Godne opodatkowanie

Lektura danych dotyczących wpływów podatkowych RP jest niezwykle fascynująca.

W tej chwili kalkulator zadłużenia pokazuje kwotę 764 600 000 000 PLN.

Dochody podatkowe w 2011 mają wynieść 242 670 000 000 PLN. Czyli trzeba by 3 lata całość dochodów budżetowych przeznaczać na spłatę długu, przy zupełnym wstrzymaniu innych wydatków.

Dochody z VAT w 2011 mają wynieść 119 300 000 000 PLN.

Dochody z PIT w 2011 mają wynieść 38 200 000 000 PLN.

Dokładnie tyle ma wynieść obsługa zadłużenia, czyli 38 600 000 000 PLN. Całość dochodów z PITów idzie tylko na to, byśmy biegli z całej siły po to tylko, by stać w miejscu. Autor zalinkowanego materiału zauważa, że gdyby nie zadłużenie Polski można by zupełnie skasować podatek dochodowy.

Gdyby zlikwidować deficyt budżetowy i podnieść dwukrotnie podatek PIT, zadłużenie trzeba by spłacać przez 20 lat ! Przy stawce podatku dochodowego 40% !

Deficyt w 2011 wyniesie 40 200 000 000 PLN. Oznacza to, że rząd wydaje tyle pieniędzy, jakby już PIT był na poziomie 40%. Dokładnie 40% wynosi stawka łączna jawnego i ukrytego podatku dochodowego w Polsce. Gdyby chcieć utrzymać wydatki na tym samym poziomie i spłacać dług przez 20 lat, PIT musiałby być na poziomie 60% przez dwie dekady!

Gdyby doszło do pogłębienia kryzysu i spadku wielkości bazy podatkowej, to wydatki pozostaną na podobnym poziomie a dochody budżetu spadną. Wszystko wskazuje na to, ze Peak Oil spowoduje właśnie kurczenie się gospodarek na całym świecie. To spowoduje jeszcze gwałtowniejsze zadłużenie państwa, przebicie progów oszczędnościowych i bankructwo w greckim stylu.

Jeżeli można postulować godne zarobki, można też postulować godne podatki, czyli takie, których zapłacenie nie powoduje odejmowania jedzenia od ust własnym dzieciom.Wydaje się, że w Polsce opodatkowanie jest już od dawna niegodne, a biorąc pod uwagę ukryte opodatkowanie zadłużaniem narodu – jest to zarazem podłe i niegodziwe.

Z tych liczb płynie też prosty wniosek, że dług III RP podzieli los długu II RP i nigdy nie zostanie spłacony. Państwo będzie drenować kieszenie inwestorów tak długo jak się da, by potem zwyczajnie wywinąć puste kieszenie. Nie będzie to miłe ani dla posiadaczy obligacji (utrata kapitału) ani dla posiadaczy oszczędności (podatek inflacyjny) ani dla emerytów (brak waloryzacji) ani dla podatników (przyciskanie śruby). Wtedy, gdy ludzie wyjdą już na ulice, trzeba będzie zadać sobie pytanie – czemu nie protestowaliście przez całe 20 lat rujnowania państwa, które swoją kulminację znalazło w rządach p. Tuska?

Na 40 milionów Polaków właściwie tylko Krzysztof Rybiński jest słyszalnym głosem sprzeciwu w mediach głównego nurtu. A i z niego chce się zrobić oszołoma, który nie potrafi liczyć i nie rozumie geniuszu p. Rostowskiego.

Share This Post

9 thoughts on “Godne opodatkowanie

  1. Czyli co, szara strefa i legalizacja kasy w kasynach, na gieldach i innych darowiznach jak to robia rozne piskorze i inne rychy? Albo rejestracja firmy w milszym kraju? Najlepiej dla zdrowia i najbezpieczniej dla wolnosci bedzie chyba jednak poczytac Bhagawadgite i udac sie sciezka jogi i uprawiac wlasny ogrodek (dopoki nie zabronia jakas ustawa albo nie opodatkuja).

  2. wśród moich znajomych parę osób zaczyna rozumieć świat jakim jest naprawdę. Głównie dzięki takim blogom jak Twój.
    Ale kiedy się uzbiera masa krytyczna, to nie wiem.

    KillJohn

  3. “czemu nie protestowaliście przez całe 20 lat rujnowania państwa, które swoją kulminację znalazło w rządach p. Tuska? ”

    — coz, wiekszosc ludzi NIE MA POJECIA O EKONOMII i nie potrafi poczynic takich obliczen jakie zrobiles w tej notce. A wladza bardzo dba o to, zeby dzieciaki w szkole czy studenci podstaw sie nie nauczyli oraz zeby z ludzi takich jak Rybinski robic oszolomow nie wartych sluchania.

    Pozwolisz, ze zacytuje twoja notke u siebie z prosba do ludzi, aby przekazali rodziom, ktore maja w Polsce. Przynajmniej niech kase wloza w cos, co inflacja nie zniszczy i niech nie licza na emeryture…

  4. Obecnie nie ma najmniejszego sensu protestować należy robić dobry PR a siły i stare opony zostawić na ten moment w którym rząd będący na pasku banksterskiej kliki spróbuje wzorem Irlandii i Grecji przyjąć wysoko oprocentowaną “pomoc” podpisując odpowiednie cyrografy i robiąc na 50 lat do przodu niewolników z tych którzy będą na tyle głupi by się nie ewakuować.

  5. Wygląda na to, że nie tylko produkcję i handel należało by sprowadzić do podziemia, ale również trzeba by założyć podziemne państwo;-)

  6. “…Krzysztof Rybiński jest słyszalnym głosem sprzeciwu w mediach głównego nurtu. A i z niego chce się zrobić oszołoma,…” Brylują natomiast tacy spece od biznesu jak powiedzmy Krauze, co to wyjętego spod koziego ogona ministra, nocą, po hotelowych korytarzach wodził (i nie tylko, mam na mysli utracony krawat po przeczołganiu przed jego wysokością biznesmenem). Wspominam tu tego błyskkotliwegon biznesmena w kontekście powszechnych urągań inwestorów co dali sie zbałamucić i nabyłi jego akcje. W Polnord (PND) na dziń 25.11.2010 Krauze, sprzedaż wszystkich akcji. Zostały tylko leszcze. Petrolinvest (OIL) z 54.27% akcji w dniu 2006-12-29 do (17.29%)akcji na dzień 2010-11-09. Po drodze spekulacje i podwyższanie kapitału. Głównie spekulacje natommiast brak wyników działalności statutowej. Bioton (BIO) z 50.00% akcji w dniu 2004-08-17 do (24.17%) akcji w dniu 2010-10-14 i naturalnie po drodze spekulacje na papierach, podwyższanie kapitału i podobnie brak wyników z działalnosci statutowej. Krauze podpadł obrzydliwie w związku z przeciekami w sprawie afery odrolnienia gruntów za panowania Leppera. Włos mu z głowy nie spadł. Do czasu obalenia rządów “Kaczorów” przebywał poza krajem. Dzis z łaski łaskawie panujących dziarsko kontynuuje swoje manewry. Odsysanie gotówki od naiwnych. A tak na marginesie, żeby nie było, że to taki dziki kraj jak pewna znakomitość z PO twierdzi, mamy nadzór finansowy, ba nawet Komisję. Eh…

  7. Też czekam aż zbierze się masa krytyczna – niesteyt nie wiem czy dożyję tego momentu 🙁
    Myślę że opony rzeczywiście należy szykować na sprzyjający moment.

  8. Świetny koment,absolutnie się zgadzam. Niestety idziemy na dno, no ale z nami prawie pół świata.
    Tylko takie jest pocieszenie.
    Ludzie w końcu muszą zrobić sami porządek. Nie widzę by można było to rozwiązać pokojowo.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *