Categories
Ekonomia

Reklamacja

Update: teraz jest właściwa ankieta.

Uncja złota kosztuje mnóstwo pieniędzy. Odłożenie takiej kwoty wymaga wiele pracy i wyrzeczeń. Zrozumiałe jest, że gdy dokonuje się takiego zakupu ma się oczekiwania otrzymania produktu o najwyższej jakości.

Do firmy z reklamacją zwrócił się klient. Moneta, którą otrzymał ma skazę. Aby ją zobaczyć trzeba kliknąć na fotkę celem powiększenia – jest zaznaczona w czerwonym kółeczku.

nugget

Czy reklamację należy uznać?

  • Tak (69%, 385 Votes)
  • Nie (31%, 175 Votes)

Total Voters: 560

Loading ... Loading ...

 

Share This Post

22 replies on “Reklamacja”

A gdzie pozycja “biurokracja”?

Konieczność spędzania kilkuset godzin rocznie na załatwianiu czynności formalnych, obowiązki sprawozdawcze, uprawnienia skarbówki większe od prokuratury. Uciążliwość aparatu biurokratycznego to większa przeszkoda w prowadzeniu działalności gospodarczej niż wysokość podatków.

A gdzie pozycja “durnych obywateli”? Ja mam dość narzekania w sumie zawsze na to samo w kółko odkąd żyje w tym kraju, a sondy takie to do usranej śmierci możemy sobie robić. Durnie tylko żyją w przeświadczeniu że “jakoś to będzie”, łykają każdą obiecankę i czekają, czekają, czekają… aż ktoś ich poprowadzi jak bydło do rzeźni.

@KB
jak pryskasz farbą to może odprysnąć z czasem, stąd i kropka 😉

Szczerze mówiąc myślałem, że chodzi o skazę na twarzy królowej Elżbiety

przepraszam… ale mega głupio i prostacko zadane pytanie w ankiecie, odpowiedź nie jest jednoznaczna, chyba, że traktuje Pan swoich czytelników jako nastolatków.

nie będę rozwijał tego wątku, gdyż dobrze Pan sobie zdaje sprawę jak powinny być postawione pytania, odpowiedź brzmi: tak, jeżeli chce Pan być traktowany jako najwyższej jakości sprzedawca.

Skoro ankieta się zmieniła, to się wypowiem: tak, uznać reklamację. Przyjąć zwrot, oddać kasę. Nieważne, czy wada jest znacząca. Powinieneś przyjąć zwrot monety, choćby była w idealnym stanie a klientowi się nie podobała, bo miał dzisiaj zły humor.

Na przyjmowaniu zwrotów jeszcze nikt nie zbankrutował. Nie było jeszcze ani jednego sklepu na świecie, który by upadł z powodu uznawania reklamacji. A takich, co upadły z powodu ich nieuznawania, było sporo.

Nie handlujesz złotem. Handlujesz zadowoleniem klienta.

Jezeli klient kupowal jako nowa monete i nie bylo zaznaczone ze jest minimalna wada jest to nie ma sie chyba nad czym zastanawiac ….

Skaza jest ledwo widoczna i nie ona powinna byc powodem wymiany. Kupujacy troche przesadza ale moze takie jednorazowe pojscie klientowi na reke przekona go do sprzedajacego. Klient raz sprawi klopot ale jest perspektywa ze wroci na kolejne zakupy.

Tak z ciekawości to mechaniczne uszkodzenie po wybiciu, czy coś dostało się pod prasę. W skrócie jak powstała nieszczęsna skaza/wada.

Rzeczywiście. To też chyba powinienem reklamować bo mam z tej samej serii 😀

Też uważam że reklamacja powinna zostać uznana pomimo tego, że nie widzę powodu do wymiany. Koszty bicia są ułamkiem wartości złota a taka skaza nie zmniejszy “wartości bicia” w znaczący sposób.

W przypadku znaczków skaza może zwiększyć nawet wartość przedmiotu. Więc może lepiej nie wymieniać takiej monety. Wartość złota się nie zmienia, a jeszcze można zarobić jako unikat 😉

Oczywiście że reklamować.
Jeśli coś jest na złotej monecie, a nie wygląda jak złoto, to złotem może nie być, a więc nie może kosztować tyle co złoto, więc na pełnowartosciowe złoto wymienione powinno być.
A poza tym- moneta ze skazą, to tak jak banknot czy znaczek z błędem w druku. Rarytas.

Tą kropką bym się akurat nie przejmował. Kangurki i tak są “krzywe” – tzn. z jednej strony grubsze a z drugiej cieńsze. Nie pamiętam których roczników to dotyczy, bo niespecjalnie się tym przejmuję. Ale chyba żaden z egzemplarzy które dotychczas nabyłem nie miał równej grubości na całym obwodzie.

Nie rozumiem, czemu miałoby to nie podlegać reklamacji. Skaza może i drobna, ale Jeśli Klient płaci za nowy towar w stanie super menniczym, to takiego ma prawo się spodziewać. Chyba, że mowa o bulionie z wtórnego rynku i Klient został uprzedzony o ew. skazach, wtedy można pewnie dyskutować.

Sam kiedyś zakupiłem 1/4 oz. liścia, u znanego dilera (monetka w zgrzewie) i jak się okazało była skrobana, na awersie, po wewnętrzej stronie rantu. Przez folię od razu tego nie zauważyłem, i zorientowałem się po jakimś tygodniu. Sklep reklamacji nie uznał, zasłaniając się tym, że upłynęło zbyt dużo czasu – więcej niż przewidywał ich regulamin – oraz tym, że wg prawa bullion złoty nie podlega reklamacjom.

Z obserwacji i doświadczenia z innymi dilerami – zwłaszcza on-line – wiem, że sprzedawcy nie opisują towaru jako ten z rynku wtórnego (Ag i Au), a to pozwoliłoby Klientom podjąć bardziej świadomą decyzję. Mówi się, że bulion to bulion, to inwestycja w kruszec a nie w walory kolekcjonerskie, tylko niestety, takie skazy przy sprzedaży są potem argumentem dla kupującego, aby wpłynąć na wycenę. Jako Klient wolałbym to wiedzieć i dokonać zakupu świadomie.

Rozczarowania są najczęściej przy srebrnych monetach z wtórnego. Opis wskazuje na stan menniczy, a moneta jest aż czarna od reakcji z potem.

Panie Przemysławie, oczywiście to są luźnie spostrzeżenia, bez związku z Pana sklepem.

Uszanowanie

To może mały rabacik i monetę chętnie odkupię.
Mi to nie przeszkadza.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *