Księgarnia 24h

Raczkowski zdecydowanie najtrafniej punktuje otaczającą nas rzeczywistość:

Piramida Masłowa zawsze działa, tak samo jak zawsze obowiązuje prawo Kopernika-Grashama czy krzywa Laffera. Ludzie najpierw zwracają się ku napełnieniu bebecha, potem napiciu wódeczki, potem Taniec na lodzie, a na szarym końcu cokolwiek co wymaga wysiłku intelektualnego, nawet w celach rozrywkowych, jak czytanie.

Nowocześniejszą i lepszą wersją biblioteki są prezentacje TED oraz TEDx, czyli lokalne miniprezentacje nawiązujące do formuły TED. Można spędzić długie godziny słuchając prezentacji dotyczących najnowszych osiągnięć czy odkryć. Jest to nieporównywalnie lepsze niż oglądanie szitozy zalewającej nas z TV.

Share This Post

12 thoughts on “Księgarnia 24h

  1. Ciekawe, niezależni, a profesjonalnie przygotowani i darmowi 😉

    A propos literatury, wstępnie zgodził się Pan, że da Pan na blogu przegląd czy też wskazanie ciekawych, książkowych pozycji.

  2. Nie działa. Już ktoś prowadził badania w Afryce, z których wynikało, że ludzie nie dojadają, chodzą w łachmanach, a mają np. telewizory.

    Telewizja wygrywa z jedzeniem (nie mogę teraz znaleźć linka).

  3. Mam mieszane uczucia, ilekroc spotykam darmowy content. Rzecz w tym, ze na tym najlepszym ze swiatow nic nie ma za darmo. Wszystko jest przeliczone i ma cene…

  4. Podobno w Rosji istnieją księgarnie całodobowe. Nie wiem, czy to prawda, ale widziawszy, ile czasu i z jakim zaangażowaniem Rosjanie (fizycy, żadni literaturoznawcy) potrafią dyskutować o “Mistrzu i Małgorzacie”, jestem w stanie uwierzyć.

  5. @goodgirl: nie, no pewnie że nie ma nic za darmo. Wikipedia i OpenSource to jest nic. Takie zupełnie nic nie warte nic, bo przecież to niemożliwe, żeby ktoś coś zrobił za darmo.
    @Iulius: tam wszyscy czytają. Mają tony książek poupychanych w ciasnych mieszkaniach, i to nie są jakieś paperbacki harlequina tylko klasyka. Chociaż pewnie młodych ludzi to już nie dotyczy, w końcu mają szajsbuka i mtv.

  6. @goodgirl: mam na myśli dokładnie to, co napisałem.
    Korzystam z Linuksa od kilkunastu lat, z dziesiątków programów o otwartm źródle. Open/LibreOffice, Gimp, Blender, ostatnio cgminer.
    W zasadzie gdyby nie specyficzne wymogi pracodawcy, to nie korzystałbym z programów zamkniętych wcale.
    Ja doskonale wiem, co dostaję “za free”, i z czego twórcy żyją. Nie potrzebuję do tego jakiejś podrzędnej stronki z artykulikami typu “5 najlepszych obieraków do ziemniaków”.
    Jeśli uważasz, że artykuł jest mądrzejszy niż setki tysięcy zadowolonych użytkownik, to ja mówię “pas” w tej dyskusji.

  7. @goodgirl: co do wikipedii, również znam jej źródła finansowania. Sam jestem jednym z darczyńców.
    I proszę, przestań wklejać pierwsze z brzegu linki znalezione googlem, napisz coś od siebie.

  8. A propos analizy technicznej… oraz dla poszerzenia horyzontów:

    Nie jestem co prawda specjalistą, a moje porównanie może być lamerskie… jednak
    cytując za WIKIPEDIĄ:

    dla r = 3 i wartości początkowej p = 0,01 (gdzie wskaźnik n określa numer iteracji) na trzech kalkulatorach – CASIO fx-7000G, HP 28S i Elektronika MK 61 oraz w arkuszu kalkulacyjnym Microsoft Excel (dla 30 miejsc znaczących po przecinku) na komputerze z 32-bitowym procesorem Intel Celeron.
    Otrzymano takie wyniki:
    0,003661629
    0,225758993390
    0,6701895
    1,31399674660676

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Teoria_uk%C5%82ad%C3%B3w_dynamicznych

    Warto zastanowić się nad układem dynamicznym jakim jest giełda, NewConnect, ect.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *