Categories
Polityka

Gruba kreska

Właśnie zbieramy żniwa ‘grubej kreski’ Mazowieckiego, czyli nierozliczenia stalinowskich siepaczy za ich zbrodnie. Był to element wynegocjowany przez rząd Jaruzelskiego w ramach tak zwanego Okrągłego Stołu. Warunkiem oddania władzy podzielenia się władzą było przyznanie immunitetu za popełnione przestępstwa przeciwko narodowi polskiemu.

Dziś mamy sytuację, w której w końcu zdechł Wacław Krzyżanowski, stalinowski prokurator, który do końca życia tak naprawdę nie odpowiedział karnie za wymordowanych ludzi, podobnie zresztą jak setki jemu podobnych oprawców. Po tym szczęśliwym wydarzeniu jakim był jego zgon o asystę honorową wnioskował Związek Żołnierzy (Ludowego) Wojska Polskiego. ZŻWP to grupa ludzi, którzy w ogromnej większości swoją karierę zawodową spędzili na byciu płatnymi zdrajcami na moskiewskim żołdzie, tak więc miłość do Krzyżanowskiego w ogóle nie dziwi.

Samą decyzję o asyście honorowe podjął pułkownik Zbigniew Zalewski, szef 8 Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego, podobno nie wiedząc kim jest Krzyżanowski. To nie przekonuje, ponieważ wystarczy użyć googla i z Wikipedii łatwo można dowiedzieć się, jakie “zasługi” miał Krzyżanowski.

Media generalnie mówią o Zalewskim, osobie decyzyjnej, bez podawania nazwiska i fotki. Mówi się o ‘dowódcy garnizonu’ a także jego zastępny. A szkoda – warto się zapoznać, kto tak ceni dokonania Krzyżanowskiego:

plk_ZALEWSKI

W całej tej historii pocieszające jest to, że minister Siemioniak podjął decyzję zdjęcia Zalewskiego z funkcji, aczkolwiek nie zmieni to pewnie jego dalszej kariery, czyli spokojnego poczekania na sowitą mundurową emeryturkę.

Ukraina ma poważny problem ze zorganizowaniem obrony swojego terytorium, ponieważ większość kadry dowódczej jest wychowana w czasach stalinizmu, wykształcona w sowieckich szkołach wojskowych, czują się Sowietami i są lojalni Moskwie. Podobnie jest w Polsce, gdzie nadal mnóstwo ludzi czuje, że ich ojczyzną była Polska Ludowa. Polska jest nadal rozdarta, politycy w większości są na usługach zachodnich banksterów, a trepy w większości są dziećmi Moskwy. Normalni uciekli na Zachód.

Share This Post

6 replies on “Gruba kreska”

Kiedyś myślałem, że krymskie “zielone ludziki” nie są w Polsce możliwe. Przecież u nas nie ma obcych narodowości, żaden Polak nie przyłożyłby ręki do rozbiorów Polski. Ale ostatnio przeczytałem życiorys Michała Roli-Żymierskiego czy Świerczewskiego i jakoś dziwnie jestem pewny, że wkraczająca obca armia zawsze znajdzie zdrajcę, który zgodzi się objąć tekę premiera czy ministra obrony. A za nimi pójdą inni, którzy “przecież z czegoś muszą żyć” i okupacja będzie już dalej robiona rękami Polaków.

Normalni uciekli na Zachód.

Lub męczą się ciągle wśród tej czerwonej hołoty tu na miejscu. Niestety, wyprodukowane socjalistyczne kadry wraz z potomstwem (kolejne pokolenie!) nie zamierzają opuszczać statku i rejs trwa nadal. O betonie z MON-u nawet nie wspomnę. Petelicki powiedział, że ich nienawidzi i pif paf.

Ciekawe się rzeczy na świecie dzieją. Napisz coś o możliwościach inwestycyjnych. Tym bardziej że ostatni wpis dla abonentów był chyba ze dwa miesiące temu. 😉

Powiem tylko bardzo krotko:gruba kreska to byl NAJWIEKSZY blad Polakow w XX wieku.Wiekszy niz przegrana kampania wrzesniowa-wiekszy bo przegrana byla chyba nie do unikniecia podczas gdy ustalenia z komunistami mozna bylo zlamac.Wielu twierdzi ze gruba kreska byla warunkiem oddania przez nich wladzy-OK-obiecac gruba kreske,wziac wladze,”napchac” armie,sluzby nowymi ludzmi i instytucje nowymi ludzmi(i tak to poniekad zrobiono-przeciez mamy trzy razy wiecej urzedasow niz kiedys-ten wzrost powinien byc w kadrze oficerskiej armii i policji oraz sluzbach)a potem przy pomocy tych nowych ludzi rozprawic sie z komuchami(i tego nie zrobiono).Teraz za to placimy codziennie.

Wstyd się przyznać, ale wszedłem dziś na onet, co zdarza mi się bardzo rzadko.

I tam artykuł przedrukowany z NYT o trudnym czasie w Polsce, bo odkryto masowe groby dowdzące, że Polacy mordowali Polaków.

Chodziło oczywiście o komunistyczne zbrodnie, ale wstyd na cały świat, bo artykuł przedstawia to jak Rwandę i Tutsi i Hutu. Że dziś nie ma rozróżnienia między katami a ofiarami.

Bliskie mi ideały lewicowe, ale komunizmem gardzę. I trafia mnie szlag, gdy widzę, co zrobiła z Polską gruba kreska.

A coś ty myślał, jak ktoś jeszcze nie wie, to informuje że Polska na arenie między narodowej nie tyle że może gówno, ale jest na niej skutecznie upokarzana. Polska jest przeznaczona na likwidację, nie wiem czy to się uda i nie wiem co zrobi ten upokorzony naród, jestem optymistą choć epidemia głupoty szaleje.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *