Opuchlizna

Bania na nieruchomościach w Polsce ma się dobrze. Oto parę obrazków z Wrocławia.

Dom #1, cena wywoławcza 690 000 PLN:

33807147_1

Dom #2, cena wywoławcza 479 000 PLN:

33784119_1

Okazja trafiająca się raz w życiu – dom #3, cena wywoławcza 1 200 000 PLN:

33925117_1

W każdym z tych domów trzeba przeprowadzić gruntowny remont, w tym bardzo kosztowną wymianę instalacji.  Dla porównania nowy budynek, w którym tylko należy dokonać prac wykończeniowych, jest oferowany za cenę wywoławczą 450 000 PLN:

19697368_1

Niesamowita jest chytrość właścicieli starych ruder i ich oderwanie od realiów rynkowych, czyli tego, że za połowę ceny ich nieruchomości (licząc z remontem) można kupić nową nieruchomość (licząc z wykończeniem). To taka góralska chciwość, której na pewno zaznał każdy turysta w Zakopanem.

Poza pięcioma największymi miastami w Polsce, w których jest praca i do których przyjeżdżają ludzie za chlebem, w reszcie kraju już dawno doszło do brutalnego zetknięcia oczekiwań cwaniaczków z rzeczywistością. Ruiny z lat 30tych, takiej jak powyżej, są wyceniane na 100 000 PLN, a i to jest prawdopodobnie kwotą wygórowaną.

Share This Post

20 thoughts on “Opuchlizna

  1. “góralska chciwość, której na pewno zaznał każdy turysta w Zakopanem”

    Jest to jedyna rzecz która skutecznie obrzydza mi pobyt w Polskich Tatrach. Zarówno w Słowacji czy nawet Austrii nie ma takiego zjawiska. Nie wiem czy górale zdają sobie z tego sprawę i przyszłych konsekwencji takiego zachowania.

  2. tak, rynek wtórny nieruchomości jest pełen takich ofert.
    Prawda jest taka że te “domy” trzeba wyceniać na 1500zł za metr, z tendencją spadkową jeżeli stan jest taki jak na zdjęciach.
    To że jest podwórko i jakaś komórka, traktujemy jako darmowy bonus.

    Oczywiście żaden ze sprzedających nie zjedzie do takiej ceny, licząc na 4000-5000zł za metr. Bo przecież mieszkania po tyle chodzą, a w warszawie nawet dużo więcej.
    Potem takie ogłoszenia wiszą latami na allegro.

    Mieszkanie po 30latach – okna, drzwi, elektryka, rury, piece – do wymiany
    kuchnia i łazienka – do całkowitego remontu/przebudowy
    front chałupy – od razu trzeba owalić styropianem, bo szkoda na ogrzewaniu tracić no i fasadę domu odświeżymy.
    dach – zgnita blacha, czasem jakieś eternity. W piwnicy wilgoć, grzyb w rogach mieszkania.
    Płot – ślicznie podkreśla PRLowskie pochodzenie mieszkania
    brudny, popękany podjazd, ścieżki przed domem – zerwij teraz to i połóż kostkę – ile rośnie koszt?
    wszędzie duże koszta, albo mieszkamy w syfie

  3. Zawsze znajdzie się oferty poniżej i powyżej ich realnej wartości. Bardziej interesujące jest po jakich cenach faktycznie sprzedały się podobne działki/domy. Wystawić ofertę z absurdalną ceną może każdy ale potrzeba jeszcze drugiej strony żeby zaszła transakcja…

    Co do domu do wykończenia – działka najdalej od centrum a przy tym najmniejsza ze wszystkich podlinkowanych, w zabudowie bliźniaczej i do tego o śmiesznej powierzchni użytkowej. Oferta wyjątkowo słaba.

  4. Przykłady zabawne, ale nie ma co oceniać “bańki” po cenach ofertowych niesprzedanych mieszkań, w dodatku wybranych arbitralnie trzech przykładach.

  5. no tak ale ja też mogę swój solidny 14 letni samochód bez śladów korozji wystawić za 100 tyś pln – tylko czy znajdzie się frajer który Go kupi i tak jest ze wszystkim buahahahhahaha
    wystawiają cenę sufit bo nie potrzebują pieniędzy skoro tyle makulatury drukują
    pozdrawiam

  6. Z tych zdjec to ciezko cokolwiek wnioskowac. Z dwoch powodow:
    1) Nie widac jaka to lokalizacja
    2) Nie wiadomo ile gruntu nalezy do kazdej z chalup
    Bo jesli taka chalupka ma dolaczone 2000 m^2 gruntu tuz kolo autostrady to cena 1.2 MPLN moze wcale nie byc wygorowana…

  7. U mnie podobna sytuacja. Mieszkam w W-wie na Wawrze. Cena transakcyjna za działkę budowlaną to ok.300PLN/m2, w tej cenie przeważnie po około roku udaje się oferentom w okolicy sprzedać działki. Nie przeszkadza to jednak niektórym oferować działki w cenie 600-1500zł/m2. Cóż pozostaje? Można tylko się pośmiać i życzyć im powodzenia. Trudno na tej podstawie oceniać jednak rynek.

  8. O cenie nieruchomosci decyduje LOKALIZACJA !!!
    Stara rudera w miescie jesr dlatego duzo więcej warta niz nowa developerka zlokalizowana w krzakach lub wygwizdowie 🙂

  9. faktycznie dramat, jak ktos napisal ze po zdjeciach nie widac czy to nie przy autostradzie – wszystkie lokalizacje sa dramatyczne (opis aukcji) , a zdjecia tylko dopelniaja obrazu zniszczenia

    do polakow nie dotarlo jeszcze ze 1000m2 nieruchomosc moze kosztowac 1$ jak w detroit, dlaczego 1$ ? ano dlatego ze trzeba od tego jeszcze placic tax i lepiej oddac za darmo

    ale tak jak ze wszystkim , nie ma co zwracac na to uwagi tylko isc dalej i robic swoje

    u mnie w pracy wszyscy kupuja mieszkania, bo … najczesciej uwazaja ze placenie za wynajem to splacanie komuc kredytu – nikt nie moze tego przezyc : )

  10. W sumie te stare rudery nie wyglądają tak złe, na tle tej “nowoczesnego” bliźniaka (oczywiście nie mówię o cenach). Czemu? Nie wyobrażam sobie aby sąsiad wchodził do mieszkania przez identyczne drzwi jak moje i parkował auto w garażu wyglądającym jak mój. Po drugie dom wolno stojący z większą posesją można rozbudowywać własnymi siłami, bliźniaki raczej nie (choć zawsze dodatkowego świerka możemy zasadzić), a klitkarzą to ja współczuję (choć zawsze jakiegoś kwiatka mogą mieć w donicy).

  11. @Ptasiak: no tak, to nie do pomyślenia, żeby ludzie sądzili, że sąsiad jest tak samo bogaty, jak Ty. Muszą myśleć, że Ty jesteś bogatszy.

  12. 479 000 PLN 6 pokoi Wroclaw + dzialka 450 m2. Powiedzmy za pokoj 500 zl wynajem + oplaty. Czyli okolo 36 tys za rok. Bez podatkow to daje 7.5 % zwrotu. Oczywiscie to jest ten optymistyczny scenariusz. Realnie powiedzmy 5%. Jednak jaka cena wydaje wam sie OK dla tego domu ?

  13. Za 500 zl w tej dzielnicy sa ogloszenia za 1 miejsce w 2 osobowym pokoju. Skoro dom ma 120 m2 to czesc z tych pokoji to tzw dwojki. Za 500zl mysle ze cena calkiem realna.

  14. Według mnie cena 479.000 za 120m2 niedaleko centrum Wrocławia z dużą działką, nie jest ceną bardzo wygórowaną. Nie mieszkam we Wrocławiu, ale w Krakowie i niedaleko mnie ( Azory ) jeden dom w masakrycznym stanie został kupiony przez nowego właściciela – całkowicie przerobiony z dobudowanymi dwoma piętrami w ciągu 6 miesięcy i pewnie będzie wynajęty na biura. Obok mnie, stara rudera została wyremontowana i jest tam call-center. Trochę dalej w podobnym dziadostwie po remoncie zrobiono żłobek dla dzieci. I funkcjonuje znakomicie. Ceny za m2 były pewnie zbliżone do 4000 lub nawet wyższe.
    Zresztą cena zależy nie tylko od lokalizacji, ale od wielu innych czynników. Pamiętam, że jeden znajomy mojego Ojca w latach 70. chciał się pozbyć kamienicy przy ulicy Floriańskiej w Krakowie za równowartość “malucha” i nie znalazł chętnych. Z takiej kamienicy wartej obecnie miliony, nie było wtedy żadnego pożytku. Czynsze od lokatorów nie starczały nawet na oświetlenie klatki schodowej, a remonty trzeba było robić na własny koszt, pod groźbą aresztu i komornika. Obecnie np. obiekty otoczone “opieką konserwatora zabytków” są znacznie mniej warte od pozbawionej tejże “opieki”, nawet w znacznie gorszej lokalizacji. Przeglądając oferty biur nieruchomości można też niekiedy się zdziwić. Raz widziałem, że gość chce zamienić piękny dom ok. 300m2 , z ogromną działką 30 km od Krakowa, na 3-pokojowe mieszkanie w Krakowie. Temat nieruchomości, to “temat rzeka”. I ciężko cokolwiek jednoznacznie wnioskować.

  15. Zaszło nieporozumienie… dom #3 jest sprzedawany łącznie z walizką w której jest 1mln gotówką.

  16. liczą się trzy rzeczy 1 lokalizacja, 2 lokalizacja,3….
    czasem jeszcze liczy sie cos takiego jak piwnica i garaż, bo jak nie ma to słabo jest. te piękne nowe domy w polu za miastem po kilku latach wyglądają już mniej zachęcająco, zwłaszcza jak dojazd gdziekolwiek nie daje normalnie funkcjonować. wiem, bo sam sprzedałem 2 letni segment pod warszawą i kupiłem stary dom bo jest poprostu lepszy.
    wpis całkowicie mija się z rzeczywistością

  17. to prawda głupi byłem dlatego że kupiłem ten nowy produkt developerski w polu. Miałem więcej szczęścia niż rozumu i udało mi się toto sprzedać z małym zyskiem, szczęścia dlatego że na tym osiedlu stoi prawie połowa lokali niesprzedanych właśnie z powodu lokalizacji. Te stare domki które pokazujesz są paskudne, nie znaczy że wszystkie w tym kraju są złe.
    Znam wiele przykładów osiedli nawet z lat 70 gdzie nikt nie pali weglem i śmieciami i które są o wiele bardziej wartościowe niż niejedna nowa inwestycja, chociażby dlatego że były przyzwoicie projektowane z sensownym układem urbanistycznym

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *