Kredyt hipoteczny

Kredyt hipoteczny miał być genialnym produktem, szczególnie w okresie New Deal, gdy trzeba było szybko stworzyć grupę posiadaczy domów. Po co czekać oszczędzając pieniądze, gdy można wziąć kredyt i wprowadzić się do nowego domu w przyszłym tygodniu. Oszczędzanie jest przecież strasznie nudne i długo trwa.

Podstawowy problem polega na tym, że dostęp do kredytu powoduje łatwiejsze powstawanie baniek spekulacyjnych. Ludzie nie kierują się racjonalną analizą tylko owczym pędem. Mniemają, że jeżeli mieszkania rosły w cenie przez ostatnie 3 lata, to trend ten utrzyma się przez kolejne lata. Nic bardziej błędnego, co widzimy po zrujnowanej gospodarce USA.

Inna kwestia to fakt, że w długim okresie czasu procent składany zaczyna stanowić coraz większą część kredytu lub lokaty. Użyjmy kalkulatorów Open Finance by pokazać to na przykładach.

Załóżmy sobie, że interesuje nas nieruchomość kosztująca 150 000 zł i że możemy spłacać miesięcznie 1 500 zł. Kalkulator wskazuje, że spłata zajmie 158 miesięcy. Spłacimy 236 490 zł, czyli luksus używania pieniędzy banku będzie nas łącznie kosztował 86 490 zł (kredyt na 7,5%).

Drugi kalkulator podaje nam, że oszczędzając po 1500 zł miesięcznie cel w postaci mieszkania osiągniemy już po 86 miesiącach (4,0% lokata).

Wnioski są proste. Luksus mieszkania we własnym M kosztować nas będzie 72 miesiące oddawania naszej krwawicy (1500 zł). Nie da się tego skomentować inaczej niż ‘!!!’.

Rozwiązanie jest proste – należy zagryźć zęby i pomieszkać kilka lat w skromnych warunkach, oszczędzając i mądrze inwestując. Warto też wyjechać za granicę na parę lat, odłożyć parę groszy, nauczyć się czegoś przydatnego, podszlifować język. Życie na kredyt i podążanie za bankowym plakatem pary ludzi we własnym M kończy się tym, że latami oddaje się pół pensji bankowi.

Share This Post