Sprzedaż domów

Opublikowano kolejne dane dotyczące rynku nieruchomości w USA

Sprzedaż nowych domów spadła do rekordowo niskiego poziomu, przebijając minima. Ilość domów do sprzedaży wzrosła.

Wzrost sprzedaży domów jaki obserwowaliśmy od połowy 2009 był spowodowany wyłącznie premią od rządu – wypłatą 10 % wartości domu, nie więcej niż $8000. W efekcie mamy podobne zjawisko jak w programie ‘cash for clunkers‘ – chwilowy skok cen sfinansowany na koszt pieniędzy podatnika i po pewnym czasie powrót do wcześniejszych wskaźników.

Można by narzekać na marnowanie pieniędzy w takich programach, ale po zastanowieniu trzeba dojść do wniosku, że środki nie pochodzą z podatków lecz są wydrukowane lub pożyczone. Pieniądze są właściwie za darmo – ile kosztuje ich wydrukowanie lub wygenerowanie w komputerze? Nawet pożyczenie mało co kosztuje, tym bardziej że rząd USA nie ma planów oddania pożyczonych pieniędzy.

Share This Post

12 thoughts on “Sprzedaż domów

  1. “Można by narzekać na marnowanie pieniędzy w takich programach, ale po zastanowieniu trzeba dojść do wniosku, że środki nie pochodzą z podatków lecz są wydrukowane lub pożyczone. Pieniądze są właściwie za darmo – ile kosztuje ich wydrukowanie lub wygenerowanie w komputerze? Nawet pożyczenie mało co kosztuje, tym bardziej że rząd USA nie ma planów oddania pożyczonych pieniędzy.”

    Otóż to.

    Właśnie dlatego to tak naprawdę kraje zadłużone i żyjące ponad stan są zwycięzcami w nieustannej globalnej konkurencji państw.

    Przysłowie, że jeśli jesteś dłużny parę tysięcy, to Twój problem, a gdy parę miliardów, to problem Twojego wierzyciela, jest nie bez powodu słuszne.

    Kraje takie jak USA nażarły się i natuczyły kosztem nieporównywalnie uboższych krajów wyrobniczych ponad wszelką normę. W USA ludzie cieszyli się życiem i korzystali z jego uciech, w tej drugiej grupie krajów ludzie harowali w pocie czoła i umierali na coś, na co mogli zostać wyleczeni, ledwo przeżywając niewielką tylko część swojego życia.

    Sporo się teraz mówi o rozwoju Azji, ucieczce miejsc pracy tam, zagrożeniach dla przyszłości Starego Świata, jego ubożeniu w długotrwałym horyzoncie czasowym i tonięciu w długach. To wszystko prawda, ale jednocześnie jest to tylko i wyłącznie dążenie do stanu równowagi w sile nabywczej pensji. Okres, gdy ta równowaga była kompletnie zaburzona to skonsumowany czas, którego nikt bogatym krajom już nie odbierze.

    Co więcej, w okresie prosperity niektóre bogate kraje wykształciły na tyle wysoką kulturę technologiczną i zasoby wiedzy, że długo jeszcze nie poczują, co oznacza taka prawdziwa wyrobnicza bieda. Ciągle będą w stanie walczyć innowacyjnością produktu i samych metod jego wytwarzania.

  2. O co ci mugabe chodzi? Reklama jest dobra. Szczera.
    Policja to zwykle cioty. Mamisynki, lalusie i pospolici koniobijcy ktorzy dodaja sobie odwagi bo nosza bron. Jedyne co potrafia to czepiac sie zwyklych ludzi.
    Bycie policjantem to frajerstwo.

  3. Niestety nie sposob sie nie zgodzic. Policja powinna chronic obywateli, tak jak panstwo powinno sluzyc obywatelom. W dzisiejszym syfiastym swiecie policjanci chronia wlasne dupy, naduzywaja wladzy i olewaja robote, a panstwa lupia podatnikow bardziej niz w czasach panszczyzny. Obrazuja to kolejne afery – policja czy straz miejska lamie prawo, widzi to kilkunastu swiadkow, a funkcjonariusze bezczelnie skladaja falszywe zeznania. Tacy ludzie powinni byc natychmiastowo wydalani ze sluzby wprost to pierdla.

  4. @Panika2008

    Widze, ze cierpisz na zjawisko zwane przez psychologow “projekcja” – widzisz u innych te wady, ktore wystepuja dokladnie u ciebie. Zarzucasz mi obrazanie ludzi ale robisz dokladnie to samo. Moze zamiast kleic takie szpanerskie teksty zajmij sie lepieniem pierogow?

  5. Nonbeliever, przyznaj się że tak na serio to poprostu wykładasz na uniwersytecie i masz z tego powodu kompleksy, bo wykładasz glazurę w kiblach.

  6. Odnośnie nieruchomości w Stanach:

    Rząd USA jest jak stary pies, który powtarza tę samą sztuczkę, bo w przeszłości dawała efekty. Sytuacja się zmieniła, ale on tego nie chce wiedzieć, bo i tak na inne sztuczki go nie stać:
    W przeszłości domy wyprowadzały gospodarkę z recesji (przynajmniej tak się mówi). Ale domów jest za dużo, ceny wciąż za wysokie, ludność zadłużona po uszy a bezrobocie dwucyfrowe.

    A co na to administracja Obamy? Za pomocą dopłat zachęcała obywateli do dalszego zadłużania się i kupowania domów. Oraz aut.
    Zachęty się skończyły i Amerykę chyba czeka ’double deep recession’ – recesja z podwójnym dołkiem. Dołków może być więcej, chyba że Obama nauczy się nowych tryków.

    Poza tym w czasie recesji amerykanie unikają przeprowadzek, co źle wływa na sprzedaż nowych domów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *