Linki

Do przeczytania:

Jeden

Dwa

Trzy

Polacy chcą być mistrzami świata w piłce nożnej. Niesłusznie – naród nie ma do tego talentu jak na przykład niepokonani Niemcy. Polacy powinni szukać innych nisz do zagospodarowania – może w ilości wypitego bimbru … choć tu Rosjanie są trudnym przeciwnikiem. Nierozpoznana jest na przykład nisza walutowa. Przy okazji ostatnich wydarzeń złotówka tradycyjnie pobija mistrzostwo świata w tempie szmacenia. Wartość i siła nabywcza paruje z banknotów szybciej niż śnieg wrzucony w piec hutniczy. Bądźmy dumni z tego osiągnięcia!

Proszę przypomnieć sobie niedawny wpis porównujący Polskę z Białorusią. Widać ogromne podobieństwa. W obu krajach doskwiera brak przemysłu – fundamentu zdrowej gospodarki. Brak też innowacyjnej, nowej technologii. Oba kraje funkcjonują dzięki kasie z zewnątrz i oba w chwili kryzysu doświadczają gwałtownego szmacenia waluty, będącej tylko i wyłącznie kolorowym papierkiem.

W tragicznym położeniu jest polski rząd, któremu pali się pod tyłkiem – wysoki kurs walut oznacza przekroczenie progu ostrożnościowego zadłużenia kraju. A to oznaczać będzie konieczność zbilansowania budżetu państwa, co zresztą powinno być głównym założeniem każdego ministra finansów przez ostatnie 20 lat. Niestety, głównymi założeniami było jak napchać swoją kieszeń, ustawić rodzinę (Maya R.) oraz uprawiać populizm mając gdzieś przyszłość kraju. Otóż ta przyszłość, o której myślano, że jest odległa, to jest już teraźniejszość.

Grecja dogorywa. W najbliższych dniach albo przestanie obsługiwać dług, albo dokona powrotu do drachmy. Kto wie, może banknoty są już wydrukowane i rozwiezione do banków. Moje niedawne wpisy wykazujące, że ‘pomoc’ dla Grecji przypomina zasypywanie czarnej dziury albo gaszenie pożaru benzyną dotarły chyba do łbów podejmujących decyzje i Grecja zostanie właśnie odsunięta od cycka.

Trudno zastanawiać się ile może kosztować za pół roku dolar czy euro. To też są łże-waluty. Trzeba odnieść się do złota. Jest całkiem możliwy scenariusz, że złoto pójdzie na 2500 USD/oz a dolar na 4 złote – możemy w takim wypadku mieć złoto po 10 000 zł/uncję. Scenariusz parę lat temu nie do wyobrażenia jest dziś bliższy, niż by się wydawało.

Share This Post

10 thoughts on “Linki

  1. hmm… dolar po 4, złoto po 10k. Po ile m2 gruntu rolnego? po ile m2 mieszkania na Woli? ;- )

  2. @1
    Nie ma się co naśmiewać z kolegi Przemka. Nie widać sufitu w przypadku złota. Co do dolara to nie wiem czy 4 złote, ale sentyment do dolara zmienił się radykalnie w ciągu ostatnich tygodni. Sam część oszczędności złotówkowych czasowo przewalutowałem na koronę norweską i euro i widać, że był to dobry ruch.

    Co do mieszkań w standardzie niższym i średnim oraz ziemi to chyba oczywiste, że ceny muszą spadać. Ograniczona akcja kredytowa, emigracja zarobkowa, marny przyrost naturalny. To czynniki, które sugerują spadek ceny mieszkań i gruntów.

  3. 10tys. PLN za 1oz au jest pewne, to tylko kwestia czasu. IMO jednak dłuższego niż 6 m-cy. Na scenariusz białoruski wpłynęła kompletnie inna polityka socjalna niż w PL. Zasypywanie papierem dziur w idealistycznym obrazie kołchozu narodowego było u nich znacznie większe niż w Polsce. Jedyne czym się tamtejsza gospodarka potrafiła wykazywać to utajnianiem lub fałszowanie danych.

  4. Jeden z moich kolegów pracujących w, nazwijmy to, instytucji finansowej, powiedział mi kiedyś, jak to wysoko postawiona osoba z kręgów finansowych, przekazała informację w jego kręgach, jakoby grecja po cichaczu drukowała drachmy. Przyjąłem to z przymrużeniem oka, ale nie odrzuciłem tego zupełnie. A teraz Doxa jak napisałeś, że mogą już mieć wydrukowane banknoty, to aż mnie dreszczyk przeszedł…

  5. @Doxa

    > A to oznaczać będzie konieczność
    > zbilansowania budżetu państwa

    Chyba zartujesz. Przy takim bilansowaniu to sie mozna spocic, albo nawet rewolucje wywolac. Latwiej, szybciej i przyjemniej podniesc prog ostroznosciowy.

  6. @…Łoś
    > Latwiej, szybciej i przyjemniej podniesc prog
    > ostroznosciowy.
    Najlepsze jest to, że takie rozwiązanie będzie miało
    szerokie “koalicyjne” poparcie czyli: PO PiS PSL SLD.
    “Podwyższmy do 80% a i tak jesteśmy lepsi od takich Włochów”

    Pozdrawiam,
    Mazzurro

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *