Wywiad

Islandia jako jedyny kraj na świecie ‘postawiła się’ banksterom. Wszystko wskazuje na to, że była to słuszna decyzja i gospodarka tego kraju podniosła się szybko po krachu. Ciekawy wywiad z prezydentem tego kraju:

Share This Post

14 thoughts on “Wywiad

  1. Przesluchalem ten wywiad i jestem pod ogromnym wrazeniem:
    1 – Ten czlowiek nie mowi jak polityk, nie ma tu za duzo demagogi, mowienia o tym o co niby bedzie. Jest podanie faktow i proba opisania przyczyn.
    2 – trzeba miec jaja zeby stanc pomiedzy banksterka i swoim (niezbyt zadowolonym) narodem i robic swoje podejmujac przy tym bardzo niepopularne decyzje.
    3 – Kwestia na ktora prezydent zwrocil uwage, a o ktorej wczesnij nawet przez chwile nie pomyslalem w takim wymiarze. Banki wysysaja z rynku ogromna czesc jednostek wybitnych pozbawiajac przy tym ich kraje innowacji w przemysle. Generuja oni zera i jedynki na dyskach komputerow, a nie realny namacalny produkt: najwieksze dobro kraju jakim sa mlodzi niesamowicie zdolni i swietnie wyksztalceni ludzie wsysani sa przez ta czarna dziure zwana ‘systemem bankowym’. Znam osobiscie 2 genialnych programistow – oboje pracuja dla bankow. Jeden z nich oprogramowywuje nowa ustawe ktora banki chca zaskarzyc tzn. ich celem jest niedoposzczenie do wprowadzenia jej w zycie. Zatem w zakladanym przez banki scenariuszu rok pracy kilku zespolow najlepszych programistow w miescie/kraju pracuje tylko po to aby wyrzucic ich prace do kosza. Nie wspominajac o wszytkich matematykach biznes analitykach, prawnikach i kadrze zarzadzajacej, ktore ze wspomanianymi programistami wspolpracuja. Polowa tych ludzi mogla by zalozyc wlasne firmy generujac dla gospodarki realne dobra. Noz sie w kieszeni otwiera…

    pozdrawiam, dzieki za linka naprawde swietny

  2. leon, łudzisz się myśląc że gdyby banki ich nie zgarnęły to robiliby coś wybitnego, kreatywnego w innych dziedzinach. Znam dziesiątki mniej lub bardziej (niektórzy bardziej) wybitnych programistów, i prawda jest taka że nikt z nich nie ma fascynującej pracy, w której robiłby cokolwiek kreatywnego. Jak nie banki to media, jak nie media to nieruchomości, jak nie nieruchomości to telekomy (jedynie tutaj może z 10% programistów zahacza o coś co w pewnym niewielkim stopniu jest innowacyjne/kreatywne).

  3. @Gotar, ze strony autorów pomysłu (http://v3solar.com/nature-is-as-beautiful-as-it-is-functional-just-like-the-spin-cell-nature-is-the-mother-of-all-invention/): “If you needed say 15 acres for a solar farm to produce 2 MW with flat panel technology, with V3Solar you would only need about 1 acre for the same energy production” – przecież to jest żałosne. Jaką wysokość musiałby mieć system, żeby zbierać piętnastokrotność światła względem powierzchni zabudowy? Mi wychodzi przy baaaardzo ostrożnym szacunku (nie biorącym pod uwagę kątów nachylenia), że dla 1 akra musiałoby to być minimum jakieś 220 metrów (w rzeczywistości znacznie więcej). Wspaniały pomysł, po prostu wspaniały. Ale pewnie się sprzeda jakimś inwestorom.

  4. @panika2008
    Hmmm… ja to rozumiem tak, 15 akrów tradycyjnych paneli = 1 akrowi takich stożków, i chyba o to chodzi… Przy takim postępie z jednego akra stożków wyciśniemy tyle energii co 15 akrów paneli, co znacząco zmniejsza powierzchnię. Tu nie chodzi o wybudowanie jednego stożka co ma 220 m.

  5. @panika – znam tez mniej zdolnych programistow co nie dostana w naszej ‘polszy’ 10k na reke. Jeden tworzyl oprogramowanie uzytkowe i zwyczajnie sprzedawal je w internecie, inny zalozyl firme robiaca strony internetowe i optymalizujaca pod seo, kolejny znajomy programuje obecnie dla bosch’a robiac sterowniki do jakichs systemow – nie weim co dokladnie ale napewno bardziej zwiazane z szeroko pojeta produkcja przemyslowa. Kolejna osoba ktorej nie satyzfakcjonowaly normalne zarobki na etacie zalozyla wlasna firme i dzis spokojnie konkuruje z telekomuna czy netia w swoim regionie doprowadzajac swiatlowod do mieszkan ktore normalni operatorzy lacza miedzia.

    Byc moze jest to wynikiem tego, ze ludzi tych poznalem podczas edukacji w technikum po ktorym miozna bylo pracowac za male pieniadze (poludniowo-wschonia czesc polski) albo zrobic cos ze swoim zyciem. To swego rodzaju bodziec do rozwoju.

    Odnosnie samych programistow banki naprawde sporo ich potrzebuja i uwolnienie takiej masy bardzo dobrych programistow przesycilo by rynek, byli by zmuszeni do szukania zajec w innych dziedzinach. Kto mial do czynienia z szeroko pojmowana logistyka produkcji, optymalizacja rozwizan zarowno projektowania, konstruowania, wytwarzania czy transportu wie, ze mozna niesamowicie polepszyc wyniki firmy bez duzych nakladow finansowych. Ale potrzebne do tego jest przeprowadznie wnikliwej anlizy, opisanie matematyczne zaleznosci, zasymulowanie dzialania roznych rozwiazan. Wlasnie tutaj widze miejesce dla ludzi ktorzy obecnie klepia systemy do omijania sztucznych regulacji prawnych, czy obmyslajace kampanie dojenia niew… obywateli.

  6. Wszystko ładnie ale
    1) nie zapominajmy o skali. Pewne rzeczy można sobie sobie przeprowadzać w kraju 300 tysięcznym (to jak kilka dzielnic w moim rodzinnym..).
    @ leon pt.3 – w tak małej społeczności jest to rzeczywiście problem ale za to łatwo tam być za to vice mistrzem w tenisa stołowego, vice mistrzem w bierkach itp (możesz sobie wstawić dowolną dziedzinę i dyscyplinę).

    2)Poza tym specyfika kraju trudnego środowiskowo do życia powoduje istnienie zupełnie innych relacji społecznych.

    3) skandynawowie to nie jest jakieś zbyt lotne plemię, pomimo że kol. Doxa 2 wpisy wcześniej sławił ich za eugenikę (sic!).

  7. @Panika:
    No sorry ale w Polsce pracy dla dobrych programistow NIE MA. Niby gdzie i co mieliby robic?
    Ci, ktorzy soba coskolwiek reprezentowali juz dawno wyjechali – a najlepsi tak czy siak znajduja sie w Dolinie Krzemowej.

  8. @futrzak: praca w pl dla dobrych programistow jest, aczkolwiek trzeba nadmienic ze sa to filie zachodnich firm robiace miedzynarodowe projekty z ktorymi nie sa w stanie poradzic sobie za pomoca zasobow ludzkich znajdujacych sie w ich ‘macierzystych’ krajach.

  9. Najbardziej zastanawia mnie fakt, ze to wideo obejrzane zostalo raptem nieco wiecej niz 1300 razy. W porownaniu do Gangam style – 435mln na dzien dzisiejszy, to jest nic.

    Utwierdzam sie w przekonaniu, ze o ile mamy pojedyncze myslace jednostki, to generalnie zyjemy w spoleczenstwie jelopow, niestety.

  10. Pewnie że jest praca dla dobrych programistów. Ale nic ciekawego IMHO. Albo może ja się w złych kręgach obracam, bo widzę że macie inne doświadczenia.

  11. Fantastyczny materiał. Facet co prawda chwilami nadużywa słowa demokracja ale i tak brawa dla niego, że dopuścił do referendum.
    Jeśli dobrze zrozumiałem to między 18:00 – 18:30 mówi o tym, że cała Europa była przeciwko Islandii, a tylko rządy Wysp Owczych i POLSKI (aż trudno uwierzyć) nakłaniały go by olał szantaż banksterów.

  12. Okazuje się, że bohater tego wpisu, pan prezydent Ólafur Ragnar Grímsson w 1984 roku wziął udział w debacie telewizyjnej z odwiedzającym Islandię Miltonem Friedmanem. Niestety prowadzący debatę nie dał socjalistom równych szans. Na przeciwko Friedmana usiadło ZALEDWIE 3 LEWAKÓW (w tym przyszły prezydent – to ten z blond grzywką). Nie mieli żadnych szans 😉 Polecam ten 1 godzinny materiał.
    Milton Friedman masakruje islandzkich lewaków: http://tiny.pl/hnw71

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *