Wspólny front

Niedawno wybuchła wojna między kilkoma polskimi blogerami ekonomicznymi. Osoby śledzące tematykę wiedzą dokładnie o kogo chodzi. Jestem stanowczym przeciwnikiem takiego obrotu rzeczy. Wszyscy, mimo pewnych różnic, mówimy rzeczy zbliżone, wyznajemy podobne poglądy. Czy jesteśmy zwolennikami waluty papierowej czy pieniądza złotego – postulujemy uczciwy system pracujący na rzecz obywateli. To nas różni od skorumpowanych ‘ekspertów’ wypowiadających się w mediach, próbujących reklamować sprzedawane produkty czy wybielać zatrudniające ich instytucje.

Nie ma w tym nic dziwnego, że część z prognoz blogerów okazała się mylna. Prace blogerów zaangażowanych po obu stronach oceniam i tak bardzo wysoko. W porównaniu do ekonomistów należących do głównego nurtu poszło im całkiem nieźle. Muszę przyznać, że część z moich prognoz okazała się fałszywa – co jest zupełnie naturalne dla każdego analityka – nadal czekam na dolara po złotówce. Jednak biorąc pod uwagę pozostałe sądy, które wypowiadałem – częściej mam rację niż się mylę. Trzeba skupiać się nad wzajemnym wspieraniem się, a nie na wytykaniu sobie błędów.

Postęp polega na ścieraniu się poglądów. Należy trzymać nerwy na wodzy, używać racjonalnych argumentów lub zwyczajnie nie czytać tekstów, z którymi się nie zgadzamy.

Ostatnimi czasy popuściłem nieco cenzurę komentarzy, co chyba nie było dobrym posunięciem. Moje poglądy są liberalne w zakresie monetarnym jak i religijnym. Treści ekonomiczne przyciągają sporo czytelników prawicowych, którzy gotują się czytając moje posty antyklerykalne. Jeszcze raz podkreślam, że recepta jest prosta – należy czytać tylko treści ekonomiczne lub nie czytać bloga w ogóle. Osobiście uważam klerykalizm uważam za zło, a że dla nikogo nie pracuję i od nikogo nie zależę, mogę śmiało wyrażać swoje poglądy. Te właśnie poglądy spowodowały, że nie czułem się w Polsce dobrze i po prostu z niej wyjechałem. Lokalne prawo także stoi po mojej stronie, mam prawo mówić to co chcę.

Zdarzają się osobnicy, którzy zwyczajnie trolują komentarze. Podczas rejestracji podają niepoprawny adres, pod którym nie można się z nimi skontaktować, nie przestrzegają zasad kultury i zapominają że to jest mój blog i obowiązują tu moje prawa, z którymi można zapoznać się w zakładce z zastrzeżeniami prawnymi.

Share This Post

21 thoughts on “Wspólny front

  1. Panie Doxa,

    Ja jestem ateista. I kiedys bylem antyklerykalem. Bardzo zawsze lubiłem wpadać na pański blog. A mimo to gotuje się czytając, kiedy atakuje pan katolicyzm itp. Więc to nie jest kwestia “prawicowych poglądów” czy religijności.

  2. Dolar po złotemu? To jednak marzenie. IMO. Nad wydajnością i jakością pracy w najjaśniejszej jeszcze co najmniej pokolenie a może i więcej musi solidnie popracować.
    Natomiast co do klerykalności, ja także mam wiele do zarzucenia klerom. Pobłażliwość na grzeszki sprowadzana do rozgrzeszenia w drodze pokuty w postaci zadanych do odmówienia modlitw. Człowiek rozsądny i samokrytyczny świństw sam sobie nie wybaczy, natomiast ogromna większość, tzw. “szara masa” zadawala się i uznaje tę formę pokuty. To jest demoralizacja i za to winię kler. Mógłbym tak wyliczyć więcej, ale by nie zanudzić czytelnika daję pass.

  3. @szopen:”Ja jestem ateista. I kiedys bylem antyklerykalem.”

    A ja wręcz przeciwnie. Jestem wierząc i wypady przeciwko KK mnie cieszą, bo czasem można “przyszpilić” Autora jak pisze kompletne bzdury (np. że KK był i jest “antynaukowy”). Część krytyki KK jest oczywiście słuszna i czasem sam się zżymam na postępowanie niektórych księży. Biorę poprawkę, że wiele spraw jest rozdmuchana i manipulowana przez nieprzychylne media co jest znaną techniką walki ideologicznej (np. w polityce).

  4. Mnie do KK odrzuca hipokryzja:

    Zakaz antykoncepcji, niech się ludzi mnożą bez opamiętania. Nawet w Bibli jest mowa o tym że kobieta ma być poddana mężczyźnie, a ludzie się mają rozmnażać i czynić ziemię poddaną.

    Jest to sprzeczne z logiką, nauką bo przeludnienie powoduje głód, biedę, nadmierną eksploatację ziemi z czego wynikają trzesięnia, powodzie itd..

    Druga sprawa jaka mnie mierzi to liczenie na kogoś ala Bóg że przyleci i nas wybawi. Czyli my sobie będziemy robić syf i nie brać za to odpowiedzialności bo ktoś nas wybawi.
    Jasne….

    O aborcji podobnie. Skąd KK wie, że w momencie zapłodnienia jest to już człowiek, a nie zbiór komórek? Nie mają żadnych dowodów. Do dziś nauka tej kwestii nie wyjaśniła.

    Co do dollara po złotówce to raczej wątpię, złotówka to taki sam papierek jak dolar. Nie ma sensu na porównania papieru do papieru. Każdy papier wkońcu staje się tylko papierem.

  5. Panie futrzak, bo ja ogolnie nie lubie uogolnień. Tak więc drażni mnie pisanie o klerze wywołującym wojny, nienawidzącym nauki itp.

    Panie e_djur: spowiedz nie daje rozgrzeszenia, o ile spowiadajacy nie zaluje za grzechy i nie posiada szczerej woli poprawy, czy jak to tam bylo. Jeżeli dobrze pamiętam.

    Ja byłem antyklerykałem zanim poszedłem na studia. Obecnie jestem ateistą, ale żonę mam katoliczkę – a z jej rodizny wszyscy są wierzącymi katolikami. I trafiłem też na studiach na paru fajnych ludzi, z którym dało się na niektóre tematy dobrze pogadać.

  6. tym samym przemo wywolal mala wojne o ktorej sam napisal na poczatku tego wpisu hehe

  7. szopen
    Też by chciał mieć żonę katoliczkę. Jakby szła na pielgrzymkę do Częstochowy wyjeżdżałbym z jakąś młodą laską na Kanary… 2 tyg w roku odpoczynku, tylko nie wiem czy bym zniósł klechę “po kolędzie” w domu. 🙂

  8. doxa malo kto sie gotuje przy twojej antyklerykalnosci ale czasami twoje posty sa po prostu … fanatyczne bardziej od ludzi z ktorymi walczysz , np: post w ktorym na podstawie filmiku jakis studentow oceniasz jaka to cala Polska jest ciemna i zacofana

  9. gdyby doxa nie przejaskrawiał to by nikt na to nie zwracał uwagi… Ja się ciesze ze stylu doxy… przynajmniej burzy krew a o to przecież chodzi:)

  10. Ta… KK bardzo popieral nauke. Pytanie tylko, kiedy? Jak Galileusza wtracil do wiezienia i kazal odwolywac poglady? Kiedy Kopernika, wraz z cala rzesza innych autorow, wpisal do indeksu ksiag zakazanych?
    A moze wtedy, kiedy zabranial stanowczo robic sekcji zwlok?
    Dzis tez wspiera bardzo nauke, na kazdym kroku: a to potepia in vitro, a to badania genetyczne, a to wylewa wiadra pomyj na ludzi, ktorzy odwazyli sie zwierzeta klonowac.

    Cale szczescie, ze dzis KK moze sobie juz tylko poszczekac jak psy na karawane, ktora to karawana i tak pojdzie dalej.

  11. Problem w tym, że niektorym trudno rozróznić kościół religię i ogólnie pojętą duchowość. 🙂

  12. @futrzak:”Ta… KK bardzo popieral nauke. Pytanie tylko, kiedy?”

    Hmm, a Kopernik? Poczytaj o nim np. na wikipedii. Przecież to był kanonik, a w szkole parafialnej oprócz łaciny nauczył sie podstaw matematyki i astronomii. Pewnie w tej szkole, nauk ścisłych to uczyli ateiści albo sataniści (V kolumna:). Przykłady tępienia kogoś za takie, a nie inne poglądy naukowe obserwujemy i dzisiaj. Formułowanie tezy, że współcześni uczeni są przeciwnikami nauki, bo jakis profesor (i jego prace) jest bojkotowany lub aktywnie zwalczany przez środowisko naukowe. To, że Galileusz miał poglądy inne od “oficjalnej nauki” (kościelnej, bo innej w Europie nie było) i był sekowany to i dzisiaj może się zdarzyć.

  13. @futrzak
    Ta… KK bardzo popieral nauke. Pytanie tylko, kiedy? Jak Galileusza wtracil do wiezienia i kazal odwolywac poglady? Kiedy Kopernika, wraz z cala rzesza innych autorow, wpisal do indeksu ksiag zakazanych?
    A moze wtedy, kiedy zabranial stanowczo robic sekcji zwlok?

    Czy Ty chociaż wiesz, dlaczego na ówczesnych Uniwersytetach (prowadzonych głownie pod KK to też taka przemilczana przez Ciebie prawda) nikt łatwo nie akceptował początkowo odkryć Galileusza i Kopernika?
    Dam Tobie wskazówkę. Przy przyjęciu teorii Kopernika, mocno niedoskonałej (orbity jako idealne okręgi) pomyśl chwilę o współczesnych im nawigatorach i kapitanach. Znowu brodzisz w wiedzy, ale ledwo stópki pomoczyłeś ale nie przeszkadza Ci to się wywyższać oraz prowadzić dyskusję na poziomie szkoły podstawowej, znajdując posłuch wśród podobnie wykształconych.
    Ach. Sam również wpisujesz na indeks ksiąg zakaznych? 😉

  14. Chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz. Teoria Kopernika mocno niedoskonała ? Peryhelium Ziemii wynosi 147 100 000 km gdy Aphelium to 152 100 000 km. Jak dla mnie jest to różnica pomijalna. Nadmienię także, że zima na półkuli północnej przypada w momencie, gdy Ziemia jest bliżej Słońca.

    KK był i jest przeciwny postępowi naukowemu, to jest fakt. Od Kopernika i Gallileusza do potępiania dzisiejszych badań nad komórkami macierzystymi. Ale jestem gotów się założyć, że za 100 lat kolejny papież będzie z entuzjazmem przedłużał swoje życie stosując jakże bezbożne metody.

    Wpis był o zbędnych sporach. Niech każdy sobie wierzy w co chce i żyje we własnym świecie. Na tym opiera się system wartości w kraju, w którym mieszkam.

  15. Bart: tak, wiem dlaczego. sluze cytatem:

    W 1616 roku Galileusz popadl w konflikt z Kościołem, ponieważ popierał heliocentryczną teorię Kopernika. Konflikt ciągnął się przez wiele lat. KK tak sie ustosunkowal do calej sprawy:

    “Pierwsza teza: Słońce stanowi centrum świata i jest całkowicie nieruchome pod względem ruchów lokalnych.
    Cenzura: Teza ta została jednogłośnie uznana za bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego i formalnie heretycką, ponieważ sprzeciwia się temu, co mówi Pismo Święte.

    Druga teza: Ziemia nie stanowi centrum świata, ani nie jest nieruchoma, lecz obraca się zarówno wokół samej siebie, jak i ruchem dobowym.
    Cenzura: Jednogłośnie stwierdzono, że teza ta podlega tej samej cenzurze filozoficznej, z punktu zaś widzenia teologii, jest co najmniej błędem w wierze.”

    Ja moze brodze w wiedzy, Ty za to w ignorancji.

  16. “Zakaz antykoncepcji, niech się ludzi mnożą bez opamiętania. ”
    No właśnie o tym piszę. Idź pogadaj z jakimś normalnym księdzem. KK nie jest za tym, by ludzie się mnożyli bez opamiętania. Jest za tym, by ludzie nie traktowali seksu i swoich ciał jako zabawki. Jest za promowaniem odpowiedzialności za konsekwencje swoich działań. Jak nie chcesz mieć dzieci, nie uprawiaj seksu.

    Tak samo co do aborcji. Wczuj się w rolę głęboko wierzącego katolika, który WIERZY, że płód jest człowiekiem i wierzy, że zabicie człowieka to grzech. Nie wie, kiedy płód staje się człowiekiem, ale by uniknąć ryzyka zabicia człowieka, cofa się przed aborcją w ogóle.

    Co do KK i nauki, bez jaj. BYły okresy, gdy KK pełnił rolę wobec nauki pozytywną, były i takie, gdy KK pełnił rolę wsteczną. Galileusza zaś skazano nie za jego teorie naukowe.

  17. @PrzemysławSłomski
    Za sto lat obawiam się, nie będzie zadnych papieży, bo rzekome globalne cieplenie podniesie poziom mórz i zaleje wszystko :)! A co do kraju w ktorym mieszkasz to owszem mozesz sobie wierzyc w co chcesz, niemniej jeśli wyrazisz swoje poglądy publicznie do czego moim zdaniem ma prawo każdy człowiek, możesz mieć spore problemy, zresztą nie tylko w USA. Tak działa polityczna poprawność, w tym zdegenerowanym 21 wieku.

  18. Mi złotówka za dolara wychodzi tylko wtedy jak obie waluty będą mieć wartość kolekcjonerską. I to jak dojdzie do hiperinflacji, czy kolapsu bankowości to wtedy jakiś nowy dolar amerykański zastąpi tego co mamy a nowy złoty obecną złotówkę, albo ta nowa waluta będzie oparta na złocie.

    Bo jeśli uda się wejść do eurozony w 2015 roku, no to na pewno nie niżej niż 1,75 zł za dolara i to zakładając b. mało prawdopodobną dewaluację dolara o 1/3 do euro (bo ktoś się zgodzi na więcej? Raczej wszyscy będę importować inflację bezpośrednio interweniując). Wątpię też by ktoś się zgodził przyjąc euro jak złoty będzie poniżej 3,5. Ja obstawiam kurs w okolicach 3,7.

    Ale to zgadywanka.

  19. @futrzak
    Bart: tak, wiem dlaczego. sluze cytatem:

    W 1616 roku Galileusz popadl w konflikt z Kościołem, ponieważ popierał heliocentryczną teorię Kopernika. Konflikt ciągnął się przez wiele lat. KK tak sie ustosunkowal do calej sprawy:

    “Pierwsza teza: Słońce stanowi centrum świata i jest całkowicie nieruchome pod względem ruchów lokalnych.
    Cenzura: Teza ta została jednogłośnie uznana za bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego i formalnie heretycką, ponieważ sprzeciwia się temu, co mówi Pismo Święte.

    Druga teza: Ziemia nie stanowi centrum świata, ani nie jest nieruchoma, lecz obraca się zarówno wokół samej siebie, jak i ruchem dobowym.
    Cenzura: Jednogłośnie stwierdzono, że teza ta podlega tej samej cenzurze filozoficznej, z punktu zaś widzenia teologii, jest co najmniej błędem w wierze.”

    Ja moze brodze w wiedzy, Ty za to w ignorancji.

    Cytowanie jest cytowaniem kiedy podajesz źródła, chyba że cytujesz sam siebie…

    Otóż właśnie obliczenia nawigacyjne oparte na teorii Kopernika (która skorygowana została dopiero przez Keplera) prowadziły do wyników błędnych z punktu widzenia praktycznego. Dlatego zostały potępione.

    Jestem BAAAARDZO ciekaw, co byście mądrale powiedzieli, gdyby ktoś dokonał PRZEŁOMOWEGO odkrycia dot. obliczeń (na przykład ktoś by odkrył, skąd się bierze grawitacja), ale był na początku tej drogi i zastosowano by to odkrycie w komputerach waszych samochodów, co prowadziłoby do niekontrolowanych skrętów w lewo lub w prawo do czasu do czasu oraz samoistnego wybuchu poduszki powietrznej co kilka tysięcy km. Podobne fakty (na przykład błędy w nawigacji morskiej obliczane w oparciu o teorię Kopernika były znacznie większe niż przy “starych” założeniach) były przyczyną potępienia teorii. Oczywiście można do tego dorobić bajkę o zacofanym RCC (większość takich znawców nie potrafi zrozumieć kontekstu historycznego ówczesnych czasów).
    Ciekaw jestem, czy teraz jakby twórca owej hipotetycznej przełomowej acz niedoskonałej teorii został skrytykowany przez kolegów z na przykład uniwersytetu MIT czy innego UCLA to podobni Wam znafcy za kilkaset lat nie będą twierdzili że były to zacofane i wstecznie uczelnie 😉
    Gwoli przemyślenia.

    Pozdrawiam,
    Bartek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *