Make life harder

Na fejsie widzę, że chłopaki z Make life harder świętują swój sukces – nabijanie się z początkujących snobek ma większą popularność, niż same snobki:

Jak widać, młodych plebejuszy lubi 54 726 osób, gdy na przykład Adama Dudę lubi tylko tylko 315. Wynika z tego, że jedna osoba interesująca się czymś konkretnym i przydatnym przypada na 173 debili interesujących się niczym.

Często zastanawiamy się, jak to możliwe, że nie tylko Polska, ale również UE i USA stoją na skraju ekonomicznej zagłady, zarówno jeżeli chodzi o gospodarowanie domowymi finansami, jak i finansami poszczególnych krajów. Głowimy się, jak to możliwe, że demokracja się nie sprawdza, i do władzy wciąż dochodzą populistyczni debile. Czy może demokracja ma jakąś wadę fabryczną, która zawsze prowadzi system do wypaczeń?

Odpowiedz jest bardzo prosta – w teorii, demokracja polega na wybieraniu przez całe społeczeństwo ludzi reprezentujących członków tego społeczeństwa. Tej teorii zarzuca się, że się nie sprawdza, i wybierani są osobnicy nikogo innego nie reprezentujący, jak siebie i własne rodziny. Okazuje się jednak, że teoria opisuje trafnie praktykę – debile, których jest w społeczeństwie według różnych szacunków 95-99%, wybierają takich samych debili jak oni, ponieważ nie potrafią odróżnić debila od nie-debila. Ponadto, ponieważ są debilami, nie rozumieją jakie krytyczne znaczenie ma to, aby społeczeństwem nie rządzili im podobni debile.

Za komuny mówiło się, że komunizm to system idealny, tylko ludzie zawiedli. Dokładnie to samo można powiedzieć o demokracji – ludzie zawodzą na całej linii.

Share This Post

36 thoughts on “Make life harder

  1. Ej, czytam twój blog, adama dudy, cynika9 ale też make life harder, bo jest po prostu śmieszny, także bez debili mi tutaj ;p

    A popularność w internecie zdobywa się nie tylko dobrymi czy mądrymi wpisami. To czynnik ważny, ale równie istotna jest promocja, bo treści nie wypromują się same. Trzeba zadbać o pozycje w wyszukiwarkach, media społecznościowe czy profil na fejsbuku. Tak, to jest trywialne i z tego korzystają debile – ale postaw się w sytuacji zwykłego czytelnika – jak ma cię znaleźć?

  2. Co do niedomagań demokracji: powiedz mi, co ma robić wyborca jeśli wybiera kogoś za program X, a ten wybrany polityk realizuje Y sprzeczne z X i tym samym oszukuje rzeczonego wyborcę? Nie wybierać go jeszcze raz? Ok, to wybiera innego, a ten nowy polityk robi wyborcy ten sam numer. Przyczyna? Bo ludzie pchający się do polityki nie zaliczają się raczej do inteligentniejszej połowy świata.
    Podsumowując: ludzie zawiedli na całej linii (tak jak piszesz), ale nie wyborcy lecz politycy. Stąd nie zawsze wyborcy są debilami.

  3. Władza jest emanacją społeczeństwa.
    To jest tak banalne, że oczywiście te 95-99% tego nie rozumie i dlatego czarno widzę całokształt.

  4. “Odpowiedz jest bardzo prosta – w teorii, demokracja polega na wybieraniu przez całe społeczeństwo ludzi reprezentujących członków tego społeczeństwa. Tej teorii zarzuca się, że się nie sprawdza, i wybierani są osobnicy nikogo innego nie reprezentujący, jak siebie i własne rodziny. Okazuje się jednak, że teoria opisuje trafnie praktykę – debile, których jest w społeczeństwie według różnych szacunków 95-99%, wybierają takich samych debili jak oni, ponieważ nie potrafią odróżnić debila od nie-debila. Ponadto, ponieważ są debilami, nie rozumieją jakie krytyczne znaczenie ma to, aby społeczeństwem nie rządzili im podobni debile.”

    Generalnei to temat na dłuższą notkę, ale to moim zdaniem zbytnei uproszczenie. Po prostu tym się różni republika od demokracji, że republika to państwo prawa, w któym suwerenem są obywatele, a demokracja to oligarchiczny burdel, w którym rządzi grupka despotów przy pomocy ciemnej masy i kilku pajaców w parlamencie i rządzie. W demokracji debile nikogo ani niczego nie wybierają, ale w tym jest cały ambarans, żeby debile myśleli, że jest inaczej.

  5. xsior – popieram!
    A Pan Słoma pamiętam głosował na PJN,czy to jest wyraz mądrości?????????

  6. @xsior
    ….tak, tylko trzeba byc “debilem”, by bezwiednie, infantylnie, pozwolic soba manewrowac. Metody psycho-techniczne, jakimi sie “wladza” posluguje, reprezentuja rowniez infantylny poziom. Np. w USA uzycie takich technik daloby odwrotny rezultat od zamierzonego….

  7. Doxa, demokracja jako taka problem nie jest – problemem jest jej zasięg. Ja jestem demokratą, ale nie wedle dzisiejszych standardów. Raczej wedle standardów Jeffersona. Pierwotnym ideałem demokracji nie była bowiem żadna tam zasada większości tylko zasada demokratycznego samostanowienia, najpełniej wyrażona w akcie secesji. Zacytuję ci teraz 4 ludzi (w tym Jeffersona) – moje poglądy na demokracje pokrywają się z ich poglądami w 100%. Co więcej, nawet skrajny lewicowiec Rousseau uważał podobnie.

    “Wszyscy ludzie, którzy niezależnie od swego miejsca zamieszkania dysponują możliwościami i siłą, by się zbuntować i obalić istniejący rząd po to, żeby stworzyć nowy i lepiej im pasujący, mają do tego prawo. Jest to najbardziej wartościowe i święte prawo – wierzymy w nie i mamy nadzieję, że wyzwoli ono świat. To prawo nie dotyczy jedynie przypadku, gdy cały naród pod panowaniem istniejącego rządu chce z niego skorzystać. Każda grupa ludzi, która jest w stanie dokonać rewolucji, ma prawo to zrobić i wziąć swoje posiadanie wszystkie ziemie, które zamieszkuje.”

    — Lincoln (w 1848 roku, zanim zaczął wspierać oligarchów przemysłowych i popierać centralziacje)

    “Prawo samostanowienia w odniesieniu do kwestii przynależności państwowej oznacza, że jeśli kiedykolwiek mieszkańcy danego terytorium, czy będzie to pojedyncza wioska, miasto, cały powiat lub szereg przylegających do siebie powiatów, oznajmią w wolnym plebiscycie, że nie chcą już tkwić w ramach państwa, do którego w danej chwili należą, i pragną sami utworzyć niepodległe państwo lub przyłączyć się do jakiegoś innego państwa, ich życzenie powinno być uszanowane i spełnione. Jest to jedyny możliwy i skuteczny sposób zapobieżenia rewolucjom i wojnom.”

    — Mises

    “Trzeba za wszelką cenę wrócić do mniejszych jednostek politycznych, gdyż trzeba za wszelką cenę wrócić do rzeczywistości. Tylko w ten sposób znajdziemy się bliżej miłości, nienawiści, zdrowego rozsądku, własnego zdania i prawdy w twarzach ludzkich. Dzisiejsze gry polityczne są już tak splątane, że każdy gra przeciw wszystkim. W zachodzącym słońcu naszej dekadencji cienie są dużo większe od ludzi, którzy je rzucają.”

    — GK Chesterton

    “Istnieje stale pogłębiająca się przepaść między faktyczną wiedzą, jaką posiada człowiek, a wiedzą konieczną do tego, by móc podejmować racjonale decyzje także w imieniu innych ludzi. Przepaść ta musi się z czasem tylko powiększać z racji niemożności zatrzymania postępu technologicznego, a co za tym idzie, ilości informacji, jaką należy posiadać, aby cokolwiek w pełni zrozumieć. Umieszczając przed każdym jedynie to, co jego wzrok może nadzorować, tworzy się najpewniejszą gwarancję przed uzurpowaniem funkcji. Tam, gdzie każdy człowiek jest wspólnikiem w kierowaniu swoją małą dzielnicą albo okręgiem-republiką i czuje, że jest uczestnikiem w rządzeniu nie tylko podczas wyborów, przez jeden dzień w roku, lecz każdego dnia, ludzie dadzą sobie raczej wyrwać serce z ciała niż pozwolą sobie wyrwać władze przez jakiegoś Cezara albo Bonapartego.”

    — Jefferson

  8. @ doxa
    Jak już piszesz że 95% ludzi jest debilami to warto by sobie zadać pytanie “dla czego?”.
    Otóż odpowiedź jest prosta: bo się ich nie zmusza do myślenia. Jak się ludziom serwuje codziennie odmóżdżającą papkę w postaci TV i prasy to się nie ma co dziwić.
    Poza tym bardzo trafne są tu słowa Jeffersona którego cytował kwador. Jak się ludziom da możliwość rządzenia w swojej społeczności to po pierwsze większość nawet urodzonych debili jest w stanie to ogarnąć, a po drugie są zmuszeni do myślenia o sobie. Bo jak się każe myśleć o tym że ta partia podniesie stopy procentowe a tamta będzie miała taką politykę zagraniczną to nic dziwnego że 99% ludzi jest debilami skoro nie ma na ten temat pojęcia i tak na prawdę nie musi mieć bo po co komu taka wiedza raz na 4 lata przy urnie.

  9. Myślałem, że tylko ja mam takie zdanie o demokracji w zachodnim wydaniu.:)
    Ciesze się, że nie jestem jedyny!
    Pozdrawiam Kolegę

  10. Pierwszy krok do zreformowania demokracji-prawo głosu tylko dla rzeczywistych podatników. Nikt, kogo utrzymuje budżet nie powinien mieć prawa głosu.

  11. @ solar

    To nei chodzi o to czy ktoś jest “Debilem” czy nie jest, bo tłum to tłum, rządzi sie swoimi prawami. Demokracja jest oparta na przekonaniu, że Kowalski ma się znać na gospodarce, spec służbach, relacjach zagranicznych i milionei innych rzeczy, co jest absurdem, bo choćby stosunki zagraniczne to kwestia w większej, istotniejszej częsci utajniona. I na podstawie tej rzekomej wiedzy ma wybrać “przedstawicieli”.
    Natomiast co do USA, to rozumeijac, iż istnieje tam znaczny odsetek zdrowowrozsądkowych, to jednak jak w ostatnich wyborach mieli wskazać MCCaina lub Obamę, to coś o nich jednak świadczy.

  12. O czym my tu mówimy? przecież w PL nie mamy demokracji, nawet USA jej nie ma panuje nam oligarchjia możemy to najwyżej nazwać demokracją sterowaną. Gdybyśmy mieli demokrację nie budowalibyśmy elektrowni atomowej, Polacy nie szwendali by się po awganistanie i iraku itd. Władza prubuje mam narzycić wybór pomiędzy PO – dżuma, a PIS – cholera jedni i drudzy głosowali za akta w PE. I żadana partia w tym kraju nie reprezentuje naszych interesów nawet SLD partia “lewicowa” to oni posłali nas na wojne. Cimoszewicz był kretynem ale się opamiętał dziś pokutuje w swej puszczy. Myślę że dał się zmanipulować i sobie to w końcu uświadomił że z MIlerem i Kwachem są największymi zdrajcami narodu, splamili naszą historię kiedyś nas germanizowano my dziś amerykanizujemy wstyd mi że jestem polakiem głowę swoją posypuję popiołem

  13. Definicja człowieka mądrego wg SzP Gospodarza:
    Człowiek mądry to taki który uważa że 99% ludzi to debile ale on akurat zalicza się do tego 1% reszty.

    SzP Gospodarz chciałby także żeby więcej ludzi mieściło się w tym 1%, najlepiej wszyscy. To bardzo chwalebny cel i szczerze życzę powodzenia w realizacji. Statystyka jest królową nauk i powinna już dawno wyprzedzić logikę, doceniam wysiłki SzP Gospodarza i w tym kierunku.

    Z wyrazami szacunku w imieniu 99% społeczeństwa

  14. Panie kolego, a na przykład historię propagandy Pan sobie poczyta i może Pan ujrzy nie debili a ludzi, biednych zmanipulowanych ludzi. Tu trzeba współczuć a nie wyzywać. Winę za to co jest nie ponosi szary tłum a cwane lisy, które posiadły umiejętność wykorzystywania wrodzonych cech ludzkich do manipulacji tłumami i umysłami poszczególnych jednostek. O demokracji można w tym kontekście powiedzieć to samo, co o rewolucji seksualnej, “wyzwoleniu” kobiet, zaniku rodziny, walce z Kościołem (nie mylić z obecną formą tej instytucji), czyli można powiedzieć że demokracja jest jedynie wypadkową skrycie narzucanego ludziom kierunku. Może Pan rozumie pewne mechanizmy ekonomiczne i potrafi się Pan spadać “na cztery łapy” w tym chaosie, ale zdaje się, że nie bardzo rozumie Pan idee humanizmu, człowieczeństwa i przyczyn ich zaniku… A te idee są właśnie podstawą zdrowych relacji i zdrowego świata.

  15. Debile na ogół mają za takich wszystkich innych za wyjątkiem swojej rodziny i przyjaciół.

  16. @nightwatch

    “przecież w PL nie mamy demokracji, nawet USA jej nie ma panuje nam oligarchjia możemy to najwyżej nazwać demokracją sterowaną.”

    Lud wybiera? Wybiera. UE pilnuje, czy nie fałszują wyborów? Pilnuje. Mniejszości są prześladowane? Nie. Magdalena Środa promuje Etykę za moją forsę? Tak. Czyli mam 100% demokracje.

  17. Bo jakim trzeba być debilem żeby przez 22 lata wybierać tych samych debili co Polskę okradli, sprzedali , a resztę do siebie zagarnęli ? Debil ma tyle samo liter co Polak 😀 więc odpowiedz jest jasna ….

  18. Wszystko, co śmieszne i humorystyczne zawsze zbiera w Internecie plusy i to jest prawda stara jak świat. Nie ma co pomstować. Można doradzić koledze Dudzie, żeby reklamował swój serwis kucykami albo małymi kotkami, wtedy dostanie więcej “lubię to” na fejsbóku.

  19. Dlaczego piszesz z taka zloscia? Bardzo infantylnie podszedles do calego problemu jezeli mozna to tak nazwac. Wezmy pierwsza lepsza firm np. Apple. Ile osob ma tam cos do powidzenia? Na palacach jednej reki mozna policzyc kto, co i kiedy. Reszta ma realizowac i wykonywac polecenia. To samo w Armii, ty chyba nie oczekujesz ze kazdy bedzie Generalem? LOL A kto bedzie szedl z karabinem? Pdsumowujac, jezeli gora jest glupia to reszta jest glupia. Jezeli gora jest madra to reszta ma byc posluszna, a nie glupia ani madra.

    Gdzie jest Polska to chyba sam wiesz? Popatrz teraz na Chiny.

  20. Myślę, że problem z demokracją polega na tym, że: 1. demokracja nie ma sensownej alternatywy, 2. współcześnie “demokracją” nazywane” jest coś co nie ma z nią wiele – żeby nie powiedzieć nic – wspólnego, 3. na to nakłada się degeneracja homo sapiens.
    Nt. demokracji jako takiej, jej początków, założeń etc. jest materiałów od groma, więc nie będę się produkował. Natomiast procent debili oceniam wyżej niż autor wpisu, bo na jakieś 99,9%.

    Ps. Nie mogę się opanować i muszę to powiedzieć ( choć zdaję sobie sprawę, że niewielka jest szansa, iż przeczyta to ktoś na kogo opinii mogłoby mi zależeć … Do łez doprowadzają mnie komentarze w rodzaju: “Dlaczego piszesz z taka zloscia”, “A czy Pan też jest debilem”, “Debile na ogół mają za takich wszystkich innych za wyjątkiem swojej rodziny i przyjaciół”, “Pan sobie poczyta i może Pan ujrzy nie debili a ludzi”, “Z wyrazami szacunku w imieniu 99% społeczeństwa”. Czyż to nie fantastyczne dowody na potwierdzenie powyższej wyżej postawionej tezy ?

  21. Jak by szanowny Pan objaśnił fenomen Szwajcarii.Mam na mysli demokrację bezposrednią.

  22. @xsior
    “Po prostu tym się różni republika od demokracji, że republika to państwo prawa, w któym suwerenem są obywatele, a demokracja to oligarchiczny burdel, w którym rządzi grupka despotów przy pomocy ciemnej masy i kilku pajaców w parlamencie i rządzie.”

    Problem, który zauważyłem w tej dyskusji jest taki, że proponowane są systemy społeczno-polityczne typu CUD, a jak wiadomo powszechnie, cudów nie ma.-)

    Dla przykładu demokracja sprawdzała się i nadal sprawdza w praktyce, kiedy jest bezpośrednia. Dlatego dawniej, gdy ludność miasta nie mieściła się na placu i nie mogła brać udziału w dyskusji i głosowaniu, to decydowano o założeniu nowego miasta. Obecnie, ze względów technicznych możliwe jest sprawowanie demokracji bezpośredniej na większym niż miasto obszarze – na obszarze powiatu, województwa i w pewnych elementach całego państwa.

    Na demokracje, aby nie przerodziła się w oligarchie lub tyranię tłumu powinien być nałożony cugiel rządów prawa – republika. Z tym, ze republika to nie rządy jakiegoś prawa, ale rządy takiego prawa, które gwarantuje RZECZYWISTĄ równość wobec prawa. Dlatego podstawą republiki są sądy sprawowane przez obywateli w postaci ławy przysięgłych i to oni wydają w imieniu społeczeństwa wyroki. Sędzia jest tam po to, aby cała procedura i wyrok był wydany w ramach prawa, a prokurator po to, aby oskarżać w imieniu społeczeństwa. Równie niezbędnym elementem w republice jest wybór władz wykonawczych – szefów policji, prokuratorów, sędziów, dyrektorów szkół itd.

  23. @Jared

    “współcześnie demokracją nazywane jest coś co nie ma z nią wiele – żeby nie powiedzieć nic – wspólnego”

    Następny…

    A mogę wiedzieć, kiedy demokracją było nazywane coś, co miało z nią wiele wspólnego? Dla wszystkich “miłośników demokracji”, wyczekujących jej nadejścia – poczytajcie Edwarda Bernaysa, Waltera Lippmanna oraz Bertrande de Jouvenela, a w szczególności ich teksty na temat fabrykowania przyzwolenia i demokracji widowni, a być może – tylko być może – wreszcie skończy się to żałosne wyczekiwanie nadejścia demokratycznej jutrzenki. W demokracji zawsze chodziło o jedno i to samo: najpierw trzeba naładować masy ideami, które potem wrócą do władzy jako wola ogółu.

  24. @hansKlos

    Przede wszystkim – podstawą republiki są rządy ludzi, którzy mają własny szmal, a nie bandy pasożytów. Zniesienie cenzusu majątkowego to jeden z największych ciosów w praworządność struktur panstwowych.

  25. @HansKlos

    Demokracja bezpośrednia też się nie sprawdza, chociaż jest dużo lepsza niż pośrednia. Bo szare masy łatwo dają się sterować mediami. Proszę bardzo – pytanie w referendum “Czy chcesz aby rząd dał ci 100 milionów ?” , zdecydowana większośc odpowie że tak, i nazajutrz rząd daje…. i co bedzie dalej już chyba wiesz. A kto ma układac pytania referendalne ? Tak więc prawo głosu musi byc ograniczone, juz Ci to nie raz mówiłem. Ba mozna to zrobić nawet demokratycznie: “czy należy zabrać prawo glosu urzędnikom?” większość się zgodzi, za miesiąc kolejne referendum “czy nalezy zabrac prawo głosu bezrobotnym?” , za miesiąc kolejne “czy zabrac prawo głosu emerytom” , i jakośc rządów zaraz sie poprawi.

    @e-djur
    to co mowisz to część doktryny socjalizmu, tak naprawde to nie ludzie zawodza, to system.

  26. @Hamal
    Dziwne rozumowanie.Od zadawania pytań są partie-aby doszło do referendum,zadający publicznie pytanie, musi zebrać np.sto tysięcy podpisów pod głupim pytaniem.Jest to wystarczajace sito, aby ich nie stawiano.Uważasz że nie należysz do “szarej masy”?

  27. @Robotnik
    Naprawdę myślisz że trudno byłoby znaleźć 100 tyś baranów ? przecież na PO w ostatnich wyborach zagłosowało ponad 5 mln !
    Partie nie sa od zadawania pytań bo o ile wiem to ani mówić ani pisać nie potrafią. Więc kto ? Pewnie jacyś ludzie – jacy ? I nie wiem skąd wziąłes te 100 tyś podpisów, o ile pamiętam w Polsce referendum zarządzają pewne organy państwowe, jak Sejm, prezydent z senatem itp. chyba że mówisz o swoim pomysle, to nie wiem dlaczego akurat 100 tys. a nie np 200 tys, albo 1 tys. albo 99 tys.

  28. Szafujecie tu debilami i baranami jakbyście naprawdę coś więcej mieli do powiedzenia. A jakie są dowody na to że sami baranami nie jesteście?

  29. Zgadzasz się z tym, co napisał Doxa, że debile wybierają debilów?Może jest inaczej,wybieramy najlepszych ,ale oni załatwiają interesy wąskiej ,bogatej części społeczeństwa,zwanej “lobbystami”.Dzieje się tak na całym świecie z wyjątkiem Szwajcarii ,a ostatnio Islandii. Przykład ACTA-czy w tych papierach są artykuły chroniące interesy przeciętnego zjadacza chleba?

  30. Wybranie najlepszych w demokracji jest niemożliwe z definicji. Określenie “debile wybierają debilów” jest oczywiście okresleniem płytkim i obraźliwym, ale blisko oddaje niestety to co jest istotą ustroju demokratycznego. No moze nie w pełni bo tak naprawdę to cwaniaki sterują mediami które podsuwaja społeczeństwu do wyboru tylko cwaniaków oraz ludzi którzy sa sterowani przez tych cwaniaków i przekonują medialnie że nie ma innego wyboru. W starożytnych demokracjach mediami które sterowały były usta sprytnych mówców na zgromadzeniu, dzisiaj jest to głównie telewizja i to jedyna różnica reszta nie zmieniła się od tysięcy lat masy dają się nadal łatwo sterować.
    Ja nie nazwałem ludzi debilami, tylko baranami w celu podkreślenia dokonywania nieświadomych wyborów w wyniku których dają się elegancko strzyc do żywej skóry. To bardzo pozyteczne zwierzeta. Szczególnie dla właściciela.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *