Dopalacze

Dlaczego prokuratorzy ścigają przestępców? Ponieważ przestępstwa są społecznie szkodliwe – przestępcy wyrządzają szkodę obywatelom.

Dlaczego cywilizowane kraje odchodzą od ścigania takich ‘zbrodni’ jak onanizm, prostytucja, homoseksualizm czy podejmowanie prób samobójczych? Bo czyny te nie naruszają dobra innych ludzi, a co poszczególni obywatele robią ze swoim własnym ciałem to jest ich prywatna sprawa.

Zawsze jednak znajdą się bezmózgi próbujące zabraniać i ustawiać świat według własnego ciasnego światopoglądu. Od zawsze piło się wódę w domu, więc dlaczego młodzież ma żreć jakieś tabletki czy inhalować się jakimś dziwnym dymem? Zabronić ! Wsadzić do więzienia !

W Poznaniu umorzono sprawę przeciwko dopalaczom.com. Prokurator Bedryj mówi – Moralnie handel dopalaczami oceniam jak najgorzej. Ale muszę kierować się prawem. I jestem bezradny. A ja mówię – Działania prokuratory i szykanowanie działań legalnej firmy oceniam jak najgorzej. Maniupulowanie prawem, by zaszkodzić interesom tej firmy oceniam jeszcze gorzej. Ale jestem bezradny – takie ryje zawsze będą marnować czas i pieniądze podatników zamiast ścigać prawdziwych przestępców.

W Stanach prokuratorzy są dokładnie rozliczani z kosztów ich pracy. Wiadomo dokładnie, ile kosztowało dane śledztwo. W tym przypadku na samych biegłych wydano 30 000 PLN. Do tego działania w całym kraju – zarobki samych prokuratorów, policji, sekretarek, utrzymanie budynków i wyposażenia, telefony, prąd. Podejrzewam, że zmarnowano przynajmniej milion złotych, może więcej.

Jest jeszcze jedna diabelska postać w całej tej sprawie – Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jakimż to trzeba być cwaniakiem, żeby załapywać się na takie ‘krajowe’ stanowiska różnych ‘rzeczników’, tu należy się pełen podziw. Natomiast poglądy i działania p. Jabłońskiego są złe i szkodliwe – nie powie przecież ‘hej, dragi są fajne, zapalmy sobie po skręcie’. Nie, wszystkiego trzeba zabronić, a p. Jabłońskiemu przyznać więcej władzy i pieniędzy.

A wszystko to jest totalnie bez sensu. Ludzie będą używać narkotyków tak jak robili to od tysięcy lat. Żadne prokuratury tego nie zmienia, co najwyżej uda się złamać życie paru studenciakom wysyłając ich do więzienia.

(Disclermej – nie używam żadnych narkotyków, w szczególności nie lubię i nie służy mi marihuana)

Share This Post

19 thoughts on “Dopalacze

  1. No niestety taką bezmyślność mamy w mediach. Nic tylko założyć partię młodych.

  2. No tak, rok zmarnowany na cos o znikomej szkodliwosci spolecznej, a zwyklych zlodziei nie ma kto ani lapac, ani sądzic.
    Smutne.

  3. Sorki ale wydaje mi się że gadasz straszne bzdety.
    Na początek to właśnie w stanach za podobne sprawy jeśli się nie mylę to co 3-ci obywatel byłs kazany.

    Co do szkodliwości społecznej narkotyków i innych pochodnych.

    Ta występuje i jest ogromna .

    1. Zmarnowane życie/zdrowie ludzi – to ogromne koszty dla społeczeństwa np. brak podatków przyszłe leczenia.

    2. Przestępczość – wymiar dwupłaszczyznowy – mała – kradną dla zdobycia środków na dragi- prostytucjha , duża – dystrybucja handel przemyt itp.

    Jeśli to nie są ogromne koszta i zagrożenia to nie wiem co nimi jest.

    Proszę o nie komentowanie wpisu na zasadzie – jak by dragi były legalne to nie występowały by punkty 1 i 2 bo to bzdura. Wódka i Papierosy są legalne jak cholera z zjawiska o których wspominam również mają miejsce.

    Pozdrawiam .
    Piotr S.

  4. Narkotyki to ciężki temat.
    Ludzie się boją, nie rozumieją, a poza tym, dzięki prohibicji nie ma kultury zażywania, została delikatnie mówiąc zniszczona (choć u nas w PL ciężko mówić też o kulturze picia). Ale za to jak je zalegalizować, to się utrąci sporą część dochodu wszelkiej maści mafiom.
    Coś za coś.

  5. Piotrek:

    Punkt pierwszy nie jest zadnym argumentem. Codziennie ludzie marnuja sobie zdrowie i zycie na wlasne zyczenie (na najrozniejsze sposoby) i panstwu nie powinno byc absolutnie NIC do tego, o ile te osoby dzialaja na szkode wlasna li tylko i wylacznie.
    Jesli przekroczymy tę granice, to automatycznie musimy uznac, ze moje cialo nie nalezy do mnie a do panstwa. Czyli wracamy do niewolnictwa, ale w nowym wydaniu.

    Punkt drugi:
    Zauwaz ze w czasach prohibicji alkoholowej w USA schemat byl dokladnie taki sam. Poniewaz juz dluzej nie mozna bylo kupowac i spozywac alkoholu legalnie, za obrot wziela sie mafia. Wiezienia zaczely sie zapelniac zwyklymi ludzmi, ktorzy strzelili sobie kielonka albo sprzedali kumplowi butelke.
    Dzis idzie sie do pierdla nie za drinka a za jednego jointa albo pare gramow koki.

    Odkad mieszkam w USA nie pamietam, zeby wsadzono kogos do wiezienia za przemyt wodki czy papierosow. Mafia tego w USA nie robi, bo jej sie najzwyczajniej nie oplaca.

    Uczynienie czegos, co ludzie I TAK beda robic, nielegalnym, automatycznie kryminalizuje ta czynnosc.
    Pamietasz PRL? Wtedy nielegalnym bylo handlowanie waluta na przyklad. Do wiezienia wsadzano tzw. “spekulantow” i zupelnie nic to nie dawalo, bo na obce waluty z powodu ich wymienialnosci byl popyt. W koncu waadza poszla po rozum do glowy i otworzyla legalne sieci Pewexu i Baltony, gdzie zwykli obywatele mogli pozbywac sie ciezko zarobionych za granica dewiz w sposob legalny.

  6. Ciekawe, w Czechach od 1 stycznia będzie częściowa legalizacja dragów. Zielsko będzie można legalnie hodować w domu.

    A tak się składa, że z Gliwic mam do Ostrawy 70 km to z Katowic będzie niecałe 100 km.
    Autostradą jak ją oddadzą godzinka jazdy.

    Pewnie chłopaki i dziewczyny będą sobie jeździć na obiad raz na czas do Czech.

  7. @Piotrek. A alkohol? A papierosy? Zgodnie z twoim rozumowaniem też powinny być zabronione? Wszelki sport bo niszczy stawy? Życie na Śląsku bo niszczy płuca? Nie widzisz naprawdę braku przemyślenia twojego podejścia?

  8. jednocześnie te same “cywilizowane kraje” z zapałem zaczynają ścigać takie zbrodnie jak “przemoc wobec zwierząt”, “mowa nienawiści”, “homofobia”, “unikanie opodatkowania” czy naruszanie “własności intelektualnej”… ciekawe że te same “ałtorytety” opowiadające duby smalone, że nie wysokość kary tylko jej nieuchronność zapobiega przestępczości, nie oponują przed zaostrzaniem przepisów karnoskarbowych…

    tak swoją drogą, będąc daleko pewnie nie wiesz bratku, że np. cywilizowana Szwecja zaczęła akurat ścigać prostytucję (podczas gdy w “ciemnej RP” NIE jest ona karalna)…

  9. Zalegalizować. Albo nie robić zakazanym ćpania. Jednocześnie info w ustaiwe, że osoby, które sa narkomanami (wiem, pojecie wzgledne) pokrywaja wszelkie koszty leczenia z wlasnej kieszeni. Ostro. To samo z % i papierochami. My tego nie zrobimy, moc ma ustawodawca, niestety.

  10. “Wódka i Papierosy są legalne jak cholera z zjawiska o których wspominam również mają miejsce. ”

    oczywiscie ,że wladza może “spieprzyc” legalizacje i nalożyć koszmarny podatek tak jak w przypadku wódki i papierosów – wtedy nie zabiorą mafi źródła dochodu. Po prostu zacznie im się oplacać sprzedawanie na czarno bo w coffe shopie towar jest 2 razy droższy , tak samo jak teraz oplaca się przemycaź wódke i fajki ze wschodu

  11. Bredzisz człowieku jak potłuczony. A może masz udziały w tym biznesie?

  12. De iure prohibicja narkotykowa w PL wprowadzona była bodaj w ’97. De facto dopiero w 2000. Przez 2000 lat nie było problemów z narkotykami.

    Prohibicja została nam wciśnięta przez gardło przez RFN, która
    nie mogła poradzić sobie z utrzymaniem prohibicji na własnym
    terenie. Jak Lenin zauważył: współistnienie 2 przeciwnych systemów jest niemożliwe. Albo jedno albo drugie zwycięży.

    Czechy de facto zniosły w tym miesiącu prohibicję, lagalizując
    “posiadanie na własny użytek” czego dusza zapragnie. Czekamy
    na doniesienia ONZtu na temat masowych grobów, chaosu na ulicach
    i wkroczenia wojsk misji stabilizacyjnej.

    @piotrek
    > to ogromne koszty dla społeczeństwa np.
    > brak podatków przyszłe leczenia.

    A ty to jakiś mój właściciel jesteś, że mam ci dbać o bazę podatkową? Problem z leczeniem narkomanów rozwiązać można kończąc z nonsensem odpowiedzialności zbiorowej.

    Na leczenie pieniędzy nie macie i mieć nie będziecie. Nie dlatego, że narkomani, szybkobieżni kierowcy i chodzenie bez szalików, tylko dlatego, że zamiast zajmować się robieniem pieniędzy marnujecie czas na skakanie bliźnim po głowach.

    @piotrek
    > Wódka i Papierosy legalne jak cholera
    Co to znaczy “legalne jak cholera”? To się stopniuje?

  13. Ludzie uzywali, uzywaja i beda uzywac tak dlugo, jak dlugo nie pojawi sie nic lepszego w to miejsce, a oferujacego podobnie jak dragi natychmiastowa gratifikacje. Rzecz w tym, zeby wypracowac zdoworozsadkowe podejscie.
    Jak dotad z takim podejsciem spotykam sie wsrod strozow prawa w New York. Nie wiem, moze tylko ja mam takie “szczescie”. Owszem, jesli palisz na ulicy to cie zatrzymaja i poucza, ze powinienes robic to w domowym zaciszu. No chyba, ze masz przy sobie wieksza ilosc. Za jednego czy dwa jointy nie aresztuja, pod warunkiem ze palac na ulicy nie robisz tego w poblzu szkoly;)
    Koka, meth czy crack to zupelnie inna sprawa, tu nie ma miekkiej gry. Ale przeciez nie od dzis istnieje rozgraniczenie na miekkie i twarde…

  14. @ futrzak
    CYT”
    Punkt pierwszy nie jest żadnym argumentem. Codziennie ludzie marnują sobie zdrowie i życie na własne życzenie (na najróżniejsze sposoby) i państwu nie powinno być absolutnie NIC do tego, o ile te osoby działają na szkodę własna li tylko i wyłącznie. ”
    Jak więc widzisz po swoim zdaniu mam rację ponieważ narkoman nie działa na szkodę swoją (jego szkodę to ja akurat mam w dupie i to głęboko) tylko na szkodę innych. Nie ma to związku z legalnością lub jej brakiem !!! Te czynniki nie zależą od siebie.

    CYT “Zauważ ze w czasach prohibicji alkoholowej w USA schemat był dokładnie taki sam. Ponieważ juz dłużej nie można było kupować i spożywać alkoholu legalnie, za obrót wzięła sie mafia. Wiezienia zaczęły sie zapełniać zwykłymi ludźmi, którzy strzelili sobie kielonka albo sprzedali kumplowi butelkę.
    Dziś idzie sie do pierdla nie za drinka a za jednego jointa albo parę gramów koki…” itd. .

    Zauważ że tu występuje dwupłaszczyznowość .
    1. Przestępczość małego kalibru – narkoman zawszę na pewnym etapie będzie zdobywał pieniądze w sposób nielegalny -kradzieże rozboje itd. to pociąga za sobą inne sprawy paserka itp. Tu również brak związku z legalnością narkotyków !!!

    Więc skoro nawet LEGALNIE sprzedawane dragi (na marginesie Holandia wycofuje się powoli z tego rozwiązania ) powoduję nieodwracalne i szkodliwe skutki społeczne i gospodarcze, nie można dopuścić do jej zalegalizowania pod żadnym pozorem.

    Na koniec proszę o odpowiedź czy chciałbyś aby w sklepiku koło szkoły twojego dziecka sprzedawano hasz i mary-jane ?

    @Ghanima

    Wg. Mnie życie nie składa się tylko z dwóch kolorów czarnego I białego. Oczywiście, że tego typu argunentem można rozwalić, każdą dyskusję. Zabrońmy jeszcz jeść frytek bo są niezdrowe. Czytałaś to co piszesz? Co to wnosi do sprawy ? Czy mamy z tego twojego wpisu wysnuć wniosek : narkotyki są ok I powinny być sprzedawane w sklepach bon a śląsku mieszkają ludzie .

    Piotrek

  15. nie rozumiesz albo niechcesz zrozumieć. Chcemy Ci zwyczajnie powiedzieć, że cała argumentacja stojąca za zakazami nie jest warta funta kłaków. Dlatego to prawo jako totalnie nieżyciowe jest nagminne łamane. Co do domniemanej przestępczości którą próbujesz nam wmówić – to powiem tak. Gdyby istniała KULTURA brania to problem byłby taki sam jak problem meneli zbierających na piwo. Ale dzięki ostrym przepisom fundujemy sobie mafie i gangsterkę.

    Co do Holandii. Nie tylko się nie wycofują ale co logiczniejsze kraje rozważają podobne regulacje… ja niewiem co palisz ale sporo twoich faktów istnieje tylko w twojej głowie.

  16. @ Ghanima

    Nic nie pale skoro posiadanie i używanie czegoś jest zabronione to tego nie robie – tak dla odmiany od całego tego głupiego narodu jestem legalistą.

    Kultura brania i takie dyrdymały są dobre dla dzieci z LO lub ze studiów .
    Nie ma czegoś takiego. Tak jak nie ma kultury picia mimo że naród ten zachlewa się od pokoleń.

    A o Kolandi polecam poczytać dla samej/samego (masz super nik ) siebie chcą się wycofać.
    Nie słyszałem aby jakiś kraj rozważał wejście na tę zgubną ścieżkę.

    Nic nikomu nigdy nie próbowałem wmówić – gdyby ten problem był tak prosty – jest zakaz ja go nie przestrzegam i mój ziom też to zlikwidujmy zakaz – to była/ byłbyś razem z autorem tego bloga i jeszcze paru innymi co najmniej sekretarzem stanu. Nie jesteś zastanów się teraz dlaczego ? Może jednak nie zjadłaś /eś wszystkich rozumów tego świata i są jednak mądrzejsi od ciebie ? Może przynajmniej szkole skończyli ? Ciekawe nie ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *