Rocznica

Dziś jak wiadomo, jest okrągła, 30ta rocznica. Można by o tym napisać wpis. Tylko po co, skoro pod domem zdrajcy była tylko mała grupka protestujących. Nie ma dużej grupy naciskającej na jego ukaranie. Ludzie pamiętają najwyżej to, co zjedli dziś na śniadanie.Wygrała sowiecka propaganda, przekonanie, że stan wojenny ‘był konieczny’. Skoro nie można sprawić, by zbrodniarz został ukarany a lud w dużej części wierzy w jego kłamstwa o ‘zagrożeniu interwencją’ to szkoda na to tuszu, nawet elektronicznego.

Na koniec mały link.

Share This Post

20 thoughts on “Rocznica

  1. Czerwona łajza zdycha właśnie w szpitalu. Oby nowotwór zżerał go jeszcze przez kilka lat i zafundował mu śmierć w męczarniach.

  2. W każdym kraju na świecie odsetek “idiotów” jest podobny.
    Nie w każdym jednak rządzi agentura pogardzająca tubylcami.
    Gdyby ludzie uwierzyli, że ” autorytety”, to tylko pacynki poruszane przez grupy interesów, może by coś to dało.
    Gdy w roku 1980 uwierzyli że są podmiotem historii, skończyło się stanem wojennym.

  3. @Doxa

    Mysle, ze wygrala zwykla przyzwoitosc. Ludzie wiedza, ze general ma ostatnie stadium choroby nowotworowej i ze jest umierajacy.

  4. Uważam że Jaruzelski, ten partyjny beton, nie miał prawa wprowadzać stanu wojennego.

    Rozmawiałem z Rosjaninem z wojsk pancernych, który wraz z innymi oddziałami stał na granicy polskiej, byli gotowi do interwencji wojskowej. Mógł to jednak być blef, obliczony na zastraszenie polskiego rządu. Blef się udał, bo Jaruzelski wprowadził stan wojenny.

  5. Co ty gadasz, Doxa? Po co mamy protestować i domagać się ukarania skoro gensek właśnie zdycha sam z siebie? Wystarczy, że pamiętamy, a pamiętać będziemy, przynajmniej w mojej rodzinie, o nas się nie martw 🙂

  6. Hm, ok. 100 ofiar stanu wojennego… Cześć im i chwała.
    Nie chcę tu rozważać zasadności wprowadzenia stanu wojennego ani osądzać Generała, jednak nasunęła mi się smutna refleksja, dokąd nasz świat zmierza.Jeśli porównamy ośrodki internowania z czasów stanu wojennego z obozem Guantanamo, prawo stanu wojennego z Senate Bill 1867 (NDAA), to wnioski są nieciekawe… No i krwawy przewrót w Libii, wspomagany przez NATO, 30 tys. zabitych- masakra.

  7. @Ciek – że niby co, że pamiętamy..?? właśnie dzisiaj jadąc sobie z pracy i słuchając radia w stacji afera powiedzieli iż zrobili sondę wśród poznańskich studentów (zaznaczam, iż nie wśród tuków i tumanów) i na pytanie co wiedzą o stanie wojennym z 13grudnia odpowiadali: 1. to chyba data jakiegoś powstania wielkopolskiego?
    2. nie wiem o co chodzi, jaki stan wojenny?
    3. 60-ta rocznica jakiejś wojny
    4. yyyy… to jest rocznica wprowadzenia stanu wojennego, a która?, yyyy… chyba 40-ta..

    kurwa to się dzieje naprawdę czy śnię!? pomyślałem sobie po czym przeraziłem się jak sobie uświadomiłem, iż taka YYNteligencja za kilka lat będzie dowodzić naszym wojskiem, naszą policją, rządzić a co NAJGORSZE zarządzać moją emeryturą!! po prostu tragedia, DEBILIZM w modzie!! najważniejsze dla dzisiejszego studenciaka aby wiedzieć co to marycha, gdzie ją kupić i czy będzie legalna czy nie.. a nie pamięć o jakimś tan stanie wojennym i jakimś tam jaruzelskim

  8. Nie każdy musi chcieć o tym myśleć i pamiętać. Jeden nie wie jak się oblicza pole koła a drugi nie wie co to stan wojenny. Sam przypadkowo wiem ale ponieważ byłem wtedy gówniarzem to jest to dla mnie wiedza mocno abstrakcyjna – nic konkretnego nie pamiętam (być może przeżywałem to że dobranocki nie było). Nie wyobrażam sobie żebym w związku z tym miał iść pod dom Jaruzelskiego i czegoś tam się domagać – jeśli ktoś ucierpiał proszę bardzo, niech sobie pali kukłę generała czy inne gusła odprawia – ale jakim prawem ma nakazywać robienie tego samego innym?

  9. @nightwatch
    Sorry ale typowym wykwitem światopoglądu od 20 lat wtłaczanego nam przez GW.
    Ja też nie za bardzo pamietam stan wojenny – ale co z tego ? 2 wojny też nie pamiętam ale wychowałem się jednak nie tylko na filmach wojennych ale też na opowieściach dziadków.
    Dzieki temu Wiem nie tylko że wojna była – ale że byłą straszna i że mamy obowiązek pamiętać.
    A pamietać to nie znaczy znać kilka dat tylko ( choć ynteligentom wypada je znać) ale też wyciągać wnioski…

    PS. Nie tylko o tym – nie można dobrze umieścić w pamieci 13 grudnia nie pamiętajać o wcześniejszych ( 76,70,56 – dziwne jest też że środowiska “różowe tak łatwo wybaczyły haniebą rolę w 68 )

  10. Doxa. Tak sobie myślę,- nie trafił nam się najgorszy, popatrzmy na rumuńskiego “geniusza Karpat”. Może lepiej , że Breżniew nie “normalizował” wraz z “bratnimi krajami”. Doxa – popatrz na tych, którzy na tym zamieszaniu wyszli dobrze. Wałęsa – pan na Polance, inni w rezydencjach, a hołota na bezrobociu. Beznadzieja wypchnęła 3 miliony ludzi z kraju. A tak naprawdę jak była Wielka Emigracja to ile ludzi wyjechało? Może rekord właśnie należy do Solidarności? Teraz maturzystów nie należy pytać co było takiego Wielka Emigracja?

  11. @ForeFox – to źle, że będą nami rządzić tacy, co nie mają szacunku dla historii. Ale to i tak sto razy lepiej, niż mieli by nami rządzić kanalie w rodzaju @kawador, nie mających krzty serca ani szacunku dla człowieka.

    Widzę, że @Doxa idzie na łatwiznę. Takich tekstów jest pełno w reżimowej telewizji. Może by tak napisać o teraźniejszości- jak by wyglądała Polska i Europa po zwycięstwie opcji Jarosława S?

  12. Doxa napisal tekst na temat na ktory nie ma pojecia. Zeby ocenic zasadnosc lub bezzasadnosc wprowadzenia stanu trzeba miec dostep do archiwow Rosyjskich bo to w nich sa informacje czy by weszli czy moze jednak nie. Wobec braku dostepu do informacji wszelkie wpisy o stanie wojennym to dywagacje.
    Jaruzelski powinien zostac natomiast z cala pewnoscia ukarany za SPOSOB wprowadzenia stanu a konkretnie za zabitych, pobitych lub zmarlych w skutek wylaczenia telefonow.

  13. Doxa, zżymasz się na rodaków, a cywilizowany, oświecony i demokratyczny “Świat się dowiedział, nic nie powiedział, Janek Wiśniewski padł!”. Bezkarność Jaruzelskiego jest więc w sposób oczywisty znacząca.

    Jesteśmy SAMI, uświadommy to sobie wreszcie. Bez żadnych sojuszników. Dla “zachodu” Polska była i jest przedmiotem gry (bo się “Zachód” boi “Ruskich”), dla Sowietów – narzędziem (bo już nastraszyli kogo trzeba) a jedyny rodzaj polityki uprawianej obecnie przez “suwerena”, to przetrwać od pierwszego do pierwszego. Kto myśli o wolności, perspektywach, tworzeniu, jeśli skupia się tylko na podstawowych sprawach bytowych?

    Jaruzelski, Kiszczak i im podobni zabezpieczali krwawo i nie bez zamiłowania, interesy Kremla w Polsce. Jestem przekonany że zabezpieczają je nadal wraz ze swoimi spadkobiercami. Tkwią w pułapce “miłosnego” uścisku z którego nie chcą się uwolnić, za cenę jaką przyszło by im zapłacić. Dlatego mnie np. nie dziwi, że “wierny do końca” wprowadził by Stan Wojenny ponownie, jak to dzisiaj, nad grobem deklaruje. Choć przy skali jego obłudy (wojskowi mają na to świetne słowo – strategia! ;)) zasadniczo niewykluczone jest że trywialnie, na chama idzie w zaparte 😉

    A jeśli chodzi o “atak wyprzedzający” domniemany najazd sowiecki w wykonaniu LWP i MO przeciwko obywatelom to czy nie można by go porównać do sytuacji w której np. Sikorski w rozmowach z Hitlerem, mówi “słuchaj no Dolfek, to wy se tam siedźcie za tą Odrą, szkoda waszych dojczmarek, a my tu sami wymordujemy ekstrema, spacyfikujemy zbuntowanych i zagazujemy kogo trzeba. No chętnie was wyręczymy chłopaki, tym bardziej że naszych chłopców aż palce świerzbią żeby se pociągnąć za spust i trochę popałować bezkarnie”. Niewyobrażalne, prawda?

    Ale dziś większość ma to w dupie, a “system” już zadba, żeby nie mieli gdzie indziej.

  14. ForexFox, pamiętamy w mojej rodzinie, a że tumany w Poznani u nie pamiętają to mnie już nie bardzo obchodzi. Takie życie leminga, że się zbyt wiele nie pamięta. Mnie tylko interesuje, żeby ta naŁuka nie była „darmowa” bo mnie się tego „darmowego” sponsorować nie chce. Ja się zgadzam z towarzyszami Stalinem i Mao, że najlepszą metodą reedukacji jest praca. Porobi jeden z drugim na te swoje studia, najlepiej na własnej działalności, to może zobaczy, że te wszystkie „za darmo” są jednak trochę ”za drogo”, a i oleum może do głowy z czasem napłynie.

    „@ForeFox – to źle, że będą nami rządzić tacy, co nie mają szacunku dla historii. Ale to i tak sto razy lepiej, niż mieli by nami rządzić kanalie w rodzaju @kawador, nie mających krzty serca ani szacunku dla człowieka”

    Kolego ronin, na szacunek to sobie trzeba niestety zasłużyć. Zwykłemu człowiekowi należy się wyłącznie grzeczność, a i to prawo bardzo łatwo utracić, ot, choćby wprowadzając stan wojenny w umęczonej ojczyźnie. Wtedy to już zupełnie nic człowiekowi się nie należy, może oprócz kilku metrów sznura i gałęzi.

    Natomiast co do tego żeby do władzy dorwały się takie kanalie jak kolega Kawador, to lepiej módl się żeby to nastąpiło zanim będziesz zmuszony na przednówku żreć podkorze bo najwyżej jeszcze kilka – kilkanaście lat władzy lemingów i masz to jak w banku … yyy … znaczy się pewne jak obligacje … eee … No, nieważne, w każdym razie dbaj o zęby, kolego, swoje i rodziny, a jak się pączki na brzozach pojawią wiosną to ćwicz ile sił w szczękach bo z pewnością więcej pożytku z tego będzie w przyszłości niż z tej całej kultury osobistej 🙂

  15. dla równowagi dośc trzeźwy mimo wszystko cytat z forum GW

    No to k***a 56 ofiar na cały stan wojenny – i o co tutaj drzeć mordy – w weekend ginie tyle na drogach, co za paranoja dla imbecyli … stan wojenny, ale tragedia :):):) 56 ofiar :):):) no to straszna wojna to była, 56 ofiar :):):) normalnej zimy tyle zdycha po pijaku na mrozie, ale IPN tego nie bada, i KPN nie protestuje, i każdy ma to w d***e, ale 7 górników z Wujka – ale tragedia, 7 ofiar, co za masakra, aż 7 zabili, no to prawie Rwanda i Hutu contra Tutsi, 7 ofiar … masakra! A w Jedwabnem to sobie ludziska posiedzieli tylko przy ognisku, fajnie im było, ogrzali się, teraz kościółek ich broni, bo to przecież byli prawdziwi Polacy, nasi, katolicy, do kościoła co niedziela chodzili, no to co się jakieś Grossy pieklą że w stodole ktoś tam coś tam (przecież to nie byli Polacy=Katolicy, tylko jakieś tam coś tam), a że kilkuset ich było? A w Wujku aż 7, a w stanie wojennym to aż 56! O ku…, jaki ten kraj jest debilowaty, rzygać mi się chce na tych wszystkich protestujących palantów, ćwoków i hołotę, co to do 7 zliczyć potrafią, ale swoich zbrodni nie zauważą.

  16. Oczywiscie, 56 to niska cyfra. Ale do tego trzeba dodac kilka milionow ludzi, ktorzy uciekli z Polski i zastoj gospodarczy Polski, dotykajacy miliony tych, ktorzy zostali. Gdyby Polska poszla inna droga to zniszczenia komunizmu (ekonomiczne, biologiczne i mentalne) trwaly by tylko lat 36 a nie 44.

  17. Oto właśnie chodzi,że ten przeklęty Jaruzel nie miał żadnego pomysłu na Polskę, na rządzenie, na rozwój. Zwykle zamach stanu robi się w imię jakiejś sanacji tego co jest. A tu d***, wpakował naród do zamrażarki na kolejne 8-10 lat i wygnał z kraju tych którzy się na to nie godzili.A potem jakieś walki ze spekulantami, z “grupami górników prowadzącymi działalność terrorystyczna pod ziemią” – to cytat! Kiedy takie USA buzowały rewolucją informatyczną szczytem marzeń ziomali było zdobycie toilet paper…I @nightwatch: to bagno w którym dzisiaj tkwimy wyrasta z decyzji tego sprzedawczyka, są przyczyny aby mogły być skutki…

  18. dlatego też bym powiedział że prawdziwą zbrodnią nie było wprowadzene stanu wojennego, tylko beznadziejne trwanie w kolejnych latach prowadzące do katastrofy
    katastrofy większej niż stan wojenny

    z drugiej strony ktoś jednak powie że te czas to było oczekiwanie na zmianę sytuacji w zsrr, i ta sytuacja się zmieniła, przyszedł Gorbaczow, i była szansa się uwolnic z radzieckiego łańcucha, natychmiast została wykorzystana

    natomiast szans na uwolnienie się z niej w roku 1981 nie było o w zsrr rządził breżniew i on na żadne zmiany ustrojowe w Polsce by ie pozwolił

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *