Propaganda sukcesu

SiP demaskuje rządowe demagogie dotyczące rzekomego powodzenia polskich obligacji. Ale to jeszcze nic. Podobno Polska spłaciła końcówkę długów narobionych przez Gierka. Donoszą o tym niekóre media jako o wielkim sukcesie. Tymczasem prawda jest taka, że żadnych długów nie spłacono, tylko po prostu je zrolowano.

Polska po raz ostatni spłacała swoje zobowiązania w roku, w którym miała nadwyżkę budżetową, a było to na przełomie 1938/39. Obecnie jedne obligacje są przedstawiane do wykupienia i MF emituje kolejne obligacje, już na większą sumę, które pokrywają koszt poprzednio pożyczonego kapitału, odsetek oraz nowych potrzeb budżetowych. Taka jest różnica między ‘rolowaniem długu’ a ‘spłatą długu’.

Wielki sukces rządu polegający na ‘przedterminowym’ wykupie to też brednie. Po prostu można obecnie pożyczyć na niższy procent niż oprocentowanie owych ‘spłaconych’ długów, więc pożyczono i tymi środkami ‘spłacono’ stary dług.

Jest też i aspekt rozrywkowy. Tusk i Rostowski twierdzą, że za parę lat Polska będzie miała nadwyżkę budżetową! Jakim cudem? Skąd? Czy oni są skończonymi idiotami, czy uważają, że wszyscy Polacy to skończeni idioci? Powinni swoją szyją oraz majątkiem córek gwarantować te ‘plany’. Mam nadzieję, że ktoś ich kiedyś z tego rozliczy i wsadzi do tiurmy, tak jak posadzono blondzie na Ukrainie. Choć może z racji fachu (specjaliści od piramid finansowych) lepiej w celi dogadają się z Plichtą.

A teraz czas na ostrzeżenie publiczne przeznaczone dla inwestorów:

Drodzy Państwo. Polscy politycy mają lepkie, złodziejskie łapy, mimo tego, że 100% z nich deklaruje się jako żarliwi katolicy. Gdy tylko nadarzy się okazja natychmiast zawieszą spłaty długów i kradną całą dostępną prywatną własność. Poświadczyć o tym mogą właściciele zrabowanych po wojnie nieruchomości, fabryk a także obligacji II RP i PRL (default z lat 1946, 1981 i 1989). Zysk bez ryzyka, reklamowany w TV przez buca z bachorem wcześniej czy później zakończy się tak jak zwykle, czyli wywróceniem pustych kieszeni.

Żeby nie było, że nie ostrzegałem.

Share This Post

21 thoughts on “Propaganda sukcesu

  1. “Zysk bez ryzyka, reklamowany w TV przez buca z bachorem wcześniej czy później zakończy się tak jak zwykle, czyli wywróceniem pustych kieszeni.”

    A o jaką reklamę chodzi, bo nie oglądam TV? Jest na YT?

  2. Jak po BZ WBK zaraz (?) sypnie się 3(4?) RP, to z BFG nici. Swoją drogą dziś po obligacjach skarbowych nawet fajnych kolorowych papierków by nie było, bo wszystko trzymane elektronicznie. O tempora, o mores! 😉

  3. Taka na moj gust, to krytyka ze strony SiPa jest troche slaba. Fakt pozostaje faktem, ze oprocentowanie polskich obligacji jest nizsze, niz bylo kiedykolwiek, a wiec ze mozemy pozyczac na niski procent. Abstrahujac od tego, czy to w ogole dobrze, ze pozyczamy, to zawsze lepiej pozyczac na niski procent niz na wysoki. Niby truizm, a jak widac sa tacy, co sie czepiaja. Po drugie jest cale mnostwo krajow, ktore rentownosc obligacji maja sporo wieksza, niz PL. I to mimo niskich stop procentowych na zachodzie i rzeki wlewajacego sie na rynki papieru. Wezmy chocby wymienione przez SiPa Wegry, czy Turcje.

  4. Jakbym czytał sam siebie. Zgadzam się całkowicie. Niektóre państwa mają długą tradycję okradania własnych obywateli czy to przez hiperinflację (państwa Ameryki Łacińskiej, państwa afrykańskie) czy to nie oddając pieniędzy za obligacje, albo wymieniając pieniądze po śmiesznym kursie. Państwa Europy Wschodniej, także Polska robiły te wszystkie sztuczki bardzo często przez ostatnie 100 lat. Dla porównania, Szwajcaria, Austria, Wielka Brytania czy Francja szanowały prawo własności. Co podpowiada, gdzie należałoby zabezpieczyć część swojego majątku.

  5. > Powinni swoją szyją oraz majątkiem córek gwarantować te ‘plany’. Mam nadzieję, że
    > ktoś ich kiedyś z tego rozliczy i wsadzi do tiurmy, tak jak posadzono blondzie na
    > Ukrainie
    Muszę się dopytać – masz na myśli to, że ktoś ich posadzi za fikcyjne przestępstwo (tzn. takie, co do którego będzie jasne, że w ogóle nie zostało popełnione). Timoszenko w końcu siedzi, za wynegocjowanie niekorzystnej dla Ukrainy umowy na zakup gazu od Gazpromu, jak bardzo niekorzystnej widać poniżej:
    http://wyborcza.biz/biznes/51,100896,11964732.html?i=0

  6. Zdaję sobie sprawę z poglądów autora, ale w temacie rabunków nieruchomości dla pełności obrazu trzeba konieczne wspomnieć o kradzieży własności Kościoła. Nie tylko katolickiego, bo dotknęło to także Kościoły protestanckie i prawosławny a także żydów. Prawo własności przysługuje tylko tym, ktorzy mają karabiny, life is brutal.

  7. @Wojtek S.

    Dla porównania, Szwajcaria, Austria, Wielka Brytania czy Francja szanowały prawo własności.

    Az sie zakrztusilem z wrazenia! Badz laskaw, prosze, przeczytac historie wysp Diego Garcia, a potem jeszcze raz napisz jak to Wielka Brytania szanuje prawo wlasnosci.

  8. Tydzień temu pan premier przedstawiał twarde stanowisko negocjacyjne dotyczące 300 mld z funduszu spójności,które Polska miała otrzymać.Oprócz tych funduszy mieliśmy otrzymać około 150 mld na wsparcie rolnictwa,w sumie zatem mieliśmy otrzymać 450 mld.Wczoraj pan premier rozpoczął walkę o 400 mld dopłat.Oczywistym jest że uważa Polaków za idiotów.To stanowisko jest uzasadnione, ponieważ żyjemy w kraju w,którym znacząca część maturzystów (w wyniku kolejnych reform oświaty )nie zna tabliczki mnożenia.Biada!

  9. Większość krajów europejskich prowadząc politykę kolonialną nie szanowało żadnych praw.
    Co do poglądów Doxa na obligacje – mam wrażenie, że dyskutuje się tu z faktami, zamiast podążać za trendem. A rentowność spada, cena rośnie. Aby coś więcej powiedzieć o przyszłości obligacji, należałoby zobaczyć m.in. ich zapadalność.
    Tradycje okradania przez władze niestety mamy mocne i tu jest nad czym mysleć.

  10. Z tego co mi wiadomo to HM (rząd brytyjski, BoE?) do 1920 biła funta ze srebra z próbą 925 “Sterling silver”, o wartości danej monety decydowała waga, czyli klasycznie. Między 1920 i 1946, szanowali prawo własności nieco “inaczej”, bijąc monetę “ze srebra”, ale srebra było już tylko 50%, od 1947, nadal szanując prawo własności i swoich obywateli biją monetę, o której mówią, zupełnie oficjalnie i bez zażenowania “silver-colored”. Niby lepiej mieć nikiel niż błoto, ale z poszanowaniem własności prywatnej ma to niewiele wspólnego. Szmacą walutę wolniej niż republiki bananowe, ale żeby to od razu było szanowanie prawa własności?

  11. Jeśli już poruszamy temat przedwojennych zobowiązań II RP z tytułu wyemitowanych przez nią obligacji skarbowych donoszę, iż w pierwszych dniach października (teraz proszę się nie śmiać) Senacka Komisja Praworządności i Praw Człowieka (!!!) postanowiła olać drugą już petycję wierzycieli w tej sprawie gdyż “na podstawie informacji z Ministerstwa Skarbu i Finansów nie sposób ustalić ile i komu Polska jest winna, zatem nie będzie nic nikomu nigdy wypłacone”. Tak po prostu FU. W tej sprawie nawet sędziowie (Sąd Rejonowy dla W-wy Śródmieścia) srają pod siebie ze strachu i żaden nie ma odwagi się postawić co piszący zaświadcza albowiem doświadczył na własnej skórze (podobnie jak najdłużej toczący walkę Tomek Górniak).

  12. @Max
    Piekna Julia nie zostala osadzona za cena gazu z 2011 jak sugerujesz, tylko za gaz w 2009 ,gdzie Ukraina placila ok 450$ za m3.Powiadasz ze sad na Ukrainie sie pomylil.Czy uwazasz ze sad w USA tez sie pomylil skazujacLazarenke?
    Kolege biznesowego Julii.Wlasnie wyszedl z US wiezienia.http://www.rferl.org/content/ukraine-pavlo-lazarenko-released-from-prison/24757758.html
    http://www.kyivpost.com/content/politics/ukraine-russia-gas-deal-tymoshenkos-biggest-bet-114571.html
    Zapewne myslisz ze Pomaranczowa Rewolucja byla zjawiskiem spontanicznym,nikt np Bierezowski z Julia nie oplacal protesujach.Ja uwazam ze kazda rewolucja musi miec sponsora,organizatora.Julia musiala ostatecznie zaplacic kase sponsorom ,tzn zwykli obywatele zaplacili .
    @Doxa
    Nikt Polakow nie pytal o zdanie podczas konferencji w Jalcie w 1945.
    Powojenne wydarzenia w Polsce ,ktore opisujesz sa jedynie jej konsekwencja .Jak rowniez wydarzen z 1933 w Niemczech-patrz dojcie do wladzy Hitlera.
    Aby nie bylo tak smutno na koniec tygodnia,sztandarowy temat-poszanowanie wlasnosci prywatnej przez wiodace demokracje.History of the British Empairre
    http://www.youtube.com/watch?v=bWedTbuAtR4&feature=related

    Przyklad legalnego pirata Imperium(privateer)http://www.historic-uk.com/HistoryUK/HistoryofScotland/Captain-William-Kidd/

    A co tyczy Polski ,historia lubi sie powtarzac.Polecam ksiazke Naomi Clain Shock Doctrine http://www.naomiklein.org/shock-doctrine

  13. @railwayman
    > Piekna Julia nie zostala osadzona za cena gazu z 2011 jak
    > sugerujesz, tylko za gaz w 2009
    Umowa, którą podpisała jest na okres 2009-2019 – ta umowa nadal obowiązuje i cena gazu dla Ukrainy w roku 2011 była jak była w wyniku tej właśnie umowy.
    >,gdzie Ukraina placila ok 450$ za m3
    Ukraina płaciła w 2009 pomiędzy $300 a $350.
    $450 to była cena bazowa ( http://m.onet.pl/biznes,17emp ), od której od samego początku “Ukrainie przysługuje rabat w wysokości 100 USD za 1000 metrów sześciennych, jeśli cena surowca przekracza 330 dolarów, lub 30 procent, jeżeli jest ona niższa od tej kwoty”.

    >Powiadasz ze sad na Ukrainie sie pomylil
    Powiadam rzecz oczywistą, dla każdego kto wie ile Ukraina płaci za gaz: że przestępstwo polegające na wynegocjowaniu niekorzystnych dla Ukrainy cen gazu w umowie z Gazpromem na lata 2009-2019 w ogóle nie miało miejsca.

  14. Nie chodzi o to, czy przestepstwo mialo miejsce czy nie. Chodzi o to, ze politykow mozna pociagnac do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. To jest rzecz, ktora do tej pory nie miala miejsca.

  15. @Przemysław Słomski
    >To jest rzecz, ktora do tej pory nie miala miejsca.
    Albo robisz sobie jaja, albo nie znasz historii. Skazywanie przywódców rewolucji za fikcyjne przestępstwa*) ma bardzo długą tradycję sięgającą co najmniej Rewolucji Francuskiej. Skazanie Timoszenko za wynegocjowanie niekorzystnej dla Ukrainy ceny zakupu gazu od Gazpromu to jak dla mnie kolejny przykład na skazanie przywódcy rewolucji za fikcyjne przestępstwo, czyli na to jak to historia lubi się powtarzać.

    *) Ciekawe jest to, że co najmniej równie często co przeciwnicy rewolucji skazującymi byli współtowarzysze rewolucji, co do perfekcji dopracował Stalin, który doprowadził do wykonania wyroków śmierci na wszystkich ludziach, z którymi w czasie rewolucji współpracował, nawet tymi, którzy zrezygnowali z jakiejkolwiek działalności politycznej i opuścili kraj (jak np. Trocki).

  16. @Przemysław Słomski
    Przestępstwa gospodarcze z reguły nie są zagrożone wyrokiem śmierci, a skazującym za fikcyjne przestępstwo zależało przeważnie na zabiciu skazanego, więc musieli oskarżyć o coś poważniejszego – najczęściej oskarżano i skazywano za fikcyjną pracę dla obcych mocarstw skierowaną przeciwko własnemu narodowi (czyli za fikcyjną zdradę) – pod takim przynajmniej zarzutem zapadła większość wyroków śmierci na przywódców w czasach Rewolucji Francuskiej czy w czasie czystek stalinowskich.

    PS: Chyba powinniśmy na wstępie ustalić, czy zgadzasz się z twierdzeniem, że przestępstwo, ze które skazano Timoszenko w ogóle nie zostało popełnione.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *