Najlepsza broń do samoobrony

Otrzymałem kilka pytań dotyczących poprzedniego wpisu na temat broni. Należy wyjaśnić, że nie zgadzam się z tezą autora zamieszczonego wideo, że Glock jest idealna bronią dla początkującego użytkownika. Osobiście lubię Glocka, ale ja dużo strzelam i nie jestem początkującym użytkownikiem.

Są dwa podstawowe konstrukcje broni krótkiej – rewolwer (z pociskami w bębenku) i pistolet (z pociskami w magazynku). Każde z rozwiązań ma wady i zalety. Pistolet ma bardziej skomplikowana konstrukcje, mogącą ulec zablokowaniu. Magazynek jest pojemniejszy niż bębenek, ale ma sprężynę którą co jakiś czas należy zwalniać. Rewolwer z krótką lufą jest idealny dla samoobrony – ładuje się 5 lub 6 pocisków, wsadza się pod materac na 20 lat, po czym wyciąga się i strzela. Z pistoletem jest to niemożliwe.

Większa pojemność pistoletu nie rekompensuje wad – zwykły zjadacz chleba ma się obronić a nie prowadzić godzinną wymianę ognia z napastnikami. Rewolwer ma jeszcze inne zalety – jest tańszy niż pistolet i ma małe rozmiary, przez co jego przenoszenie jest prostsze. Lufa pistoletu jest zwykle dłuższa niż rewolwerowa, ale ponownie – celność nie ma większego znaczenia przy samoobronie w sypialni własnego domu. Broń ma być prosta w obsłudze i niezawodna.

Tak wygląda typowy rewolwer do samoobrony – w tym przypadku wyprodukowany przez S&W:

Ten wpis nie dotyczy czytelników z Polski. Nie macie prawa się bronić. Was ma was bronić policja. Jak ktoś was napadnie, zgwałci lub zastrzeli – dzwońcie na 997. Powodzenia.

Share This Post

31 thoughts on “Najlepsza broń do samoobrony

  1. Ale dzięki temu byle pener na ulicy albo gówniarz spod bloku nie wyskoczy ze spluwą. Wolę więc ryzyko teoretycznego braku możliwości obrony niż praktyczne narażenie na co dzień na postrzał od jakiegoś byle głąba.

  2. Co tam napady. Oligarchiczne grupy wpływu, kontrolujące marionetkowe partie demokratów i republikanów w USA, w dominującej części związane są ze kompleksem zbrojeniowym i bankowym już się zahedgowały. Halliburton, którego wiceprezydentem i znacznym udziałowcem był Dick Cheney, wybudował blisko 800 obozów na terenie USA na przestrzeni ostatnich lat m.in. dzięki bonusom przemyconym w Patriot Act I i II i zwiększonym funduszom przydzielanym FEMA, które śmiało można nazwać przyszłymi obozami przesiedleńczo-koncentracyjnymi dla oporu jaki niewątpliwie wybuchnie, kiedy Amerykanie zrozumieją, jak bardzo zostali oszukani i okradzeni, przez soft totalitarną władzę! A że jatka będzie to pewne! Skanery na lotniskach, kontrola ewakuacji … przygotowanie gruntu pod zapadnięcie kraty i kolejny krok na drodze do pełnego totalitaryzmu.

    Talk – Naomi Wolf – The End of America
    http://www.youtube.com/watch?v=RjALf12PAWc

  3. @David – ulegasz propagandzie. A teraz to niby ów “gówniarz spod bloku” nie może cię napaść? Nie może mieć broni? Sytuacja zmienia się, gdy gówniarz będzie musiał brać pod uwagę posiadanie broni przez potencjalną ofiarę. Wątpię, czy ochoczo pójdzie na konfrontacje przy wyrównanych (pistoletem) szansach. Póki co, gówniarz ma gwarancję, że ofiara w najlepszym wypadku będzie uczniem Bruce’a Lee, ale dzięki systemowi prawnemu (skonstruowanego przez bandytów dla bandytów?) ma niemal gwarancję bezbronności ofiary.

  4. Otóz to, prawo do posiadania broni to podstawowe prawo człowieka. Chciałbym mieć w Polsce taką Konstytucję jak w USA.
    Oczywiście abstrachując od tego, że ta Konstytucja od ponad 100 lat jest łamana.

  5. Wiesz, Julek, nie chcę Cię przemęczać za bardzo, ale ciężar dowodu leży po stronie proponenta. Jak by było odwrotnie, to ja też mogę stwierdzić, że istnieją np. elfy – i co, udowodnisz, że nie?

  6. Mylisz się. To FEMA powinna w podskokach wyjść do ludzi, wyłożyć kawę na ławę i udowodnić że nie ma złych zamiarów. Kto ma służyć komu, ludzie FEMA czy odwrotnie? W obecnej patologicznej sytuacji gdzie mała grupa przy władzy tłamsi większość zamiast jej usługiwać, założenie że ktoś coś knuje jest prawidłowym odruchem i dowodem, że przynajmniej niektórzy mają jeszcze instynkt samozachowawczy.

  7. Sorry, mimo, że nie jestem zwolennikiem kiepsko zorganizowanych potworków biurokratycznych, to nie uważam, że powinni się kajać przed bandą świrów zarzucających im przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego, jeśli nie holokaustu. Na pewnym poziomie po prostu się nie powinno dyskutować. A jeśli to ma być prawda, to proszę – niech proponenci teorii spiskowej przedstawią dowody. Jeśli FEMA miałaby się odnosić do każdej teorii spiskowej, to niedługo inne agencje musiałyby się tłumaczyć, że nie są kierowane przez kosmitów z innego wymiaru, nie porywają dzieci na organy, nie pracują w nich wampiry-zombie itp.

    Tu trochę piszą o tych “obozach FEMA”:

    http://thesirenvoice.blogspot.com/2008/05/myth-of-fema-concentration-camp-part.html

  8. To nie FEMA jest od oceniania co jest dorzeczne a co nie. Jeśli pada oskarżenie że to obozy prowadzone przez elfy, uszy po sobie i wytłumaczyć się z tego. Kto tu jest dla kogo? Kto jest władzą, paru typów w garniturach czy społeczeństwo?

    Tekst Glenna Becka nie tylko nie przekonuje mnie ale odbieram go jako papkę dla idiotów przygotowaną na zlecenie. Takie numery to nie ze mną. Jedynie co on powoduje to mocniejsze jarzenie się czerwonej lampki. Nawet jeśli człowiek filmujący jakieś ujęcie wody czy inny parking był przewrażliwiony a pozostali dopuścili się nadinterpretacji, MAJĄ PRAWO snuć teorie i wymagać by agencja która ma im służyć wyjaśniła co to za obiekty i do czego służą, kropka.

  9. @panika2008:”to niedługo inne agencje musiałyby się tłumaczyć, że nie są kierowane przez kosmitów z innego wymiaru, nie porywają dzieci na organy, nie pracują w nich wampiry-zombie”

    To nieistotne, kto w nich pracuje (komuniści, ufoludki, czy ruscy:). Dla mnie każda organizacja, która ma zbyt wiele uprawnień do stosowania wobec obywateli przemocy, jest podejrzana. Nie słyszałem, żeby w jakimkolwiek europejskim kraju były przygotowywane obozy na jakikolwiek wypadek. Nam się to jednoznacznie źle kojarzy.

  10. Ale przecież FEMA wyjaśniała. Są to awaryjne mieszkania – shadow cities – był na to projekt za kilkaset mln $ (publiczne przetargi, wszystko jawne), na wypadek kataklizmów lub ataków terrorystycznych. Po ostatnich wydarzeniach na Haiti należy chyba wyrazić radość z długofalowej wizji FEMA, inna sprawa ile tych pieniędzy “przeciekło”…

    @HeS: jest pewna różnica między ogólnym brakiem zaufania – który podzielam – a otwartym oskarżaniem o budowanie obozów koncentracyjnych, prawda?

  11. Oczywiście pisząc “wyjaśniała” odnoszę się do części z tych zarzutów – tam, gdzie naprawdę budowano coś na kształt obozów i budowała to pośrednio FEMA – bo większość zarzutów niestety jest zupełnie niedorzeczna i nie nadaje się do dementowania, jak np. przypadki, gdy “obozy FEMA” okazywały się magazynami, farmami, fabrykami itp.

  12. O takim wyjaśnieniu nie słyszałem, pogglam później ale zdaje się, że na bramie Auschwitz też mogli napisać “shadow city” i mniej więcej by się zgadzało. Wdzięczność za Haiti będę wyrażał jak inne agencje udowodnią, że trzęsienie ziemi nie było ich robotą. Haiti ZTCP ma ropę, uran, złoto i parę innych cennych złóż a cwaniaki z USA mają HAARP i nawet specjalnie nie kryją że broń to potężna.

  13. Nie chodziło mi o wdzięczność amerykanom za działania pomocowe na Haiti (chociaż się należy, bo dużo robią, w przeciwieństwie do polskiego rządu, który wyłożył powalającą na kolana sumę 50 tys $), ale o analogię – po trzęsieniu ziemi na Haiti jakieś milion ludzi nie ma dachu nad głową. Myślę, że dziś większość z nich MARZY o tym, żeby ktoś rok temu wymyślił i postawił u nich takie “FEMA camps”.

    Z rzeczy, które wymieniłeś, Haiti ma jedynie niewielkie zasoby złota. Prawdopodobnie tak małe, że nawet, gdyby USA je zajęło, to i tak nie zwróci im się koszt, który już ponieśli w akcji pomocowej – a na pewno poniosą jeszcze większy odbudowując ten zdewastowany kraj. A temat HAARP jest tak niedorzeczny, że nawet się nie będę odnosił.

  14. “Z rzeczy, które wymieniłeś, Haiti ma jedynie niewielkie zasoby złota.”

    Oficjalnie. Natomiast nieoficjalnie, ropy ma więcej niż Wenezuela. Obserwujmy uważnie. Co do HAARP to rozumiem Cię bo ja też nie mam w zwyczaju odnosić się do rzeczy o których nic nie wiem, tyle że w przeciwieństwie do niektórych nie mam narzuconej przez system mentalnej blokady “tym się nie będę zajmował bo nie pasuje do tego czego mnie uczono.”

  15. Julek, powiedz mi, jaka jest twoja wiedza na temat jonosfery i oddziaływania na nią fal radiowych? A może masz doktorat z geofizyki?

  16. Tu nie chodzi o tytuły. Nadmierne zaufanie do nauki prowadzi do ograniczenia horyzontów a zatem jest wysoce niedoskonałym mechanizmem poznawczym. Pisałem wcześniej, że nie mam z tym problemu. Taka na przykład intuicja też jest dobrym narzędziem do badania rzeczywistości o wiele trudniej poddającym się ograniczeniom. Tyle że u niektórych, przemaglowanych przez system “edukacji” jest w zaniku.

    Z jednej strony przytaczasz rewelacje Becka, z drugiej satysfakcjonuje Cię wytłumaczenie “shadow cities” a zarzuty są wg Ciebie nie na poziomie i na tej podstawie odmawiasz amerykanom prawa do kontrolowania własnych agencji. Wnioskuję że jesteś strasznie łatwowierny i poddałeś się trendowi akceptowania patologii jako stanu normalnego. Przedziwne jest że z jednej strony obnażasz ekonomiczne przekręty na swoim blogu i w komentarzach, a z drugiej uznajesz rządowe wersje wydarzeń za bliższe prawdy niż niezależne opinie ludzi, którzy nie mają biznesu by kłamać.

    Doktoratu nie mam, za to mam coś o wiele bardziej przydatnego – zaufanie. Ufam zwykłym ludziom. Zwykli ludzie są z natury dobrzy i zasługują na to żeby im ufać. Kupić można “autorytet” ale to nie znaczy że już wszyscy są kupieni. Materiał gościa z kamerą kręcącego rzekomy obóz poddany późniejszej burzy mózgów innych zwykłych ludzi jest dla mnie po stokroć bardziej wiarygodny od wersji oficjalnych lansowanych przez rządy, agencje, “autorytety”, pseudo dziennikarzy. Nikt nie ma wiedzy absolutnej ani doktoratu z każdej dziedziny, ale każdy może zrobić ze swojej głowy użytek i zważyć ciężar rewelacji wszystkich stron. Mnie non-stop wychodzi, że rządy kłamią jak bure suki a dobrzy ludzi wprost przeciwnie. Mimo że o HAARP ciągle mało wiadomo, łatwo mi założyć że nie on jest tym, czym rząd mówi że jest i jakoś nie obawiam się, że się pomylę. Wśród zwykłych ludzi też są fachowcy, popatrz na blogi anty-świńsko-grypowe czy cyniko-doxo-hanso-zorrowe 😉

  17. @panika2008
    Jakby nie patrzeć na te obozy FEMA, sprawa wygląda dziwnie.
    Ciężko też nie zgodzić się z częścią obserwacji, jakie poczynili autorzy teorii spiskowej. Ale jak zwykle, czas pokaże.

    @Julek
    Nauka jest najlepszym narzędziem do poznawania świata jakie stworzył człowiek, jakby na to nie patrzeć, problem w tym, że większość tak jak z pieniądzem tak i z nauką nie wie o co w niej chodzi, nie rozumie jej i zamiast podchodzić do sprawy w sposób naukowy (rozumny), woli podejść w sposób religijny wierząc w nią.

    Co do HAARP i innych teorii spiskowych, owszem ciekawe, i nawet nieźle opowiedziane, ale zapominasz, że sporo ludzi żyje z pisania o teoriach spiskowych, więc wcale nie są tacy wiarygodni.

  18. @Julian, znam nawet takich co “żyją” z pisania newsletterów inwestycyjnych i wiarygodności im to wcale nie odbiera a wręcz przeciwnie. Pomyśl jakie to są śmiałe teorie spiskowe! Gość mówi, postaw swoją kasę tu i tam bo w przyszłości to i tamto pójdzie w górę. Normalnie oszuści 😉

  19. Polskie społeczeństwo po 170 latach niewoli Zaborczej, po podobnym jak dzisiaj- w IIIRP, 20-letnim ubezwłasnowolnieniu społeczeństwa przez ‘e;ity” “Dwudziestolecia międzywojennego” – IIRP i po 70 latach Komunt PRL+IIIRP nie wie już co to jest odpowiedzialność i wolność. “Władza” obroni Nas takoz samo jak dba o Nasze potrzeby zabierajac nam podatki i mozliwość wyboru. Wokność (do obrony również)to Odpowiedsialność. I po tym Sz.Panie Przemysławie widac ile w Polsce jest prawdziwych zwolenników ‘wolnego państwa rynkowo-kapitalistycznego”! Ja szacuję, że max 3%, a świadomych, że owe Wolne Państwo trzeba – jak każdą bezdyskusyjną Wolność wywalczyć swoją krwią – jakieś 50k Obywateli z 38mln społeczeństwa. Widać to m.in. po komach do wpisu.
    Pzdr.

  20. @panika200

    Oglądałeś wystąpienie Naomi Klein? Niemcy, którzy żyli w czasach 30 otwarcie mówią, że obecne działania FEMA i administracji USA dokładnie sprzedają przekaz tak jak kiedyś robiło to NSDAP. Oczywiście obecne pokolenie jest wyjątkowe i takie rzeczy im się nie mogą zdarzyć. Jest 10 punktów, będące oznakami, że system polityczny zmierza do totalitaryzmu. USA jest dokładnie na tej scieżce.

    Twoja argumentacja, z elfami jest komiczna i zważając na to jakie rzeczy działy się w historii i jakie totalitaryzmy miały miejsca. I raczej oznaką ignorancji.

    Może to ci podziała na wyobraźnię:
    http://www.youtube.com/watch?v=reCpV1YHuYs

  21. Moja argumentacja z elfami jest równie komiczna/poważna jak twierdzenia o obozach koncentracyjnych FEMA czy broni HAARP.

    Video z mtv samo w sobie zajebiste, sęk w tym, że ja nie oceniam świata, bo coś mi “podziała na wyobraźnię”, wolę myśleć. BTW: think.mtv.com? think? mtv? ;D

  22. @panika2008 powiedziałeś, że obozy FEMA są na wypadek aktów terroryzmu i/lub kataklizmów, cóż według mnie jeśli chodzi o terroryzm to tylko na wypadek wolty amerykanów, którzy zostana prawdopodobnie za takich uznani, gdy ameryka siegnie wreszcie dna. Bo ja nie widzę sensu budowania obozów FEMA na terytorium USA przeciwko kolejnym rzekomym Al Kaidowcom z plastikowymi nozykami, czy dla ich ofiar. Jeśli chodzi o kataklizmy to jakiego typu, trzesienia ziemi, huragany nie wiadomo gdzie nie wiadomo jak nie wiadomo kiedy, czyli postawić obozy na wszelki wypadek na calym terytorium USA ?? Jak FEMA funkcjonowała po Katrinie to każdy wie, ale jestem pewien, że jak się ziemia zatrzęsie kiedy amerykanie bez pracy wreszcie tupna nogą, FEMA osiagnie sprawność 120 procentową:).

  23. @soband1: nie powiedziałem, że są na ten wypadek, tylko że tak jest to tłumaczone – i to tłumaczenie jest bardziej sensowne, niż to, że są to obozy koncentracyjne dla amerykańskiej ludności. Być może nie ma to sensu z jakiegoś tam ekonomicznego czy społecznego punktu widzenia (dużo rzeczy, które robi władza, nie ma sensu – dowiemy się za kilkanaście lat), ale przecież został ustanowiony w tym temacie ewidentny precedens – zimna wojna i schrony atomowe. Brzytwa Ockhama każe traktować obecne wydarzenia jako kontynuację tej tradycji. Oczywiście, że FEMA to organizacja niewydolna i maszynka do przekręcania pieniędzy, to jednak nie jest jednoznaczne z tym, że jest agendą masonów i illuminatów, organem NWO do spraw niewolenia ludzi w obozach…

  24. Nigdy nie byłem w Szwajcarii, jest to podobno piękny, alpejski kraj, gdzie można mieć broń bez pozwolenia. Tak się zastanawiam, czy można tam bez zbędnych formalności kupić taki rewolwerek S&W plus 100 naboi i ile to by kosztowało

  25. Prawidłowym odruchem jest dmuchanie na zimne w obawie o powtórkę z historii a nie szukanie sposobu na obronę rządów i organizacji przed społeczeństwem. Przebadać, rozmontować, ukarać albo przeprosić. Nie ma opcji pt “neutralne stanowisko” w przypadku zagrożenia holokaustem, bez względu jak bardzo (nie)realne wydaje się ono być.

  26. @Julek
    Mylisz dostarczanie usługi doradztwa finansowego z teoriami spiskowymi. Teorie są nie do zweryfikowania przez dziesięciolecia, porady inwestycyjne bardzo szybko można zweryfikować (około 3 – 5 lat i wszystko wiadomo).

    W przypadku zagrożenia holokaustem neutralne stanowisko nie jest opcją, jest preferowaną postawą, tak długo jak nie morduje się nas.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *