Srebro

Przez dekady kapitalnym interesem była krótka sprzedaż srebra, którego się nie posiadało (naked short sale). Gdy się jest tłustym kotem, można po prostu sprzedać obietnicę, że w przyszłości dostarczy się srebro, a pieniądze zużyć na inne cele, choćby udzielić kredytu czy zakupić obligacje. Przez dekady uchodziło to na sucho dzięki kolegom z Departamentu Skarbu, który to posiadał duże zapasy srebra z monet wycofanych (czy raczej ukradzionych) z obiegu, i sprzedawali je by utrzymać niską cenę metalu. Jedynym momentem, kiedy sytuacja wymknęła się spod kontroli był początek lat 80tych, gdy bracia Hunt wywołali spekulację na rynku srebra, korzystając z obfitych wówczas petrodolarów. Szybko ich jednak spacyfikowano i cena srebra spadła.

Komisja CFTC nadzorująca rynek od lat odmawiała podjęcia jakichkolwiek kroków by ukrócić zjawisko nagiej sprzedaży. Najwyraźniej w interesie grupy trzymającej władzę bardziej opłacalne są niskie ceny srebra niż wysokie. Chodzą pogłoski, że sprzedanych (obiecanych) uncji srebra może być więcej, niż znajduje się na powierzchni Ziemi. Obecnie udało się stwierdzić, że tylko jeden z trejderów na rynku posiada 23% wszystkich krótkich pozycji. Najwyraźniej jakiś wielki bank zrobił gigantyczny zakład, że ceny srebra będą niskie.

W przypadku gdy CFTC zareaguje ograniczeniami, spekulanci zmuszeni zostaną do zamykania krótkich pozycji. Dokonuje sie to przez zakup srebra na rynku, co spowoduje duży wzrost jego ceny. Biorąc pod uwagę dużą ilość obiecanej ilości metalu w stosunku do niewielkiej ilości fizycznego metalu ceny mogą bardzo wzrosnąć.

Innym możliwym scenariuszem jest powtórzenie popisu braci Hunt. Ktoś może zakupić srebra za kilkanaście miliardów dolarów, co jest sumą dostępną dla wielu hegde funds, i zażyczyć sobie fizycznej dostawy metalu. Okaże się wtedy, że handluje się elektronicznymi obietnicami, które nie są możliwe do zrealizowania. W ciągu kilku dni cena srebra może wzrosnąć kilkunastokrotnie.

Warto zwrócić uwagę, że najbardziej przebiegli inwestorzy zdają sobię z tego sprawę. Proszę zapoznać się z wypowiedzią Jima Rogersa – specjalnie wraca do poprzedniego wątku w 2:55 by zwrócić uwagę na przewagę srebra (i platyny) nad złotem.

Zwrócić należy uwagę na to co powiedział Rogers – ceny metali mogą spaść przy okazji poważnej korekcie na giełdzie, co będzie świetną okazją do kolejnych zakupów. W dłuższej perspektywie jest tylko jeden kierunek ruchu srebra – północ.

Trzeba też pamiętać o unikaniu produktów elektronicznych, jak na przykład dostępnego w Polsce RCSILAOPEN. Jego zakup to nabycie elektronicznej obietnicy, która może być zwyczajnie nie do zrealizowania – ‘nie mamy pana srebra, i co nam pan zrobi’.

Share This Post

13 thoughts on “Srebro

  1. Drobne sprostowanie co do certyfikatow RCSILAOPEN (i innych z serii RC) – one nie sa zadna obietnica otrzymania fizycznego metalu. To po prostu papier odzwierciedlajacy aktualna cene srebra i mam nadzieje, ze kazdy spekulujacy na tych papierach zdaje sobie z tego sprawe.

  2. Jasne! Właśnie o to chodziło w moim wpisie. To jest srebro elektroniczne, o takiej samej gwarancji wypłaty jak ogranizacja, która je emituje. Po prostu lepiej trzymać fizycznego wróbla w garści niż mieć elektronicznego gołębia na dachu.

  3. Nikt braci Hunt specjalnie nie musiał pacyfikować, jak ktoś ma longi na 50% (sic!) rynku i prawie wszystko jest na kredyt, to najdrobniejsze wahanie wysadza go w kosmos. I nie miało to nic wspólnego z możliwością czy niemożliwością dostawy fizycznej.

    Poza tym krótkie pozycje nie były w posiadaniu wielkich banków dla samych siebie (przez prop deski), tylko dla ich klientów, którymi w tym przypadku były głównie kopalnie, stosujące shorty do hedgowania swojego biznesu, co jest zupełnie logicznie i nie ma w tym nic dziwnego. Ostatnio większość tych pozycji została zamknięta, bo zbyt drogie było dla nich utrzymywanie tych pozycji. Odbyło się to spokojnie i przyniosło ze sobą stopniowy wzrost cen złota, żadnej eksplozji i paniki.

    No tak, ale najprościej wymyślić sobie teorię spiskową 🙂

  4. Srebro na pysk, złoto takoż. Mitycznych wzrostów jak nie było, tak nie ma.

  5. @Autor:”Innym możliwym scenariuszem jest powtórzenie popisu braci Hunt. Ktoś może zakupić srebra za kilkanaście miliardów dolarów, co jest sumą dostępną dla wielu hegde funds, i zażyczyć sobie fizycznej dostawy metalu.”

    To musiałby być wariat. Przecież usłyszałby to samo: “nie mamy Pana srebra i co nam Pan zrobi?” Przecież straciłby zainwestowane pieniądze (od bankruta często nie ma co odebrać).

  6. do panika2008: popatrz na koncentracje na fiutach FW20 i zobacz ze jest 2 graczy ktore maja takie pozycje i gwarantuje Ci ze nie nadaja z kosmosu tylko sa na ziemi. Jak sie na czyms nie znam to sie nie wypowiadam!

  7. Czy FW20 to jest rynek srebra/złota? Poza tym o czym świadczy niby ta koncentracja? To nie jest krótka sprzedaż, tu nie ma żadnego problemu z byciem gołym. Czy aby na pewno jak się nie znasz, to się nie wypowiadasz?

  8. do panika2008: jak bys chcial wiedziec to w grudniu 2009 245000 kontraktow na zloto (jakies 70% rynku) oczywiscie eSek mialy 2 DUZE BANKI (zgadnij ktore jak cokolwiek kumasz branze) i jakos w majtkach nie poszly… Jest to fakt a nie moje widizmisie ani teoria spiskowa a potwierdzone to bylo w raportach COT (Commitment of traders). Proponuje sie doksztalcic przed dalsza dyskusja

  9. do panika2008: na rynku zlota w grudniu 2009 byla taka sytuacja: 245000 kontraktow na zloto mialy 2 DUZE BANKI (zgadnij ktore jak kumasz branze). Byly to szorty – czyli dokladnie sytuacja o ktora sie klocisz – pozycja stanowila jakies 70% open interest. I co, czy te banki istnieja czy nie? Odpowiem Ci ze istnieja i teraz raportuja nadzwyczajne zyski ;))) Wszystkie te dane pochodza z raportow COT (Commitment of traders) i nie sa moim wymyslem ani teoria spiskowa. SA TO FAKTY. Proponuje sie doksztalcic przed dalsza dyskusja.

  10. Ej, Panika, jak to jest, że jesteś takim aktywnym komentatorem, a mojego blogu nie ma w Twoich zakładkach ‘warto czytać’?

    Czy to znaczy, że udzielasz się na blogu, którego nie warto czytać?

  11. @Mario: ale jaki to ma związek z FW20? 😉 Poza tym skoro miały te szorty i nie zbankrutowały to chyba wszystko ok? Jeśli na tym straciły to dopłaciły do interesu – problem ich i ich akcjonariuszy. Co w tym złego? Poza tym skąd wiesz, że gdyby nie było dużej ilości/koncentracji szortów, to wystąpiłby wzrost cen przez ostatnie kilka lat taki, jaki wystąpił? Short squeeze to najlepszy motor windujący ceny… A że dwa duże banki… no są duże, to co, mają się powstrzymywać przed handlem? Pamiętaj, że większość tych pozycji jest zawarta w imieniu klientów, prop deski mają z reguły max 10-20%.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *