ŚWIINKA

Z pewnym znudzeniem patrzę na kolaps Portugalii. Znany i wielokrotnie przerabiany scenariusz – kraj jako tako prosperuje gdy w każdej sekundzie się zadłuża. Gdy kredyt jest wymaksowany i wysycha – następuje dramat. Rząd probuje ciąć wydatki, na to nie zgadza się lud i opozycja, następuje pat i kraj balansuje na skraju bankructwa.

Do tej pory wyłącznie balansuje, więc znudzenie odczuwają również tak zwani inwestorzy, czyli głównie tłuste koty w krawatach. Panuje pełne przekonanie, że jeżeli jakiś kraj zachodni zbliża się do bankrucji, to jest szybko ratowany za uszy. Dzięki temu indeksy mogą sobie spokojnie rosnąć. A tłusty kot w krawacie wygląda tak:

Co zabawne, przypominają mi się wypowiedzi o ‘czarnym łabędziu’, czyli zdarzeniach o małym prawdopodobieństwie, wysokich konsekwencjach (low probability high impact events). Jeżeli mamy pijanego nastolatka za kierownicą 20 letniego VW, to szanse na zderzenie z latarnią są wysokie. Jego tłumaczenia, że wypadek był ‘czarnym łabędziem’ są śmieszne. Identycznie jest z kryzysem, który rozpoczął się kilka lat temu. To, że jakiś ograniczony ekonomista nie widział zbliżającej się zagłady, nie znaczy, że zagłada owa była ‘czarnym łabędziem’.

I to co nas czeka – zagłada obligacji wyemitowanych przez ŚWIINKI – musi w końcu nadejść. Czy będzie to miało formę wyjścia z euro czy zawieszenia obsługi długu – nie ma to znaczenia. Istotne jest, że takie fundamentalne zdarzenie nadejdzie z prawdopodobieństwem P(A) = 100%. To nie będzie jak czarny łabędź na jeziorze, tylko jak jasne słońce na niebie.

Share This Post

11 thoughts on “ŚWIINKA

  1. I wtedy, jak to mawia moja wykładowczyni od Zarządzania długiem publicznym, obudzimy się z ręką w nocniku.

  2. @popraw, 100%=1, niby okresla sie P jako , ale mysle ze i w % tez moze byc…

    @2sloma – z innej beczki, mozesz zmierzyc swoim miernikiem stan promieniowania w Polsce? 🙂 z czystej ciekawosci czy cos sie zmienilo…

  3. @2sloma – jestes pewien ze mSv/h a nie uSv/h? Z tego co czytam dawki nas otaczajace powinny byc raczej w mikro…

  4. @Doxa
    0,08 mSv/h czy 0,08 uSv/h – miales na myśli mili- czy mikro-, jesli 0,08 mSv/h —> 0,08 * 24 * 365 = 700,8 mS/rok, czyli 700 razy więcej niż zaniżona polska norma 1 mS na rok…

  5. @alus
    1% = 1/100
    100% = 100 * 1/100 = 1
    KISS, definicja aksjomatyczna prowdopodobienstwa, teoria mnogosci
    chromole to, ide bawic sie abaqusem 🙂 pzdr! fajny blog!

  6. 700,8 mSv/rok to prawie 1 Sv/rok, większość ludzi miałaby objawy choroby popromiennej.
    Mówienie o zaniżonej polskiej normie to absurd.
    Każda, nawet najmniejsza dawka promieniowania może wygenerować nowotwór.
    A może “nowocześnie” jak bruksela, dla celów zdrowotnych i przeciw panice podnieśmy normy !
    Co ?!
    Wszak wajda gaworzył że Polska bez atomu to wiocha, niech będzie nowocześnie, niewiochowato, radiacyjnie, atomowo, plutonowo i z kompulsywnym przytupem użytecznych idiotów.
    Ważne żeby lobby atomowe zarobiło, a to przecież te kreatury stoją za handlem emisjami.
    W końcu polska mysz pod miotłą na coś przyda się “wielkiej” francy.

    Ps. A wspólnym mianownikiem wielu wizji jest zrównany z ziemią przez własnych mieszkańców Paryż.
    Czyżby gniew ludu szukać ma pomsty na lobby atomowym ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *