Wybiórcza

Nie tak dawno Zezorro zdemaskował żenującą jakość informacji dostarczanych przez Wyborczą. Chciałem pokazać inny aspekt dezinformacji stosowany przez Agorę – takie dobieranie wypowiedzi analityków, że czytelnik wprowadzany jest w błąd. Przykładem niech będzie złoto, pierwiastek na którym troszkę się znam:

Ostatnia aktualizacja 2009-11-25 13:28
Jednocześnie kolejny rekord pobiła cena złota – w środę rano w Londynie uncja kosztowała aż 1180,40 dol. – Im bardziej będzie się osłabiał kurs dolara, tym droższe będzie złoto – komentuje Howard Wheeldon, analityk z BGC Partners. Wydaje się, że cena kruszcu może jeszcze bardziej poszybować w górę. ¦wiadczy o tym m.in. oświadczenie indyjskiego rządu, który chce kupić od Międzynarodowego Funduszu Walutowego ponad 200 ton złota.

Ostatnia aktualizacja 2009-12-04 15:52
Ceny złota poszły w górę za szybko i za wysoko. Uważam, że skłonność rynku do dalszych podwyżek będzie raczej słaba – komentuje Naomi Suzuki, analityk z tokijskiego SC Asset Management. Są prognozy bardziej radykalne: Darrent Heathcote, szef Investec Australia z Sydney, przewiduje, że w najbliższym czasie cena złota spadnie dramatycznie i osiągnie poziom 1000-1050 dolarów za uncję.

Do niedawna Wyborcza w ogóle nie dostrzegała złota jako alternatywy dla inwestora. Potem się obudziła, sygnalizowała spekulację i zalecała ostrożność – ceny cały czas rosły. Następnie bombardowały nas wiadomości takie jak powyżej, że złoto nieustannie będzie rosło w cenie. I nagle z dnia na dzień kolejny zwrot – ceny jednak spadną. Wszystkie te informacje przychodzą jednak w złym momencie. 24 listopada mamy kupować złoto a już 4 grudnia pilnie je sprzedać; w tym czasie fizyczne złoto nie zdąży do nas dotrzeć.

W publikacjach brakuje podstawowych informacji dlaczego złoto jest pieniądzem, a papier walutą, tego że pieniądz musi być ograniczony ilościowo, przez co w odróżnieniu od papieru utrzymuje wartość z upływem czasu. Dużo za to jest wybiórczo dobranych wypowiedzi analityków, którzy zachęcają do kupna to, co akurat wyprzedają.

Gazety papierowe nadal cieszą się zaufaniem publicznym. Czytelnicy sądzą, że jeżeli coś jest wydawane w milionie egzemplarzy i tworzone w szklanym wieżowcu, to musi to być prawda. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Gazety dostarczają wczorajsze wiadomości i fałszywe prognozy. Szkoda i pieniędzy i czasu.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *