to też precedens – skoro Grecja wylatuje, to wylecieć może każdy inny kraj, który za bardzo przegnie.

Patrząc z punktu widzenia obywatela bogatego kraju UE pojawia się pytanie, czy rozszerzanie unii na tak wiele krajów miało sens. Grecja może być fajnym miejscem, by pojechać tam z Niemiec na wakacje, bez pokazywania paszportu, ale czy mądre było branie ich do unii walutowej? Podobnie najbiedniejsze kraje jak Rumunia czy Bułgaria (a może nawet Polska) –  ich obecność z perspektywy krajów najbogatszych w strefie Schengen jest kontrowersyjna.

Share This Post

9 thoughts on “Grexit

  1. Widzę to odwrotnie: w przypadku Grexitu możliwa jest chwilowa panika, lecz nastepnie euro może umocnić. I to znacznie.

  2. no ciekawe czy to rzeczywiśćie prawda. byłoby to coś niespotykanego wcześniej. jeśli plotki się potwierdzą i dojdzie do takiej sytuacji to będzie co śledzić w najbliższym czasie. jestem ciekaw jak to się potoczy dalej

  3. Dla złota i dolara ? Czy raczej dla złota albo dolara ?
    Autor nie wspomniał o Syrii i transporcie nielegalów w tego kraju przez Turcję i Grecje czy wprost do Grecji. EU nie za bardzo jest chętna na przyjęcie kilkuset tysięcy (kilku milionów) ludzi, może więc pozyć się Grecji z tego powodu, jest przecież już pretekst. Grecy za bardzo się nie przejmują perspektywą wykopania, będzie restet, wielu na tym skorzysta, chwilowy bałagan jest im na rękę. A obligacje kto kupował to kupował….

  4. Autor zakłada, że w ramach wyjścia z euro obligacje w euro zostaną zamienione na obligacje w drachmie. Niby dlaczego ? Jednak tak czy inaczej te obligacje i tak nie będą w pełni spłacone …
    Euro w tym wariancie raczej zyskało by, po ucięcu “garba” hellady.
    Ponadto: takich przecieków nie robi się, gdy naprawdę planuje się taki chwyt za jajka, ale raczej by narobić strachu, wpłynąc na decyzje i nastroje.

  5. Spokojnie, wiadomo że w styczniu w Grecji wybory a sondażową większość ma Syriza. Pytanie ile jeszcze takich artykułów trzeba aby ustawić Greckie wybory?

  6. Widzę, że ostatnio w każdej możliwej sytuacji widzisz dla złota “mocny kop w górę”. Czy gdybyś, Doxa, handlował powiedzmy drewnem, nie widziałbyś w każdym możliwym scenariuszu szansy na “mocny kop w górę” dla drewna?

  7. wyjscie grecji z euro na pewno nie jest na reke niemcom, najwiekszemu exporterowi. W grecji bedzie sie oplacalo produkowac, greckie towary beda konkurencyjne. Oczywiscie dla grecji jako calosci to lepiej, choc obywatele najpierw dostana w kosc, ale dla niemiec bedzie gorzej. Kazdy kraj ktory nie jest w euro pod butem EBC jest zagrozeniem bo moze byc konkurencyjny i EBC na to nic nie poradzi. Moim zdaniem grecja w cale nie wyleci, to sa takie przeciezki, strachy na lachy by zdolowac euro co pomaga exporterom, w europie najwiekszym exporterem sa niemcy….

  8. @MaxMartini
    A co w Grecji będzie się opłacało produkować ? To co Grecja produkuje konkuruje z produktami takich krajów jak Turcja, Portugalia, południowe Włochy, Egipt czy Tunezja. Żaden z greckich produktów nie jest zagrożeniem dla niemieckiego eksportu. Jeżeli Grecy w eksporcie rodzynek czy oliwek staną się bardziej konkurencyjni w stosunku do Turków, to nas to ani ziębi ani grzeje. Zamiast rodzynek tureckich będziemy jeść greckie, a wydamy tyle samo lub nawet mniej i dzięki temu będziemy mieć trochę więcej kasy na zakup innych rzeczy. Dla Greków skończy się dolce vita za pieniądze z UE i będą musieli schylić kark i zapieprzać na plantacjach oliwek za płacę jak na Białorusi, bo inaczej zdechną z głodu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *